"My home is my castle"

16.07.06, 19:41
Obiecywałem sobie , ze podczas urlopu nad naszym Bałtykiem dam sobie spokój z
wizytami na FK z racji odpoczynku od komputera ale jednak pokusa zwyciężyła
i mam laptopa z sobą i nie mogę nie zabrać głosu w sprawie przygotowywanych
zmian przez Ministerstwo Sprawiedliwości w kodeksie karnym.
Sprawa dotyczy nowelizacji art 25 §3w tym kierunku , że nie podlega karze
osoba , która przekroczy granicę obrony koniecznej w stani esilnego
wzburzenialub strachu usprawiedliwionego okolicznościami zamachu.

Nareszcie MS poszlo po rozum do głowy aby ten przepis znowelizować, teraz po
prostu bandzior musi sie liczyć z tym , że gdy będzie chciał zaatakować
osobę ( nieistotnie czy w celu rabunkowym czy innym charakterze ) , że
ewentualna ofiara moze uzyc wszelkich dostepnych środków , nawet z
przekroczeniem praw obrony koniecznej i w sytuacji gdy zostanie zraniony,
dozna uszczerbku na zdrowiu ( mowa o przestepcy oczywista ) nie ma żadnych
szans na żadne odszkodowanie, a nalezy wspomnieć , żde takie casusy miały juz
miejsce w historii naszego i nie tylko naszego sądownictwa.
Te projekty zmian w naszym kodeksie jak najbardziej poparł Robert Giulliani,
który w swej karierze "zero tolerancji dla najmnieszych przestępstw " uczynil
z NYC jedno z bezpieczniejszych miastw świata....
    • kataryna.kataryna Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:44
      Świetna decyzja Ziobry, mam nadzieję, że przejdzie przez Sejm. Ziobro robi dobrą
      robotę i ma fajne pomysły.
      • nautilus.pompilius Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:45
        Ziobro ma bardzo fajne pomysły, zwłaszcza na to, jak populistycznie promować
        swoją mierną osobę. To chyba najgłupszy minister w tym rządzie. A konkurencję ma
        niezłą, zwłaszcza w ostatnio mianowanym ministrze bez teki.
      • elfhelm Co dotąd zrobił Ziobro? Konkret proszę 16.07.06, 23:18
        projektu nowelizacji OK nie ma (są luźne niesprecyzowane założenia).
        Projekt w Sejmie zapowiadany jest... za kilka miesięcy.
    • nautilus.pompilius Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:44
      A jak to sobie wyobrażasz w praktyce? Zatłuczesz złodzieja kijem do bejzbola czy
      może tasakiem? Jakoś zezwoleń na broń nie dają tak po prostu. A złodziej nie
      musi mieć zezwolenia na broń palną. Skoro teraz będzie wiedział, że może dostać
      tasakiem, zapewne dobrze się zabezpieczy.
      Pomysł sam z siebie może i niezły, ale jak wszystko, co proponuje minister Zero,
      jest to niedopracowane.
      • goniacy.pielegniarz Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:46
        Jak dostanie raz dobrze bejsboelm w łeb, to już mu ta broń na nic się nie
        przyda.
        • nautilus.pompilius Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:48
          Obawiam się, że bejzbolem raczej dostanie okradany i to profilaktycznie.
          • goniacy.pielegniarz Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:56
            To może zabronić w ogóle ludziom bronić własnej rodziny i własności? Wtedy to
            na pewno poziom agresji u bandziorów spadnie do minimum. Aż się dziwię, że
            jeszcze nikt na to nie wpadł.
            • nautilus.pompilius Re: "My home is my castle" 16.07.06, 20:00
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > To może zabronić w ogóle ludziom bronić własnej rodziny i własności? Wtedy to
              > na pewno poziom agresji u bandziorów spadnie do minimum. Aż się dziwię, że
              > jeszcze nikt na to nie wpadł.

              Nikt ci do tej pory nie zabraniał bronić własności i rodziny. Przeciętny
              człowiek w starciu ze złodziejem czy włamywaczem jest z reguły bez szans. Kiedy
              ktoś się włamuje, to ty raczej będziesz stał, a nie czekał za drzwiami z
              bejzbolem. A złodziej jest przygotowany na każdą ewentualność.
              Nawet na mocy obowiązujących przepisów, gdybyś zatłukł złodzieja we własnym
              domu, nie poszedłbyś siedzieć. Byłoby to usprawiedliwione strachem i
              okolicznościami.
              • w11mil nie masz pojecia o rzeczy o której sie wypowiadasz 16.07.06, 20:45

                nautilus.pompilius napisał:
                > Nawet na mocy obowiązujących przepisów, gdybyś zatłukł złodzieja we własnym
                > domu, nie poszedłbyś siedzieć. Byłoby to usprawiedliwione strachem i
                > okolicznościami.
              • krwawy.zenek Re: "My home is my castle" 16.07.06, 21:04
                nautilus.pompilius napisał:

                > goniacy.pielegniarz napisał:
                >
                > > To może zabronić w ogóle ludziom bronić własnej rodziny i własności? Wted
                > y to
                > > na pewno poziom agresji u bandziorów spadnie do minimum. Aż się dziwię, ż
                > e
                > > jeszcze nikt na to nie wpadł.
                >
                > Nikt ci do tej pory nie zabraniał bronić własności i rodziny. Przeciętny
                > człowiek w starciu ze złodziejem czy włamywaczem jest z reguły bez szans.
                Kiedy
                > ktoś się włamuje, to ty raczej będziesz stał, a nie czekał za drzwiami z
                > bejzbolem. A złodziej jest przygotowany na każdą ewentualność.
                > Nawet na mocy obowiązujących przepisów, gdybyś zatłukł złodzieja we własnym
                > domu, nie poszedłbyś siedzieć. Byłoby to usprawiedliwione strachem i
                > okolicznościami.

                Słusznie. Obecny art. 25 par. 3 jest tak pojemny, że trudno sobie wyobrazić
                przypadek przekr.gr. we własnym domu, który by sie nie mieścił.

      • camille_pissarro Re: "My home is my castle" 16.07.06, 20:00
        I bardzo dobrze , że pozwoleń na broń nie daja , w przeciwnym razie Polacy by
        sie pozabijali o błahostki - wystarczy zerknąc na FK ;-)))

        Wyobrazam to sobie w sposób nastepujący - otóż osoba napadnieta ( bo zmiany mw
        praktyce mają tez dotyczyć ataków poza domem ) jest z reguły na przegranej
        pozycji , bo nie wie o przygotowywanym ataku przestępcy , zatem dopuściś należy
        jako usprawiedliwienie , ze pomimo , iż działała z przekroczeniem prawa do
        obrony koniecznej należy jej się usprawiedliwienie , nie ona bowiem była
        spirytus movens całej akcji a li tylko ofiara w założeniu przestępcy.To prawo
        spowoduje , że bandyta zanim przypusci atak kilkakrotnie sie zastanowi czy aby
        nie przeszarżuje, zatem mozna to posunięcie zaliczyć do działań prewencyjnych...
        • nautilus.pompilius Re: "My home is my castle" 16.07.06, 20:28
          camille_pissarro napisał:

          > praktyce mają tez dotyczyć ataków poza domem ) jest z reguły na przegranej
          > pozycji , bo nie wie o przygotowywanym ataku przestępcy , zatem dopuściś należy
          >
          > jako usprawiedliwienie , ze pomimo , iż działała z przekroczeniem prawa do
          > obrony koniecznej należy jej się usprawiedliwienie , nie ona bowiem była
          > spirytus movens całej akcji a li tylko ofiara w założeniu przestępcy.To prawo
          > spowoduje , że bandyta zanim przypusci atak kilkakrotnie sie zastanowi czy aby
          > nie przeszarżuje, zatem mozna to posunięcie zaliczyć do działań
          > prewencyjnych..

          Ta wypowiedź wymaga chyba korekt redakcyjnych?
          • camille_pissarro Twoje z kolei do korekty sie nie kwalifikują, 16.07.06, 22:08
            ponieważ są zdawkowe i lakoniczne.Nie mam ochoty na wymianę pogladów z
            frustratami..
    • krwawy.zenek Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:50
      camille_pissarro napisał:

      > Sprawa dotyczy nowelizacji art 25 §3w tym kierunku , że nie podlega karze
      > osoba , która przekroczy granicę obrony koniecznej w stani esilnego
      > wzburzenialub strachu usprawiedliwionego okolicznościami zamachu.

      Przepis w tej chwili tak brzmi.

      > że
      > ewentualna ofiara moze uzyc wszelkich dostepnych środków

      A teraz nie może? A to dlaczego?

      > Te projekty zmian w naszym kodeksie jak najbardziej poparł Robert Giulliani,
      > który w swej karierze "zero tolerancji dla najmnieszych przestępstw " uczynil
      > z NYC jedno z bezpieczniejszych miastw świata....

      Nie Robert, lecz Rudolf. I tysiące razy tłumaczono, że spadek przestęczości w
      NYC nie miał nic wspólnego z Giulianim, bo identyczny był we wszystkich
      miastach amerykańskich, łacznie a tymi, które nie realizowały żadnego programu.
      • camille_pissarro Mea Culpa - jasne , że Rudol Giuliani 16.07.06, 20:06
        Bez jaj , jak wygląda SF cz LA w porównaniu z NYC.Może i była ta zasada
        wprowadzana we wszystkich miastach USA , z tym , że w NYC została skutecznie
        zaimplementowana.
        • krwawy.zenek Re: Mea Culpa - jasne , że Rudol Giuliani 16.07.06, 20:13
          camille_pissarro napisał:

          > Bez jaj , jak wygląda SF cz LA w porównaniu z NYC.Może i była ta zasada
          > wprowadzana we wszystkich miastach USA

          Odwrotnie. W tak głupiej postaci była tylko w NYC, tymczasem spadek był
          wszędzie taki sam.
    • mmkkll Re: "My home is my castle" 16.07.06, 19:58
      To jest krok w zdecydowanie słuszną stronę. Mam nadzieję, że następnym będzie
      rozpoczęcie stopniowego rozszerzenia dostępu do broni, co niejako
      współbrzmiałoby z powyższym prawem.
      • pandada wiecznie przerazone prawiczki 16.07.06, 20:20
        zroia drugi Texas - kara smierci, dostep do broni i... bardzo duzo przestepstw
        ciezkich. Polowa swiatowych przypadków morderstw seryjnych.

    • mariner4 Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:20
      jak sie okazało to główna przyczyna spadku przestępczości w NYC i w całym USA
      był spadek bezrobocia. Przypadek zrobił sławnym Gulianiego, bo podobne rezultaty
      miały duże miasta, gdzie tego programu nie było.
      Ale w Polsce prawa bandytów doszły do absurdu. Ale jak zwykle diabeł tkwi w
      szczegółach. Patrz zakaz picia alkoholu (głównie piwa) w miejscach publicznych.
      Przepis wszedł ale nic się w praktyce nie zmieniło.
      M.
      • krwawy.zenek Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:38
        mariner4 napisał:

        > jak sie okazało to główna przyczyna spadku przestępczości w NYC i w całym USA
        > był spadek bezrobocia. Przypadek zrobił sławnym Gulianiego, bo podobne
        rezultat> y
        > miały duże miasta, gdzie tego programu nie było.

        Dokładnie tak.

        > Ale w Polsce prawa bandytów doszły do absurdu.

        Jakiś argument na poparcie tej zadziwiającej tezy?

        > Ale jak zwykle diabeł tkwi w
        > szczegółach. Patrz zakaz picia alkoholu (głównie piwa) w miejscach
        publicznych.
        > Przepis wszedł ale nic się w praktyce nie zmieniło.

        Tysiące ludzi płacą grzywny. Zniknęli pijaczkowie pijący na ulicach. To się
        nazywa "nic"?
        • nautilus.pompilius Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:46
          > Zniknęli pijaczkowie pijący na ulicach.

          Ciekawe gdzie.
          • krwawy.zenek Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:49
            Wszędzie tam, gdzie policja i straż miejska robią to, co do nich należy.
            • nautilus.pompilius Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:50
              > Wszędzie tam, gdzie policja i straż miejska robią to, co do nich należy.

              To chyba nie w Polsce. Straż Miejska głównie przegania babcie handlujące pietruszką.
              • krwawy.zenek Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:51
                nautilus.pompilius napisał:

                > Straż Miejska głównie przegania babcie handlujące pietruszką.

                W jakim mieście tak jest?

                • nautilus.pompilius Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 20:55
                  krwawy.zenek napisał:

                  > nautilus.pompilius napisał:
                  >
                  > > Straż Miejska głównie przegania babcie handlujące pietruszką.
                  >
                  > W jakim mieście tak jest?

                  W każdym gdzie powołano tę żałosną formację.
                  • krwawy.zenek mylisz się 16.07.06, 20:56
                    Nie. Jakoś nie znam takiego przypadku, a SM jest we wszystkich większych
                    miastach w Polsce.
                    Egzekwowanie przepisów o handlu (tu można by podciągnąć tę pietruszkę) to max.
                    15% aktywności straży.
        • emelem1 Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 21:12
          krwawy.zenek napisał:
          Tysiące ludzi płacą grzywny. Zniknęli pijaczkowie pijący na ulicach. To się
          > nazywa "nic"?

          gdzie Ty żyjesz??normalnie pracujacy raczej nie pije na ławce,a menele jak piły
          tak dalej piją
          • humbak Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 21:17
            Ciekawe... moje obserwacje z Krakowa mówią iż picia w miejscach publicznych- zwłaszcza w wykonaniu pijaczków jest mniej.
            • krwawy.zenek Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 21:19
              Nie tylko z Krakowa.
              • humbak Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 21:48
                Moje obserwacje dotyczą wyłącznie Krakowa:P
                • emelem1 Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 22:01
                  moje też,blisko mam sklep "biedronka" z tanim "winem" i piwem,wszystkie
                  okoliczne ławki są zawsze zajete przez pijaczków.oczywiści przyjeżdża SM i
                  Policja spisuje ich troche pogoni i juz za godzine lub dwie są z powrotem
                  • humbak Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 22:06
                    Ciekawe... najwyraźniej to zalży też od dzilnicy. Koło "mojego" nocnego chłopaczki rzadko już piją, na Plantach też mniej takich przypadków z tego co zdołałem zauważyć- nie sądzę by była sprawka robót:)
                    • emelem1 Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 22:21
                      może,planty to jednak centrum i turystów jest od groma,a tam gdzie są
                      blokowiska jest gorzej
          • krwawy.zenek Re: Popieram te zmiany w KK, ale 16.07.06, 21:18
            To skąd w takim razie te tysiące ukaranych z art. 43 ustawy wódczanej??? Sami
            się ukarali? Masowe fałszerstwo statystyk?
    • artsg Czyli kilka kolejnych punkcików wsondażach dla PIS 16.07.06, 20:52

      • w11mil PO nie dopusciłaby do takich zmian? 16.07.06, 20:54
        • krwawy.zenek Jak myśłicie 16.07.06, 20:55
          Ilu przypadków rocznie to by średnio dotyczyło? Zastanawialiście się?
          • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 20:59
            krwawy.zenek napisał:

            > Ilu przypadków rocznie to by średnio dotyczyło? Zastanawialiście się?

            Bandziory wiedząc co ich może czekać może się chwilę zastanowią przed
            włamaniem. (w rękach Polaków jest 500.000 sztuk broni palnej. A przydałoby się
            10x tyle)
            • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:00
              Taaa... i masakry wśród uczniów. Opanuj się. Broń to nie zabawka.
              • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:01
                humbak napisał:

                > Taaa... i masakry wśród uczniów. Opanuj się. Broń to nie zabawka.

                Za małolatów to rodzice powinni odpowiadać i ich pilnować.
                • krwawy.zenek Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:02
                  Ciekawe czy tak samo byś śpiewał, gdyby - nie daj Boże - Twoje dzieci zginęły w
                  takiej masakrze.
                  • w11mil dzieci giną też w wypadkach samochodowych 16.07.06, 21:05
                    korzysci z korzystania z samochodów są jednak większe od szkód

                    krwawy.zenek napisał:
                    > Ciekawe czy tak samo byś śpiewał, gdyby - nie daj Boże - Twoje dzieci zginęły
                    >w takiej masakrze.
                    • humbak Re: dzieci giną też w wypadkach samochodowych 16.07.06, 21:07
                      Samochód nie służy do zabijania. To że kierowcom brak wyobraźni, a infrastrutura jest niedorozwinięta nie oznacza że należy zakazać korzystania z samochodów. Broń to co innego.
                      • w11mil broń, jak nazwa wskazuje, słuzy do obrony 16.07.06, 21:08
                        humbak napisał:
                        > Broń to co innego.
                        • krwawy.zenek Re: broń, jak nazwa wskazuje, słuzy do obrony 16.07.06, 21:08
                          Niestety zazwyczaj jest wykorzystywana do ataku.
                          • w11mil w moim domu bronie się, nie atakuję 16.07.06, 21:10
                            krwawy.zenek napisał:

                            > Niestety zazwyczaj jest wykorzystywana do ataku.
                            • krwawy.zenek udajesz, czy naprawdę aż tak? 16.07.06, 21:11
                              Sprawcy masakr też się bronili? A szkoła albo centrum handlowe były ich domem?
                              • w11mil dyskutujemy o obronie miru domowego 16.07.06, 21:13
                                krwawy.zenek napisał:

                                > Sprawcy masakr też się bronili? A szkoła albo centrum handlowe były ich
                                domem?
                                • krwawy.zenek nie, ten podwątek dotyczy dostępu do broni 16.07.06, 21:14
                                  • krwawy.zenek jeszcze jedno 16.07.06, 21:16
                                    W propozycji NIE CHODZI o obronę miru domowego przez zabicie napastnika, bo nie
                                    byłoby to dopuszczalne i nie od nas to zależy. Chodzi o obronę ŻYCIA I ZDROWIA.
                                    Jeżeli tego nie rozróżniasz, nie bierz się do dyskusji.
                                    • w11mil a jesli dla ochrony zycia trzeba zabic bandyte? 16.07.06, 21:17
                                      krwawy.zenek napisał:

                                      > W propozycji NIE CHODZI o obronę miru domowego przez zabicie napastnika, bo
                                      niebyłoby to dopuszczalne i nie od nas to zależy. Chodzi o obronę ŻYCIA I
                                      ZDROWIA.> Jeżeli tego nie rozróżniasz, nie bierz się do dyskusji.
                                      • krwawy.zenek Re: a jesli dla ochrony zycia trzeba zabic bandyt 16.07.06, 21:20
                                        Otóż właśnie w takim przypadku WOLNO zabić i nikt tego nie kwestionuje. Na tym
                                        polega obrona konieczna. Nie wolno natomist zabić kogoś, kto śmieci w miejscu
                                        publicznym, przeklina, chce ukraśc jabłka z sadu albo narusza mir domowy.
                                        • w11mil dotychczasowe przepisy są złe 16.07.06, 21:29
                                          osoba która to zrobi jest często aresztowana a w nalepszym wypadku ciagana po
                                          sądach w charakterze podejrzanego

                                          krwawy.zenek napisał:
                                          > Otóż właśnie w takim przypadku WOLNO zabić i nikt tego nie kwestionuje.
                                          • krwawy.zenek Re: dotychczasowe przepisy są złe 16.07.06, 21:30
                                            w11mil napisała:

                                            > osoba która to zrobi jest często aresztowana a w nalepszym wypadku ciagana po
                                            > sądach w charakterze podejrzanego

                                            Jeżeli ktoś kogoś zabił i powołuje się na kontratyp, to jest dośc oczywiste, że
                                            musi to być sprawdzone. Inaczej nie będzie.



                                • humbak Re: dyskutujemy o obronie miru domowego 16.07.06, 21:14
                                  Eche... a jesteś w stanie zagwarantować że udostępniona broń palna nie zostanie użyta niezgodnie z twoim zamierzeniem?
                                  • w11mil nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wypadkow 16.07.06, 21:16
                                    samochodowych - ale co z tego?

                                    humbak napisał:
                                    > Eche... a jesteś w stanie zagwarantować że udostępniona broń palna nie
                                    zostanie użyta niezgodnie z twoim zamierzeniem?
                                    • humbak Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:21
                                      Plączesz się:) To nie ma nic do rzeczy.
                                      1.Samochody są teraz niezbędne
                                      2.Samochód nie służy do zadawania ran
                                      3.Ilość wypadków zależy w sporej mierze od tego że nasze dupki z rządów wydawały kasę przeznaczoną na drogi na inne cele.
                                      4. Wypadków w Europie Zachodniej jest duuużo mniej
                                      5. Broń służy do zadawania obrażeń
                                      6. W Stanach- jedynym wysoko rozwiniętym kraju z łatwym dostępem do broni ilość osób zastrzelonych jest b. duża i to nie chodzi o włamywaczy.
                                      • w11mil Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:26
                                        humbak napisał:

                                        > Plączesz się:) To nie ma nic do rzeczy.
                                        > 1.Samochody są teraz niezbędne
                                        obrona przed bandytami jest niezbedna

                                        > 2.Samochód nie służy do zadawania ran
                                        a bron sluzy w tym przypadku do obrony

                                        > 5. Broń służy do zadawania obrażeń
                                        bandyta podejmuje to ryzyko

                                        > 6. W Stanach- jedynym wysoko rozwiniętym kraju z łatwym dostępem do broni
                                        >ilość osób zastrzelonych jest b. duża i to nie chodzi o włamywaczy.

                                        a np. Szwajcaria, Norwegia?
                                        • humbak Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:29
                                          > obrona przed bandytami jest niezbedna

                                          Od ochrony przed bandytami jest policja. Sprawne organy ścigania i sądownictwo zapewniają spore bezpieczeństwo w wielu krajach świata.

                                          > a bron sluzy w tym przypadku do obrony
                                          Nie- do obrony przez postrzelenie. Różnica jest znacząca.

                                          > bandyta podejmuje to ryzyko

                                          Bandyta, uczeń podstawówki, przypadkowy przechodzień...

                                          a np. Szwajcaria, Norwegia?

                                          No jak to tam wygląda z tą dostępnością?
                                          • w11mil Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:33
                                            humbak napisał:

                                            > > obrona przed bandytami jest niezbedna
                                            > > Od ochrony przed bandytami jest policja. Sprawne organy ścigania i
                                            >sądownictwo zapewniają spore bezpieczeństwo w wielu krajach świata.

                                            nikt nigdy nie zwolni mni od troski o bezpieczenstwo mojej rodziny

                                            > > a bron sluzy w tym przypadku do obrony
                                            > Nie- do obrony przez postrzelenie. Różnica jest znacząca.

                                            jaka jest "dobra" obrona



                                            > > bandyta podejmuje to ryzyko
                                            > Bandyta, uczeń podstawówki, przypadkowy przechodzień...

                                            przypadkowo przechodzący przez moje mieszkanie?

                                            > a np. Szwajcaria, Norwegia?
                                            > No jak to tam wygląda z tą dostępnością?
                                            duza cześć rezerwistów trzyma w domach karabiny wojskowe, nie wspomne juz o
                                            broni mysliwskiej
                                            • humbak Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:40
                                              > nikt nigdy nie zwolni mni od troski o bezpieczenstwo mojej rodziny

                                              Nie musisz w tym celu używać broni. Sprawna policja, niskie bezrobocie i solidne drzwi wystarczą.

                                              > jaka jest "dobra" obrona

                                              Taka, która unika zabijania.


                                              > przypadkowo przechodzący przez moje mieszkanie?

                                              I znów- masakry w USA były w mieszkaniach?

                                              > duza cześć rezerwistów trzyma w domach karabiny wojskowe, nie wspomne juz o
                                              > broni mysliwskiej

                                              Broń myśliwska jest i tak, ale myśliwych jest niewielu. Rezerwiści trzymają i broń i amunicję w domu? Jakie są przepisy dotyczące przechowywania?
                                              • w11mil Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:42
                                                humbak napisał:
                                                >Jakie są przepisy dotyczące przechowywania?
                                                Sa przepisy scisle to okreslajace - to samo mozna wprowadzic w Polsce
                                                • humbak Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:45
                                                  Wiesz, Szwajcarzy i Norwegowie to jest szczególny przypadek. PRzepisy są różne w różnych krajach. We Francji na przykład broń (chyba tylko gazową) można mieć, ale musi być trzymana w zamknięciu. Byłem u dwóch rodzin- w obu przypadkach mogłem łatwo się do tej broni dostać.
                                                  • w11mil jako Polak nie czuje sie gorszy od innych 16.07.06, 21:49
                                                    humbak napisał:
                                                    > Wiesz, Szwajcarzy i Norwegowie to jest szczególny przypadek.
                                                  • humbak Re: jako Polak nie czuje sie gorszy od innych 16.07.06, 21:52
                                                    Tu nie chodzi o dumę narodową. Chodzi o to że Szwajcarzy mają powszechną służbę wojskową. My nie. Norwegów niepotrzebnie tam wwaliłem. Nie wiem jaka jest u nich sytuacja.
                                                • humbak Re: nikt nie jestw stanie zagwarantowac braku wyp 16.07.06, 21:46
                                                  Nieadwmo był chyba na temat wypadków z bronią w Stanch artykuł w Ozonie. Ty chyba czytujesz, prawda?
                        • humbak Re: broń, jak nazwa wskazuje, słuzy do obrony 16.07.06, 21:10
                          Broń, jak budowa i dziłanie wskazuje, służy do zadawania poważnych obrażeń. Do obrony służy tarcza, zbroja, kamizelka kuloodporna. Broń myśliwska też służy do obrony?
                  • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:05
                    krwawy.zenek napisał:

                    > Ciekawe czy tak samo byś śpiewał, gdyby - nie daj Boże - Twoje dzieci zginęły
                    w
                    >
                    > takiej masakrze.

                    Moje dzieci nie wchodzą do cudzych mieszkań.
                    • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:07
                      A do szkoły chodzą? Bo to tam dochodziło do dotychczasowych masakr.
                      • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:08
                        humbak napisał:

                        > A do szkoły chodzą? Bo to tam dochodziło do dotychczasowych masakr.

                        A co to ma wspólnego z decyzją Ziobry?
                        • krwawy.zenek Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:09
                          Dotyczy to postulatu dalszego ułatwienia dostępu do broni.
                        • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:11
                          Ty zacząłeś zasugerowałeś że broń powinna być bardziej dostępna, nie ja.
                          • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:22
                            humbak napisał:

                            > Ty zacząłeś zasugerowałeś że broń powinna być bardziej dostępna, nie ja.

                            Do masakr dochodzi też na ulicach (kilka tysięcy zabitych rocznie)i nikt z tego
                            powodu nie postuluje zakazu sprzedarzy samochodów
                            • krwawy.zenek Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:23
                              Samochód nie służy do zabijania, broń tak. Współczesny świat nie może istnieć
                              bez samochodów, bez broni po domach - oczywiście może (Japonia np.)
                              • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:27
                                krwawy.zenek napisał:

                                > Samochód nie służy do zabijania,

                                Ale pod kołami ginie w Polsce kilka tys. ludzi i kilkakrotnie więcej jest
                                rannych.

                                >broń tak.

                                Zastrzelonych jest kilka może kilkanaście osób i w większości w porachunkach
                                mafijnych.

                                Współczesny świat nie może istnieć
                                > bez samochodów, bez broni po domach - oczywiście może (Japonia np.)

                                A w USA nie
                            • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:25
                              Pisałem już powyżej w rozmowie z wiimil. Zupełnie nietrafione porównanie. Broń służy do zadawania obrażeń; ilość wypadków jest w sporej mierze winą państwa- w przypadku broni państwo nie ma na to żadnego wpływu- poza ograniczeniem dostępu. Broń to nie jest zabawka. Dostęp do niej powinien być ograniczony bo ona służy do ranienia, zabijania.
                              • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:31
                                humbak napisał:

                                > Pisałem już powyżej w rozmowie z wiimil. Zupełnie nietrafione porównanie.
                                Broń
                                > służy do zadawania obrażeń; ilość wypadków jest w sporej mierze winą państwa


                                raczej szalejących kierowców


                                - w
                                > przypadku broni państwo nie ma na to żadnego wpływu- poza ograniczeniem
                                dostęp
                                > u. Broń to nie jest zabawka. Dostęp do niej powinien być ograniczony bo ona
                                słu
                                > ży do ranienia, zabijania.

                                Tak samo jak nóż czy inne ostre narzędzie można wykożystać na różny sposób. A
                                ograniczenia dostępu do sztućców nikt nie postuluje.
                                • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:43
                                  > raczej szalejących kierowców

                                  Opieram moją opinię na raoprcie Komendy Głównej Policji. Nie podam teraz szczegółów, ale jeśli będzie trzeba to mogę poszukać... tylko nie dziś i nie jutro- najpewniej w środę. Nasza infrastruktura jest zapchana- jhedzie się wolno i niewygodnie. Przepustowość dróg jest za mała, a stan niezdowalający. Niemcy potrafią jeździć, myślisz że Polacy są ograniczeni?

                                  > Tak samo jak nóż czy inne ostre narzędzie można wykożystać na różny sposób. A
                                  > ograniczenia dostępu do sztućców nikt nie postuluje.

                                  Teraz sprowadzasz dyskusję do absurdu.
                                  • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:50
                                    A
                                    > > ograniczenia dostępu do sztućców nikt nie postuluje.
                                    >

                                    > Teraz sprowadzasz dyskusję do absurdu.

                                    Do absurdu? Czy wiesz że większość zabójstw jest dokonywana nożem lub innym
                                    domowym narzędziem.
                                    • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:54
                                      Bez broni bezpieczeństwo ogniska domowego może być zapewnione (ryzyko dodatkowo jest duże, bo z broni palnej zabić bardzo ałtwo- nawet przypadkiem jak się nie umie z nią obchodzić), pokrojenie szybki bez noża nie jest realne. Chyba że chcesz by wszystko było kupowane w plasterkach a Polacy przestali gotować. To jest wlaśnie absurd o którym mówiłem- wyjaśnianie banałów.
                                      • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 22:06
                                        humbak napisał:

                                        > Bez broni bezpieczeństwo ogniska domowego może być zapewnione (ryzyko
                                        dodatkowo
                                        > jest duże, bo z broni palnej zabić bardzo ałtwo- nawet przypadkiem jak się
                                        nie
                                        > umie z nią obchodzić), pokrojenie szybki bez noża nie jest realne. Chyba że
                                        ch
                                        > cesz by wszystko było kupowane w plasterkach a Polacy przestali gotować. To
                                        jes
                                        > t wlaśnie absurd o którym mówiłem- wyjaśnianie banałów.

                                        Jest powszechnie wiadomo że niezależnie jaką decyzję Ziobro podejmie i tak
                                        będzie przez agoraków krytykowany. I czy to bedzie pistolet nóż czy plasterki
                                        kiełbasy to nie ma to żadnego znaczenia.
                                        • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 22:07
                                          Chłopie, ja nie krytykuję pomysłu Ziobry, tylko Twój pomysł zwiększenia dostępu do broni. Skończyły się argumenty, że atakujesz ad personam?
                                          • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 22:22
                                            humbak napisał:

                                            > Chłopie, ja nie krytykuję pomysłu Ziobry, tylko Twój pomysł zwiększenia
                                            dostępu
                                            > do broni. Skończyły się argumenty, że atakujesz ad personam?

                                            No to niestety różnimy się w tej kwestii, ale może zmienisz zdanie jak cię
                                            napadną kiedyś w nocy w twoim własnym domu.
                                            • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 22:25
                                              Nie, nie zmienię. Wtedy będę miał pretensje w do państwa: do bani wymiar sprawiedliwości; bezrobocie.
                                              • artsg Re: Jak myśłicie 16.07.06, 22:35
                                                humbak napisał:

                                                > Nie, nie zmienię. Wtedy będę miał pretensje w do państwa: do bani wymiar
                                                sprawi
                                                > edliwości; bezrobocie.

                                                O czy Ty bredzisz? Będziesz miał pretensję do Ziobry że cię nie obronił? A
                                                bezrobocie to ... już nie wiem o co chodzi.
                                                I od razu odpowiem na twoje nastepne pytanie. W USA bezrobocie jest około 2-3 %
                                                i tez są napady.
                                                • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 23:54
                                                  Obowiązkiem Policji jest zwalczanie przestępczości. Jeśli państwo się tym nie zajmuje, to tak właściwie po co ono jest? Żeby urzędnicy żyli z naszych podatków?
                                                  Nie twierdzę że napadów nie będzie, ale będzie ich mniej. Zwłaszcza jeśli dobrze działać będzie policja.
                    • krwawy.zenek Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:07
                      Szkoła publiczna (np. w Columbine) to cudze mieszkanie?
                • humbak Re: Jak myśłicie 16.07.06, 21:03
                  Zwłaszcza jak są w pracy. Bajki opowiadasz.
            • krwawy.zenek ponawiam pytanie 16.07.06, 21:03
              Czy jesteście w stanie oszacować ile - Waszym zdaniem - byłoby takich
              przypadków rocznie w Polsce?
              • krwawy.zenek no i co? za trudne? 16.07.06, 21:09
              • w11mil jeśli Ziobro uratuje jedno życie to tak jakby 16.07.06, 21:09
                uratował tym przepisem cały świat - tak jest napisane w Talmudzie

                krwawy.zenek napisał:

                > Czy jesteście w stanie oszacować ile - Waszym zdaniem - byłoby takich
                > przypadków rocznie w Polsce?
                • krwawy.zenek czy byłbyś łaskaw odpowiedzieć na pytanie? 16.07.06, 21:10
                  bo na razie zmieniasz temat.
                  • w11mil Re: czy byłbyś łaskaw odpowiedzieć na pytanie? 16.07.06, 21:12
                    nawet jesli tylko jeden czlowiek uchroni siebie i swoja rodzine przed bandyta
                    nie bojąc sie konsekwencji prawnych, to nalezy ten przepis wprowadzic
                    • krwawy.zenek Re: czy byłbyś łaskaw odpowiedzieć na pytanie? 16.07.06, 21:13
                      Znasz art. 25 par 3 k.k. Widać, że nie. Więc najpierw się doucz, potem zabieraj
                      się do dyskusji, w której nie rozumiesz najprostszego pytania.
                      • w11mil sprytny adwokat bandyty moze doprowadzic 16.07.06, 21:15
                        do ukarania broniacego się;
                        • krwawy.zenek Re: sprytny adwokat bandyty moze doprowadzic 16.07.06, 21:17
                          Znasz choc jeden przypadek? No to po co pi.... ?
                          Ile znasz przypadków, gdy 25/3 nie objął oskarżonego, którego objęłaby ta
                          propozycja? Znasz?
                          • w11mil mam zle zdanie o adwokatach i sedziach w Polsce 16.07.06, 21:19
                            krwawy.zenek napisał:

                            > Znasz choc jeden przypadek? No to po co pi.... ?
                            > Ile znasz przypadków, gdy 25/3 nie objął oskarżonego, którego objęłaby ta
                            > propozycja? Znasz?
                            • krwawy.zenek Znowu nie odpiowiedziałeś na proste pytanie 16.07.06, 21:21
                              I znowu nie na temat...
                              • artsg Re: Znowu nie odpiowiedziałeś na proste pytanie 16.07.06, 21:41
                                krwawy.zenek napisał:

                                > I znowu nie na temat...

                                Ustawa wejdzie w życie to sam sobie policzysz.
              • frank_drebin A jakie znaczenie ma ile ? Czy jesli przepis jest 16.07.06, 21:17
                zly i dotyczy ja wiem jednego przypadku na 10 lat to oznacza, ze nie nalezy go
                nowelizowac ???

                krwawy.zenek napisał:

                > Czy jesteście w stanie oszacować ile - Waszym zdaniem - byłoby takich
                > przypadków rocznie w Polsce?
                • krwawy.zenek umiesz czytać? 16.07.06, 21:22
                  Przepis jest bardzo dobry i nie trzeba go nowelizaować. Pytanie dottyczyło
                  natomiast dyskutowanego pomysłu. Ile razy w ciągu 10 lat przepis proponowany
                  uwolniłby kogoś od odpowiedzialności.
                  • emelem1 Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:24
                    w telewizoni podawali że 80% osób było oskarżonych o przekroczenie obrony
                    koniecznej
                    • krwawy.zenek Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:24
                      80 % z czego?
                      • emelem1 Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:26
                        odpierających napaść na własną osobę
                        • krwawy.zenek Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:32
                          Nie tego dotyczyło pytanie.
                          Powtórze raz jeszcze.
                          Ile rocznie jest przypadków, gdy ktoś broni się w domu, nie mieści się to w
                          art. 25 par 3 a mieściłoby się w proponowanej zmianie.

                          Odpowiadam: Interesuję się tym - także zawodowo. W ostatnich 10 latach
                          przypominam sobie JEDEN taki przypadek, a i to nie jestem pewien, czy doszło do
                          skazania. JEDEN.

                          • w11mil prawo ma stac po stronie uczciwych obywateli 16.07.06, 21:36
                            i wspomagac ich w walce z bandytami - i nie ważne czy dotyczy to przypadkow
                            jednostkowych

                            krwawy.zenek napisał:
                            > Nie tego dotyczyło pytanie.
                            > Powtórze raz jeszcze.
                            > Ile rocznie jest przypadków, gdy ktoś broni się w domu, nie mieści się to w
                            > art. 25 par 3 a mieściłoby się w proponowanej zmianie.
                            >
                            > Odpowiadam: Interesuję się tym - także zawodowo. W ostatnich 10 latach
                            > przypominam sobie JEDEN taki przypadek, a i to nie jestem pewien, czy doszło
                            do
                            >
                            > skazania. JEDEN.
                            >
                  • nautilus.pompilius Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:24
                    Ile razy uwolniłby SŁUSZNIE od odpowiedzialności, to jest istotne.
                    • krwawy.zenek Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:25
                      OK, ale na razie ustalmy ile W OGÓLE jest w Polsce takich przypadków. Ja mniej
                      więcej wiem, ale pytam Was.
                      • nautilus.pompilius Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:33
                        Liczbowo to nie powiem, ale podejrzewam, że niewiele. To są raczej dość medialne
                        sprawy.
                        • krwawy.zenek Re: umiesz czytać? 16.07.06, 21:34
                          Odpowiedź powyżej. Pamiętam JEDEN przypadek za 10 lat.
                          A teraz kolejne pytanie: czemu służy ta kolejna heca Ziobry?
                          • w11mil poprawie poczucia bezpieczenstwa obywatela 16.07.06, 21:37
                            krwawy.zenek napisał:
                            > A teraz kolejne pytanie: czemu służy ta kolejna heca Ziobry?
                            • krwawy.zenek Nie, nie zgadłeś 17.07.06, 21:22
                              Amatorskie majsrtrowanie przy przepisach nie poprawia bezpieczeństwa obywateli.
                              Wręcz przeciwnie - pogardsza, ponieważ każdorazowo rzekomą potrzebę zmian
                              uzasadnia się rzkomo wciąż rosnącą przestęczością, chociaż od kilku lat maleje
                              ona i maleć będzie,. Od tego poczucie bezpieczeństwa na pewno się nie poprawia -
                              wręcz przeciwnie -pogarsza.
                  • frank_drebin Przepis jest bardzo dobry ;) Tak jasne. Wybudzony 16.07.06, 21:35
                    w srodku nocy napadniety czlowiek ma na trzezwo analizowac jakie srodki
                    wspolmierne do tego czym dyponuje bandzior moze zastosowac zeby go zatrzymac ..
                    Yyyy jasne bardzo dobry przepis ...
                    krwawy.zenek napisał:

                    > Przepis jest bardzo dobry i nie trzeba go nowelizaować. Pytanie dottyczyło
                    > natomiast dyskutowanego pomysłu. Ile razy w ciągu 10 lat przepis proponowany
                    > uwolniłby kogoś od odpowiedzialności.
                    • krwawy.zenek a co to takiego? 16.07.06, 21:36
                      frank_drebin napisał:

                      > w srodku nocy napadniety czlowiek ma na trzezwo analizowac jakie srodki
                      > wspolmierne do tego czym dyponuje bandzior moze zastosowac zeby go
                      zatrzymac ..

                      Po co miałby to robić? Bo ani przepisy ani praktyka sądów na pewno mu tego nie
                      każą.


                      • frank_drebin To z grubsza dotychczasowe brzmienie przepisow 16.07.06, 21:39
                        o obronie koniecznej ...

                        krwawy.zenek napisał:

                        > frank_drebin napisał:
                        >
                        > > w srodku nocy napadniety czlowiek ma na trzezwo analizowac jakie srodki
                        > > wspolmierne do tego czym dyponuje bandzior moze zastosowac zeby go
                        > zatrzymac ..
                        >
                        > Po co miałby to robić? Bo ani przepisy ani praktyka sądów na pewno mu tego
                        nie
                        > każą.
                        >
                        >
                        • peer2 Re: To z grubsza dotychczasowe brzmienie przepiso 16.07.06, 21:41
                          A czytałeś te przepisy? Bo to co napisałeś to kompletna bzdura. Przepisy o
                          obronie koniecznej nawet z grubsza tak nie brzmią....
                          • w11mil sprytny adwokat bandyty z tego moze wielewycisnac 16.07.06, 21:47
                            "Obrona konieczna mieści się w ramach konieczności wtedy ,gdy osoba
                            zaatakowana, z możliwych w danej sytuacji środków i sposobów obrony przeciw
                            zamachowi, wybrała najłagodniejszy spośród skutecznych. Oczywista dysproporcja
                            pomiędzy stopniem niebezpieczeństwa zamachu, a intensywnością obrony stanowi
                            przekroczenie jej granic i tym samym, czyn bezprawny, a w razie wypełnienia
                            zespołu znamion czyn przestępny.
                            • peer2 Re: sprytny adwokat bandyty z tego moze wielewyci 16.07.06, 21:52
                              A co to jest? Na pewno nie przepis....
                          • frank_drebin Owszem brzmia bo zastrzegaja, ze sad decyduje, czy 16.07.06, 21:54
                            mozna wylaczyc odpowiedzialnosc, czy nie. To kwestia interpretacji przez sad i
                            jego decyzji, a teraz mialy to byc to obligatoryjne bez pozostawiania marginesu
                            dla interpretacji sadu.

                            Rozdział III


                            Wyłączenie odpowiedzialności karnej


                            Art. 25. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera
                            bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
                            § 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy
                            sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu,
                            sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej
                            wymierzenia.
                            § 3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony
                            koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych
                            okolicznościami zamachu.






                            peer2 napisał:

                            > A czytałeś te przepisy? Bo to co napisałeś to kompletna bzdura. Przepisy o
                            > obronie koniecznej nawet z grubsza tak nie brzmią....
                            • nautilus.pompilius Re: Owszem brzmia bo zastrzegaja, ze sad decyduje 16.07.06, 21:57
                              Teraz też jest obligatoryjne, w par. 3. Jeśli ktoś mi się włamuje do mieszkania,
                              to jest to okolicznosć usprawiedliwiająca wzburzenie. No i mam prawo się bać.
                            • peer2 Re: Owszem brzmia bo zastrzegaja, ze sad decyduje 16.07.06, 21:57
                              W jaki sposób chcesz zakazać sądom interpretacji prawa?
                              Czy Twoim zdaniem: czymś normalnym będzie zastrzelenie chłopaka za to, że
                              wyzwał Ciebie od najgorszych?
                            • krwawy.zenek A niby kto jeśli nie sąd ma decydować??? 17.07.06, 21:33
                              Ty ze szwagrem?? Policjant na ulicy?? Znasz choć jeden system prawny na
                              świecie, gdzie ktoś inny niż sąd decyduje o uznanie danego przypadku za obronę
                              konieczną?? Zastanowiłeś się co Ty w ogóle piszesz?
                          • w11mil nie znasz art. 25 kk i zarzucasz innym bzdury? 16.07.06, 21:56

                            peer2 napisał:
                            > A czytałeś te przepisy? Bo to co napisałeś to kompletna bzdura. Przepisy o
                            > obronie koniecznej nawet z grubsza tak nie brzmią....
                            • peer2 Re: nie znasz art. 25 kk i zarzucasz innym bzdury 16.07.06, 22:00
                              No, Panie wszystkowiedzący, który więc fragment tego przepisu nakazuje aby
                              "czlowiek ma na trzezwo analizowac jakie srodki
                              wspolmierne do tego czym dyponuje bandzior moze zastosowac zeby go zatrzymac .."
                              Ponawiam pytanie czytałeś ten przepis?
                              • w11mil to bylo w odpowiedzi na Twoj post komentujacy 16.07.06, 22:03
                                ten wlasnie przepis

                                peer2 napisał:
                                "A co to jest? Na pewno nie przepis..."

                                • peer2 Re: to bylo w odpowiedzi na Twoj post komentujacy 16.07.06, 22:04
                                  Bo to co zacytowałeś, żadnym przepisem nie jest. Skąd to wytrzasnąłeś?
                                  • peer2 Re: to bylo w odpowiedzi na Twoj post komentujacy 16.07.06, 22:05
                                    W całym art. 25 nie ma ani słowa o "wybraniu najłagodniejszego środka"....
                                  • w11mil przyznaje sie do pomylki - to komentarz 16.07.06, 22:09
                                    na swoje usprawiedliwienie dodam ze oparty na interpretacjach min. SN
                                    www.ju-jitsu.cad.pl/pol/
                                    peer2 napisał:

                                    > Bo to co zacytowałeś, żadnym przepisem nie jest. Skąd to wytrzasnąłeś?
                                    • peer2 Re: przyznaje sie do pomylki - to komentarz 16.07.06, 22:14
                                      Komentarz ze strony poświęconej sztuce samoobrony. Dla specy od jujitsu i
                                      aikido taka "interpretacja" przepisów jest wygodna, bo napędza uczniów do ich
                                      szkół.... "Przyjdźcie do nas, to nauczymy jak Was się bronić, nie łamiąc prawa"

                                      No tak. A nie przyszło Ci do głowy, żeby zajrzeć chociaż na jakąś stronę
                                      poświeconą tematom prawnym? Albo zajrzeć do ustawy (chociażby na sejmowej
                                      stronie)?
                                      • w11mil Reguły obrony koniecznej w ocenie Sadu Najwyższego 16.07.06, 22:18
                                        np. taki kawalek .:. Jest przekroczeniem granicy obrony koniecznej umyślne
                                        pozbawienie życia napastnika, gdy zamach nie stanowił bezpośredniego zagrożenia
                                        życia, zdrowia lub wolności jednostki.

                                        - jak mam to ocenic prawidlowo, obudzony w nocy przez bandyte, ktory wlamal sie
                                        do mojego domu
                                        • peer2 Re: Reguły obrony koniecznej w ocenie Sadu Najwyż 16.07.06, 22:20
                                          Dlatego masz par. 3: ten o przekroczeniu obrony koniecznej ze względu na
                                          uzasadnione wzburzenie.
                                        • krwawy.zenek Re: Reguły obrony koniecznej w ocenie Sadu Najwyż 17.07.06, 21:30
                                          w11mil napisała:

                                          > np. taki kawalek .:. Jest przekroczeniem granicy obrony koniecznej umyślne
                                          > pozbawienie życia napastnika, gdy zamach nie stanowił bezpośredniego
                                          zagrożenia
                                          > życia, zdrowia lub wolności jednostki.

                                          To akurat coś zupełnie oczywistego i nie wynikającego nawet z k.k. lecz z
                                          EKPC.

                                          > - jak mam to ocenic prawidlowo, obudzony w nocy przez bandyte, ktory wlamal
                                          sie
                                          > do mojego domu

                                          A do par 3 już dotarłeś, czy na razie próbujesz zrozumieć 1.? Bo tam jest
                                          odpowiedź na Twoje pytanie.

                        • krwawy.zenek Re: To z grubsza dotychczasowe brzmienie przepiso 17.07.06, 21:23
                          Zajrzyj najpierw do kodeksu, potem zabieraj się do dyskusji.
    • artsg Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofensywie. 16.07.06, 21:35
      I towarzystwo obrony przestępców też. Z Zakładów Karnych nadajecie ?
      • nautilus.pompilius Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 21:42
        Ależ skąd. Po prostu ludzie trzeźwo oceniający kacze i ziobrze idiotyzmy.
        • artsg Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 21:44
          nautilus.pompilius napisał:

          > Ależ skąd. Po prostu ludzie trzeźwo oceniający kacze i ziobrze idiotyzmy.

          Liberalizacja KK to też bybyły kacze i ziobrze idiotyzmy? Z poziomu dyskusji
          sądzę że tak.
          • nautilus.pompilius Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 21:47
            > Liberalizacja KK to też bybyły kacze i ziobrze idiotyzmy? Z poziomu dyskusji
            > sądzę że tak.

            Trochę liberalizacji by się przydało - np. zlikwidowanie odpowiedzialności
            karnej za bigamię.
            Mieszanie przy KK niewiele daje. To, czy za jakieś przestępstwo grozi 10 czy 12
            lat nie ma większego znaczenia. Jeśli już zmieniać, to kpk. Ale tu trzebaby
            pomyśleć, a w pisie nie ma kto tego zrobić.
            • artsg Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 21:54
              > Trochę liberalizacji by się przydało - np. zlikwidowanie odpowiedzialności
              > karnej za bigamię.

              Tylko że to nie chodzi o bigamię
              • krwawy.zenek cała dyskusja jest nie na temat 17.07.06, 21:27
                Ano właśnie. Nie dyskutuje się o tym, o czym należy, za to na robienie ludziom
                wody z mózgu i bredzenie bez końca o zaostrzaniu czas zawsze jest. Bo to daje
                punkty.
          • krwawy.zenek Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 17.07.06, 21:25
            Tak się jakoś składam, że na podsatwie tego rzekomo liberalnego k.k. polityka
            karna jest znacznie surowsza, niż przed. Wiedziałeś w ogóle o tym?
      • humbak Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:03
        Kogo konretnie masz na myśli? I czemu atakujesz ad personam?
        • artsg Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:08
          humbak napisał:

          > Kogo konretnie masz na myśli? I czemu atakujesz ad personam?

          Codzi o to że przestępcy z ZK poparli Tuska w 95 % A teraz będą się czuć
          jeszcze bardziej zagrożeni podczas kolejnych napadów.
          • humbak Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:13
            Niestety Artsg marnie bronisz pomysłów Ziobry.
          • nautilus.pompilius Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:15
            Za to kaczka wygrała w zamkniętych zakładach psychiatrycznych. Też o czymś świadczy.
            • artsg Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:23
              nautilus.pompilius napisał:

              > Za to kaczka wygrała w zamkniętych zakładach psychiatrycznych. Też o czymś
              świa
              > dczy.


              Naprawdę?
              • nautilus.pompilius Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:55
                Naprawdę
                • artsg Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 22:59
                  nautilus.pompilius napisał:

                  > Naprawdę

                  A z jaką przewagą? I o konkrety poproszę.
                  • nautilus.pompilius Re: Widzę że żelazny elektorat Tuska jest w ofens 16.07.06, 23:16
                    Z miażdżącą. Konkretów sobie poszukaj na sieci.
                    • artsg Jednak czubki głosowały na PO !!!!!! 16.07.06, 23:26
                      nautilus.pompilius napisał:

                      > Z miażdżącą. Konkretów sobie poszukaj na sieci.

                      W jednym z zakładów psychiatrycznych
                      :)))))))))))
                      PO 13 głosów
                      PIS 7 głosów
                      • artsg Re: Jednak czubki głosowały na PO !!!!!! 16.07.06, 23:34
                        artsg napisał:

                        > nautilus.pompilius napisał:
                        >
                        > > Z miażdżącą. Konkretów sobie poszukaj na sieci.
                        >
                        > W jednym z zakładów psychiatrycznych
                        > :)))))))))))
                        > PO 13 głosów
                        > PIS 7 głosów
                        >
                        Oczywiście z całym szacunkiem dla osób chorych umysłowo.
Pełna wersja