Pytanie do zwolenników UPR i może LPR

26.07.06, 10:55
A w zasadzie dwa. Przy czym przy odpowiedzi negatywnej na 1. nie ma sensu
odpowiadać na 2.

Więc tak.
1. Czy wierzycie w miarę w listę Macierewicza, tzn. uważacie, że byli tam sami
lub w zasadzie sami agenci?

2. Czy jeśli tak, to nie dziwi Was, że w 2005 r. na liście kandydatów do Senatu:
- w PJKM znalazł się Władysław Reichelt (Poznań, poseł I kadencji, na LM jako
"TW ADAM")
- w LPR znalazł się Józef Błaszczeć (Częstochowa, poseł I kadencji, na LM jako
TW "Józef").

Obaj nie lustrowani na swój wniosek przez sąd lustracyjny (który uznał, że z
LM m. in. Staniszewska z PD, Osiatyński z PD, Wilkowski z "S", Chrzanowski z
ZChN i Pilarski z PiS) nie byli agentami.
Obaj złożyli oświadczenie lustracyjne, że nie współpracowali (ponieważ nie są
wybrani, nie podlega kontroli).


www.glos.com.pl/ListaM/ListaM.html
I jakie są Wasze zapatrywania "w tym zakresie"?
    • elfhelm Nie ma żadnych? 26.07.06, 12:52

      • joella.r nie, po prostu zadałeś inteligentne pytanie 26.07.06, 13:37
        • franciszekszwajcarski bardzo niepatriotyczne pytanie. 26.07.06, 13:40
          na pewno przez kogoś inspirowane. ale władza ludowa dowie sie kto za tym stoi i
          wrogowi państwa odrąbie myszke. albo nawet i klawiature.
          • elfhelm Re: bardzo niepatriotyczne pytanie. 26.07.06, 17:15
            tylko nie klawiaturę - wymiana tej do laptopa (po bezmyślnym jej zalaniu)
            wyszła mnie 300 zł :P
            • ukos To nie było bezmyślne zalanie 26.07.06, 17:21
              elfhelm napisał:

              > tylko nie klawiaturę - wymiana tej do laptopa (po bezmyślnym jej zalaniu)
              > wyszła mnie 300 zł :P

              ONI działają tak, żebyś drżał i sam sobie zalał. No bo kto drży na wieść o
              nacjonalizacji?
      • humbak Re: Nie ma żadnych? 26.07.06, 13:41
        Hmmm... ja w sumie ostatnio ku nim zmierzam, ale nie ze względów lustracyjnych. Nie interesuje mnie przesadnie ta temtyka i już:P
    • asienka32 Nie analizowałam nigdy listy Macierewicza 26.07.06, 17:28
      bo jestem przeciwniczką dzikiej lustracji.
      Nie obchodzi mnie kto był, a kto nie agentem SB, jeśli nie zamierzam na niego
      głosować.
      Obchodzi mnie za to, i tu będę konsekwentna, aby majacy realną władzę polityk
      nie musiał się obawiać materiałów SBeckich jako przedmiotu do szantażu.
      A jedynym sposobem by tego uniknąć jest pełna lustracja. I dlatego ją popieram.
      Dawny TW moze być dobrym ministrem rolnictwa, zdrowia czy nawet akademickim
      wykłądowcą czy dzinnikarzem.
      Ale tylko pod warunkiem, ze powie uczciwie: tak donosiłem i się z tego powodu
      bardzo wstydzę.
      Niestety odnoszę jednak wrazenie, ze bardziej wiarygodna od listy Macierewicza
      jest obserwacja środowisk postsolidarnościowych i tego, kto głośniej grzmi o
      szkodliwosci lustracji.

      I jeszcze jedno. Nie jest tajemnica, ze akta SB były niszczone. I mogą pojawiać
      sie rozbieżności pomiędzy niektórymi danymi, ale ... czy to jest powód ukrycia
      PRAWDy?
      Zresztą prawdy, która ciągnie się za nami jak smród po gaciach od 17 lat.
      • dr.szfajcner Re: Nie analizowałam nigdy listy Macierewicza 26.07.06, 17:34
        asienka32 napisała:
        > ale ... czy to jest powód ukrycia
        > PRAWDy?

        Prawda wedlug ciebie jest ze Staniszewska z PD, Osiatyński z PD, Wilkowski
        z "S", Chrzanowski z ZChN i Pilarski z PiS nie byli agentami,
        czy jak uwaza Macierewicz ze byli?
        • asienka32 Re: Nie analizowałam nigdy listy Macierewicza 26.07.06, 17:43
          > Prawda wedlug ciebie jest ze Staniszewska z PD, Osiatyński z PD, Wilkowski
          > z "S", Chrzanowski z ZChN i Pilarski z PiS nie byli agentami,
          > czy jak uwaza Macierewicz ze byli?

          Prawdą jest, że z jakiegoś powodu ktoś pilnie strzeze dostępu do tej wiedzy.

          • pandada kto strzeże? 26.07.06, 19:48
            przecież wyroki Sądu Lustracyjnego nie są tajemnicą.
        • t-800 Re: Nie analizowałam nigdy listy Macierewicza 26.07.06, 19:51
          dr.szfajcner napisał:

          > Prawda wedlug ciebie jest ze Staniszewska z PD, Osiatyński z PD, Wilkowski
          > z "S", Chrzanowski z ZChN i Pilarski z PiS nie byli agentami,
          > czy jak uwaza Macierewicz ze byli?

          Jurczyk nie był agentem. I to nie uważa jakiś tam Macierewicz, tylko Sąd
          Najwyższy!
    • manny_ramirez Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 26.07.06, 17:31
      Elfhelmie.

      Macierewicz nie mowil ze jego lista to agenci. On mowil ze to sa ludzie ktorych
      SB zarejestrowalo jako agentow.

      To GW i altorytety zmienilo semantyke tamtej dyskusji.
      • dr.szfajcner Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 26.07.06, 17:36
        manny_ramirez napisał:

        > Elfhelmie.
        >
        > Macierewicz nie mowil ze jego lista to agenci. On mowil ze to sa ludzie
        ktorych SB zarejestrowalo jako agentow.

        I jednoczesnie do dzis twierdezi ze UB nie klamalo, ani nie mylo sie.

        Wic wal sie z semantyka GW, i zajmij sie semantyka Macierewicza i
        jego fuehrera - Kaczynskiego.
      • elfhelm Oczywiście, ale... 26.07.06, 19:45
        1. Macierewicz tworząc taką listę nie wykonał prawidłowo uchwały Sejmu

        2. Różne śmiecie uznają do dziś listę Macierewicza za listę agentów
    • elfhelm Dziś uprowcy aktywni, to ponawiam :) 28.07.06, 13:50

    • lux_et_veritas Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 14:41
      Nie znam dokładnie sprawy, ale zakładam dwie możliwości:

      1. Reichelt, pokazując papiery/zaświadczenie z IPN-u, się z zarzutów oczyścił.
      2. Znalazł się na liście przez przypadek tudzież fuszerkę komitetu.
      3. To jakaś kolejna zagrywka służb specjalnych, a jak wiadomo, te nastają na
      UPR nie od dzisiaj (choć w ostatnich latach mniej).

      Świadome dopuszczenie agenta na listę wykluczam, wszak stanowisko UPR w kwestii
      tychże jest powszechnie znane.
      • lux_et_veritas Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 14:41
        lux_et_veritas napisał:

        > ale zakładam trzy możliwości:
      • elfhelm a po co służby miałyby na UPR nastawiać? 28.07.06, 14:46
        nie mają nic poważniejszego do roboty?
        • lux_et_veritas Lepiej pewnie dmuchać na zimne :-) n/t 28.07.06, 14:51

          • elfhelm wątpię, czy ingerują w działalność klubów 28.07.06, 15:13
            o charakterze dyskusyjnym tj. UPR, PD, Zieloni 04, UP i inne
            • lux_et_veritas Re: wątpię, czy ingerują w działalność klubów 28.07.06, 15:31
              W przeszłości ingerowały conajmniej kilkakrotnie, więc nie byłby to na pewno
              precedens.
    • reakcjonista1 Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 15:46
      > 1. Czy wierzycie w miarę w listę Macierewicza, tzn. uważacie, że byli tam sami
      > lub w zasadzie sami agenci?

      Sprawy nie znam na tyle (przeciez nie widziałem papierów, jesli ktos widział
      proszę o kontakt na priv) ale z tego co sie przez lata wyorientowałem to są
      pewne mankamenty tej listy. Jednak co ważniejszej - Macierewicz umieścił tam
      wszystkich ktorych musial a ktorzy w ewidencji figurowali jako TW, KO czy co tam
      jeszcze duszyczka zapragnie... Ci ktorzy okazali się niewinni zostali
      oczyszczeni. Jednak, w efekcie trzymania teczuś po kluczykiem tak oczyszczanie
      orzernionych jak i oczernianie winnych jest stanowczo zbyt mocno utrudnione.
      Moze sie to teraz zacznie zmieniac.

      > 2. Czy jeśli tak, to nie dziwi Was, że w 2005 r. na liście kandydatów do Senatu
      > :
      > - w PJKM znalazł się Władysław Reichelt (Poznań, poseł I kadencji, na LM jako
      > "TW ADAM")
      > - w LPR znalazł się Józef Błaszczeć (Częstochowa, poseł I kadencji, na LM jako
      > TW "Józef").
      >
      > Obaj nie lustrowani na swój wniosek przez sąd lustracyjny (który uznał, że z
      > LM m. in. Staniszewska z PD, Osiatyński z PD, Wilkowski z "S", Chrzanowski z
      > ZChN i Pilarski z PiS) nie byli agentami.
      > Obaj złożyli oświadczenie lustracyjne, że nie współpracowali (ponieważ nie są
      > wybrani, nie podlega kontroli).

      Nie znam ludzi, nie widzialem ich papierów, poslowie i senatorowie podlegają
      lustracji z urzędu, czyż nie?
      • elfhelm Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 15:49
        Macierewicz miał - zgodnie z korwinowską uchwałą - umieścić tylko agentów :) A
        umieścił jak leci, czyli zachował się jak zwykła świnka.

        > Nie znam ludzi, nie widzialem ich papierów, poslowie i senatorowie podlegają
        > lustracji z urzędu, czyż nie?

        Kandydaci na posłów i senatorów, którzy nie weszli do parlamentu, nie mają
        badanych oświadczeń lustracyjnych.
        Jednocześnie byli funkcyjni mogą występować o autolustrację (tak też zrobiło
        kilku "bohaterów" LM - i sąd oczyścił około 8 osób, 1 uznał za kłamcę)
        • reakcjonista1 Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 15:54
          > Macierewicz miał - zgodnie z korwinowską uchwałą - umieścić tylko agentów :) A
          > umieścił jak leci, czyli zachował się jak zwykła świnka.
          Problem w tym, ze wszyscy ktorych umiescil figurowali w kartotekach jako agenci
          choć nimi nie byli!Jest to raptem kilka przypadków ktore dowodzą tylko, że
          najlepszym sposobem na lustrację jest odtajnienie akt.
          • elfhelm Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 16:04
            Tyle ze w takim wypadku nie powinien ich umieszczać.
            Dodatkowo podstawę jego działań nie stanowiła ustawa, a jedynie uchwała (której
            i tak przecież nie wykonał prawidłowo).
            • reakcjonista1 Re: Pytanie do zwolenników UPR i może LPR 28.07.06, 16:10
              > Tyle ze w takim wypadku nie powinien ich umieszczać.
              > Dodatkowo podstawę jego działań nie stanowiła ustawa, a jedynie uchwała (której
              > i tak przecież nie wykonał prawidłowo).

              Powinien, mial do tego prawo a ci ktorych umiescil figurowali w kartotekach jako
              agenci, choc powtarzam SB wpisala ich tam bezprawnie (znaczy się by skompromitować).
Pełna wersja