joannabarska
14.07.06, 12:55
Partie koalicji przygotowują się do podziału stanowisk w Trybunale
Konstytucyjnym. PiS chce, by prezesem Trybunału został znany sędzia Andrzej
Kryże, w tej chwili zastępca ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
W tym roku kończą się kadencje sześciu z 15 sędziów TK, w tym prezesa Marka
Safjana - przypomina "Rzeczpospolita". Dla PiS stanowiska w Trybunale to
sprawa kluczowa. Jarosław Kaczyński liczy, że odpowiednio dobierając sędziów,
uda się zmienić linię orzecznictwa TK na bardziej przychylną rządowi. Według
ustaleń gazety prawdopodobnie osobom rekomendowanym przez PiS przypadną trzy
miejsca, Samoobronie dwa, a LPR jedno. W fotelu prezesa Trybunału PiS widzi
Andrzeja Kryżego.
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI