Czy macie jakieś sny prorocze ...

09.07.06, 08:11
... co do rozwoju sytuacji polityczno-gospodarczej w naszym Kraju ?
    • kaczy_mozdzek Ja mam, ale niecenzuralne. 09.07.06, 08:19


    • gat45 Re: Czy macie jakieś sny prorocze ... 09.07.06, 08:48
      ardon napisał:

      > ... co do rozwoju sytuacji polityczno-gospodarczej w naszym Kraju ?

      Jeszcze przed chwila byl o tym caly watek Zapijaczonegoryja, ale nie zdazylam
      doczytaqc do konca - na moich oczach go wycieta. Za co - nie wiem. Moze bylo
      cos STRASZNEGO w ty, czego nie zdazylam przeczytac...
      • em_kr Re: Czy macie jakieś sny prorocze ... 09.07.06, 09:21
        Pewnie wycięto, aby nie siać paniki i nie stresować Narodu. :)
    • cyber.wernyhora Re: Czy macie jakieś sny prorocze ... 09.07.06, 09:53
      Moja cyber-lira widzi, ze na tym forum ludzie powtarzaja to, o czym grala od
      zawsze. Wiec jak pytasz o sny prorocze, to odpowiedz na pytanie co będzie już
      znaja chyba wszyscy

      BĘDZIE DZIWACZNIE!
      (jak na standardy europejskich, rozwiniętych krajow demokratycznych).
      Dla ew. krytykow, teraz tez jest i było dziwnie, ale będzie jeszcze dziwaczniej.

      Zakończy się to jakims przesileniem z zalamaniem gospodarczym (oby
      niewielkim!). Wzrasta zadłużenie, mamy chyba już sztuczny boom na rynku
      nieruchomości.

      Natomiast cyber-lira pobrzekuje, czego NIE BĘDZIE.

      Primo:
      Poprawy relacji z innymi krajami Unii – wszystkimi. Z każdym będziemy mieli
      zadry, no
      może nie z Malta, chociaż, kto wie. Swoja droga Polska obecnie prowadzi bardzo
      ciekawa
      dyplomacje. Wladze są przeciwko Unii, a przecież dzieki temu maja (jak na
      razie oddech na igrzyska i nie musza się martwic gospodarka).Gdyby nie nasze
      członkostwo w UE to bylibyśmy politycznie i gospodarczo typowym krajem Ameryki
      Łacińskiej. Poza jednym wyjątkiem – puczami wojskowymi

      Secundo:
      Silnego przyspieszenia rozwoju gospodarczego. Teraz spece od planownia
      strategicznego
      z wielkich korporacji, nawet kuszeni tansza sila robocza w naszym kraju, będą
      wyzej
      rangowali ryzyko czynnika politycznego. Wiec może to jeszcze w tym roku ten
      szybszy rozwój potrwa, ale potem zacznie się wypalac. Pozytywnych czynnikow
      wewnętrznych na pewno nie będzie. Nawet daleko idace uproszczenie prawa – czy
      będą wprowadzone, mogą dac niewiele ze względu na narastajaca ogolna
      niepewność. A zewnętrzne nie będą pomagac – ceny ropy ida i będą szly w gore.

      DALEJ - Tertio:
      Cyber-lira az rezonuje czekając na komisje ds. Bankow. Biorac pod uwage ogolny
      poziom polskich ekspertow od bankowości, poza kilkoma wyjatkami, to tam będzie
      bardzo ciekawie.

      Quatro:
      Przypomnijcie cyber-lirze, kto rzadzi w ZUS, czy jest juz odzyskany?
      Przesilenie w tej instytucji tez daloby dreszczyk emocji.

      Ostatnie brzekniecia.

      Cyber-lira zastanawia się, jak obecni rządzący zachowaja się, gdyby wystąpiła
      jakas sytuacja kryzysowa w kraju, zwiazana z gospodarka czy polityka. Na razie,
      dzieki koniunkturze z przeszłości i wejściu do Unii (tak, tak – to dla
      zwolennikow „samodzielnej” ekonomicznie RP), wladza ma sytuacje komfortowa.

      Czytając wypowiedzi na FK latwo zauważyć, ze optymiści o oczach gorejących
      stosuja zupelnie inna semantyke – „da komuchom popalic”, „odzyskamy
      godność”, „będzie dobrze”, „nie będzie……..(tutaj wpisac) plul nam w twarz”,
      czy tez walcza z Klossem i Szarikiem, itp. Pesymiści i realiści pytaja o
      budzet, o deficyt, inflacje, bezrobocie.

      Dla tych, którzy pytaja o wizje. Cyber-lira moglaby o tych roznych podejściach
      do rzeczywistosci prawie symfonie zagrac, ale cyber-chutory w cyber-stepie
      czekaja.
Pełna wersja