Niemoc Prezydenta?

06.07.06, 16:29
Ogladajac jego popisy na arenie miedzynarodowej, widać, że co zdarzenie to
gaffa. Totalna krytyka tych wszystkich spotkań spowodowala, że kazde
spotkanie z przywodcami innych krajów w cztery albo wiecej oczu ale w
intymnym klimacie to stress,strach i co tam jeszcze. Tu nie ma napisanych
przemowien, trzeba trochę znać swiat no i gdyby podano na kotail raki,
szparagi, czy ostrygi , albo najgorzej kraby to katastrofa. Wałęsie to
uszloby ale nie profesorowi. A dobór wina, aceptacja podanego? Dobór
garnituru, skarpetek i butów itd. Ale gdzie mial sie tego nauczyć w
podziemiu? Sledzie robily za frutti di mare - ale mamy inny poziom. Znowu
niepodana na czas ręka, i kolejna katastrofa. A profesor zna języki, bo to
wykształcony Gość. Tylko jakie?
    • bebe3 Re: Niemoc Prezydenta? 06.07.06, 16:35
      Sugerujesz ,że przez te 3 dni siedział w Juracie i krzyczał; nigdzie nie pojadę!
      A prezydencki personel nieudacznie naprędce wymyślił te dyspeptyczne objawy?
      • zdybex Re: Niemoc Prezydenta? 06.07.06, 16:41
        Czy nie lepiej na sloneczku w Juracie niz kombinować co powiedzieć i czekać
        pólgodziny az tłumacz zrozumie o co chodzilo, przetłumaczy , poslucha i
        przetlumaczy ponownie.. Czy to placek czy jacek. Widzialam w TVN 24 filmik
        sprzed 3 lat i widzę z 10 kg więcej.
    • snajper55 Re: Niemoc Prezydenta? 06.07.06, 16:51
      zdybex napisała:

      > Ogladajac jego popisy na arenie miedzynarodowej, widać, że co zdarzenie to
      > gaffa.

      To się nazywa: co zdarzenie, to zderzenie. ;)

      > Totalna krytyka tych wszystkich spotkań spowodowala, że kazde
      > spotkanie z przywodcami innych krajów w cztery albo wiecej oczu ale w
      > intymnym klimacie to stress,strach i co tam jeszcze.

      Co tam jeszcze ? Jeszcze biegunka. W toalecie szybko mija czas spotkania. No i
      tłumacza nie trzeba.

      S.
      • zdybex Re: Niemoc Prezydenta? 06.07.06, 17:01
        Ale do czego sluży ta taśma papieru na rolce i te białe na scianach co szumia.
        Jak działa pisuar skoro jest tak wysoko. Za duzo problemów. A gdzie lyknąc
        drugie sniadanie z siatki, przygotowane przez rodzinę?
Pełna wersja