kataryna.kataryna
11.07.06, 22:28
"Redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ks. Adam Boniecki uważa, że
postępowanie ks. Michała Czajkowskiego, który przyznał się do współpracy ze
służbami bezpieczeństwa PRL, może być "wzorcem zmagania się z trudną
przeszłością"."
-------
Oto jak zmagał się z przeszłością wzorzec Czajkowski niecałe dwa miesiące
temu, kiedy jeszcze liczył, że go inne ałtorytety moralne wybronią:
"Nie dałem się złamać. Nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem, nie znam
pseudonimu "Jankowski". Nie brałem żadnych pieniędzy"...
Czy to upał wszystkim zaszkodził? Czy Maleszka też może być wzorem dla innych
bo się przyznał jak o nim Wildstein i inni publicznie napisali?