lux_et_veritas
06.07.06, 12:43
Upał zaszkodził też redakcyjnemu koledze Blumsztajna Jarosławowi Kurskiemu,
który w komentarzu używa sobie na Macieju Giertychu za poparcie dla generała
Franco. Temat jak najbardziej gazetowo poprawny, ale Kurski nieopatrznie
miesza w to Jaruzelskiego, któremu Giertych ongiś doradzał, i oskarża seniora
LPR o miłość do "generałów, którzy biorą społeczeństwo za mordę". Ależ,
Kurski, "odp... się od generała"! Jaruzelski, w przeciwieństwie do Franco,
wziął władzę tylko po to, aby ją dobrowolnie oddać i zbudować demokrację. Toż
to oczywiste, równie jak fakt, że kolaborowanie z Jaruzelskim w Radzie
Konsultacyjnej hańbi, a przy Okrągłym Stole zaszczyca. To straszne: odkąd
Michnik poszedł na wewnętrzną emigrację, nie ma kto wyjaśnić podstaw
dialektyki już nie tylko czytelnikom "Gazety Wyborczej", ale nawet jej
publicystom!
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060706/publicystyka/publicystyka_a_7.html
Ajmen :-)