oficjalne stanowisko Polski wobec sytuacji w Liban

16.07.06, 15:03
ie:
Teraz w TVN24

Skrot: zdarzenia rozpoczela strona arabska porywajac zolnierzy izraelskich.
Izrael ma prawo zadac ich uwolnienia i ma prawo uzyc wszelkich srodkow jakie
uzna za stosowne.
Brawo Panie Prezydencie.Wlasnie taka powinna byc odpowiedz.Polacy przeciez
tez nigdy nie zostawiali swoich zolnierzy na laske przeciwnika.
    • smok62 i dlatego należy podpalić świat? 16.07.06, 15:06
      rozum mówi poprzec amerykanów - bo to za ich zgodą żydzi mogą cokolwiek zrobić,
      a serce Arabów bo to oni maja rację w tym konflikcie. Jedyna nadzieja w
      prezydencie Iranu - ze wykorzysta okazje do wypróbowania rakiet Sahib.
    • leszek.sopot to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:09
      a z terroryzmem można walczyć w inny sposób. Reakcja Izraela jest niwspółmierna
      do okoliczności.
      • smok62 i kto by pomyślał, że się kiedyś będę z Tobą 16.07.06, 15:13
        zgadzał. Gdyby przyjąć standardy żydowskie pół świata byłoby w stanie wojny. To
        jest zwykła agresja na inny kraj. NAPAD
        • mak67 Re: i kto by pomyślał, że się kiedyś będę z Tobą 16.07.06, 15:15
          I pomyśleć, że cię smoku broniłem. Jak wytną palestyńczyków w Libanie to choć
          to państwo zazna spokoju
          • leszek.sopot terroryzm i wojna a cywile 16.07.06, 15:19
            Należy rożróżnić Palestyńczyków od Palestyńczyków - członków Hesbollahu i
            Hamasu. Nie chodzi o "wycięcie" narodu, ale o wyeliminowanie aktów terroru.
            Natomiast zbyt krwawy Izraelski odwet nakręca dalej spiralę odwetu i rewanżu.
            • humbak Re: terroryzm i wojna a cywile 16.07.06, 17:23
              Nie twierdzę że działanie oko za oko jest rozsądne, ale akurat w przyapdku Palestyńczyków rozdzielenie narodu od terrorystów nie jest chyba aż tak pewne.
          • smok62 za obronę dziekuję -naprawdę było mi miło 16.07.06, 15:19
            w sprawie konfliktu arabskiego zdania nie zmienię. Lubię arabów, jeżdzę tami
            nienawidzę robienia z nich terrorystów.
            • mak67 Re: za obronę dziekuję -naprawdę było mi miło 16.07.06, 15:22
              A w zwiazku z tym to bomby podkładają i sie wysadzają krasnoludki
              • smok62 porozważajmy 16.07.06, 15:33
                co by było gdyby Polska była pod sowiecką okupacją, żadna próba odzyskania
                niepodległości się nie powiodła, świat by to miał w głębokim poważaniu nasze
                dążenia bo zależałoby mu na interesach z sowietami. Polacy pętali by się
                pozbawieni pracy, prespektyw, bez prawa wyjazdu, prawa do zakladania interesów
                -nieliczni dostali by pracę jako sprzątacze dzielnic sowietów. Zdesperowana
                młodzież podkładałaby bomby pod sowieckie obiekty -cywilne tez. Jak byś ich
                określiła -terroryści? Nie wierz we wszystko co pisze politycznie poprawna prasa
                -tych Arabów naprawdę tam prześladują. Czy wiesz,ze rodzinie zamieszanej w
                działania przeciwko żydom -plantuja buldożerami dom? wiesz ,ze odpowiedzialność
                zbiorowa jest tam standardem - za grzechy brata odpowiada brat, którego w zamian
                się pakuje do więzienia? Popieram Zachód -zachód jednak nie może się zachowywać
                jak słoń w składzie porcelany.
                • mak67 Re: porozważajmy 16.07.06, 15:54
                  Jest pewna różnica my i żydzi byliśmy na swoich terenach od zawsze a ruscy i
                  palestyńczycy przyleźli później
                  • humbak Re: porozważajmy 16.07.06, 18:06
                    Poza tym zdaje się że przez cały czas bez państwa raczej nie atakowaliśmy cywilów- przynajmniej nie bło to powszechne.
            • jaceq Re: za obronę dziekuję -naprawdę było mi miło 16.07.06, 17:26
              smok62 napisała:

              > Lubię arabów, jeżdzę tami
              > nienawidzę robienia z nich terrorystów.

              No, czyli w sumie nienawidzisz Arabów.
        • smalltownboy Re: i kto by pomyślał, że się kiedyś będę z Tobą 16.07.06, 15:16
          Uważam, że w tej sytuacji stanowisko Izraela popierają jedynie zwolennicy PD,
          części PO i malutkiej częsci SLD. Cała reszta jest w większośc przeciwna.
          Cieszę się, że jednak zdrowy rozsądek wygrywa z poprawnością polityczną.
          • jaceq Re: i kto by pomyślał, że się kiedyś będę z Tobą 16.07.06, 17:29
            smalltownboy napisał:

            > Cieszę się, że jednak zdrowy rozsądek wygrywa z poprawnością polityczną.

            Jeśli "zdrowy" rozsądek miałby taką przytłaczającą większość, to stałby się
            nowoobowiązującą normą politpoprawności. Jeśli. Bo - na szczęście - nie ma.
            • smalltownboy Re: i kto by pomyślał, że się kiedyś będę z Tobą 16.07.06, 22:24
              czyli na szczęscie bezkarnie można sobie napadać suwerenne państwa, tak?
      • agata1120 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:16
        A co innego rzad Izraela mial zrobic, negocjowac z porywaczami. Musial
        zaatakowac, Hezbollah doskonale wiedzial, jaka bedzie reakcja Izraela. teraz do
        konfiktu posrednio wciagnieta jest juz Europa i USA. UE juz podzielona. A
        prezydent polski dostal telefon od Busha, kiedys dostawali z Moskwy teraz z
        Waszyngtonu.
        Ale w tym przypadku zgadzam sie z Kaczynskim.
        • leszek.sopot Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:21
          Powinno byc co najwyżej punktowe uderzenie a nie bombardowanie lotnisk,
          osiedli, stacji telefonii komurkowej, mostów i dróg. Kto to odbuduje, za czyje
          pieniądze? Kto zrekompensuje strach i niedolę uciekinierów?
        • jaceq Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:38
          agata1120 napisała:

          > Hezbollah doskonale wiedzial, jaka bedzie reakcja Izraela.

          W tym jest clou. Hamas, mimo, że "rządzi" w Autonomii, ma coraz gorszą prasę,
          także i tam, skąd pochodzą pieniądze na utrzymanie tego tworu. Syria, dzięki
          irańskiej przyjaźni, ma coraz więcej szans na status "państwa bandyckiego".
          Przypomnieć warto, że rządzi tam BAAS, oczywiście nie tożsamy z tym śp. irackim,
          za to zdecydowanie bardziej socjalistyczny. Dziwny chłód wobec "niedoli braci
          muzułmanów" zachowują inni: Arabia Saudyjska, Kuwejt, Katar. Libia wręcz wypięła
          się na Hamas. Reżim kairski ostro bierze się do swoich rodzimych bandziorów i
          wsparcia też nie udzieli. Hecbollahowi konflikt, najlepiej międzynarodowy
          potrzebny był jak deszcz mojemu trawnikowi. Hecbollah nie przejmuje się takimi
          pierdułami, jak los jednostki, los jakiejś arabskiej rodziny, zwłaszcza takiej
          podejrzanej rodziny, która zdecydowała się opuścić "odwieczne ziemie arabskie"
          koło Betlejem i zwiać do Libanu.
      • a.adas Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:26
        To co Izrael miał zrobić?
        Szczególnie jeśli zamierza się jednostronnie wycofywać z kolejnych terenów.
        Nawet jeśli aktualna reakcja jest zbyt silna i Hezbollah jest swego rodzaju
        pretekstem (jak to głupio brzmi), to coś takiego musiało się zdarzyć - Izrael w
        ten sposób "pyta" o stabilność polityczną swoich sąsiadów. Bo z kim w tej chwili
        walczy? Z państwem czy organizacją?

        Cokolwiek Izrael robi spotyka się z okrzykami oburzenia i pytaniami, ze też USA
        na to pozwala?!? Tak już musi być...
        • leszek.sopot Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:32
          Hesbollah to radykalna organizacja, która przez radykalizm przyciąga
          zwolenników, gdyż twierdzi, że tylko radykalne działania mogą skłonić Izrael do
          wycofania się i uznania Palestyny za niepodległe państwo z wszystkimi
          konsekwencjami. Izrael, moim zdaniem, powinien pokazać, że dialog z resztą
          Palestyńczyków, którzy chcieli w referendum zdecydować o uznaniu Izraela za
          normalne państwo wytrąciłoby Hesbollahowi argumenty z ręki. Nie uważam, że
          strachem i siłą zaprowadzi się na Bliskim Wschodzie spokój - gdyż to wzmacnia
          terrorystów, ale za sprawą dialogu i pokojowych ustępstw.
          Z terrorystami niech walczy kontrwywiad i agenci, a w skrajnych przypadkach -
          armia, która jednak powinna się powstrzymac do punktowych uderzeń.
          • agata1120 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:44
            Myslisz logicznie - tylko problem w tym, ze na Bliskim Wschodzie logika nie
            dziala. Hezbollah jest popierany przez Irak (ktory rzecz jasna zaprzecza) i
            przez Syrie. Izrael juz szedl na duze ustepstwa, ale niestety celem skrajnych
            organizacji jest zniszczenie panstwa Izrael. Sadze, ze obecnie zagrozenie dla
            Izraelczykow jest duze, od dluzszego czasu nie bylo takiego ataku w glab kraju,
            co wiecej, armia izraelska nie spodziewala sie ze z Libanu moga byz wystrzelone
            tego typu dalekosiezne pociski ..nie jest wesolo.
            • smok62 Jeśli Arabów traktuje się jak psy 16.07.06, 15:46
              to nie powinno nikogo dizwic,ze kiedyś ktoś odpali znacznie ciekawsze rakiety
              niż te domowej roboty Hezbollachu,
              • alistair-p Re: Jeśli Arabów traktuje się jak psy 16.07.06, 15:53
                smok62 napisała:

                > to nie powinno nikogo dizwic,ze kiedyś ktoś odpali znacznie ciekawsze rakiety
                > niż te domowej roboty Hezbollachu,
                ======================================
                To nie jest takie proste.Nie znam tego konfliktu od środka,ale znam
                czeczeński,jestem zdecydowanie po stronie Czeczenów,ale tutaj sytuacja jest
                całkiem inna.Przypomnij sobie Sabre i Shatilę.
              • humbak Re: Jeśli Arabów traktuje się jak psy 16.07.06, 16:52
                To nie Izraleczycy odmówili Arabom prawa do własnego państwa na terenach z których pochodzą.
              • jaceq Re: Jeśli Arabów traktuje się jak psy 16.07.06, 17:48
                > niż te domowej roboty Hezbollachu,

                Rzeczywiście, domowej. Hecbollah nie byłby jednak w stanie uruchomić manufaktury
                rakiet. "Domowe" rakiety Hecbollahu są sowieckiej proweniencji.
            • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:52
              czy nie jest tak, ze te rakiety odpalono juz po ataku izraelskim? Przy okazji -
              o ile pamietam terrorysci z Gazy wielokrotnie ostrzeliwali wczesniej osiedla
              zydowskie, ale nie przypominam sobie podobnej reakcji. nie badzo chce mi sie
              tez wierzyc, ze prawdziwym powodem tej wojny jest smierc kilku zolnierzy
              izraelskich. Izrael najpewniej chce zajac poludniowy Liban i wykorzystal
              pretekst.
              • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:53
                A jaka byłaby przyczyna tego zajęcia?
                • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:10
                  nie wiem czy piszac o "zajsciu" masz na mysli porwanie czy atak na Liban.
                  • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:15
                    Piszę o zajęciu- tym o którym piszesz Ty.
                    • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:31
                      przepraszam - przeczytalem "zajscia" zamiast "zajecia". Co do meritum - na tym
                      etapie skazani jestesmy na spekulacje - byc moze Izrael wiedzial o rakietach
                      obejmujacych zasiegiem Hajfe i obawial sie, ze w niedlugim czasie terrorysci
                      moga dysponowac jeszcze skuteczniejsza bronia i dlatego postanowil wykorzystac
                      pierwszy nadarzajacy sie pretekst dla zapobiezenia takiemu wariantowi.
                      • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:38
                        Czyli nie wojna zaborcza, a prawencyjna. To zupełnie zmienia postać rzeczy.
                        • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:39
                          > Czyli nie wojna zaborcza, a prawencyjna.

                          byc moze.
          • a.adas Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:10
            Problem jest jeden - Palestyna, Liban, (w mniejszym stopniu) Syria to
            praktycznie quasi państwa i właśnie to radykałowie wykorzystują, niby działając
            niezależnie i na własną rękę, a de facto korzystając z parasola ochronnego
            oficjalnie uznawanych (często dla swiętego spokoju lub w imie mniejszego zła)
            przez świat rzadów.

            Najważniejszym obecnie zadaniem Izraela jest obecnie przekształcenie konfliktu
            palestyńsko-izraelskiego w konflikt państw. IZR nie ma szans wygrać w konflikcie
            przedstawianym jako starcie (totalitarnego - niesłusznie) państwa z walczącą o
            wolnosć ludnością. A to nie leży w interesie wszelkiej maści "bojowników". Im
            potrzebni są uciskani, a nie naród.

            I dlatego w tej chwili Izrael tak mocno akcentuje odpowiedzialnosć władz
            libańskich. I moze dlatego reakcja Jerozolimy jest tak mocna - chce stworzyc
            wrazenie konfliktu (w najgorszym razie wojny) miedzynarodowego. Izrael moze
            cynicznie wykorzystuje koeljene utarczki przygraniczne...

            Ale na ataki Hezbolalhu musiał zareagować. A mówienie, ze lepszy byłby brak
            reakcji, bo teraz jedynie tworzy się meczenników jest rodzajem populizmu.
            • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:14
              znaczy - izrael skorzystal z preteksu i probuje wywolac konflikty
              miedzypanstwowe, aby rozwiazac kwestie palestynska (tj. zapewnic sobie monopol
              na rozwiazanie tej kwestii)?
              • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:56
                Zwróć uwagę że poza USA nikt tak naprawdę nie stoi po stronie Izraela (obiektywizm w tej kwesti nie istnieje w życiu publicznym).
                • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:11
                  fakt - stany sa chyba jedynym pewnym sojusznikiem Izraela.
              • a.adas Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:12
                nie, aby przenieść go z szufladki "walka narodowowyzwoleńcza" do szufladki
                "konflikty miezypaństwowe". Monopol? Moze i tak.... ale poza Izraelem (od
                pewnego czasu i nie bez bólu) wszystkie inne państwa w regionie, mniej lub
                bardziej jawnie, są zainteresowane zachowaniem status quo. Palestyńczyccy są
                najbardziej przydatni jako cierń w ... Izraela, a nie jako prawdziwe, osobne,
                państwo.
                • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:18
                  Zwłaszcza gdyby to Arabscy opiekuni terrorystów musieli zajmować się państwem Palestyńskim.
            • leszek.sopot Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:27
              a.adas napisał:

              > Problem jest jeden - Palestyna, Liban, (w mniejszym stopniu) Syria to
              > praktycznie quasi państwa

              a co to znaczy? Że co, że niepodobne do państw Zachodnich, czy o to, że są
              słabe?

              > i właśnie to radykałowie wykorzystują, niby działając niezależnie i na własną
              rękę, a de facto korzystając z parasola ochronnego oficjalnie uznawanych
              (często dla swiętego spokoju lub w imie mniejszego zła) przez świat rzadów.


              I to jest na pewno realny problem. Ale parasol ochronny, czyli tolerowanie na
              swoim terenie baz organizacji terrorystycznych, nie usprawiedliwia napaści na
              kraj bez uprzednich działań dyplomatycznych i oficjalnego wypowiedzenia wojny
              Libanowi, czy też wcześniejszego uzyskania zgody od władz Libanu na to, aby
              wkroczyło wojsko walcząc z terrorystami. To tak jakby Putin wkroczył do Polski
              tropiąc czeczeńskich bojowników.


              > Najważniejszym obecnie zadaniem Izraela jest obecnie przekształcenie konfliktu
              > palestyńsko-izraelskiego w konflikt państw. IZR nie ma szans wygrać w
              konflikcie przedstawianym jako starcie (totalitarnego - niesłusznie) państwa z
              walczącą o wolnosć ludnością. A to nie leży w interesie wszelkiej
              maści "bojowników". Im potrzebni są uciskani, a nie naród.


              Ja tego konfliktu tak nie widzę, gdyż terroryści nie są dla mnie "walczącą o
              wolność ludnością". Konflik Izraela z państwami arabskimi w żadnym stopniu nie
              zlikwiduje terroryzmu.


              > I dlatego w tej chwili Izrael tak mocno akcentuje odpowiedzialnosć władz
              > libańskich. I moze dlatego reakcja Jerozolimy jest tak mocna - chce stworzyc
              > wrazenie konfliktu (w najgorszym razie wojny) miedzynarodowego. Izrael moze
              > cynicznie wykorzystuje koeljene utarczki przygraniczne...


              To ma sens, ale efekty będą mizerne. Nie wierzę aby w ten sposób w państwach
              arabskich doszło do odcięcia się od terroryzmu i zdjęcia parasola ochronnego.
              Być może nastąpi to dopiero wtedy, gdy wyczerpią się złoża ropy.


              > Ale na ataki Hezbolalhu musiał zareagować. A mówienie, ze lepszy byłby brak
              > reakcji, bo teraz jedynie tworzy się meczenników jest rodzajem populizmu.


              Musiał, ale nie wojną lecz atakami punktowymi bez niszczenia infrastruktury
              południowego Libbanu. Ja nie pisałem o męczennikach a jedynie o ludności
              cywilnej.
              • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:02
                > > Problem jest jeden - Palestyna, Liban, (w mniejszym stopniu) Syria to
                > > praktycznie quasi państwa
                >
                > a co to znaczy? Że co, że niepodobne do państw Zachodnich, czy o to, że są
                > słabe?

                Ich władza nad teoretycznym ich terytowium jest marna. Zwłaszcza w przypadku Libanu.

                > I to jest na pewno realny problem. Ale parasol ochronny, czyli tolerowanie na
                > swoim terenie baz organizacji terrorystycznych, nie usprawiedliwia napaści na
                > kraj bez uprzednich działań dyplomatycznych i oficjalnego wypowiedzenia wojny
                > Libanowi, czy też wcześniejszego uzyskania zgody od władz Libanu na to, aby
                > wkroczyło wojsko walcząc z terrorystami. To tak jakby Putin wkroczył do Polski
                > tropiąc czeczeńskich bojowników.


                Liban nie udziela schronienia Hezbollahowi. On nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia po prostu;)


                > Ja tego konfliktu tak nie widzę, gdyż terroryści nie są dla mnie "walczącą o
                > wolność ludnością". Konflik Izraela z państwami arabskimi w żadnym stopniu nie
                > zlikwiduje terroryzmu.

                Ty nie, ale wielu ludzi wręcz przeciwnie. PAtrz na Smoka. Takich jak on jest wielu. Teraz opinia publiczna jest bardzo ważna.

                > To ma sens, ale efekty będą mizerne. Nie wierzę aby w ten sposób w państwach
                > arabskich doszło do odcięcia się od terroryzmu i zdjęcia parasola ochronnego.
                > Być może nastąpi to dopiero wtedy, gdy wyczerpią się złoża ropy.

                Egipt na przykład zaczął w pewnej mierze z Izraelem współpracować. PRzy czym tamtejsza sytuacja jest speczyficzna. Prezydent boi się wzrostu wpływów Bractwa Islamskiego.

                > Musiał, ale nie wojną lecz atakami punktowymi bez niszczenia infrastruktury
                > południowego Libbanu. Ja nie pisałem o męczennikach a jedynie o ludności
                > cywilnej.

                To co Twoim zdaniem miał robić?
          • jaceq Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:46
            leszek.sopot napisał:

            > Hesbollah (...) twierdzi, że tylko radykalne działania mogą skłonić Izrael do
            > wycofania się i uznania Palestyny za niepodległe państwo

            Właśnie zaczynamy być świadkami kompletnego fiaska takiej polityki.

            > Nie uważam, że
            > strachem i siłą zaprowadzi się na Bliskim Wschodzie spokój - gdyż to wzmacnia
            > terrorystów, ale za sprawą dialogu i pokojowych ustępstw.

            A wiesz? to zależy, do kogo się to mówi. Ja też uważam, że Arabowie palestyńscy
            jedyną szansę na przetrwanie mają w uznaniu istnienia państwa Izrael, jakimś w
            końcu ułożeniu sobie z nim stosunków i - w miarę pojawiania się takich -
            własnoręcznym ukręcanie łbów rodzimym ekstremistom. Im szybciej to zrozumieją,
            tym więcej ich będzie miało szanse to zrozumieć.
            • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 19:10
              > A wiesz? to zależy, do kogo się to mówi. Ja też uważam, że Arabowie palestyńscy
              > jedyną szansę na przetrwanie mają w uznaniu istnienia państwa Izrael, jakimś w
              > końcu ułożeniu sobie z nim stosunków i - w miarę pojawiania się takich -
              > własnoręcznym ukręcanie łbów rodzimym ekstremistom. Im szybciej to zrozumieją,
              > tym więcej ich będzie miało szanse to zrozumieć.

              Myślę że to jest ich oficjalne stanowisko. Hezbollah dzięki tej walce zyskuje na znaczeniu. Po co miałby ją kończyć?
        • alistair-p Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:38
          Gdyby prześledzic ten konflikt od jego początków,zaobserwujemy narastające jego
          zaostrzenie.Ciągi wydarzeń,wzajemnych ataków i oskarżeń,rola w tym wszystkim
          Syrii i Jordanii oraz Egiptu powodują że właściwie trudno przyznać rację
          Palestyńczykom lub Izraelczykom.Sporne tereny można by ze spokojem przyznać
          zarówno Izraelowi jak i Palestynczykom lub nawet Jordanii.Rzecz w tym jak te
          narody reagują na powstałą obecnie sytuację.Po śmierci Arafata umieszczenie w
          konstytucji zapisu o konieczności zniszczenia Izraela nie pomogło w uspokojeniu
          konfliktu i nie ma się co dziwić,kto chce miec takiego sąsiada?.Trudno też
          traktować jako pretekst rozwijające się bazy Hezbollahu na terenie Libanu.
          To jest cholerny moim zdaniem nierozwiązywalny teraz supeł.Miejmy nadzieję że
          pozostanie to konfliktem o ograniczonym do obecnych granic zasięgu.
          • paseo Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:55
            problem polega na tym,ze Palestynczycy sa tylko wykonawcami polecen Iranu i
            Syrii.Gdy Izrael odgrodzil sie murem,zapadl spokoj.I wydawalo sie,ze tak
            zostanie.Jednak palestynczycy dostali rakiety.
            Sa to podobno rakiety syryjskie.
            Sytuacja sie wiec dramatycznie zmienila i jedyne,co moze zrobic Izrael,to
            porzerzyc swoje granice,co zreszta i tak ponoze tylko na krotko;do czasy az
            palestynczycy dostana rakiety duzego zasiegu.
            Proste pytanie:gdyby Polska byla na mijscu Izraela,co zrobilibyscie,wiedzac,ze
            za moment Wasze panstwo moze wogole przestac istniec???
            Majac niedaleko Iran rzadzony przez oblakanego prezydenta,ktory publicznie
            wzywa do wymazania waszego kraju z mapy swiata???
            Przez 3 pokolenia wladcy PRL wbijali w polskie glowy,ze Arabowie sa cacy,a
            Zydzi zli.
            Dzis cala nasza cywilizacja jest zagrozona wlasnie przez Islam a konfrontacja
            wydaje sie nieunikniona,poniewaz oni tego chca.Racje ma wiec Orlana F.
            I naprawde nie ma juz duzo czasu.A Izrael odrabia wlasnie brudna robote za
            glupia,tlusta,leniwa Europe.
            Probke mielismy juz we Francji,wiec gdy widze teraz Chiraca to oczywiste staje
            sie stwierdzenie,ze gdy Bog chce kogos pokarac,odbiera mu rozum.
            • agata1120 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 15:59
              Palestynczycy poparli przeciez Irak w czasie pierwszej wojny w zatoce, teraz
              daja sie wykorzystywac Syrii i Iranowi. Niestety taka polityka nie doprowadza
              do stworzenia wlasnego panstwa. A byli blisko (nawet za rzadow Szarona).
              Izrael musi sie bronic, i pewnie wygra, jak zawsze.
              • forum-i-ja Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:05
                Izrael jest dzis w stanie samodzielnie blyskawicznie rozprawic sie jednoczesnie
                ze wszystkimi krajami arabskimi.I da sobie rade,bo musi.
                Kto mial do czynienia z Arabami,wie doskonale ,ze sa nieobliczalni.Wystarczy
                jedna przypadkowa uwaga i czlowiek,z ktorym pracowales od lat robi sie twoim
                smiertelnym wrogiem.Polacy tego nie rozumieja.
                Arabowie niczego nie tworza,ich wklad w cywilizacje jest zaden.Nawet budowle
                Dubaju to projekty i dzielo zachodnich inzynierow.Zyja dzieki nam i posluguja
                sie naszymi produktami.A mmo to chca nas zgladzic,a przynajmniej sobie
                podporzadkowac.
                Wiec popierajac Izrael walczymy o swoja przyszlosc.I naszych dzieci.
                • alistair-p Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:09
                  forum-i-ja napisała:

                  > Izrael jest dzis w stanie samodzielnie blyskawicznie rozprawic sie jednoczesnie
                  >
                  > ze wszystkimi krajami arabskimi.I da sobie rade,bo musi.
                  > Kto mial do czynienia z Arabami,wie doskonale ,ze sa nieobliczalni.Wystarczy
                  > jedna przypadkowa uwaga i czlowiek,z ktorym pracowales od lat robi sie twoim
                  > smiertelnym wrogiem.Polacy tego nie rozumieja.
                  > Arabowie niczego nie tworza,ich wklad w cywilizacje jest zaden.Nawet budowle
                  > Dubaju to projekty i dzielo zachodnich inzynierow.Zyja dzieki nam i posluguja
                  > sie naszymi produktami.A mmo to chca nas zgladzic,a przynajmniej sobie
                  > podporzadkowac.
                  > Wiec popierajac Izrael walczymy o swoja przyszlosc.I naszych dzieci.
                  ======================================
                  Nie mieszaj starej kultury arabskiej z tym co jest teraz.Europa wchłoneła wiele
                  z arabskiej kultury i wiedzy ścisłej.Taki chociażby drobiazg jak cyfry,a
                  osiągnięcia medycyny i wiele innych?
                  • forum-i-ja oczywiscie! wplyw starej kultury byl ogromny.Kto 16.07.06, 16:13
                    byl we Francji i Hiszpanii ten wie.Tylko ze tamtego swiata dawno juz nie ma.
                    Dzisiejsi Arabowie to tylko handlarze czym sie da albo producenci narkotykow i
                    przemytnicy.Zyja dzieki ropie,a jej zapasy powoli sie koncza.I pomijajac
                    emiraty,ktorych wladcy inwestowali w turystyke reszta panstw arabskich ma przed
                    soba marna przyszlosc.I rowniez dlatego konflikt cywilizacji bedzie teraz
                    szybko narastac.
                    • humbak Re: oczywiscie! wplyw starej kultury byl ogromny. 16.07.06, 16:50
                      Weź pod uwagę że oni zawsze byli przede wszystkim handlarzami... i wojownikami. Gdy skończy się ich rola handlowa (wraz z zapasami ropy_ skończą się i oni sami.
                • agata1120 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:09
                  Do konca nie podzielam optymizmu - tym razem Izrael czeka ciezka przeprawa.
                • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:48
                  No, piej nie myśleć co by się stało z naszą wspaniałoą cywilizacją gdyby Arabowie postanowili odciąć nas od ropy:)
            • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:44
              Prezydent, jak prezydent. W IRanie rządzą przywódcy duchowi.
      • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 16:36
        A jaakie są te okoliczności Leszku? Pół Libanu znajduje się pod kontrolą terrorystów, któzy porwali żołnierzy. Pństwo nie jest dość silne, by z terrorystami cokowliek zrobić. Co Izrael powinien robić?
        • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:08
          Zwykle w takich sytuacjach wystepuje sie z ultimatum wobec rzadu, a dopiero po
          jego niespelnieniu podejmuje sie inne kroki. Izrael nawet nie bardzo sie staral
          o zachowanie pozorow - niemal od razu przystapiono do bombardowan. Badzmy
          powazni - gadanie o tym, ze nie bylo innego wyjscia to zwykla sciema.
          • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:14
            Hmmm... z tego co czytałem (pisałem to już tu gdzieś) rząd Libanu nie ma żadnej kontroli nad terytoriami o których mowa. Tam rządzi Hezbollah. Z kim więc rozmawiać? Poza tym koncepcja, którą przestawił a.adas też ma sens.
            • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:21
              Hmmm... z tego co czytałem (pisałem to już tu gdzieś) rząd Libanu nie ma żadnej
              > kontroli nad terytoriami o których mowa. Tam rządzi Hezbollah. Z kim więc rozm
              > awiać?

              byc moze nie ma kontroli, nie wiem. jezeli tak jest, a Izrael chcialby zachowac
              jakies pozory, to tym bardziej powinien wystosowac najpierw jakas note
              dyplomatyczna do rzadu, a potem ewentualnie podjac dzialania wojenne wobec
              bezsilnosci libanskiego rzadu. Wtedy mozna by sie zastanawiac nad tym, czy
              bombardowania sa usprawiedliwione. W obecnej sytuacji takiego usprawiedliwienia
              nie widac.

              • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:25
                Po co pozory? USA poprze, Europa i Rosja potępi. To można powiedzieć niemal że na pewno. To nie jest zwykład potyczka o jakąś tam prowincję, czy zyski z handlu guanem- to jest wojna o przetrwanie.
                • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:35
                  > u guanem- to jest wojna o przetrwanie

                  bez przesady - Liban nie jest w stanie zagrozic Izraelowi. A ze o pozory i
                  dyplomacje Izrael nie dba - to widac golym okiem.
                  • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:39
                    Tyle że Izrael nie atakuję Libanu jako państwa, Hezbollah. To chyba jasne, nie?
                    • michal00 Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:41
                      > Tyle że Izrael nie atakuję Libanu jako państwa, Hezbollah. To chyba jasne,
                      nie?

                      w praktyce trudno to rozdzielic.
                      • humbak Re: to nie jest wojna obronna 16.07.06, 17:47
                        I w tym wlaśnie leży proble. Tyle że Izrael nie może sobie pozwolić na akademickie debaty na ten temat.
    • jola_iza Re: oficjalne stanowisko Polski 16.07.06, 16:05
      poznamy w stosownym czasie. Co tam wojna w Libanie, wojna kartoflana TO jest TO.
    • elfhelm Czyli dalej lecimy jak USA... Szkoda... 16.07.06, 16:11
      porwanie kilku żołnierzy nie usprawiedliwia niszczenia infrastruktury innego
      państwa i zabijania cywilów.

      Dzisiaj JM Nowakowski (zdeklarowany PiSowiec) się ośmieszał w Tvn24
      • agata1120 Re: Czyli dalej lecimy jak USA... Szkoda... 16.07.06, 16:15
        Dziwisz sie, ze popieramy USA? Przeciez Kaczynscy zawsze mowili, ze to
        najlepszy sojusznik dla Polski (tak jakby Polska z tego sojuszu cos miala).
        Teraz poparcie dla Izraela, a innego wyjscia Kaczynski nie mial, nie przysporzy
        mu popularnosci.
        A co do meritum sprawy, ofiary wsrod cywilow to tragedia, ale Izrael musial
        uderzyc cala sile, tu walczy o swoje istnienie.
      • forum-i-ja przeciez wystarczylo wypuscic tych zolnierzy. 16.07.06, 16:16
        ale oni doprowadza do ruiny calego swojego kraju.
        Widziales zdjecia malych dzieci szkolonych na samobojcow?
        Jak dyskutowac z kims,kto marzy o smierci????
      • ewa8a Re: Czyli dalej lecimy jak USA... Szkoda... 16.07.06, 17:01

        elfhelm napisał:

        > porwanie kilku żołnierzy nie usprawiedliwia niszczenia infrastruktury innego
        > państwa i zabijania cywilów.

        O ataku na Hajfę nie słyszałeś ?
        Poza tym Izrael uprzedził Libańczyków, żeby się ewakuowali na północ. W czasie
        wojny giną cywile, nie ma na to rady.
    • citisus Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 16:31
      po wrednym ataku na radiostację w Gliwicach.
      Hitler miał prawo użyć wszelkich środków jakie uznał za stosowne.

      • kaczka2006 Polska poparła prawo Niemiec do zajecia Sudetenlan 16.07.06, 16:36
        i nawet sama sobie Zaolzie przyswoila. Na dwie minuty.

        Kogo ma pprezio popierac? Hezbollah?
        Kogo poprzesz , gdy zbombarduja Lodz?
      • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:11
        Tia... analogia tak celna że aż zęby bolą.
        • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:35
          Nie widzę szans na pokojowe zakończenie tego kryzysu. Jedyne co możemy zrobić,
          to nie dać się wciągnąć w konflikt żadnej ze stron. Żydzi prawdopodobnie mogą
          chcieć uciec stamtąd do Europy, nawet Polska będzie dla nich rajem. Niestety po
          naszym wspólnym poprzednim pożyciu, jasne jest, że zbyt dużo nas dzieli. Ich
          wschodni charakter uniemożliwia pokojowe pożycie dwóch tak różnych nacji. Tak
          samo zresztą jak charakter Arabów. Muszą zrozumieć, że albo zawrą pokój albo
          powybijają się nawzajem, bez trzeciej opcji, o jakiej myślą (wojnie
          judeochrześcijaństwa przeciw światu muzułmańskiemu).
          • ewa8a Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:37
            kika113 napisała:

            > Nie widzę szans na pokojowe zakończenie tego kryzysu. Jedyne co możemy
            zrobić,
            > to nie dać się wciągnąć w konflikt żadnej ze stron. Żydzi prawdopodobnie mogą
            > chcieć uciec stamtąd do Europy, nawet Polska będzie dla nich rajem

            To najlepszy kawał, jaki ostatnio słyszałam. Skąd ty się wzięłaś kabareciarko ?
            • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:55
              Wielu starszych ludzi w Izraelu ma obywatelstwo polskie, jeżeli wojna będzie
              wyniszczająca, część rodzin ratując swoje dzieci powoła się na obywatelstwo
              polskie i tu przyjedzie, z młodym pokoleniem karmionym lekturami szkolnymi o
              zezwierzęconych Polakach.
              • ewa8a Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:58
                A czy ty w ogóle wiesz na czyim terytorium toczy się wojna ?
                • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:02
                  Wiem że były tereny okupowane, i nielegalne osiedla żydowskie.
                  • ewa8a Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:05
                    Kiko ! Ręce opadają. Wojna toczy się w Libanie, stroną atakującą jest Izrael, a
                    ty martwisz się napływem Żydów do Europy !
                    • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:17
                      Eskalacja agresji i dążenie do rozlania konfliktu na cały świat spowoduje
                      straszne konsekwencje. Dobrze, że Stany mają dosyć konfliktu z Irakiem, będą
                      ostrożniej podchodzić do wikłania się w następne konflikty, mimo całego lobby
                      żydowskiego w Stanach, i prawdopodobnych następnych prowokacji.
                      • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:44
                        A kto mówił o eskladcji na cały świat?
                        • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 19:30
                          Sobotni Dziennik, Doradca izraelskiego rządu, wojskowy (nie pamiętam nazwiska)
                          powiedział, że jest to konflikt pomiędzy judeochrześcijaństwem a światem
                          muzułmańskim, i że oni bronią w ten sposób świata zachodniego. Dziękuję za taką
                          obronę w formie ataku. Przypuszczam, że na rękę jest Izraelowi skonfliktowanie
                          całego świata zachodniego z muslimami.
                          • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 19:50
                            Myślę że nadinterpretujesz. Ów doradca nie powiedział niczego fałszywego. Żydzi należą do naszej strefy kulturowej, a więc starcie islam-zachód dotyczy też ich.
                            • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 20:59
                              Oni są ze Wschodu, mieszkają tam i mają wschodni charakter, a kultura
                              chrześcijańska i judeistyczna rozeszły się dawno, co zawsze zaznaczali sami Żydzi.
                              Myślę, że dadzą sobie radę z całym Wschodem, mają lepsze uzbrojenie, i w
                              zanadrzu bombkę, i muszą mieć swiadomość, że nie mają innego wyścia i trzeba się
                              wreszcie dogadać.
                              • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 21:02
                                Są ze wschodu od jakichś 60-70 lat. PRzedtem wielu z nich żyło w Europie, w USA. Są częścią naszego świata, nie arabskiego.
                                PS
                                Co to jest wschodni charakter?
                    • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:24
                      Piszę o praprzyczynie konfliktu, a nie o pretekście jakim było porwanie
                      żołnierzy
          • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:43
            Nie sądzę by byli gotowi tamte tereny opóścić. Walczą o nie już prawie sto lat. Jeśli po takim czasie by odpuścili to były absurd. Prolem w tym że państwa które mogłyby pomóc rozwiąć ten konflikt działają w sposób nieskoordynowany, sprzeczny, a wielu przypadkach nie zmierzają wcale do zakończenia konfliktu.
            • kika113 Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:45
              Widzisz szansę na pokojowe pożycie Izraela i Palestyńczyków, bo ja nie.
              • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 17:49
                Widzę. Izrael zmywa się z Terytoriów Okupowanych, Palestyńczycy rezygnują z wyrzucenia ich do może. 50-100 lat pokoju i będzie znośnie. Tylko że potrzebna jest międzynarodowa presja na obie strony konfliktu, by do takiego celu zmierzały, a ej póki co brak:/
                • jola_iza Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:49
                  Palestyńczycy zrezyhnują , jakim cudem ?

                  " Na terenie Libanu Hezbollah zbudował swego rodzaju państwo w państwie, które znajduje sie de facto poza kontrolą władz Libanu. Walka Hezbollahu z “małym szatanem”, czyli Izraelem, ma na celu odzyskanie Palestyny dla islamu. Bojownicy organizacji przez kilkanaście lat walczyli z oddziałami izraelskimi w południowym Libanie i ostrzeliwali terytorium Izraela. Najbardziej znanym zamachem przypisywanym Hezbollahowi jest wysadzenie ambasady Izraela w Buenos Aires w roku 1992."
                  • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:54
                    Zrezygnowaliby, gdyby państwa Arabskie chciały wogóle pokoju i najnormalniej w swiecie zmusiły ich do tego. Problem w tym że część państw nawet gdyby chciała, nie może sobie na to pozwolić, bo są za słabe w stosunku do fanatyków islamskich.
                • humbak Re: Polska poparła prawo Niemiec do samoobrony 16.07.06, 18:52
                  Boszsz... co ja tam napisałem:/ zamiast morza może? Słuszałem o błędach ortograficznych, ale to już jest zamiana słów:)
    • smok62 To nieprawda!!!!!!!!!!!!!! 16.07.06, 19:04
      Ani prezydent RP, ani premier ani MSZ nie zajęło stanowiska w sprawie napadu
      żydó na Liban. Albo ty łżesz, albo walterowcy.
      • alistair-p Re: To nieprawda!!!!!!!!!!!!!! 16.07.06, 19:55
        W poniedziałek pójda po radę do rabina??
        • silwuple Re: To nieprawda!!!!!!!!!!!!!! 16.07.06, 19:58
          Jutro ma być wypracowane stanowisko UE i jak powiedziaął Fotyga,Polska będzie
          brała intensywnie udział w jego wypracowaniu.
    • zio29 Re: oficjalne stanowisko Polski wobec sytuacji w 16.07.06, 21:12
      >Brawo Panie Prezydencie.Wlasnie taka powinna byc odpowiedz.Polacy przeciez
      >tez nigdy nie zostawiali swoich zolnierzy na laske przeciwnika.

      tak jak teraz w Libanie ??! prawda ..

      Rząd powinien zarządać od włądz izraela zapewnienia bezpieczeństwa uzbrojonym
      tylko w broń lekką żołnierzom ONZ
    • a.adas Trochę off topic 16.07.06, 22:06
      Jak zaczęło się to wszystko w Libanie, to najważniejszym "polskim" newsem dnia
      było, że 240 iluś polskim zołnierzom nic nie zagraża, bo bezpiecznie siedzą w
      schronach. To są tzw. siły pokojowe ONZ, tak? Nie wie ktoś czy dalej tam
      przypadkiem nie siedzą? Bo się jeszcze biedaczki klaustrofobii nabawią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja