Nie mogę zasnąć...

19.07.06, 00:49
Z wściekłości...
Miałkość i prymitywizm naszych Rodaków jest powalający.

Czytam właśnie na kilku portalach komentarze dot. powrotu Polaków z Libanu.
Tuż po północy na Okęciu wylądował pierwszy samolot z blisko 100tką osób. W
tej chwili prawdopodobnie ląduje kolejny. W sumie powróci do kraju ok. 250
osób.

To są ludzkie dramaty...
Wracają z obszaru nasilających się działań wojennych.

Ilość podłości, jaka wylewa się z ludzkich mózgów w tym momencie jest
porażająca. Nade wszystko dominuje krytyka władz polskich. Z każdej flanki.
Że to propaganda PiS, że to za nasze podatki te przeloty, że sami pojechali
kiedyś, więc niech na własny koszt wrócą, etc...
A to, że to za późno, że dlaczego obywateli nie posiadających paszportów
polskich nie zabrano w pierwszym rzucie, a przygarniamy Czeczenów, że
dlaczego noclegi tylko w wybudowanych specjalnie na Okęciu namiotach, a nie w
hotelach, etc.

I tak źle i tak niedobrze...

Bez chwili zadumy, refleksji, poczucia wspólnoty...

ps. przypominam, że wojna (bo tak to już można nazwać) wybuchła z powodu
jednego, co najwyżej kilku żołnierzy izraelskich uwięzionych przez
Hezbollah...My rozpętujemy polską wojnę o 250 polskich istnień...




    • qqazz Re: Nie mogę zasnąć... 19.07.06, 01:04
      Tak to już jest w niedoli Polak Polakowi ...... Polakiem.
      Niestety buractwo i słoma co niektórych naszych rodaków wylazi garściami.


      pozdrawiam
      • echo_o Re: Nie mogę zasnąć... 19.07.06, 01:17
        Przed chwilą, na TVN 24 rozmowa z dziewczyną, która wyszła z samolotu.
        Spokojna, zrównoważona, jak na wiadome warunki niezwykle wręcz stoicko
        relacjonujaca całą podróż konwoju do granicy z Syrią, pod obstawą, z flagami
        polskimi, teraz autostrada którą jechali prawdopodobnie już zyskała status
        autostrady do nieba. Zbombardowana...
        Dziewczyna powiedziała, że po raz pierwszy była dumna ze swego kraju, z tego,
        jaką opieką czuła się otoczona...

        A w pierwszym samolocie, oprócz Polaków, przylecieli również obywatele (głównie
        oczywiście kobiety i dzieci) Słowenii, USA, Libanu.

        Masz rację: my nie potrafimy być solidarni z naszym krajem, ponad podziałami
        być ze sobą, w takich chwilach jak ta właśnie, symboliczna...

        Również pozdrawiam.


        • annamarta8 Re: Nie mogę zasnąć... 19.07.06, 03:35
          - jak to dobrze poslyszec dobry, ludzki glos. Mnie tez przeraza zlosc i glupota
          ludzka. I nie wiem wtedy co robic. Przewaznie pisze wtedy bardzo pozytywny post,
          aby chociaz troche odetchnac.
          Zalaczam wiele milych pozdrowien:)
          Ps Ja tez jestem dumna z naszych wladz i sprawnej ewakuacji naszych ludzi. Ci
          biedni Amerykanie dalej sie tam poniewieraja...
    • asienka32 Jestem skłonna się założyć, że za 2 lata 19.07.06, 07:44
      nasi dziennikarze zrobią wielką aferę przy wsparciu pani Jaworowicz albo pana
      Cybuli na temat tego, że przywieziono z Libanu tych biednych ludzi, a teran
      nikt nie chce się nimi zajać.
      Że mieszkają dalej w kontenerach, że nie mają pracy itp itd.

      Owszem - z jednej strony winniśmy wykazywać solidarność i w wyjatkowych
      sytuacjach pomagać naszymobywatelom rozsianym po świecie, ale z drugiej - jeśli
      ktoś zdecydował się mieszkać w zakątku świata takim jak Liban to chyba sam
      powinien odpowiadać za konsekwencje swoich decyzji.
      Konflikty nie wybuchają z dnia na dzień i od jakiegoś czasu wiadomo, że wojna
      wisi w powietrzu.
      Owszem, nie mam nic przeciwko aby wysłać do Syrii samoloty, nie mam nic
      przeciwko aby na ich pokład zabrac oprócz obywateli polskich /o ile sa wolne
      miejsca/ osob z innym paszportem, ale ... z jakiegoś powodu władze polskie /i
      to nie obecna koalicja/ wprowadziła dla Libańczykow wizy.
      Z jakiegoś również powodu wojska izraelskie zaatakowały Liban.
      A my uwazam, w tego typu konfliktach, powinniśmy opowiadać się po stronie
      naszej cywilizacji a tą niewątpliwie reprezentuje państwo Izrael a nie
      przedstawiciele ligi arabskiej.
      Ciekawe po czyjej stronie stali libańczycy jak samoloty w 2001 roku uderzały w
      WTC i Pentagon?


Pełna wersja