Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie

15.07.06, 19:24
prezydencka miernota przy okacji zaprzysiężenia nowego rządu znowu wręczyła
kwiaty zielonym do góry.w ten sposób uhonorowana została p.minister spraw
zagranicznych.
co zrobić żeby ten ćwok w końcu czegos się nauczył??
    • hrabia.m.c Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:26
      a może pani minister spraw zagranicznych jest tyle warta?
      • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:27
        takich rzeczy żadnej kobiecie sie nie robi.
        to ćwok!!!
        • hrabia.m.c Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:29
          Czy minister jest kobietą:)))))
          • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:34
            TAK!!!!w tym przypadku oczywiście.
        • urwis_lepper Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 15:33
          venus99 napisał:

          > takich rzeczy żadnej kobiecie sie nie robi.
          > to ćwok!!!

          a ty krzyzowka ku.. z oslem
          • ave.duce Re: Znmień sobie sygnaturkę, bo obrażasz pamięć 16.07.06, 16:49
            ks. Jerzego Popiełuszki.

            urwis_lepper napisał:

            >
            > a ty krzyzowka ku.. z oslem
            >
        • snajper55 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 17.07.06, 00:17
          venus99 napisał:

          > takich rzeczy żadnej kobiecie sie nie robi.
          > to ćwok!!!

          Takich rzeczy nikomu się nie robi. Nawet ministrowi rządu Jaroslawa.

          A że ćwok, to fakt.

          S.
    • ave.duce Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:28
      venus99 napisał:

      > prezydencka miernota przy okacji zaprzysiężenia nowego rządu znowu wręczyła
      > kwiaty zielonym do góry.w ten sposób uhonorowana została p.minister spraw
      > zagranicznych.
      > co zrobić żeby ten ćwok w końcu czegos się nauczył??

      Może powiesić do góry nogami? Wtedy kwiaty by były w odpowiedniej pozycji...

      ;)
    • elfhelm a wyrywanie łapek do góry celem pocałunku? 15.07.06, 19:28
      jeśli już chce się poślinić łapkę, to się do niej schyla... no chyba że brzuch
      przeszkadza
      • logo.vlad Re: a wyrywanie łapek do góry celem pocałunku? 15.07.06, 19:31
        ?!?! To Kaczor dostosowuje sobie współpracowników wzrostem, że musi łapki
        komukolwiek do góry wyrywać ?!?!
      • endrju55 Re: a wyrywanie łapek do góry celem pocałunku? 15.07.06, 19:31
        to ślinienie łapek to wiocha. bleee....
      • endrju55 Re: a wyrywanie łapek do góry celem pocałunku? 15.07.06, 19:44
        elfhelm napisał:

        > jeśli już chce się poślinić łapkę, to się do niej schyla... no chyba że brzuch
        > przeszkadza
        -----------------------------
        to obślinianie z jednoczesnym podrywaniem łapki 0,5 m. do góry to taka wioskowa
        szarmanckość. wioskowi lovelasi czasami też noszą dziewce torebkę :)


        --
        fakty.interia.pl/galerie/Fakty/Polska_bli%BCniak%F3w/zdjecie,274618,5
      • ave.duce Re: brzuszek? ten chorowity?! 15.07.06, 21:23
        www.junior.blogtrotter.com/fb/fb-kaczynski01.jpg
        ;)
      • snajper55 Re: a wyrywanie łapek do góry celem pocałunku? 17.07.06, 00:20
        elfhelm napisał:

        > jeśli już chce się poślinić łapkę, to się do niej schyla... no chyba że brzuch
        > przeszkadza

        A brzuszek jest okazały...
        www.epolityka.qp.pl/wyboryprezydenckie/kaczynski2.gif

        S.
        • ave.duce Re: ach, ten brzuszek... ;)))))))))))))) 17.07.06, 00:29
          snajper55 napisał:

          > elfhelm napisał:
          >
          > > jeśli już chce się poślinić łapkę, to się do niej schyla... no chyba że b
          > rzuch
          > > przeszkadza
          >
          > A brzuszek jest okazały...
          > www.epolityka.qp.pl/wyboryprezydenckie/kaczynski2.gif
          >
          > S.


          Ano:


          www.junior.blogtrotter.com/fb/fb-kaczynski01.jpg

          ;)))
    • xtrin Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:36
      Pan prezydent nawet kwiatów wręczyć nie umie? Eh...
      • ave.duce Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:42
        xtrin napisała:

        > Pan prezydent nawet kwiatów wręczyć nie umie? Eh...


        Ale ma zapewne wiele zalet, ukrytych baaardzooo głęboko, bo wróg nie śpi!

        ;)
        • xtrin Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:43
          > Ale ma zapewne wiele zalet, ukrytych baaardzooo głęboko, bo wróg nie śpi!

          Istnieje niebezpieczeństwo, że tak głęboko je ukrył, że sam ich nie znajdzie jak
          przyjdzie co do czego.
          • ave.duce Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:45
            xtrin napisała:

            > > Ale ma zapewne wiele zalet, ukrytych baaardzooo głęboko, bo wróg nie śpi!
            >
            > Istnieje niebezpieczeństwo, że tak głęboko je ukrył, że sam ich nie znajdzie ja
            > k
            > przyjdzie co do czego.

            Sam - nie, ale Edgar mu pomoże - choćby je miał krótkimi łapkami z bagna kaczego
            wygrzebywać, odkryje prawdę przed światem, całkiem jak te niecne ataki PO!
    • jola_iza Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:36
      venus99 napisał:

      > prezydencka miernota przy okacji zaprzysiężenia nowego rządu znowu wręczyła
      > kwiaty zielonym do góry.w ten sposób uhonorowana została p.minister spraw
      > zagranicznych.
      > co zrobić żeby ten ćwok w końcu czegos się nauczył??

      niech daje tylko doniczkowe, tych się nie da zielonym do góry :))
      • ave.duce Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 19:43
        jola_iza napisała:

        > venus99 napisał:
        >
        > > prezydencka miernota przy okacji zaprzysiężenia nowego rządu znowu wręczy
        > ła
        > > kwiaty zielonym do góry.w ten sposób uhonorowana została p.minister spraw
        >
        > > zagranicznych.
        > > co zrobić żeby ten ćwok w końcu czegos się nauczył??
        >
        > niech daje tylko doniczkowe, tych się nie da zielonym do góry :))
        >
        >

        No, wiesz! Wątpisz w zdolności naszego ukochanego pRezydenta?!

        ;)
        • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 20:59
          zależy jakie zdolności.
          wprawdzie generalnie to skończona miernota ale jak sie pokaże publicznie z
          rozpietym rozporkiem to przynajmniej śmiesznie.
          • wanda43 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 21:15
            Z rogiem koszuli na wierzchu to widzialam,ale z rozpietym rozporkiem jeszcze
            nie.Ale...wszystko jeszcze przed nami.
            • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 21:17
              w czasie pierwszej wizyty o prezydenta Kwaśniewskiego.jak sie ustawili do
              fotografii to zona musiała mu zapinać rozporek.sławne zdjęcie!!
              • wanda43 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 08:26
                Aaaa,tą fotke owszem,widzialam,ale to wyglądało bardziej jakby chciala sobie
                potrzymac za te,hm... klejnoty.
    • dr.krisk Czepiacie się..... 15.07.06, 21:48
      Tyle do zapamiętania:
      a) kwiaty łodygami w dól;
      b) polska flaga czerwonym do dołu;
      c) jestem prezydentem a mój brat premierem, jestem prezydentem a....
      • ave.duce Re: Czepiacie się..... 15.07.06, 21:49
        dr.krisk napisał:

        > Tyle do zapamiętania:
        > a) kwiaty łodygami w dól;
        > b) polska flaga czerwonym do dołu;
        > c) jestem prezydentem a mój brat premierem, jestem prezydentem a....

        d)rozporek zapiąć!

        ;)
      • jaceq Re: Czepiacie się..... 16.07.06, 10:25
        dr.krisk napisał:

        > Tyle do zapamiętania:
        > a) kwiaty łodygami w dól;
        > b) polska flaga czerwonym do dołu;
        > c) jestem prezydentem a mój brat premierem, jestem prezydentem a....

        Pan sobie kpi, Szanowny Doktorze, a mnie naprawdę było wstyd, kiedy podczas
        uroczystości powitania Benedykta XVI w Pałacu Pan Prezydent - jako jedyny na
        sali - pozwolił sobie rozpiąć marynarkę. Wstyd mi było i przykro.
        • venus99 Re: Czepiacie się..... 16.07.06, 12:46
          gdyby to był jednostkowy wybryk.......ale przeciez nie ma dnia żeby ta miernota
          się czymś siebie i nas nie skompromitowała.
          prostactwo od urodzenia.
          • zwykly2 Re: A z czego wynika w jaki sposób należy 16.07.06, 12:59
            wręczać kwiaty? Oświecisz mnie venus?
            • jaceq Re: A z czego wynika w jaki sposób należy 16.07.06, 13:48
              zwykly2 napisał:
              > A z czego wynika w jaki sposób należy wręczać kwiaty?

              Szanowny Zwykły II,
              Istnieje pewna wiedza, pewna kategoria zachowań, którą człowiek dobrze wychowany
              posiada niejako w sobie, uzewnętrznia jakby instynktownie, naturalnie i bez
              potrzeby uzasadniania z czego to wynika.
              Człowiek z gminu, choćby uczył się na pamięć savoir vivre'u, i tak w kluczowym
              momencie zapomni wszystko, wszystko mu się pokiełbasi i wymiesza. A nawet
              poddany treningowi przez specjalistów może sprawiać co najwyżej wrażenie
              zgrillowanego pajaca w garniturze i krawacie w czerwono-białe paski; na nic
              więcej nikt nabrać się nie da.
              • zwykly2 Re: jaceq: slicznie mi odpisałeś. 16.07.06, 14:14
                Ale dlaczego uważasz że człowiek "dobrze wychowany" - przecież też nauczony,
                będzie przestrzegał konwenansów, a człowiek z"gminu" nauczony tychże nie
                będzie przestrzega?
                I jeszcze jedno: nazwanie kogoś "tumanem", gdyby nawet nim był, mieści w
                pojęciu savoir vivre'u?
                • jaceq Re: jaceq: slicznie mi odpisałeś. 16.07.06, 14:28
                  Pierwszą kwestię wyczerpująco uzasadniłem wyżej.

                  > I jeszcze jedno: nazwanie kogoś "tumanem", gdyby nawet nim był, mieści w
                  > pojęciu savoir vivre'u?

                  Czyżbym gdzieś Cię tak nazwał? Nie przypominam sobie.
                  • zwykly2 Re: jaceq: nie, bo wiem że użyłbyś ładniejszych 16.07.06, 14:37
                    słów i kwiecistego stylu.
                    Do pierwszej kwestii: uwżasz że na nukę bywa zapóźno?
            • venus99 Re: A z czego wynika w jaki sposób należy 16.07.06, 13:55
              mam nadzieję,że przeczytałeś już odpowiedź i wiesz.
              i pamietaj,że paluchami w nosie też się nie dłubie.
              • zwykly2 Re: A dłubanie prąciem w otworze przeznaczonym 16.07.06, 14:20
                przez natrę do innych celów, mieści się w Twoim pojęciu granicach dobrego
                wychowania? O takie tolerowanie zacowań zabiegasz?

                venus99 napisał:

                > mam nadzieję,że przeczytałeś już odpowiedź i wiesz.
                > i pamietaj,że paluchami w nosie też się nie dłubie.
                • zwykly2 Re: Jeszcze do venus: przytaczam; 16.07.06, 14:34
                  Litania ku czci p.t. Matrony Krakowskiej

                  Inwokacja


                  Dostojna Pani! Sporo lat już mija, jak słucham potulnie i cierpliwie potoków
                  Twej wymowy; racz więc przymknąć teraz na chwilę Twe słodkie usteczka i pozwól
                  mi przemówić, a postaram się - w przeciwieństwie do Ciebie, Pani - być zwięzłym
                  i treściwym.

                  O ty, polskiej ziemi chwało,
                  Ty, postaci wpółmonarsza,
                  Ty, czcigodna, nazbyt mało
                  Opiewana "damo starsza";

                  Ty, co z głębin swej kanapy
                  Wychylając kibić tłustą,
                  Brzydkie swe nadstawiasz łapy
                  Przerażonym naszym ustom;

                  Ty, co z dostojeństwem w twarzy
                  Dźwigasz swe potworne kłęby,
                  O których Lustmörder marzy
                  Szczerząc zakrwawione zęby;

                  I ty, uroczysta klępo,
                  W swojej wiecznej sukni bordo,
                  Ze swą beznadziejnie tępą -
                  Powiedzmy otwarcie - mordą;

                  Ty orędowniczko dzielna
                  Uciśnionej polskiej nacji,
                  Arcykapłanko naczelna
                  Naszej starobabokracji;

                  Ty, co w "Piątki" lub "Soboty"
                  Polskich dusz sprawujesz rządy,
                  Starodawne wskrzeszasz cnoty
                  A druzgoczesz "nowe prądy";

                  Co na fiksach i na rautach,
                  I na dobroczynnej sesji
                  Pytlujesz o pruskich gwałtach,
                  O modernie i secesji;

                  Ty, co wszelkich zadań bytu
                  W mig rozcinasz każdy problem,
                  Gdy człek myśli, jakim by tu
                  Zamknąć babie gębę skoblem;

                  Ty, strącona z Łysej Góry -
                  W salonu fałszywy "ampir",
                  Gdzie nas bierzesz na tortury
                  I krew nudą ssiesz jak wampir;

                  Ty, co głupoty powagą
                  Najmądrzejszych wodzisz za łby;
                  Ty, którą po śniegu nago
                  Człowiek bez litości gnałby;

                  Ty, elokwencji patoko,
                  Coś jest wiecznych sporów źródłem,
                  Czy cię nazwać starą kwoką,
                  Czy też raczej starym pudłem;

                  Ty, co gorzko winisz męża
                  O prozaizm i codzienność,
                  Gdy twa energia zwycięża
                  Nazbyt rzadko jego senność;

                  I ty, której czujność tępi
                  Młodych wzruszeń powab czysty,
                  A co w Tomaszu a Kempi
                  Dawnych gachów chowasz listy;

                  Ty, co zdarłszy z siebie płótna
                  Oglądasz się w lustrze całą
                  I wzdychasz, ropucho smutna:
                  "On tak lubił moje ciało..."

                  Ty, obrazie wiedźmy starej,
                  Wydarty ze sztychów Goyi -
                  Powiedz mi: przez jakie czary
                  Jęczymy w niewoli twojej?

                  Z jakim czartowskim blekotem
                  Omamienie na nas padło,
                  Że czynimy czci przedmiotem
                  Szpetność, głupotę i sadło?

                  Przez jakie dziwne kuriozum
                  Tłuszcz bierzemy za charakter,
                  Pustą grzechotkę za rozum,
                  A za obraz cnót - klimakter?

                  Za co stwór podeszły wiekiem,
                  Co kobietą być już przestał,
                  A nigdy nie był człowiekiem,
                  Windujemy na piedestał???!

                  Próżne gniewy, próżne męstwo,
                  Nie nadeszła chwila jeszcze -
                  Nazbyt silnie czarnoksięstwo
                  Ściska nas w potworne kleszcze;

                  Coraz ciaśniej, coraz duszniej,
                  Coraz bardziej smutni, słabi,
                  W takt kręcimy się, posłuszni,
                  Jak nam zagra chochoł babi;

                  I tylko w tęsknocie żyjem,
                  Czy nie wstanie jaki Wandal,
                  Co przepędzi babę kijem
                  I zakończy raz ten skandal!...

                  Pisane w r. 1908
        • dr.krisk Ba! Te marynareczki... 17.07.06, 00:02
          jaceq napisał:

          > Pan sobie kpi, Szanowny Doktorze, a mnie naprawdę było wstyd, kiedy podczas
          > uroczystości powitania Benedykta XVI w Pałacu Pan Prezydent - jako jedyny na
          > sali - pozwolił sobie rozpiąć marynarkę. Wstyd mi było i przykro.
          Matko jedyna - nie widziałem, i cale szczęscie.....
          A może jeszcze krawat poluźnił, i ciasny guziczek na podgardlu z ulga
          rozpiął???
          Ja tam dośc prosty człowiek jestem, w najniższej warstwie łże-elit, ale nigdy
          bym na takie ekscesa nie wpadł.
          Rzeczywiście - wstyd i przykro.
          • ave.duce Re: Ba! Te spodenki.... 17.07.06, 00:14
            www.nie.com.pl/grafika/numery/2006/11/02urban.jpg
            ;)
            • dr.krisk Kto (i gdzie) mu tę odzież kupuje???????? 17.07.06, 00:23
              Czyżby w sklepie z odzieżą BHP?????
              Ja rozumiem, Kaczyńscy to abnegaci dentystyczno-odzieżowi, ale przecież do
              cholery po urzędach pęta się mnóstwo ludzi odpowiedzialnych m.in. za ich
              wygląd!!!!
              Ja, jak mam ważnych gości na uczelni, to jednak staram się jakoś wyglądać - i
              dawno już wyrzuciłem garnitur maturalny na śmieci!
              • ave.duce Re: Kto (i gdzie) mu tę odzież kupuje???????? 17.07.06, 00:34
                dr.krisk napisał:

                > Czyżby w sklepie z odzieżą BHP?????
                > Ja rozumiem, Kaczyńscy to abnegaci dentystyczno-odzieżowi, ale przecież do
                > cholery po urzędach pęta się mnóstwo ludzi odpowiedzialnych m.in. za ich
                > wygląd!!!!
                > Ja, jak mam ważnych gości na uczelni, to jednak staram się jakoś wyglądać - i
                > dawno już wyrzuciłem garnitur maturalny na śmieci!


                No, nie! O żadnym śmietniku (chyba że już wkrótce - historii) mowy być nie może!
                Waszak bliźniaki jednojajowe starają się jak mogą, aby choć w swoim
                malutkim-grubiutkim zakresie hasełko wyborcze "Tanie Państwo" realizować...

                ;)
    • abstrakt2003 Nikt z jego otoczenia nie odważy zwrócić mu uwagi 15.07.06, 21:49
      bo ten baran się obrazi i każe takiego odważnego zwolnić.
      To jest żałosne ale pod tym względem to nawet Lepper jest lepszy od
      Kaczyńskiego - Endrju przynajmnie słucha rad mądrych ludzi.
    • endrju55 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 15.07.06, 22:21
      o, proszę jak czule całuje :

      img463.imageshack.us/img463/9462/calujeraczki8jb.jpg
      :)))
      • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 08:11
        trzeba przyznać,że nie robi tego na kolanach.kręgosłup go bolał czy miał
        odleżyny na kolanach od codziennej rozmowy z ojcem malwersantem?
        • rotepirat Re:Nienawiść odbiera niektórym rozum 16.07.06, 08:18
          To nic, w porównaniu z tym jak wasz idol Olek z pijanym ryjem zataczał się w
          Katyniu. A kolejny spaślak Kalisz łgał w żywe oczy że to choroba goleni.

          Psy szczekają karawana jedzie dalej.
          • ave.duce Re: "Cofanie się wstecz" to cecha wszystkich 16.07.06, 08:20
            P(i)Sujów...


            rotepirat napisał:

            > To nic, w porównaniu z tym jak wasz idol Olek z pijanym ryjem zataczał się w
            > Katyniu. A kolejny spaślak Kalisz łgał w żywe oczy że to choroba goleni.
            >
            > Psy szczekają karawana jedzie dalej.
            • ddb2 Re: "Cofanie się wstecz" to cecha wszystkich 16.07.06, 08:25
              Brak mu kindersztuby, a tego sie nie da nauczyc w tym wieku. Nie wyniosl z domu
              tego "czegos", tego "drygu".
              Jest drewniany, absolutnie sztuczny, meczy sie przed kamerami, az do wzbudzania
              litosci,nawet usmiecha sie jakby mu kto haczykami w poprzek usta rozciagal.
              Wyraznie widac, ze nie czuje sie dobrze na tym stolcu.
              • venus99 Re: "Cofanie się wstecz" to cecha wszystkich 16.07.06, 08:30
                może dlatego,że ma kłopoty ze stolcem?
                • ddb2 Re: "Cofanie się wstecz" to cecha wszystkich 16.07.06, 08:38
                  Zdaje sie, ze sporo racji ma Walesa, mowiac, ze bracia nadaja sie tylko do
                  psucia, napuszczania jednych na drugich, knucia i walczenia wszelkimi sposobami
                  o wladze. Tylko nie wiedza, co z ta wladza zrobic, gdy sa juz u celu.
                  • inna_pora Re: "Cofanie się wstecz" to cecha wszystkich 16.07.06, 08:48
                    Wałęsa nie zdobył wykształcenia, ale czasu jak na takiego prostego chłopaka nie
                    zmarnował i NIGDZIE po za krajem nie tylko nie przyniósł nam wstydu ale
                    zaskarbiał przynajmniej sympatię, i do dziś jest pozytywnie postrzegany a bracia
                    , ich partia, ludzie którymi się otaczają , to jedna wielka
                    niekompetencja,żenada na nas , społeczeństwa rachunek, o chcą zrobić z Polski
                    skansen, zniszczyć swoją krótkowzrocznością te 17 lat i w imię czego, toż oni na
                    kanapę do psychiatry się nadają leczyć swoje fobie






                    ddb2 napisała:

                    > Zdaje sie, ze sporo racji ma Walesa, mowiac, ze bracia nadaja sie tylko do
                    > psucia, napuszczania jednych na drugich, knucia i walczenia wszelkimi sposobami
                    >
                    > o wladze. Tylko nie wiedza, co z ta wladza zrobic, gdy sa juz u celu.
                    • imsa Re: "Cofanie się wstecz" to cecha wszystkich 16.07.06, 09:33
                      inna_pora napisała:

                      > Wałęsa nie zdobył wykształcenia, ale czasu jak na takiego prostego chłopaka
                      > nie zmarnował i NIGDZIE po za krajem nie tylko nie przyniósł nam wstydu...

                      No, tu bym polemizowowała. Nieraz wstydziłam się za Wałęsę. Według mnie, właśnie
                      zmarnował swój czas: zapatrzony w siebie, niczego sie nie nauczył, dalej był
                      prostakiem, który prostactwo wprowadził na salony i uczynił z niego normę.


                      > ...do dziś jest pozytywnie postrzegany...

                      Cyba tylko przez swoich zwolenników, a tych, biorąc pod uwagę wyniki wyborów
                      prezydenckich Lech, dramatycznie mu ubyło...


                      > , ich partia, ludzie którymi się otaczają , to jedna wielka
                      > niekompetencja,żenada na nas , społeczeństwa rachunek, o chcą zrobić z Polski
                      > skansen, zniszczyć swoją krótkowzrocznością te 17 lat i w imię czego, toż oni
                      > na kanapę do psychiatry się nadają leczyć swoje fobie

                      A kto hołubił Kaczorów, jak nie Wałęsa? Dopóki nie pożarli się o władzę w
                      kancelarii prezydenta z Wachowskim, byli pupilkami Wielkiego Lecha.
                      Kaczory, po szkole Wałęsy, tak samo jak on, otaczają się wyłącznie klakierami
                      i pochlebcami, i ludźmi, na któtych ma się "haka", tak aby można nimi bylo
                      swobodnie manipulować. Szkoła Wałęsy.
          • inna_pora Re:Nienawiść odbiera niektórym rozum 16.07.06, 08:36
            rotepirat napisał:

            > To nic, w porównaniu z tym jak wasz idol Olek z pijanym ryjem zataczał się w
            > Katyniu. A kolejny spaślak Kalisz łgał w żywe oczy że to choroba goleni.
            >
            > Psy szczekają karawana jedzie dalej.


            najlepiej odpowiadać w stylu "a u was Murzynów biją"
          • imsa A Kaczory to gwiazdy fitnessu niby? 16.07.06, 09:22
            rotepirat napisał:

            > A kolejny spaślak Kalisz łgał w żywe oczy że to choroba goleni.

            A Kaczory to nie spaślaki? Widziałeś jak im brzuszyska tłuste sterczą,
            a podgardla wylewają się z kołnierzyków koszul...
            • venus99 Re: A Kaczory to gwiazdy fitnessu niby? 16.07.06, 09:46
              Kalisz nigdy nie pokazywał się publicznie z rozpietym rozporkiem i wie jak
              podawać kwiaty.
              kaczory to miernoty.
          • peer2 Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 09:46
            użyty argument z cyklu "Jak mozecie krytykować Kaczyńskiego, skoro Kwaśniewski
            też był niedobry". Tym razem trzeba było troszkę dłużej poczekać, ale już jest!
            I to ten najbardziej klasyczny, czyli "pijaństwo Kwacha nad grobami"...
            Wcześniej czy później pojawia się on w każdej dyskusji. Ot taki netowy fenomen.
            • venus99 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:00
              i co najdziwniejsze - mimo powtarzania ciągle tych samych argumentów a nawet
              obecnej aktywności prokuratury sprawdzającej wykształcenie Kwaśniewskiego 11
              lat po wyborach były prezydent a sondażach bije na głowe konkurentów a przede
              wszystkim rozporkową miernote.
              • ddb2 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:03
                Bo i na niego przyjemnie bylo popatrzec ( gdy byl trzezwy ) i posluchac, jak
                porozumiewal sie w kilku jezykach.
                A na tego to ani na trzezwo, ani po pijaku...
                • venus99 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:05
                  na trzeźwo się nie da patrzeć ani słuchać tej miernoty a jak się napiję to
                  szkoda czasu na coś takiego mizernego.
                  zreszta czy on powiedział kiedys coś mądrego?
                • venus99 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:08
                  oni wszyscy tacy sami.dzisiaj rano w trójce prezydencki minister powiedział -
                  "półtorej ministra".tam do roboty przyjmują tylko osoby ze stałym debilizmem.
                  • ddb2 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:11
                    Przeciez madrzy ludzie nie chca z nimi wspolpracowac. Maja wielki deficyt ludzi
                    wyksztalconych, otaczaja sie miernotami, nie maja ludzi do rzadzenia i dlatego
                    np. ministrem finansow zostaje 34 latek.
                    • ddb2 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:13
                      A prezydent powiedzial raz madre zdanie.
                      Wyglosil w oredziu, ze nie ma nic do powiedzenia, ale to chyba wyszlo mu przez
                      przypadek.
                    • venus99 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:14
                      34 lata to piekny wiek.nie o lata chodzi tylko o fakt,że otaczają się
                      miernotami umysłowymi.ale trudno żeby miernota obracała się w innym
                      towarzystwie.
                      • ddb2 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:16
                        O lata tez chodzi. Tak waznym dzialem jak finanse panstwa ma kierowac
                        zoltodziob? A jakiez on mogl zdobyc w swoim krotkim zyciu doswiadczenie?
                        • venus99 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:17
                          nie przesadzaj.
                          mamy liczne przykłady,że młodzi ludzie doskonale dawali sobie rade.
                          • ddb2 Re: Właśnie zastanawiałem się, kiedy zostanie 16.07.06, 10:22
                            Raczej nie w tej dziedzinie. Tu trzeba rozleglej wiedzy i doswiadczenia, a nie
                            tylko wyksztalcenia i znajomosci 2 jezykow.
                            • rotepirat Re: Dalej frustraci, tu można się odreagować... 16.07.06, 13:00
                              Mogę się założyć, że większość postów pochodzi od frustratów z PZPR, SLD, UW-
                              PD, no i oczywiście platformiarzy.
                              Mam problemy gdzie zaszuflatkować bezmózgowca Niesiołowskiego.
          • kopytko55 Re:Nienawiść odbiera niektórym rozum 16.07.06, 13:08
            rotepirat wyjasnij mi dlaczego w Katyniu pic nie wolno ? Przeciez w naszej
            kulturze widok lekko czy mocniej nawalonej rodzinki na cmentarzu to widok dosc
            częsty. A zobacz sobie ilu po kielichu jest na cmentarzu 1 listopada. W
            kulturze wschodniej wypicie za nieboszczyka na jego mogile to norma. Czego ty
            chcesz od Kwasniewskiego ? Po prostu nie zaprotestował przy którymś kielichu i
            nie odmówił. A może miał słabszy dzień? A może komus zależało na takiej scence?
            • zdybex Re:Nienawiść odbiera niektórym rozum 16.07.06, 13:18
              Rotepirat. Wyjasnij swoim idolom, że zielonym do dołu, guziki zapina się, buty
              czyści i o ile nie sa mokasynami to sznurowadła odpowiedniej dlugosci i
              koloru. A grzebień nie sluży do grzebania tylko do uczesania, choćby
              załupieżonej resztki wlosów. ITD.
              • venus99 Re:Nienawiść odbiera niektórym rozum 16.07.06, 13:34
                obawiam się,że tłumaczenie będzie bezskuteczne.pisuary są odporne na
                kulture,wiedzę,dobre obyczaje i przyzwoitość.
    • berenika44 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 13:55
      Ostatnio w Polityce opublikowano zdjęcie jak pierwsza dama poprawia krawat
      Lechowi, podczas gdy inni dyplomatycznie pozują do zdjącia. W kancelarii
      prezydenta krółują prawie same kobiety, które ze sobą prowadza wojne o względy
      Pierwszego. Ale żadna z nich nie jest "mężem stanu", tylko jak
      określono "wszystkie to memtalne sekretarki i gosposie". Z tego wniosek,że
      prezydent ma zaufanie tylko do kobiet. Do tego dodać duży wpływ matki. Może tym
      wytłumaczyć takie, a nie inne zachowanie Lecha.
    • jimmu82 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 13:59
      Sklonować i wychować od nowa?
      • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 14:04
        dajmy spokój,niech znika w kompletnym zapomnieniu......
    • polegli.na.polu Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 14:08
      venus99 napisał:

      > prezydencka miernota przy okacji zaprzysiężenia nowego rządu znowu wręczyła
      > kwiaty zielonym do góry.w ten sposób uhonorowana została p.minister spraw
      > zagranicznych.
      > co zrobić żeby ten ćwok w końcu czegos się nauczył??

      Jak śię żywcem spotkamy, to Ci wręczę bukiet kwieciem do góry
      "ćwoku, miernoto, tumanie".
      • venus99 Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 16:18
        kwiaty przyjmuję tylko od dzentelmenów.
        • zwykly2 Re: Sliczna venus; od takiego dżentelmena? 16.07.06, 16:55
          Turusta postanowił nie wracać na noc do schroniska, lecz przenocować w
          gazdówce. Poprosił więc gździnę o nocleg. Gaździna na to: ale ja jestem sama,
          panocku. Na to nasz turysta - ja jestem dżentelmen!
          Przespawszy się, rano udał się do studni powodę aby się umyć. Idąc widzi, że po
          podwórzu chodzą dwa koguty i jedna kura. Trochę go to zdziwiło, ba raczej
          normalnym widokiem byłoby stado kur i jeden kogut.
          Pyta więc gaździnę - dlaczego trzymacie jedną kurę i dwa koguty? A ona na to;
          bo ten jeden kogut to jest dżentelmen!

          Radzę więc uważać na dzentelmenów!
          • venus99 Re: Sliczna venus; od takiego dżentelmena? 16.07.06, 17:30
            czy te koguty to bliźniaki?
            • zwykly2 Re: Sliczna venus; a co, jednego uznajesz 16.07.06, 17:44
              za dżentelmena?
              • venus99 Re: Sliczna venus; a co, jednego uznajesz 16.07.06, 17:47
                broń boże.oni nawet na spółke nie robią za 1/4 dżentelmena.
                myślałem wyłącznie oi kogutach.akurat w tej materii porównania z kogutami są
                dla naszych braci wysoce negatywne.
                • zwykly2 Re: Sliczna venus; a to strzeliłaś kulą w płot, 16.07.06, 18:04
                  bo jeden kogut był z Krakowa, a drugi z Gdańska. I oboje dżentelmeni, bo wiedzą
                  jak podawać kurze kwiatki!
                  P.S. Miło się z Tobą dyskutuje, ale teraz idę na spacerek z moim czworonożnym
                  przyjacielem.
                  Nie mów o kimś że głupi, właśnie wtedy gdy nim jest; Kindrsztuba.
                  • venus99 Re: Sliczna venus; a to strzeliłaś kulą w płot, 16.07.06, 20:18
                    miłego spaceru.pozdrawiam czworonoga.może jamnik?
                    kindersztuba - masz rację.postaram sie poprawic.dzięki.
                    • zwykly2 Re: Sliczna venus; yes, jamnik !! 16.07.06, 22:26

    • xtrin Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - naucz się tumanie 16.07.06, 14:52
      Człowiek przepracował na uczelni ileś tam lat, zajmował w życiu niejedno
      eksponowane stanowisko (kancelaria prezydenta, stołek ministerialny,
      prezydentura stolicy), ponoć wywodzi się z mieszczańskiej inteligencji o
      chwalebnych tradycjach. W głowie mi się nie mieści, by taka osoba była tak na
      bakier z manierami, przecież do cholery jasnej chyba nie raz z kwiatami na
      uczelni miał do czynienia?
      Pamiętam, jak przed wyborami była w TVNie chyba pogadanka z potencjalnymi
      "pierwszymi damami" (najlepiej wyladł pan Bohniarz, później Borowska, dalej
      Tuskowa) i tam chyba (i nie tylko tam zresztą) Kaczyńska zarzekała się, że
      dzięki prezydenturze Warszawy męża jest świetnie zapoznana z protokołem
      dyplomatycznym i ogólnie rola pierwszej damy nie będzie dla niej trudna, bo ma
      doświadczenie, podobnie jak i mąż. Cóż... jak widać nie tylko Lechu w tej
      kampanii kłamał.
      • jrjrjr Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - jest sposób!!! 16.07.06, 15:04
        Powinien wręczać kwiatki w doniczkach - trudno będzie odwrócić!
        • zwykly2 Re: Lechu, jeszcze lepszy sposób - nie dawać? 16.07.06, 15:36

        • ave.duce Re: Lechu-kwiaty,kwiaty - jest sposób!!! 16.07.06, 16:51
          jrjrjr napisał:

          > Powinien wręczać kwiatki w doniczkach - trudno będzie odwrócić!

          Dla chcącego - nic trudnego! Lesio i to zapewne potrafi!

          ;)
    • henryk.log Re: Lechu - qrna, naucz się tumanie.. :-)) 17.07.06, 00:55

      • venus99 Re: Lechu - qrna, naucz się tumanie.. :-)) 17.07.06, 08:12
        to jest ponad jego siły.a zresztą - OD KOGO???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja