Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę ?

20.07.06, 17:16
Wojciech Wierzejski - LPR wypowiedział się dla radia TOK FM,
że Marcinkiewicz nie spełnia jednego z warunków koniecznych,
które określa ustawa samorządowa,
tj. rocznego okresu zameldowania w Warszawie.

Dotychczas były premier według informacji Wierzejskiego był zameldowany w
Gorzowie Wlkp.

A więc nie spełnia !!!
Jeśli ma być prawo i sprawiedliwie, to nie powinen być kandydatem na
Prezydenta W-wy, a nawet więcej prawinie nie ma powinien mieć takiej
możliwości ( chyna że w majestacie prawa taka możliwosć zostanie nagięta -
tak jak matury !!!)

Co na to inni kamdydaci ?
Co komisja wyborcza ?|

Jeśli informacja ta się potwierdzi może ona oznaczać koniec zabawy w politykę
pana Marcinkiewicza - już przecież na życzenie Jarosława kaczyńskiego pozbył
się mandatu posła.

Dziwne to to wszystko, oj dziwne.
    • lewa_piers Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:17
      Mam nadzieję że warszawiacy nie dadzą się omamić
      • ardon Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:19
        lewa_piers napisał:

        > Mam nadzieję że warszawiacy nie dadzą się omamić
        =======================================
        Hmmmmmmmmmmmmmmmmm,
        mieszkam w W-wie, ale taki pewien nie jestem.
        Kler już zabrał się do dzieła.
      • pawka.morozow a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:20
        obowiązek meldunkowy także powstaje z pobytem czasowym dłuższym niż 2 tygodnie.
        A premierem K.M. był chyba dłużej niż 2 tygodnie
        :)))))
        • zgrabna_pupcia Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:23
          zatrzymałaś się w poprzednim systemie. nie istnieje już coś takiego
          jak 'obowiązek meldunkowy'.
        • ardon Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:24
          pawka.morozow napisała:

          > obowiązek meldunkowy także powstaje z pobytem czasowym dłuższym niż 2
          tygodnie.
          > A premierem K.M. był chyba dłużej niż 2 tygodnie
          > :)))))

          Powiadają, że cały czas był zameldowany Gorzowie.
          W ustawie mowa jest o stałym meldunku, a nie o czasowym.
          • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:34
            W ustawie w ogole nie ma mowy o meldunku tylko o wpisie do rejestru wyborcow.
            Przepis zakazujacy kandydowania osobom wpisanym wczesniej niz 12 miesiecy przed
            wyborami zostal uchylony przez TK.
            • witek.bis Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:36
              michal00 napisał:

              > W ustawie w ogole nie ma mowy o meldunku tylko o wpisie do rejestru wyborcow.
              > Przepis zakazujacy kandydowania osobom wpisanym wczesniej niz 12 miesiecy przed
              >
              > wyborami zostal uchylony przez TK.

              A czy można być zameldowanym na stałe w jednym mieście, a wpisanym do rejestru
              wyborców w innym mieście?
              • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:41
                chyba mozna. trzeba zamieszkiwac w danej gminie i zlozyc wniosek o wpis.
                zreszta to bez znaczenia, bo i tak moze sie przemeldowac do warszawy.
                • kataryna.kataryna Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:46
                  michal00 napisał:

                  > chyba mozna. trzeba zamieszkiwac w danej gminie i zlozyc wniosek o wpis.



                  Wedle mojej pamięci ordynacja mówi o "miejscu zamieszkania" (a nie
                  zameldowania) i odsyła tu do kodeksu cywilnego. A według kodeksu cywilnego
                  miejscem zamieszkania jest to gdzie człowiek przebywa z zamiarem stałego
                  pobytu.
                  • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:50
                    Tylko, że dom rodzinny ma jednak w Gorzowie, czyli można wnioskować, że nie ma
                    zamiaru stale przebywać.
                    • kataryna.kataryna Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:52
                      peer2 napisał:

                      > Tylko, że dom rodzinny ma jednak w Gorzowie, czyli można wnioskować, że nie
                      ma
                      > zamiaru stale przebywać.




                      Ciekawa jestem jak mu to udowodnisz.
                      • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:56
                        Gdzie mieszka jego żona, czy wraca na weekendy, czy ma dom w Gorzowie, a
                        mieszkanie służbowe w Warszawie itd.... Sądy już się parokrotnie wypowiadały,
                        że miejsce pobytu związane tylko z wykonywaniem pracy nie jest miejscem stałego
                        zamieszkania. Podobnie też miejsce nauki nie jest miejscem stałego zamieszkania
                        i przyjezdni studenci nie mogli głosować w wyborach samorządowych w mieście
                        uniwersyteckim.
                        • katrina_bush Chyba, ze sa "rowni" i "rowniejsi" ?! 20.07.06, 18:13
                          Chyba, ze sa "rowni" i "rowniejsi" ?!

                          P. S.
                          Eee..tam. Kwit meldunkowy sie podrobi i powie, ze to byla propaganda.
            • ardon Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:38
              Faktycznie ten przepis został uchylony,
              ale i tak go nie wybierzemy !!!!!!!!!
            • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:44
              W art. 5 ordynacji wyborczej (nie uchylonym) jest wymóg stałego zamieszkiwania
              na obszarze działania danej rady.
              • witek.bis Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:47
                W dniu wyborów to on już może mieć warszwsaki meldunek. Żaden problem. Ale mnie
                bardziej interesuje art. 6. Czy orzeczenie TK oznacza, że artykuł ten został
                automatycznie uchylony?
                • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:49
                  Art. 6.

                  [Prawo wybierania do rady gminy ma obywatel polski, o którym mowa w art. 5 ust.
                  1, wpisany do prowadzonego w tej gminie stałego rejestru wyborców, o którym
                  mowa w ustawie z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu
                  Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 46,
                  poz. 499, z późn. zm.), najpóźniej na 12 miesięcy przed dniem wyborów.]

                  ust. 1 (w zw. z art. 5 ust. 1 i art. 7 ust. 1) niezgodny z Konstytucją w
                  zakresie, w jakim pozbawia czynnego oraz biernego prawa wyborczego do rady
                  gminy i na stanowisko wójta (burmistrza, prezydenta miasta) obywateli polskich,
                  wpisanych do prowadzonego w gminie stałego rejestru wyborców w okresie krótszym
                  niż 12 miesięcy przed dniem wyborów - wyrok TK (Dz.U. z 2006 r. Nr 34, poz.
                  242).
                  www.sejm.gov.pl/prawo/ordgmin/kon8.htm
                  • witek.bis Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:59
                    Wielkie dzięki - orzeczenie TK to ja znam. Pytałem, czy takie orzeczenie
                    automatycznie uchyla inkryminowany przepis. Nie raz i nie dwa słyszałem o
                    przepisach, które mimo uznania ich za niekonstytucyjne, obowiązywały sobie dalej
                    i głeboko w d..pie miały swoją niekonstytucyjność ;-)
                    • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:02
                      orzeczenie wchodzi w zycie co do zasady z dniem publikacji w Dz.U., jezeli w
                      jego tresci nie ma innych zastrzezen. w tym przypadku nie ma. mozesz sam
                      sprawdzic - nr Dz.U. podalem.
                      • witek.bis Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:07
                        Dzięki! Właśnie o to mi chodziło. Szkoda tylko, że TK nie jest jakimś tam
                        "zgromadzeniem mędrców", a więc i jego orzeczenia możemy mieć w głębokim
                        poważaniu ;-)
                        • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:11
                          Ten wyrok dowodzi, ze TK jest w zmowie z Pisem, a klotnie to tylko pic na wode.
                          wszedzie zdrada i intryga :-)
                • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:01
                  Tyle, że nie o meldunek tu chodzi, ale o stałe zamieszkanie. To dwie różne
                  sprawy. Czy Kazimierz stale zamieszkuje w Wawie, czy nie to kwestia trochę
                  ocenna i będzie to zależało od woli komisji wyborczej.
                  • kataryna.kataryna Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:06
                    peer2 napisał:

                    > Tyle, że nie o meldunek tu chodzi, ale o stałe zamieszkanie. To dwie różne
                    > sprawy. Czy Kazimierz stale zamieszkuje w Wawie, czy nie to kwestia trochę
                    > ocenna i będzie to zależało od woli komisji wyborczej.



                    Art. 25 KC. Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której
                    osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu.



                    Trudno będzie udowodnić, że Kazio nie przebywa w Warszawie z zamiarem stałego
                    pobytu biorąc pod uwagę, że tu ma pracę i będzie tu 5 dni w tygodniu.
                    • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:11
                      Ale kontrakt ma tylko do któregoś tam października. Studenci na ogół
                      zamieszkuje pięć lat w jednym mieście, ale nie są traktowani jak osoby stale
                      tam zamieszkujące właśnie ze względu na czasowość.
                      Co do Kazia dodatkowo jego zamieszkanie jest związane z robotą: mieszka w
                      służbowym mieszkaniu, a żona mieszka w rodzinnym mieszkaniu w Gorzowie. Na
                      dodatek Kazio wraca na weekendy.
                      Jak pisałem wcześniej art. 25 do tej pory interpretowało się w ten sposób, że
                      mieejsce pobytu związane z wykonywniem pracy nie traktowało się jako miejsca
                      stałego zamieszkania, jeżeli "centrum" aktywności społecznej, osobistej i
                      rodzinnej było gdzie indziej. Ale przepis jasny nie jest i komisja wyborcza
                      będzie musiała rozstrzygnąć sama toz zagadnienie.
                  • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:09
                    Komisja wyborcza nie jest wladna do orzekania w tej sprawie. Decyzje o wpisie
                    do rejestru wydaje bodaj prezydent miasta, a w przypadku jego braku - komisarz -
                    tzn. Marcinkiewicz :-)))) Czy sadzisz, ze Marcinkiewicz zakwestionuje
                    oswiadczenie Marcinkiewicza? :-))))

                    • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:12
                      Ale tu nie wchodzi o wpis do rejestru wyborców, ale zgłoszenie kandydata.
                      • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:14
                        A jak sobie wyobrazasz zakwestionowanie zgloszenia kandydata przez PKW
                        spelniejacego wymogi formalne (posiadajacego bierne prawo wyborcze z racji
                        figurowania w rejestrze wyborcow gminy)?
                        • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:17
                          Komisja wyborcza sprawuje nadzór nad dokonywaniem spisu, więc może
                          zakwestionować. Pytanie tylko, czy Kazimierz lub osoba działająca z jego
                          upoważnienia będzia uprawniona do dokonania wpisu na listę wyborców (bo jeśli
                          przepisy ordynacji posiłkowałyby się kpa, to nie za bardzo)....
                          • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:22
                            Pozatym wymogiem formalnym dla kandydata nie jest wpisanie do spisu wyborców,
                            ale wymogi określone w art. 5 ordynacji (obywatelstwo, zamieszkanie)
                            • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:28
                              ale art. 6 doprecyzowuje, ze chodzi o osoby wpisane do rejestru wyborcow danej
                              gminy.
                              • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:30
                                Zgadza się doprecyzowuje. Ale wyraźnie mówi: "osoby określone w art. 5 ust.1,
                                które wpisane są do rejestru wyborców", a nie "osoby wpisane do rejestru
                                wyborców".
                                Czyli trzeba i być wpisanym do rejestru, i spełnić warunki z art. 5.
                                • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:37
                                  tylko ze o tym, kto spelnia te warunki decyduje burmistrz, a w ostatecznej
                                  instancji sad.
                                  • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:43
                                    No i komisarz wyborczy rejestrując kandydata i komitet wyborczy.
                                    • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:44
                                      komisarz musi zarejestrowac kandydata spelniajacego wymogi formalne. Nie ma
                                      uprawnien do badania kwestii miejsca zamieszkania!
                                      • witek.bis Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:48
                                        michal00 napisał:

                                        > komisarz musi zarejestrowac kandydata spelniajacego wymogi formalne. Nie ma
                                        > uprawnien do badania kwestii miejsca zamieszkania!

                                        Ale "miejsce zamieszkania" jest chyba wymogiem formalnym. Jak wobec tego
                                        komisarz może stwierdzić, że kandydat spełnia wymogi formalne, skoro nie wolno
                                        mu badać kwestii miejsca zamieszkania kandydata?
                                        • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:54
                                          Wymog formalny jest spelniony przez wpis do rejestru wyborcow. Ten wpis moze
                                          byc ostatecznie zaskarzony do sadu. Komisarz nie ma podstawy prawnej do badania
                                          kwestii zamieszkania.
                                          • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:59
                                            Ma jak najbardziej: żaden przepis nie ogranicza jego zadania do badania tylko
                                            czy jest wpis, czy nie. Może on badać, czy spełnione są wszystkie warunki
                                            ustawaowe, a więc też te z art. 6 (a więc także te określone w art.5)
                                            • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 19:02
                                              odpisalem w innym miejscu.
                                      • michal00 ps 20.07.06, 18:50
                                        teoretycznie mozna sobie wyobrazic, ze wierzejski wnosi zarzut, ze kazik nie
                                        mieszka na stale na obszarze gminy i w zwiazku z tym nalezy go wykreslic z
                                        rejestru wyborcow, co spowoduje jednoczesnie utrate czynnego prawa wyborczego,
                                        ale nie sadze, by sad sie z tym zgodzil. Tak na marginesie, to te przepisy
                                        ograniczajace czynne prawo wyborcze do mieszkancow gminy sa klasycznym
                                        przykladem uszczesliwiania wyborcow na sile.
                                        • witek.bis Re: ps 20.07.06, 18:52
                                          Podejrzewam, że w Twoim wywodzie chodzi jednak o bierne, a nie o czynne prawo
                                          wyborcze. Ale tylko tak podejrzewam...
                                          • michal00 Re: ps 20.07.06, 18:55
                                            tak.
                                        • kataryna.kataryna Re: ps 20.07.06, 18:58
                                          michal00 napisał:

                                          > teoretycznie mozna sobie wyobrazic, ze wierzejski wnosi zarzut, ze kazik nie
                                          > mieszka na stale na obszarze gminy i w zwiazku z tym nalezy go wykreslic z
                                          > rejestru wyborcow, co spowoduje jednoczesnie utrate czynnego prawa
                                          wyborczego,
                                          > ale nie sadze, by sad sie z tym zgodzil.




                                          Ja też nie sądzę, zwłaszcza jeśli Kazik zgodnie z tym co zapowiadał kupi sobie
                                          mieszkanie w Warszawie. Kodeks cywilny mówi o "zamierze stałego pobytu" i
                                          trudno tu będzie dowieść, że Kazik zamieszkuje bez zamiaru stałego pobytu.

                                          Ciekawe czy Hanka Hospicjantka podchwyci temat. Bo Wierzejskiemu likwidacja
                                          Kazia i tak nie pomoże ale Hanka ma pewnie silną pokusę załatwienia sprawy przy
                                          zielonym stoliku. Pewnie już zlecili ekspertyzy.
                                          • peer2 Re: ps 20.07.06, 19:01
                                            Obawiam się, że sam zakup mieszkania parę tygodni przed wyborami nie wystarczy.
                                            Zwłaszcza, gdy się nie ma załatwionej stałej pracy.
                                          • witek.bis Re: ps 20.07.06, 19:03
                                            To dopiero będzie cyrk! Żona, dziecki i wnuczęta zamieszkują w Gorzowie, a pan
                                            Tartuffe kupuje sobie garsonierę we Warszawie. Kupa śmiechu!
                                      • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:51
                                        Art 64i mówi o wszystkich warunkach, nie tylko tych formalnych.
                          • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:25
                            Komisja wyborcza sprawuje nadzór nad dokonywaniem spisu, więc może
                            > zakwestionować.

                            w jakim trybie? nie ma do tego podstawy prawnej. aha - jeszcze cos - osoby
                            zameldowane na stale wpisuje sie z urzedu, a nie na wniosek. KPA ma
                            zastosowanie do decyzji wydawanej na wniosek.
                            • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:29
                              KPA ma zastosowanie do wszystkich decyzji ( i tych na wniosek i tych z urzędu).
                              Art. 6 w swojej niezmienionej części wskazuje, że bierne prawo wyborcze ma
                              osoba określona w art. 5. A artykuł 5 wyraźnie wskazuje, że trzeba być
                              obywatelem polskim i stale zamieszkiwać. Czyli komisja ma prawo to ocenić.
                              Wymóg wpisu do rejestru wyborców jest tylko wymogiem dodatkowym, a nie jedynym.
                              • michal00 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:41
                                Komisja nie ma prawa tego oceniac, bo nie ma do tego podstawy prawnej. decyzje
                                podejmuje burmistrz (ew. organ nadrzedny - czyli chyba w tym przypadku sko).
                                • peer2 Re: 20.07.06, 18:45
                                  Decyzje o rejestracji komitetu podejmuje komisarz wyborczy. Jest on w stanie
                                  oceniać poprawność zgłoszenia kandydata i komitetu za wszystkimi wymogami
                                  określonymi w ustawie ( w tym także, gdzie tak naprawdę kandydat zamieszkuje).
                                  Jak stwierdzi, że jest coś nie tak, odmawia rejestracji.
                                  • michal00 Re: 20.07.06, 19:01
                                    wyborczy. Jest on w stanie
                                    > oceniać poprawność zgłoszenia kandydata i komitetu za wszystkimi wymogami
                                    > określonymi w ustawie ( w tym także, gdzie tak naprawdę kandydat zamieszkuje).
                                    > Jak stwierdzi, że jest coś nie tak, odmawia rejestracji.

                                    W tym przepisie chodzi o sprawy formalne - swiadczy o tym termin do ich
                                    usuniecia. Komisarz nie moze wchodzic w kompetencje burmistrza (sadu), do
                                    ktorych nalezy badanie miejsca zamieszkania.
                                    • peer2 Re: 20.07.06, 19:04
                                      Nie tylko formalne (nie ma tego rozróżnienia). A termin do usunięcia jest tylko
                                      dla tych wad, które da się usunąć.
                                      Inaczej byłby to nonsens: np: ktoś by zarejestrował jako kandydatów osoby
                                      nieżyjące, a omyłkowo nie skreślone ze spisu wyborczego, a komisarz wiedząc o
                                      tym musiałby zarejestrować taką listę.
                                      • michal00 caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:10
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45573226&a=45577967
                                        to nie ta ustawa :-))))))))))
                                        • peer2 Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:13
                                          Faktycznie, to ostatenie zastrzeżenie o biernym prawie wyborczym. Czyli Kaziowi
                                          się upiekło! :)))))
                                          • peer2 Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:18
                                            Ale z drugiej strony trochę śmieszne takie rozgraniczenie kandydat na radnego
                                            musi stale mieszkać, ale kandydat na burmistrza już nie musi. Może by jakoś
                                            ujednolicić te przepisy? Oczywiście po wyborach:).
                                            • michal00 Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:20
                                              Fakt. Wedlug mnie te przepisy ograniczajace bierne prawo wyborcze sa w ogole
                                              niepotrzebne. Jak sie ludziskom podoba, to niech sobie wybiora nawet marsjanina.
                                        • witek.bis Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:14
                                          Szkoda, że nasz ekspert prawny sam na to nie wpadł :-(
                                          • michal00 Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:15
                                            ekspert prawny?
                                            • witek.bis Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:16
                                              ekspert prawny ;-)
                                              • michal00 Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:17
                                                musze poprosic o przypisy :-)
                                                • witek.bis Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:18
                                                  Najpierw poproś raczej o przepisy. Najlepiej te właściwe.
                                                  • michal00 Re: caly watek o d. rozbic 20.07.06, 19:24
                                                    juz je mam. ekspert prawny podal wlasciwy tekst.
              • kataryna.kataryna Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:47
                peer2 napisał:

                > W art. 5 ordynacji wyborczej (nie uchylonym) jest wymóg stałego
                zamieszkiwania
                > na obszarze działania danej rady.




                No i Marcinkiewicz zamieszkuje na stałe w Warszawie.
                • peer2 Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 17:49
                  A nie w Gorzowie? Myślałem, że w Warszawie jest on tylko z racji wykonywania
                  swojej pracy, a centrum jego życia osobistego i rodzinnego pozostał Gorzów...
                • witek.bis Re: a może jest zameldowany? 20.07.06, 18:02
                  No, powiedzmy "na pół stale". Drugie "pół" to jednak chyba w Gorzowie. Masz tu
                  całkiem świeże fotki.
                  www.eastnews.info/news/biuletyn.php?idPozycji=3176
      • dr.szfajcner Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:48
        lewa_piers napisał:

        > Mam nadzieję że warszawiacy nie dadzą się omamić

        Przerobili wpisy w teczce, przerobia biurze meldunkowym.
        P. Beger ma niejakie doswidczenie w tej sprawie.

        P.S.
        Czy ktos bral pod uwage czyszczenie teczki i innych kwitow,
        jako przyczyny kilkumiesiecznej zwloki w obejmowaniu premierowstwa
        przez Starszego Brata?
        • kacza.republika.bananowa Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 18:18
          dr.szfajcner napisał:


          > Czy ktos bral pod uwage czyszczenie teczki i innych kwitow,
          > jako przyczyny kilkumiesiecznej zwloki w obejmowaniu premierowstwa
          > przez Starszego Brata?

          pisowska logika spiskowa podpowiada nieubłaganie takie uzasadnienie, a na
          dodatek
          nie chcieli PO w resortach siłowych, więc wiadomo, że dużo maja do ukrycia



    • michal00 Wierzejski zbyt wiele czasu poswieca na czytanie 20.07.06, 17:20
      pedalskich broszurek i nie zdazyl sie zapoznac z tekstem ordynacji wyborczej,
      wiec plecie androny.
    • zapijaczonyryj Po prostu. FINITO 20.07.06, 17:27
      Panie Marcinkiewicz. Bracia Pana wydymali. Teraz możesz Pan otworzyć nowy sracz
      na CEntralnym
    • bogucjusz Buahahaha 20.07.06, 17:30
      ardon napisał:


      > Jeśli ma być prawo i sprawiedliwie,

      Zartujesz? W IV Rzplitej panuje PARODIA sprawiedliwosci.
      Wystarczajacym tego przykladem jest poslanka Beger, ktorej panstwo wyplaca
      regularnie pensje uzyskana w wyniku udowodnionego sadownie szustwa.

      Marcinkiewicz z pewnoscia zostanie kandydatem. A jesli bezprawnie - to wszystko
      bedzie przez PO.
      • lewa_piers Re: Buahahaha 20.07.06, 17:31
        Zawsze wszystko jest przez PO :)
    • potodno Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:31
      isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20060340242&type=1&name=D20060242TK.doc
      • ardon Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:36
        potodno napisał:

        > isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20060340242&type=1&name=D20060242TK.doc
        ==================================================================
        Przeczytałem, ale i tak go niew wybierzemy !!!
        • potodno Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:40
          wy nie my tak
          • lewa_piers Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 18:49
            Jeżeli Marcinkiewicz zostanie wybrany prezydentem (mam nadzieję że się to nie
            stanie) to chyba zmienię pogląd na moje rodzinne miasto i przeprowadzę się do
            Krakowa. Liczę na zdrowy rozsądek Warszawiaków
            • potodno Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 19:21
              trzymam za słowo baj z mego miasta
              • alistair-p Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 19:56
                potodno napisał:

                > trzymam za słowo baj z mego miasta
                >
                ================================================
                A to jest twoje miastO ??TWOJE ???? Może w większym stopniu niz moje?Mnie zależy
                by tutaj wreszcie usunąć syf po Kaczyńskim,a tego nie zrobi żadna sterowana
                przez PiS pacynka.Mam nadzieję że prawdziwi Warszawiacy,a nie tacy przywiezieni
                spod grójca w kobiałce powiedzą Kaziowi "Spieprzaj dziadu?!!"
      • peer2 Re: Czyżby koniec zabawy Marcinkiwcza w politykę 20.07.06, 17:39
        Ale czy Marcinkiewicz zamieszkuje na terenie Warszawy? Bo tego wymaga ordynacja
        wyborcza, której Trybunał nie zakwestionował.
    • elfhelm chyba może kandydować 20.07.06, 17:33
      i tyle
      • ardon Re: chyba może kandydować 20.07.06, 17:40
        elfhelm napisał:

        > i tyle
        ========================
        Może nie być wybranym - i tyle. :))))))
        • elfhelm Re: chyba może kandydować 20.07.06, 17:51
          ja bym nie wybrał :)
    • pawka.morozow Wierzejski znowu się zbłaźnił 20.07.06, 18:01
      czy on czasem nie pisuje na forum?

      jakby czytał forum to by się może czegoś nauczył...
    • babariba-babariba jak przestanie ci codziennie osiem razy... 20.07.06, 18:28
      ...z telewizora ględzić, jak za każdym razem z lodówki ci nie będzie wyglądał po
      otwarciu, mikrofalówki, czy sedesu - SKOŃCZY SIĘ KAZIO KRZYWOGĘBY.
      I kacki dokładnie to wiedziały zsyłając go na funkcję 'kommisara'.
      Wiesz możer, jak poprzedni 'kommisar' ma na imię, albo co zrobił???
    • sawa.com kandydat nie musi stale zamieszkiwać... 20.07.06, 18:56
      Wybory na prezydentów, burmistrzów i wójtów sa bezpośrednie i reguluje je inna
      ustawa.W art. 3. 2. jest wyraźnie powiedziane, ze nie musi stale zamieszkiwac
      na obszarze gminy!
      Zresztą Lech Kaczyński, zanim został prezydentem Warszawy na stałe mieszkał w
      Sopocie.

      Art. 1. 1. Ustawa określa zasady i tryb bezpośredniego wyboru wójta, burmistrza
      i prezydenta miasta.
      2. Ilekroć w ustawie jest mowa o wójcie, należy przez to rozumieć także
      burmistrza i prezydenta miasta.


      Art. 2. 1. Wójt wybierany jest w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich,
      w głosowaniu tajnym.
      2. W sprawach nieuregulowanych niniejszą ustawą stosuje się odpowiednio
      przepisy ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. - Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad
      powiatów i sejmików województw (Dz. U. Nr 95, poz. 602 i Nr 160, poz. 1060, z
      2001 r. Nr 45, poz. 497 i Nr 89, poz. 971 oraz z 2002 r. Nr 23, poz. 220).


      Art. 3. 1. Prawo wybierania wójta w danej gminie (czynne prawo wyborcze) ma
      każdy, kto posiada prawo wybierania do rady gminy.
      2. Prawo wybieralności (bierne prawo wyborcze) ma każdy obywatel polski
      posiadający prawo wybierania do rady gminy, który najpóźniej w dniu głosowania
      kończy 25 lat, z tym że kandydat nie musi stale zamieszkiwać na obszarze gminy,
      w której kandyduje.
      3. Kandydat na wójta nie może jednocześnie kandydować na wójta w innej gminie.
      • michal00 Re: kandydat nie musi stale zamieszkiwać... 20.07.06, 19:11
        :-)))))))


        o w morde, a juz taki duzy watek sie zrobil.
    • lewa_piers Nie chcę PiSmaka na prezydenta! 20.07.06, 19:01
      Jeżeli Marcinkiewicz zostanie wybrany prezydentem (mam nadzieję że się to nie
      stanie) to chyba zmienię pogląd na moje rodzinne miasto i przeprowadzę się do
      Krakowa. Liczę na zdrowy rozsądek Warszawiaków
    • basia.basia Gdzież tam! 20.07.06, 19:17
      To jest jak nałóg:)

      Już powiedział, że się przemelduje do Warszawy:)
      • hrabia.m.c Re: Gdzież tam! 20.07.06, 19:25
        basia.basia napisała:

        > To jest jak nałóg:)
        >
        > Już powiedział, że się przemelduje do Warszawy:)

        Na Solskiego????????????????????????
    • kaczor06 Prawo dla PiSu jest interpretowane dowolnie 20.07.06, 19:24
      bo to POLSKIE PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC. Tio rodzaj Kongijskiego modelu poldziczy
      politycznej prymitywow z Mitteeuropa.
    • em_kr Skoro tak, to trzeba w wyborach wykazać obywa..... 20.07.06, 22:15
      Nie ma co.
      Trzeba w wyborach wykazać się obywatelską postawą.
      PiSowcy już w stolicy rządzili i wszyscy wiemy co z tego wynikło dobrego dla
      Warszawy.
      Drugi raz nabrać się nie dam.
      Mam nadzieję, że inni też już wyciągnęli właściwe wnioski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja