Dodaj do ulubionych

ten rząd jeszcze nie powstał...

09.07.06, 16:12
O ile się orientuję większość z bywalców pisze już o Kaczyńskim jako o
premierze, tymczasem wszystko to musi przegłosować Sejm. Jesteśmy w punkcie,
w którym postkomunistyczna oligarchia może pokusić się o naprawdę ostry kontr-
atak (z całą pewnością nie może sobie pozwolić na pełną kadencję z PiS u
władzy), zresztą - co tam pełna kadencja, do rozwiązania WSI coraz bliżej.
Jak sadzę trwa Wielkie Kuszenie Leppera (a może nie trzeba go specjalnie
kusić?). Z drugiej strony Kaczyński pewnie bierze to pod uwagę. Między
rozwiązaniem Sejmu a nowymi wyborami jest trochę czasu, w którym Sejm nie
działa, a rząd rządzi. Kto wie, co się może wtedy zdarzyć. W końcu ludzie PiS
siedzą już parę miesięcy w spec-resortach...
Obserwuj wątek
    • elfhelm bzdury... 09.07.06, 16:18
      u nas nie ma rozwiązania Sejmu - tylko skrócenie kadencji. Od skrócenia do
      zebrania się nowego wciąż obraduje stary Sejm, nie ma przeszkód (jak się ma
      marszałka) do zwołania posiedzeń.

      Lepper się jak zwykle sprzeda za kilka stołków więcej. Będzie klasyczna wymiana
      - on odstąpi od żądań wiceministrów w części resortów siłowych a w zamian
      dostanie np. wiceministra SWiA ds. uchodźców czy Polonii. No i w spółkach - tu
      handlowanie stołkami PiSowi nieźle wychodzi, a część osób wysuwanych przez
      Leppera bije kompetencyjnie na głowę partyjnych z PiS.
      Giertych i tak poprze, bo wie, że to jego ostatnia kadencja w Sejmie. Po
      odejściu Sobeckiej i Masłowskiej do NKP (de facto do PiSu) ojca d. już nic nie
      łączy z Ligą.

      Co do rozwiązania WSI, to ustawa nie była szczególnie trudna merytorycznie. A
      Sejm ten trwa już od 8 miesięcy. Natomiast nadzór cywilny (pozamonowski) nad
      wywiadem wojskowym budzi rzeczywiście wątpliwości - i powinien być zbadany przez TK.
      • ukos Kartofel już bredzi o "referendum konstytucyjnym" 09.07.06, 16:31
        Mówi, że jak nie uzyska odpowiedniej większości parlamentarnej (2/3 w Sejmie,
        bezwzględna w Senacie) dla zmiany konstytucji, to ucieknie się do "referendum
        konstytucyjnego", czyli czegoś, czego nie przewiduje konstytucja RP. Artykuł o
        zmianie konstytucji wymienia tylko referendum zatwierdzające - jako DODATKOWY,
        w pewnych okolicznościach, warunek wejścia w życie ustawy o zmianie konstytucji.

        Przy pomocy tzw. "referendum konstytucyjnego" Łukaszenko zlikwidował demokrację
        na Białorusi, więc zapowiedź kartofla brzmi bardzo złowrogo. Należałoby więc od
        razu zgłosić zaporowy wniosek do Trybunału Stanu, bo już sama groźba zamachu
        stanu jest karalna.
    • kataryna.kataryna Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 16:24
      tad9 napisał:

      > O ile się orientuję większość z bywalców pisze już o Kaczyńskim jako o
      > premierze, tymczasem wszystko to musi przegłosować Sejm. Jesteśmy w punkcie,
      > w którym postkomunistyczna oligarchia może pokusić się o naprawdę ostry kontr-
      > atak (z całą pewnością nie może sobie pozwolić na pełną kadencję z PiS u
      > władzy), zresztą - co tam pełna kadencja, do rozwiązania WSI coraz bliżej.
      > Jak sadzę trwa Wielkie Kuszenie Leppera (a może nie trzeba go specjalnie
      > kusić?). Z drugiej strony Kaczyński pewnie bierze to pod uwagę. Między
      > rozwiązaniem Sejmu a nowymi wyborami jest trochę czasu, w którym Sejm nie
      > działa, a rząd rządzi. Kto wie, co się może wtedy zdarzyć. W końcu ludzie PiS
      > siedzą już parę miesięcy w spec-resortach...




      Kaczyński podarował opozycji szansę na jakąś wersję powtórki z Nocnej Zmiany. I
      nie wątpię, że trwają gorączkowe narady jak tę okazję wykorzystać. PiS już
      zdążył pokazać jak bardzo jest niebezpieczny.
      • nurni Re: słuszna uwaga. Mają coraz mniej czasu. Możli 09.07.06, 16:36
        nielubiegazety2 napisał:

        > wości też są z miesiąca na miesiąc mniejsze. W magazynach już wydają amunicję
        > dużego kalibru.


        Jestem nieaml pewien ze tym razem Trybunal Konstytucyjny "nie skrewi".
        Zablokuja CBA byc moze tez WSI.

        Jak najszybciej trzeba odwolac sie do referendum konstytucyjnego. Juz teraz.

        Szkoda czasu..........................
      • tad9 coraz mniej czasu. 09.07.06, 16:39
        nielubiegazety2 napisał:

        > W magazynach już wydają amunicję
        > dużego kalibru.

        Wszystkie strony w tej grze szykują jakieś fajerwerski. Myślałem, że odpalanie
        zacznie się jesienią (na jesień mamy juz zapowiedzianą "rewolucję młodzieży"),
        bo wtedy wypadają wybory samorządowe, a i zbliża się pora uchwalania budżetu,
        ale doszło do wyraźnego przyspieszenia. Oligarchia potrzebuje kontr-przełomu w
        świadomosci społecznej, czegoś, co "odwróci" przełom jaki zdarzył się po aferze
        Rywin-Michnik (i innych), stały ostrzał propagandowy ze strony tuby oligarchii
        (czyli GW i okolic) nie dał - jak dotąd - takiego efektu, jakiego oligarchia by
        sobie życzyła. Może szykowane jest coś jednorazowego, ale naprawdę (medialnie)
        mocnego?
        • nurni Re: coraz mniej czasu. 09.07.06, 16:45
          tad9 napisał:

          > nielubiegazety2 napisał:
          >
          > > W magazynach już wydają amunicję
          > > dużego kalibru.
          >
          > Wszystkie strony w tej grze szykują jakieś fajerwerski. Myślałem, że
          odpalanie
          > zacznie się jesienią (na jesień mamy juz zapowiedzianą "rewolucję
          młodzieży"),
          > bo wtedy wypadają wybory samorządowe, a i zbliża się pora uchwalania budżetu,
          > ale doszło do wyraźnego przyspieszenia. Oligarchia potrzebuje kontr-przełomu
          w
          > świadomosci społecznej, czegoś, co "odwróci" przełom jaki zdarzył się po
          aferze
          >
          > Rywin-Michnik (i innych), stały ostrzał propagandowy ze strony tuby
          oligarchii
          > (czyli GW i okolic) nie dał - jak dotąd - takiego efektu, jakiego oligarchia
          by
          >
          > sobie życzyła. Może szykowane jest coś jednorazowego, ale naprawdę
          (medialnie)
          > mocnego?

          Lech juz wypaplal. Wachowski i jego znajomi - ostatni ratunek.
          Propaganda nie spelnila swojej roli, "demokracja" jak powiedzial TW Bolek nie
          sprawdzila sie. Potrzeba Wachowskiego i jego znajomych z "firmy" i.....
          Pruszkowa.

          To jeszcze jeden powod dla ktorego ciesze sie ze premierem bedzie Jaroslaw.
          Kluczowe bylo zdobycie prezydentury przez Lecha. Prezydent Tusk juz dawno by
          wszystko wyrownal.
          • echo_o Re: coraz mniej czasu. 09.07.06, 17:23
            nurni napisał:


            > Lech juz wypaplal. Wachowski i jego znajomi - ostatni ratunek.

            ```````````````````````````````````````````

            Wałęsa dziś się wypowiedział do mediów (widziałam to na pasku TVN24):

            'Obecna sytuacja zmierza do przyspieszonych wyborów'

            • nurni Re: coraz mniej czasu. 09.07.06, 17:29
              echo_o napisała:

              > 'Obecna sytuacja zmierza do przyspieszonych wyborów'


              Plaple Walesa - tak jak wychlapal o tych kolumbijsko-pruszkowsko-sbckich
              znajomosciach Wachowskiego.

              Wybory oznaczaja wciaz to samo - PIS moze jedynie powiekszyc swoj stan
              posiadania. Dlatego nikt poza przerazonym Bolkiem o wyborach nie wspomina.

              Sytuacja jest tak : premier Kaczynski to gorzej niz wojna.
              Marcinkiewicz w W-wie i wygrane wybory samorzadowe - to tez fatalnie.

              Kaczynski powiedzial cos bardzo waznego. Wybory samorzadowe maja legitymizowac
              zmiany. To glos wyborcow bedzie fundamentalny. Sondazownie, mendia rozmina sie
              z prawdziwymi oczekiwaniami ludzi tak bardzo ze juz bardziej nie mozna.

              Ta legitymizacja kierunku jest potrzebna.
              A ze niczego to fanatykow nie nauczy - inna rzecz.
    • ukos Kartofel grozi zamachem stanu? 09.07.06, 16:34
      Kartofel już bredzi o "referendum konstytucyjnym". Mówi, że jak nie uzyska
      odpowiedniej większości parlamentarnej (2/3 w Sejmie, bezwzględna w Senacie)
      dla zmiany konstytucji, to ucieknie się do "referendum konstytucyjnego", czyli
      czegoś, czego nie przewiduje konstytucja RP. Artykuł o zmianie konstytucji
      wymienia tylko referendum zatwierdzające - jako DODATKOWY, w pewnych
      okolicznościach, warunek wejścia w życie ustawy o zmianie konstytucji.

      Przy pomocy tzw. "referendum konstytucyjnego" Łukaszenko zlikwidował demokrację
      na Białorusi, więc zapowiedź kartofla brzmi bardzo złowrogo. Należałoby więc od
      razu zgłosić zaporowy wniosek do Trybunału Stanu, bo już sama groźba zamachu
      stanu jest karalna.
      • nurni Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 17:33
        echo_o napisała:

        > tad9 napisał:
        >
        > > Jak sadzę trwa Wielkie Kuszenie Leppera (a może nie trzeba go specjalnie
        > > kusić?).
        >
        > Pisałam to wczoraj, w krórymś z wątków.
        > Kuszenie trwa od dawna.
        > Teraz tylko cena poszła w górę...

        Nie przejmowalbym sie Lepperem.
        Tak naprawde jest wodzem swojej partii.

        Naciski wywierane sa na drugi garnitur Samoobrony chetny (a i owszem) na jakies
        frukty. Wiecej w tym gry niz rzeczywistych mozliwosci.
        Wicepremierem Lepper moze byc tylko teraz. Bedzie o tym pamietal - a na
        potrzeby swoich pretorian bedzie czasem dymil.

        Niech sobie Lepper gada i niech "Gazety" pisza.... bez znaczenia
        • ppppp7 Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 17:39
          nurni napisał:
          > Nie przejmowalbym sie Lepperem.

          No nie wiem. Tak silnej i strategicznej pozycji jak obecnie Lepper jeszcze nie
          miał. Wybór JK i przyszłość PISu zależy od Leppera i jego kaprysów (niezłe!).
          Może zażądać gwiazdki z nieba i ją dostanie.
          • michal00 Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 17:44
            No nie wiem. Tak silnej i strategicznej pozycji jak obecnie Lepper jeszcze nie
            > miał. Wybór JK i przyszłość PISu zależy od Leppera i jego kaprysów (niezłe!).
            > Może zażądać gwiazdki z nieba i ją dostanie.

            zamiast gwiazdki moze dostac wybory w trakckie zniw. a tego raczej nie chce.
          • nurni Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 17:50
            ppppp7 napisał:

            > nurni napisał:
            > > Nie przejmowalbym sie Lepperem.
            >
            > No nie wiem. Tak silnej i strategicznej pozycji jak obecnie Lepper jeszcze
            nie
            > miał.

            No wlasnie o tym pisze....

            W jakiej to innej konfiguracji Lepper zostanie premierem?
            Bez glosow PO to nierealne.

            A wtedy.... no jak niby Jas "Albo Schetyna Albo Ja" Rokita bedzie zaczynal
            swoje sejmowe przemowienia?
              • nurni Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 18:10
                ppppp7 napisał:

                > Nie pisałem, że Lepper zostanie premierem.

                Zgadza sie. To ja chcialem napisac "wicepremierem" - i jakos nie wiem dlaczego
                napisalem (bez sensu) inaczej.

                PO chyba? nie zaglosowalaby na rzad w ktorym Lepper (bez PIS) jest wciaz
                WICEPREMIEREM.
                Ergo - Andrew doskonale wie ze posada jest mozliwa tylko w tej konfiguracji.


                A tak na marginesie - nie warto przywiazaywac do deklaracji politykow
                wyglaszanych w telewizorni jakiegos specjalnego znaczenia. Nie mam watpliwosci
                ze Lepperowi bardzo imponuje sprawoana przez niego funkcja. Reszta to SLOWA -
                bez znaczenia.


                Wytarguje od PISU kolejne stanowiska
                >
                > (wiceministrów w resortach siłowych?) + kolejny pakiet ustaw socjalnych dla
                > rolników.
    • haen1950 Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 17:50
      Kaczor przejdzie swobodnie. Sprawy zostały ustalone dużo wczesniej. Paplanie
      Jędrusia to takie pieprzenie dla jego głupiutkich pegeerowców, gorzej, że to
      Jędruś i Romcio do spólki napuszczali i w końcu napuścili Jarusia na Kazia.
      Temat uwazam za zakończony w momencie, gdy Kaziu posłusznie złożył samokrytykę,
      śmieszy mnie jego kandydatura na prezia Warszawy. Dla mnie oznacza to, że Jaruś
      naprawdę wykańcza swoich nielojalnych (w jego mniemaniu) do samego końca, a
      potem jeszcze spuszcza prochy do Wisły.
      Ale wczesniejsze wybory sa jak najbardziej prawdopodobne. Jarek w tym tygodniu
      zrozumie, że długo na tym fotelu nie pociągnie. Musi zarzadzić nowe rozdanie,
      mniej, lub bardziej w białoruskiej wersji.
      • mamablues Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 20:08
        haen1950 napisał:

        > Dla mnie oznacza to, że Jaruś
        > naprawdę wykańcza swoich nielojalnych (w jego mniemaniu) do samego końca, a
        > potem jeszcze spuszcza prochy do Wisły.

        Wrocimy do temtu, kiedy KM zostanie prezydentem Warszawy:)))
        • alistair-p Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 21:32
          mamablues napisała:

          > haen1950 napisał:
          >
          > > Dla mnie oznacza to, że Jaruś
          > > naprawdę wykańcza swoich nielojalnych (w jego mniemaniu) do samego końca,
          > a
          > > potem jeszcze spuszcza prochy do Wisły.
          >
          > Wrocimy do temtu, kiedy KM zostanie prezydentem Warszawy:)))
          =========================================
          To znaczy że temat jest zamknięty :-)))
    • antykagan Re: ten rząd jeszcze nie powstał... 09.07.06, 21:51
      tad9 napisał:

      > O ile się orientuję większość z bywalców pisze już o Kaczyńskim jako o
      > premierze, tymczasem wszystko to musi przegłosować Sejm. Jesteśmy w punkcie,
      > w którym postkomunistyczna oligarchia może pokusić się o naprawdę ostry kontr-
      > atak (z całą pewnością nie może sobie pozwolić na pełną kadencję z PiS u
      > władzy), zresztą - co tam pełna kadencja, do rozwiązania WSI coraz bliżej.
      > Jak sadzę trwa Wielkie Kuszenie Leppera (a może nie trzeba go specjalnie
      > kusić?). Z drugiej strony Kaczyński pewnie bierze to pod uwagę. Między
      > rozwiązaniem Sejmu a nowymi wyborami jest trochę czasu, w którym Sejm nie
      > działa, a rząd rządzi. Kto wie, co się może wtedy zdarzyć. W końcu ludzie PiS
      > siedzą już parę miesięcy w spec-resortach...
      >
      >
      >
      Myślisz, że paranoiczne kurduple dla utrzymania się za wszelką cenę przy
      korycie ogłoszą stan wojenny?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka