pawka.morozow
10.07.06, 21:57
W dziesiejszym Dużym Formacie jest piękny tekst o przewałach w UOPie łódzkim.
Andrzej P. który dał rzekomo 400 tys. łapówki twierdzi :
... a ja doprowadziłem do tego,że Niesioł się w mojej sprawie wstawił,
doprowadziłem do tego że Niesioł dzwonił z Warszawy i prosił o spotkanie, w
sprawie firmy...mówił tonem rozkazującym.
Kapitan (UOP) :- Mówiąc po ludzku , Andrzej P. twierdzi , że wstrzymał
kotrolę skarbową dzięki pomocy Niesiołowskiego. Nagrania te spokojnie dawały
podstawę do dalszej pracy operacyjnej ABW.
Tyle z papierowego dziesiejszego wydania Dużego Formatu , niedostępnego
jeszcze w internecie. Jest to śledztwo Gazety Wyborczej w sprawie "Ferrari".
Niesiołowski poproszony o skomentowanie stanowczo zaprzecza.
Tyle że zapomniał że sam się chwalił w niedawnym wywiadzie w GW,że lubi w
Łodzi pomagać,a najlepiej się dogadywać z SLD, bo ci rozumieją człowieka i
jego problemy.
Ciekawe, co na to Donald Tusk , kiedy jego bultierier toczący pianę i bełkot
z mównicy jest opisywany na stronach śledczych GW, a nie na stronach Ogórka.
Zawsze to jakaś nobilitacja .....