splkm
12.07.06, 10:00
Tak własnie sie zarządza pieniędzmi !!!
"Wyjściem z kłopotów okazała się umowa zawarta 12 października 1998 r. między
NBP, BIG Bankiem Gdańskim i Pierwszym Komercyjnym Bankiem w Lublinie. Widnieją
pod nią podpisy prezesów Hanny Gronkiewicz-Waltz, Bogusława Kotta i Jana
Rejenta. Na jej mocy NBP nabył za 44 471 769,65 zł od BIG Banku prawa do owych
wierzytelności! Innymi słowy, NBP zahandlował długami służby zdrowia! Co
więcej, zobowiązał się występować wspólnie z BIG Bankiem Gdańskim przeciw
Skarbowi Państwa. Warto podkreślić, że podpisując umowę, prezes
Gronkiewicz-Waltz miała pełną świadomość, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał
kilka miesięcy wcześniej szpitalne wierzytelności za nieistniejące. Tak wynika
z dokumentów. W par. 5. umowy BIG Bank Gdański i PKBL oświadczają, że
„udostępniły NBP wszystkie posiadane dokumenty dotyczące sprawy”, a w par. 7.
NBP z kolei oświadcza, że „zna stan postępowań sądowych i egzekucyjnych”. "
"Hanna Gronkiewicz-Waltz chce dziś rządzić w Warszawie. Podkreśla swój
szacunek dla prawa i dbałość o pieniądze publiczne. Byłoby dobrze, gdyby
wytłumaczyła – dlaczego podpisała wartą ponad 44 mln zł umowę, dzięki której
szczegóły tzw. afery sprzętowej można było schować pod sukno."
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006071202
Niesamowite.
I nie wyciągnął tego Kurski tylko trybuna która walczy o poparcie dla swojego
kanydata..