homosovieticus
16.07.06, 13:10
Mówi Dyduch,były sekretarz generalny SLD.
Tekst czytać należy ze zrozumieniem i w nawiazaniu do aktualnej sytuacji w
Polsce pomiędzy rządząca partia(PiS-em) a mediami opanowanymi w większosci
przez "puławian" lub ich sympatyków ideologicznych:
"- Rozmowy na ten temat trwały non stop. Nie zdajecie sobie panowie sprawy,
jakie były naciski z mediów komercyjnych, żeby te kwestie załatwić. Opowiem
jedno takie zdarzenie. 13 grudnia, Miller podpisywał umowę z Unią Europejską
w Kopenhadze, był piątek. Parę dni wcześniej, we wtorek, albo w środę
przychodzi do mnie cała ekipa: Rapaczyńska, ludzie z TVN, Polsatu itd.
Siadają u mnie i mówią: „Panie pośle, sekretarzu generalny, w piątek jest 13
grudnia, Miller podpisuje umowę w Kopenhadze, zaś w czwartek, a więc dzień
wcześniej Jerzy Wenderlich, szef sejmowej komisji kultury przyjmuje
sprawozdanie z ustawy medialnej. Prosimy, żeby tej komisji nie było.
Potrzebujemy jeszcze czasu na rozmowy”. Mówię, że nie mogę wpłynąć na
Wenderlicha, żeby zmienił termin posiedzenia komisji, bo to on jest jej
szefem. Na to oni mówią tak: „To niech pan sobie wyobrazi 13 albo 14 grudnia,
po podpisaniu umowy w Kopenhadze. I albo jest wielki sukces tego rządu,
Millera, was, lewicy i wszyscy o tym mówią, albo też my mówimy, że zamyka się
usta demokracji w Polsce poprzez ograniczenie wolności mediów i pokazujemy
rocznicę 13 grudnia 1981 r. Non stop, aż do znudzenia. Jak pan myśli – będzie
sukces, czy go nie będzie?”. No i Wenderlich odwołał tę komisję."
A mówią ,że media reprezentuja tzw. opinie publiczną. Media to
przedsiebiorstwa sprzedajace towar(informacje ) i jednoczesnie kształtujace
nasze gusty i naszą polityczną umysłowość(komentarze polityczne)