Nadszedł dzień, kiedy Tusk zaczął coś rozumieć

22.07.06, 12:42
W dziesiejszej GW jest wywiad z Donkiem,jak dotąd nieporadnym politykiem
który biernie podążał za biegiem wydarzeń. Wydarzeń których autorami jest PiS
i jego politycy.
Oczywiście GW podkreśla że Donek powtarza za błaznem PO Niesiołowskim
porównania do Gomułki, zamiast podkreślić przyznanie się do porażki Tuska.
zacytujmy:
mówi Donek:
"Tamto spotkanie [z Marcinkiewiczem] nie było powodem jego dymisji.[...]Nie
wykluczam ,że zarówno dymisja jak i nieobecność Marcinkiewicza podczas expose
Kaczyńskiego to tylko spektakl,gra wyborcza[...].
Sądzę ,że cały ten projekt został skonstruowany pod wybory warszawskie."

Tyle nasz Donek. Jak myślę , Tusk zrozumiał tylko część tego co się wokół
niego dzieje.A pamiętamy jak Donek cieszył się ze spotkania z bardzo
popularnym premierem Marcinkiewiczem,że może wbić klina między niego a PiS.
A potem gadał ,że Marcinkiewicz został załatwiony przez PiS!
dzisiaj zrozumiał, ale tylko część życia politycznego, którego jak sam myśli
jest znaczącą siłą.
I pomyśleć że taki słaby polityk chciał być prezydentem!!

    • halo-leute za to ty nie rozumiesz niczego.Platforma przegrala 22.07.06, 12:46
      bo sadzila po sobie.Myslala,ze beda normalne wybory wg.czystych regul.Bez
      podlosci,klamstw i dranstwa.Zapomniala,jakie prymitywne chamstwo miala za
      przeciwnika.To zwykly efekt spotkania porzadnego obywatela z bandziorem.
      Ale za zwyciestwo tego bandziora zaplaci caly kraj.Ty tez
      • klarek_i Haha, pamietam co PO robiła 5 lat temu z UPR - 22.07.06, 12:53
        czyli wtedy koalicjantem wyborczym. Te ich czyste ręce i umysły są mocno
        upaprane w gnoju. A teraz przegrali, bo byli zbyt leniwi i zbyt pewni siebie.
        • alistair-p Re: Haha, pamietam co PO robiła 5 lat temu z UPR 22.07.06, 12:58
          klarek_i napisał:

          > czyli wtedy koalicjantem wyborczym. Te ich czyste ręce i umysły są mocno
          > upaprane w gnoju. A teraz przegrali, bo byli zbyt leniwi i zbyt pewni siebie.
          =========================
          Oczywiście że upaprane,tak sie kończy kontakt z PiS,Andriuszką i Giertychem.Nie
          martw się o PO,ludzie z PO się umyją,a PiS zostanie jaki był.
    • loko31 Re: Nadszedł dzień, kiedy Tusk zaczął coś rozumie 22.07.06, 12:46
      prezydentem został jeszcze słabszy polityk
      • autokrata.fetyszysta Re: prezydentem został jeszcze słabszy polityk 22.07.06, 15:32
        Celnie ;-)
    • kataryna.kataryna Re: Nadszedł dzień, kiedy Tusk zaczął coś rozumie 22.07.06, 13:01
      Nie wiem czy Tusk zaczął rozumieć co było na spotkaniu 2 tygodnie temu, czy po
      prostu uznał, że taka interpretacja jest wygodniejsza bo poprzednia o biednym
      Kaziu się nie sprawdziła.
      • profesor.wilczur mylne diagnozy Tuska kataryno! 22.07.06, 13:08
        mylne diagnozy Tuska kataryno powodują,że nie może zaistnieć jak rozsądna i
        ciekawa opozycja.
        Albo ma złych doradców,albo rzeczywiście jest słabeuszem politycznym
        wykreowanym na alternatywę PiS przez media.
        Czy wygodniejsza interpretacja? Myślę że Tusk nie rozumie jakie zadanie ma
        przed sobą Marcinkiewicz. Kiedy zrozumie, pozostanie mu słuchanie pomysłów
        Onyszkiewicza, Frasyniuka czy Olejniczaka ze Szmajdzińskim.
        • kataryna.kataryna Re: mylne diagnozy Tuska kataryno! 22.07.06, 13:20
          profesor.wilczur napisał:

          > mylne diagnozy Tuska kataryno powodują,że nie może zaistnieć jak rozsądna i
          > ciekawa opozycja.
          > Albo ma złych doradców,albo rzeczywiście jest słabeuszem politycznym
          > wykreowanym na alternatywę PiS przez media.




          Albo i jedno i drugie. Tusk faktycznie zaistniał jak trzeba było lansować rywala
          przeciwko Kaczyńskiemu a Cimoszewicz uciekł. Wcześniej Tuska w polityce
          praktycznie nie było. Rokita był, Komorowski był, Waltzowa była a Tusk - kto
          kojarzy bez sprawdzania kim był i co robił przed prezydenturą z zasadami?

          Natomiast nie przesądzałabym czy ma złych doradców. Ocenimy po owocach. Być może
          będzie pożyteczny. Kaczyński powinien bardzo uważać.



          > Czy wygodniejsza interpretacja? Myślę że Tusk nie rozumie jakie zadanie ma
          > przed sobą Marcinkiewicz. Kiedy zrozumie, pozostanie mu słuchanie pomysłów
          > Onyszkiewicza, Frasyniuka czy Olejniczaka ze Szmajdzińskim.



          Nie wiem, nie wiem, nie mogę jakoś zapomnieć Nocnej Zmiany i paru innych rzeczy.
          Bardzo mnie interesuje do czego zmierza Tusk i jak. Nie sądzę, żeby miał swoją
          własną wizję czegokolwiek, nie mam o nim dobrego zdania jako o liderze ale
          przecież nie jest sam.
        • palnick Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mówiłem. 22.07.06, 13:23
          profesor.wilczur napisał:

          > mylne diagnozy Tuska kataryno powodują,że nie może zaistnieć jak rozsądna i
          > ciekawa opozycja.
          > Albo ma złych doradców,albo rzeczywiście jest słabeuszem politycznym
          > wykreowanym na alternatywę PiS przez media.
          > Czy wygodniejsza interpretacja? Myślę że Tusk nie rozumie jakie zadanie ma
          > przed sobą Marcinkiewicz. Kiedy zrozumie, pozostanie mu słuchanie pomysłów
          > Onyszkiewicza, Frasyniuka czy Olejniczaka ze Szmajdzińskim.
          ---------
          Tusk nie zrozumie, bo nie ma potencjału intelektualnego po temu. To człowiek
          płaski jak polder pod Rotterdamem. Ciągle tkwi w piaskownicy ubrany w krótkie
          spodenki.
          W mojej firmie obowiązuje zasada, że wysoce nieetycznym jest stawianie przed
          kimś zadania lub proponowanie stanowiska osobie, która nie posiada właściwych
          kompetencji oraz profesjonalnych umiejętności.
          Wystawianie niepełnosprawnego intelektualnie Donalda na pierwszą linię w
          polityce to zwykłe okrucieństwo wiodące do autodestrukcji PO. Zwłaszcza w
          sytuacji, kiedy ten nieborak ma pełnię władzy w wodzowsko zarządzanej partii.

          • baabeczka Re: Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mów 22.07.06, 13:39
            Alez tu fajne towarzystwo jednomyslnych haha to cala tajemnica pisku.
          • tang2 Re: Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mów 22.07.06, 13:41
            Palnik czy masz wiarygodne informacje co do niepelnosprawnosci intelektualnej Tuska?Czyzbys ocenial je miara swojej sprawnosci intelektualnej?
            • w_v_w Re: Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mów 22.07.06, 14:51
              A uważasz,że jest sprawny intelektualnie, no chyba,że "sprawny intelektualnie
              inaczej" :)))

              Wawerka
              • tang2 Re: Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mów 22.07.06, 15:07
                A co myslisz o sprawnosci inelektualnej Kurskiego ,czy to wlasnie jego nie nalezy wsisnac w kategorie sprawny intelektualnie inaczej, tylko zastanawiam sie czy to nie bedzie dla niego zaszczytem, a obraza dla naprawde sprawnych intelektuanie inaczej.
                • palnick Re: Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mów 22.07.06, 15:19
                  tang2 napisała:

                  > A co myslisz o sprawnosci inelektualnej Kurskiego (...)
                  -----
                  Oceniam wysoko. Intelekt ma bez zarzutu.
                  • w_v_w Re: Tusk jest miernotą i mydłkiem - zawsze to mów 22.07.06, 15:25
                    Nie jest żadnym argumentem porównywanie z Kurskim, rozmawiamy o Tusku, byc może
                    jest Twoim idolem, w mysl zasady, że akceptujemy, to co rozumiemy :P

                    Nisko stawiasz poprzeczkę :)))

                    Wawerka
    • profesor.wilczur żle piszecie! Tusk jest tylko słabym politykiem! 22.07.06, 15:28
      nie rozumiem po co piszecie o osobistych wycieczkach do Tuska!
      Tusk jest słabym politykiem, niezdolnym do zbudowania dalekosiężnej strategii i
      poddaje się biegowi wydarzeń.
      Jako poseł, który podnosi rękę do głosowania w ramach dyscypliny klubowej, jako
      mówca w sprawie jakiegoś wniosku - taki poseł,to i owszem Tusk może być
      akceptowalny,ale jako wódz partii ubiegającej się o rządzenie, jako niedoszły
      prezydent RP , to wystawia sobie bardzo słabe świadectwo.
      Jeśliby miał o czymkolwiek negocjować z Niemcami czy Rosjanami czy Amerykanami,
      to martwiłbym się o polskie interesy.
      Jeśli nie może przejrzeć gry politycznych konkurentów - Kaczyńskich ,a
      jednocześnie ośmiesza ich jako nieudolnych - to co to za
      polityk ????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ?????????????
      • w_v_w Re: żle piszecie! Tusk jest tylko słabym polityki 22.07.06, 15:29
        Jest po prostu leniem!!!! :))))

        Wawerka
        • adam228 Re: żle piszecie! Tusk jest tylko słabym polityki 22.07.06, 15:36
          Ciekawe czy Tusk wie , że Polska go nie chce ?
          • w_v_w Re: żle piszecie! Tusk jest tylko słabym polityki 22.07.06, 15:46
            Raczej "intelekt" nie dopuszcza takiej mysli :)))

            Wawerka
      • rogerr1 Re: żle piszecie! Tusk jest tylko słabym polityki 22.07.06, 16:54
        Dokladnie.On nie tylko nie potrafi wypracowac strategii ale nawet nie rozumie
        gry JK .Duzy Kaczor ogrywa go jak chce i do tego robi z niego idiote np
        przesuniecie Marcinkiewicza na prezydenta Warszwy ,ordynacja wyborcza do
        samorzadow. ta ostatnia to to hit , albo tusk pezegra samotnie albo w w
        objeciach SLD.Sytuacja nie do pozazdroszczenia.Poza tym mysle ze najlepsze
        ministerstwo tzn sprawiedliwosci zacznie czynnie brac udzial w kampanii tzn
        zamykac zlodzieji .PO ma media ale PIS mz prokuratorow i policje.Zobaczymy kto
        bedzie gora
        • palnick Re: żle piszecie! Tusk jest tylko słabym polityki 22.07.06, 20:20
          rogerr1 napisał:

          > Dokladnie.On nie tylko nie potrafi wypracowac strategii ale nawet nie rozumie
          > gry JK .Duzy Kaczor ogrywa go jak chce i do tego robi z niego idiote np
          > przesuniecie Marcinkiewicza na prezydenta Warszwy ,ordynacja wyborcza do
          > samorzadow. ta ostatnia to to hit , albo tusk pezegra samotnie albo w w
          > objeciach SLD.Sytuacja nie do pozazdroszczenia.Poza tym mysle ze najlepsze
          > ministerstwo tzn sprawiedliwosci zacznie czynnie brac udzial w kampanii tzn
          > zamykac zlodzieji .PO ma media ale PIS mz prokuratorow i policje.Zobaczymy
          kto bedzie gora
          -------
          Mam nadzieję, że pytasz retorycznie :-)
          Już po Tusku. To co teraz robi (znów chce wyprowadzać ludzi na ulicę) to
          przedśmiertna konwulsja ogłupiałego nieboraka.
    • basia.basia Cytat "wybiórczy"... widzę, że zaraza się pleni:( 22.07.06, 15:53
      profesor.wilczur napisał:

      > zacytujmy:
      > mówi Donek:
      > "Tamto spotkanie [z Marcinkiewiczem] nie było powodem jego dymisji.[...]Nie
      > wykluczam ,że zarówno dymisja jak i nieobecność Marcinkiewicza podczas expose
      > Kaczyńskiego to tylko spektakl,gra wyborcza[...].
      > Sądzę ,że cały ten projekt został skonstruowany pod wybory warszawskie."

      A tak wygląda prawda:

      "Czy spotykając się z Marcinkiewiczem dzień przed dymisją, wiedział Pan, że może
      go to pogrzebać?

      - Tamto spotkanie - zaproponowane przez premiera Marcinkiewicza - nie było
      powodem jego dymisji. Potwierdzili to koalicjanci PiS-u, choć mógłby to być
      dobry pretekst do dokonania politycznej roszady. Nie wykluczam, że tak dymisja,
      jak i nieobecność Marcinkiewicza podczas exposé Kaczyńskiego to tylko spektakl,
      gra wyborcza po to, by pokazać, że kandydat na prezydenta Warszawy nie jest
      marionetką Kaczyńskich. Sądzę, że cały ten projekt został skonstruowany pod
      wybory warszawskie."


      >
      > Tyle nasz Donek. Jak myślę , Tusk zrozumiał tylko część tego co się wokół
      > niego dzieje.A pamiętamy jak Donek cieszył się ze spotkania z bardzo
      > popularnym premierem Marcinkiewiczem,że może wbić klina między niego a PiS.

      Obaj panowie się cieszyli i mówili tak:

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8383202,wiadomosc.html
      Marcinkiewicz po spotkaniu powiedział dziennikarzom, że było "bardzo udane i
      obiecujące". Bardzo się z tego spotkania cieszę. Rozmawialiśmy o merytorycznej
      pracy nad ustawami podatkowymi, ustawą o finansach publicznych, ustawie o
      swobodzie działalności gospodarczej - powiedział premier dziennikarzom po spotkaniu.

      Jak zaznaczył, rozmowa dotyczyła także polityki zagranicznej. W sprawach
      międzynarodowych niezbędne jest porozumienie szersze niż tylko porozumienie
      koalicji rządowej, bo na zewnątrz kraju powinniśmy mówić jednym głosem -
      podkreślił premier.

      W podobnym tonie o polityce zagranicznej wypowiadał się Tusk, deklarując chęć
      współpracy ze strony PO dla poprawy wizerunku Polski. PO zaapelowała do premiera
      o większą aktywność na forum międzynarodowym, podkreślając, że polityka
      zagraniczna powinna być tworzona ponad podziałami politycznymi.

      Kiedy namawiałem w kwietniu w Sejmie, aby nie dopuszczać do współrządzenia
      Andrzeja Leppera i Romana Giertycha, mówiłem także o tym, że w tych sprawach,
      które dotyczą miejsc pracy i polityki zagranicznej, warto współpracować i
      dzisiaj potwierdziłem to panu premierowi - oświadczył lider PO.

      Premier, pytany, czy to spotkanie oznacza przełom w stosunkach PiS-PO,
      odpowiedział, że Platforma Obywatelska jest największą partią opozycyjną i nie
      wydaje mi się, żeby to miało ulec zmianie.

      Stworzyliśmy koalicję, która wdraża program solidarnego państwa, ale zgodnie z
      tym, o czym kilkakrotnie już mówiłem, namawiam wszystkie siły polityczne do
      tego, by w najważniejszych dla kraju sprawach mówić jednym głosem - dodał.

      Tusk podkreślił, że rozmowa z premierem nie dotyczyła relacji między PiS-em i
      PO. Jeśli będzie potrzeba poprawiania relacji pomiędzy Platformą a PiS-em, to
      rozmówcą będzie prezes partii - zaznaczył Tusk."

      Dziś już wiadomo, że jeszcze tego wieczoru Marcinkiewicz dostał ostrą połajankę
      za to, że się z Tuskiem spotkał.

      > A potem gadał ,że Marcinkiewicz został załatwiony przez PiS!

      To spotkanie tylko przyśpieszyło egzekucję.


      > dzisiaj zrozumiał, ale tylko część życia politycznego, którego jak sam myśli
      > jest znaczącą siłą.
      > I pomyśleć że taki słaby polityk chciał być prezydentem!!
      >

      I byłby lepszym prezydentem niż Lech.
      • profesor.wilczur sama sobie zaprzeczasz, jako i Tusk ! 22.07.06, 16:01
        cytaty nie był wybiórczy ale zredukowany do meritum!
        Tusk twierdził najpierw,że egzekucja, połajanka, konflikt w PiS itp.
        w dzisiejszym wywiadzie już twierdzi że to spektakl!
        oczywiście że to udana rozgrywka PiS , w której to Tuskowi przypadła rola
        statysty!
        przeczytaj to uważnie :

        Nie wykluczam, że tak dymisja,
        > jak i nieobecność Marcinkiewicza podczas exposé Kaczyńskiego to tylko
        spektakl,
        > gra wyborcza po to, by pokazać, że kandydat na prezydenta Warszawy nie jest
        > marionetką Kaczyńskich. Sądzę, że cały ten projekt został skonstruowany pod
        > wybory warszawskie."

        Kataryna to zrozumiała, Tusk zrozumiał zaledwie początek manewru politycznego.
        proszę cię basiu przyjrzyj się uważnie cytowanym przez ciebie wypowiedziom
        Tuska, wyraźnie widac że poczynił postępy,ale niestety jest tylko statystą na
        scenie politycznej.
    • basia.basia Czy nadejdzie dzień, kiedy Lech zacznie coś ... 22.07.06, 16:01
      rozumieć? Dzisiejszy wywiad w "Dzienniku" (na 2 strony) upewnia nie w tym,
      że ten dzień jest daleko:(

      Wywiad przeprowadzają Michalski i Semka - obaj życzliwi Lechowi ale to na nic
      i tak winni są wszyscy dookoła, nie sprzyja to i tamto, cały świat wbrew. A oni
      z bratem mają rację i już.

      Jest tam niezły moment jak omawiają sprawę reakcji na artykuł w TZA i Ci dwaj
      mówią mu, że teraz jakiś wróg może zechceić nas skłócić np. z Hiszpanią i
      wystarczy mu opłacić jaiegoś pismaka a ten napisze jeszcze bardziej plugawy
      artykuł i co? Obrazimy się na Hiszpanię?
      A Lech na to, że to nie takie proste (zrobić taką prowokację). No też coś!
      Cała Polska w układach przecież to cóż to za problem?
      • profesor.wilczur ale manipulujesz! Tusk niestety nie czuje polityki 22.07.06, 16:09
        niestety nie czuje polityki, jest może zbyt leniwy?
        tu jest wątek o nieudolności Tuska.
        niestety bo opozycja musi być zdolna.Tego potrzebuje Polska.
        • palnick Re: ale manipulujesz! Tusk niestety nie czuje pol 22.07.06, 20:24
          profesor.wilczur napisał:

          > niestety nie czuje polityki, jest może zbyt leniwy?
          --------
          Choćby pracował nad sobą 24 godziny na dobę i tak nic się nie zmieni. On nie ma
          predyspozycji intelektualnych.
          Widziałeś kiedyś latającego hipopotama? Nawet takiego, który nie był leniwy i
          przykładał się do nauki? :-)

        • p.smerf Re: ale manipulujesz! Tusk niestety nie czuje pol 22.07.06, 20:31
          Przed pięcioma laty, po spektakularnym zwycięstwie SLD, słuchałem wywiadu red.
          Olejnik z Tuskiem. Kilkakrotnie pytała go, co w takiej sytuacji PO zamierza
          robić w Sejmie. Jaki ma program, co będzie chciała przforsować na co się godzić
          a na co nie. Na wszystkie! pytania pan Tusk odpowiadał niezmiennie: "będziemy
          się przyglądać i oceniać" No i tak im do dziś zostało.
          Jeśli tylko dzieje się coś społecznie ważnego (geje, młodzież, stosunek do UE
          itp) to PO nie ma. Wodzowie mają akurat bardzo ważne spotkania z dymarectwem
          połoninowym lub inny bardzo ważnym klubem hodowców karpia i nie mają czasu na
          dyrydmały.
          • haen1950 Ciekawe, zastanawiające 22.07.06, 20:41
            Takie sobie nic, a od roku dogłębne analizy i przewidywania jego postępowania.
            Czy to nie szczerzenie się zebów pewnego zająca, co się z drzewa spierdzielił,
            bo udawał lamparta?
      • echo_o Re: Czy nadejdzie dzień, kiedy Lech zacznie coś 22.07.06, 20:40
        basia.basia napisała:

        > A Lech na to, że to nie takie proste (zrobić taką prowokację). No też coś!

        ```````````````````````````````````````````

        To nie tak, Basiu.
        LK odpowiedział na to, że nie sądzi, 'aby ten mechanizm (przyp: paszkwil w TAZ)
        był tak łatwy do powielenia.'
        A to znaczy jednak coś innego, niż zrobić taką prowokację w ogóle.

        Ten wątek jest o Tusku przecież, nie o L.Kaczyńskim.
        Czyżby to miał być jednak stały fragment gry, że odbija się piłeczkę w drugą
        stronę ? Szkoda by było...

        Ale skoro już wspomniałaś o tej rozmowie z LK w Dzienniku, to powiem co ja o
        niej sądzę. Otóż sądzę przede wszystkim, że prezydent robi błąd. Powinien
        absolutnie zdystansować się i wobec siebie i wobec tego nieustannego wiercenia
        mu w brzuchu tymi samymi pytaniami. W całym wywiadzie tandem przeputyjących
        zaserwował odgrzewane kotlety, w które oczywiście (tu moja krytyka LK) z ochotą
        wdepnął, a powinien krótko sprawę uciąć i poprosić o pytania bardziej
        merytoryczne, analityczne, stricte polityczne. Zamiast tego wyszły (znowu)
        kotlety mielone pomieszane z budą...
        • profesor.wilczur Tusk ma wakacje, narobił się przy obstrukcji 22.07.06, 23:17
          ot, poczeka do końca sierpnia, początku września.
          W przeciwieństwie do niego PiS nie będzie miał wakacji.
          PiS myśli o zwycięstwie wyborczym i o zmianie Polski na lepszą.
          Warto być Polakiem.
          Obstrukturanci niech się upajają swoją obstrukcją.
          • r202 Re: Tusk ma wakacje, narobił się przy obstrukcji 23.07.06, 06:35
            > W przeciwieństwie do niego PiS nie będzie miał wakacji.
            > PiS myśli o zwycięstwie wyborczym

            To pewne :)

            > i o zmianie Polski na lepszą.

            Z czego to wnosisz? No bo chyba nie z dotychczasowych efektów rządzenia...
            • palnick Re: Tusk ma wakacje, narobił się przy obstrukcji 23.07.06, 07:17
              r202 napisał:

              > > W przeciwieństwie do niego PiS nie będzie miał wakacji.
              > > PiS myśli o zwycięstwie wyborczym
              >
              > To pewne :)
              >
              > > i o zmianie Polski na lepszą.
              >
              > Z czego to wnosisz? No bo chyba nie z dotychczasowych efektów rządzenia...
              ---------
              A z czego ty wywodzisz przeciwne przekonanie? Z gazet? Z bełkotliwego a
              histerycznego seplenienia Kaszuba z wytrzeszczem?
              • profesor.wilczur Re: Tusk ma wakacje, narobił się przy obstrukcji 23.07.06, 14:20
                nie da się ukryć, w obecnej sytuacji zwycięstwo w wyborach samorządowych PiS i
                koalicji jest przesądzone.
                Kaczyńscy dotrzymują słowa : jest CBA, jest ujawnienie agentów, wzrost
                gospodarczy.
                Tym bardziej trzeba ich cenić, bo są pod bezprzykładnym ,porażającym i
                nieustannym atakiem mediów.
                Media nic nie widzą pozytywnego poza ględzeniem Tuska o upadku państwa czy
                Rokity o bombie hiroszimskiej.
    • palnick Tusk nigdy niczego nie rozumiał :-) 23.07.06, 20:48
      Donald Tusk dla "Gazety Wyborczej" 20-09-2005:

      Witold Gadomski:

      Czym się różni Platforma od Kongresu Liberalno-Demokratycznego oraz Unii
      Wolności, których był Pan ważnym działaczem?

      Donald Tusk:

      Platforma różni się od tamtych partii między innymi zdolnością do wygrywania.
      ----------
      :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja