asienka32
06.07.06, 10:26
w niemieckiej prasie:
sam Kaczyński czy "usłużni" dziennikarze Gazety???
A swoją drogę niezły sposób na skompromitowanie nielubianej władzy na arenie
miedzynarodowej.
Odszukać w jakimś brukowcu /o gazetce Die Tageszeitung w zasadzie pierwszy
raz słyszę przy okazji ostatniej afery/ krytyczny artukuł na temat polityków
i śledzić dokładnie poczynania naszych notabli w ciągu kilku najbliższych dni.
Drobne potknięcie i mozna jak na widelcu wystawić "zagranicznym obserwatorom"
gotowy temat do międzynarodowego skandalu.
A biedny Kaczyński może się et mortum usrandum tłumaczyć, ze to były nieumyte
truskawki i naprawdę byłl chory.
I na koniec oczywiście nieśmierletny chór ałtorytetów "Polskę kompromitujemy
dla jej dobra" ...
:(((