homosovieticus
13.07.06, 11:41
-dziennikarzy i tzw. niezależnych publicystów?
Moim zdaniem, są one bardzo czytelne i bardzo proste i łatwo sprowadzic je do
wspólnego mianownika.
Oto on:
Jeśli Jarosławie i Lechu Kaczyński myślicie o sukcesie swoim ( przykład
Marcinkiewicza)lub waszego programu, to ten sukces jest mozliwy tylko po
uzyskaniu naszej przychylności, wszak we współczesnym Świecie Zachodnim my
jestesmy czwartą władzą, zdaja się mówic jednym chórem znani komentatorzy i
publicyści łże-elity.
Czy mówią prawdę?
Uważam,że własciwie to nie. W Polsce czwartą władzą jest zupełnie kto
inny.Wydaje się,że zafascynowani zachodnimi tzw.rozwinietymi demokracjami
nasi
publicyści nie dostzregaja polskiej RZECZYWISTOŚCI.
Czy Kaczyński musi być takim Premierem jakim Go chca widzieć media?
Uważam,że równiez nie.
Czy Karol Wojtyła zabiegał o uznanie mediów?
Niech na te pytania odpowiedzą sobie forumowicze i wyciagną z tego wnioski,
wnioski dotyczace również owej tajemniczej czwartej władzy w Polsce. Piszę
czwartej ale przekonany jestem,że nadal pierwszej.
Kaczyński wie o tym i zajął w tej sprawie bardzo czytelne stanowisko.
Doczekał się odpowiedzi 10 lipca br.
Próbowałem o tym napisać ale Plopli czy Giwi a może tebe skasowali watek.
Uznali,że powinien siedzieć na oślej ławce.
Niech wiec tam siedzi.