FT zaniepokojony zmianami w polskim ministerstwie

27.07.06, 08:04
wiadomosci.onet.pl/1361933,12,item.html

Kurde, ale jaja! :-)
    • ratatatam Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 08:09
      "Marek Grela, który przez lata pełnił rolę ambasadora Polski przy Unii
      Europejskiej, został tego lata odwołany z placówki. W związku z tym obejmie
      obecnie wysokiej rangi stanowisko w polityce zagranicznej Unii Europejskiej."

      O q...! to czyim przedstawicielem byl pan Grela i czyich interesow pilnowal
      do tej pory????
    • reakcjonista1 MSZ jest ministerstwem ktore czystki potrzebowało 27.07.06, 08:18
      i nadal potrzebuje, wiadomo dlaczego :)
    • t-800 Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 08:21
      > Rządzące ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość pozbywa się urzędników, których
      uważa za nielojalnych wobec siebie.

      Kurcze! No jak tak można!
      • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 08:36
        Rządzące ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość pozbywa się urzędników, który
        > ch
        > uważa za nielojalnych wobec siebie.
        ========================================

        a PO takich wlasnie by trzymalo jak najdluzej...
      • 3promile Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 11:41
        Dyplomata powinien być lojalny wobec państwa, które reprezentuje, a nie wobec
        aktualnie rządzącej partii - to po pierwsze. Po drugie - zauważ, że PiS nie
        pozbywa się urzędników nielojalnych, tylko tych, których u w a ż a za
        nielojalnych - a to spora różnica...
        • t-800 Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 11:43
          Różnicy nie widzę żadnej. Nielojalni pracownicy w Kancelarii Prezydenta
          podsunęli mu papier i Kaczyński przyznał order Jaruzelskiemu. No i kto
          ostatecznie był winien - ten co podsuwał czy ten co podpisywał? W MSZ ma być
          inaczej?
          • 3promile Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 11:48
            Różnica polega na tym, że jeżeli na przykład prominentny polityk partii
            rządzącej domaga się wystawienia eurolistu gończego na jakimś niemieckim
            dziennikarzyną, to urzędnik lojalny wobec tej partii mówi "Yes yes yes!", a
            urzędnik lojalny wobec państwa mówi "puknij ty się, Edgar, w ten pusty łeb". I
            tenże lojalny wobec państwa urzędnik jest odtąd u w a ż a n y za nielojalnego
            wobec PiS. I już ;)
            • t-800 Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 11:53
              Zbytnia uleglość to raczej patologia, ale to temat na inną dyskusję.
    • acho Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 08:53
      Proponuję, żeby teraz GW zajęła się na kilku kolumnach na przykład brytyjskim skandalem z kupowaniem
      tytułów szlacheckich, którego jednym z bohaterów jest Tony Blair. Wyraźmy nasze zaniepokojenie.
    • adalberto3 Trudno rzadzic bez lojalnych urzednikow ! 27.07.06, 08:53
      A MSZ nie jest jedynym ministerstwem, w ktorym trzeba zrobic porzadek.

      A ten Biedron posluguje sie frazesami. Jezeli uwaza kogos za faszyste, to
      odpowiednim miejscem sporu w demokratycznym panstwie jest sad. Poza tym niech
      poczyta cos o Hitlerze. Jego rozkaz z 10 maja 1940 roku moglby wyglosic z
      niewielkimi zmianami niejeden prounijny polityk. Sporo tam o jednosci
      europejskiej i jej przeciwnikach (Francja,Anglia). Wlasciwie w miedzyczasie
      tylko metody sie zmienily.
      • kataryna.kataryna Re: Trudno rzadzic bez lojalnych urzednikow ! 27.07.06, 10:39
        Oczywiście, że trudno rządzić bez lojalnych urzędników. I może właśnie o to
        chodzi krytykom - żeby trudno było rządzić. FT się ośmiesza broniąc akurat tej
        trójki dyplomatów.
        • palnick FT - użyteczni idioci? 27.07.06, 10:48
          kataryna.kataryna napisała:

          > Oczywiście, że trudno rządzić bez lojalnych urzędników. I może właśnie o to
          > chodzi krytykom - żeby trudno było rządzić. FT się ośmiesza broniąc akurat
          > tej trójki dyplomatów.
          -----------
          Dziwiłbym się gdyby ktokolwiek dał sobie wmówić, że Europa interesuje się sama
          z siebie tym kto rządzi w Polsce i kto pracuje, bądź nie w jakimś
          ministerstwie.
          Jak dotąd wszelkie zadymy były inspirowane przez Polaków (PO,SLD,PD,SDPL),
          chorych z nienawiści, nie umiejących przyjąć godnie przegranej. Ja to czniam,
          dla mnie ważne jest aby Polska przestała być uważana za słabe, skorumpowane
          państwo w którym można kupić wielką firmę za 1/10 wartości, do tego za jej
          własne pieniądze.
          Takie możliwości wzbudzają w Europie prawdziwe politowanie i pogardę a nie to
          kto pracuje w jakimś ministerstwie, ile wzrostu ma premier albo kto jest czyim
          bratem.

          • kataryna.kataryna Re: FT - użyteczni idioci? 27.07.06, 11:09
            palnick napisał:

            > Jak dotąd wszelkie zadymy były inspirowane przez Polaków (PO,SLD,PD,SDPL),
            > chorych z nienawiści, nie umiejących przyjąć godnie przegranej.




            Tak jest i tym razem, przecież FT powołuje się własnie na anonimowego
            dyplomatę, pewnie jednego z tej trójki.

            W normalnym kraju żaden z tych trzech dyplomatów by nie zagrzał miejsca. Ale co
            szkodzi pokablować anonimowo na własny kraj. To takie dyplomatyczne.
    • ayran "Polish purge of pro-Europe officials... 27.07.06, 11:17
      "Polish purge of pro-Europe officials prompts fears"

      Czy taki tytuł należy rozumieć "Jesteśmy (my, czyli FT) zaniepokojeni zmianami
      w polskim MZS"?
      • acho Re: "Polish purge of pro-Europe officials... 27.07.06, 11:20
        Nie. Oni piszą w imieniu Europy :-)))
        • ayran Re: "Polish purge of pro-Europe officials... 27.07.06, 11:21
          To znaczy FT jest zaniepokojony czy nie jest?
          • acho Re: "Polish purge of pro-Europe officials... 27.07.06, 11:28
            Sądzę, że jest. Gdyby nie był, to nie popełniłby tak kretyńskiego tekstu.
            • ayran Re: "Polish purge of pro-Europe officials... 27.07.06, 11:32
              acho napisał:

              > Sądzę, że jest. Gdyby nie był, to nie popełniłby tak kretyńskiego tekstu.

              To negatywna ocena wartości "intelektualnej" tego tekstu:
              www.ft.com/cms/s/38be23b8-1c43-11db-bd97-0000779e2340.html
              Nie dostrzegam śladu emocji, w szczególności niepokoju. Poza tym, same
              informacje nie wyglądają na nieprawdziwe.

              • acho Re: "Polish purge of pro-Europe officials... 27.07.06, 11:35
                Tak. To jest negatywna ocena. Powoływanie się _wyłącznie_ na jakiegoś anonimowego polskiego
                dyplomatę, zapewne jednego z wywalonych, oraz całkowity brak komentarza "drugiej strony"
                dyskwalifikuje tekst.
                • ayran To masz na myśli? 27.07.06, 12:19
                  acho napisał:

                  > Powoływanie się _wyłącznie_ na jakiegoś anonimowe
                  > go polskiego
                  > dyplomatę, zapewne jednego z wywalonych, oraz całkowity brak
                  komentarza "drugie
                  > j strony"
                  > dyskwalifikuje tekst.

                  "Lots of countries are cancelling ministerial visits to Poland," said one
                  Polish diplomat, adding that relations were difficult with many of the
                  country's neighbours, including Germany, Russia, Hungary and Lithuania.

                  Rozumiem, że należało zapytać p. Fotygę, która odpowiedziałby, że "żadna wizyta
                  nie została odwołana", oraz że nasze relację Niemcami, Rosją, Wegrami i Litwą
                  są takie, na jakie zasługują te kraje.


                  >
                  >
                  • kataryna.kataryna Re: To masz na myśli? 27.07.06, 12:48
                    ayran napisał:

                    > acho napisał:
                    >
                    > > Powoływanie się _wyłącznie_ na jakiegoś anonimowe
                    > > go polskiego
                    > > dyplomatę, zapewne jednego z wywalonych, oraz całkowity brak
                    > komentarza "drugie
                    > > j strony"
                    > > dyskwalifikuje tekst.
                    >
                    > "Lots of countries are cancelling ministerial visits to Poland," said one
                    > Polish diplomat, adding that relations were difficult with many of the
                    > country's neighbours, including Germany, Russia, Hungary and Lithuania.
                    >
                    > Rozumiem, że należało zapytać p. Fotygę, która odpowiedziałby, że "żadna
                    wizyta
                    >
                    > nie została odwołana",



                    Można było dopytać o szczegóły. Jakie kraje i jakie wizyty. Ale tak jest
                    praktyczniej, jak się anonimowo powie, że "lots of" odwołuje to nie ma siły -
                    nikt nie może ani sprostować, ani wyjaśnić. Tak się robi newsa. Anonimowego i
                    niekonkretnego.

                    • ayran Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:12
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Można było dopytać o szczegóły. Jakie kraje i jakie wizyty. Ale tak jest
                      > praktyczniej, jak się anonimowo powie, że "lots of" odwołuje to nie ma siły -
                      > nikt nie może ani sprostować, ani wyjaśnić. Tak się robi newsa. Anonimowego i
                      > niekonkretnego.

                      No bez przesady. To krótki artykuł o średniej wielkości państwie zamieszczony w
                      gazecie o międzynarodowym zasięgu. Zamieszczanie listy odwołanych wizyt byłoby
                      śmieszne - zresztą jeśli żadnej ważnej wizyty nie odwołano, MSZ z pewnością to
                      sprostuje, będzie mógł też podać informację że średnia liczba wizytososobodnni
                      nie tylko nie zmalała, ale nawet wzrosła.

                      • acho Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:18
                        "Dzisiaj napiszemy, jutro sprostujemy"?

                        Sorry, ale żadne poważne medium na świecie nie publikuje tekst jawnie krytykującego politykę
                        zagraniczną innego państwa na podstawie anonimowego donosu urzędnika i bez rozmowy z
                        przedstawicielem MSZ tego państwa. Proste.
                        • kataryna.kataryna Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:20
                          acho napisał:

                          > "Dzisiaj napiszemy, jutro sprostujemy"?
                          >
                          > Sorry, ale żadne poważne medium na świecie nie publikuje tekst jawnie
                          krytykują
                          > cego politykę
                          > zagraniczną innego państwa na podstawie anonimowego donosu urzędnika i bez
                          rozm
                          > owy z
                          > przedstawicielem MSZ tego państwa. Proste.




                          Dokładnie. Dziennikarz to nie dyktafon.
                        • ayran Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:29
                          OK - uznajmy że Financial Times to medium niepoważne.
                          Poza tym, jak sobie wyobrażasz weryfikację podanej informacji - pytanie do
                          rzecznika prasowego MSZ "czy to prawda, że w ostatnim czasie doszło do
                          odwołania wizyt międzynarodowych?" Bo złe stosunki z wymienionymi państwami to
                          raczej fakt niż donos?
                          • t-800 Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:32
                            ayran napisał:

                            > Poza tym, jak sobie wyobrażasz weryfikację podanej informacji - pytanie do
                            > rzecznika prasowego MSZ "czy to prawda, że w ostatnim czasie doszło do
                            > odwołania wizyt międzynarodowych?"

                            1. Dowiedzieć się od "informatorów" w jakich krajach wizyty zostały odwołane.

                            2. Potwierdzić bądź nie w owych krajach, czy rzeczywiście to miało miejsce.

                            3. Z uzyskanymi informacjami udać się do rzecznika MSZ.

                            Przecież to jest warsztat dziennikarski!
                            • ayran Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:37
                              t-800 napisał:

                              > 1. Dowiedzieć się od "informatorów" w jakich krajach wizyty zostały odwołane.
                              > 2. Potwierdzić bądź nie w owych krajach, czy rzeczywiście to miało miejsce.
                              > 3. Z uzyskanymi informacjami udać się do rzecznika MSZ.
                              > Przecież to jest warsztat dziennikarski!

                              Przecież to mniej niż ćwierćkolumnowy artykuł o średnim europejskim państwie.
                              Myślisz, że dziennikarz Rzepy pisząc taki tekst o Białorusi wykonałby te
                              wszystkie czynności?
                              • kataryna.kataryna Re: To masz na myśli? 27.07.06, 14:12
                                ayran napisał:

                                > t-800 napisał:
                                >
                                > > 1. Dowiedzieć się od "informatorów" w jakich krajach wizyty zostały odwoł
                                > ane.
                                > > 2. Potwierdzić bądź nie w owych krajach, czy rzeczywiście to miało miejsc
                                > e.
                                > > 3. Z uzyskanymi informacjami udać się do rzecznika MSZ.
                                > > Przecież to jest warsztat dziennikarski!
                                >
                                > Przecież to mniej niż ćwierćkolumnowy artykuł o średnim europejskim państwie.
                                > Myślisz, że dziennikarz Rzepy pisząc taki tekst o Białorusi wykonałby te
                                > wszystkie czynności?




                                Czyli, podsumowując, jak tekst jest krótki to sobie można darować weryfikację i
                                obsmarowywać do woli.
                                • ayran Re: To masz na myśli? 27.07.06, 14:23
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > Czyli, podsumowując, jak tekst jest krótki to sobie można darować weryfikację
                                  i
                                  >
                                  > obsmarowywać do woli.

                                  Jeśli to był przykład obsmarowywania do woli, to oczywiście masz 100% racji.
                                  Co do błędu w sztuce się oczywiście zgodzę - do napisania, że ostatnim czasie
                                  doszło do odwołania szeregu ważnych spotkań nie trzeba było powoływać się na
                                  rozmowę z kimkolwiek. Temat pogarszających się relacji z wymienionymi czterema
                                  państwami (akurat Węgrzy są świeżo po wyborach w związku z czym wina może leżeć
                                  po ich stronie) to też rzecz wiadoma na tyle, że zaprzeczanie weryfikowanie jej
                                  w MSZ przypominałoby wypytywanie u Listka, czy w polskiej piłce rzeczywiście
                                  źle się dzieje.
                                  • biedronka24 zle stosunki z Litwa? 28.07.06, 19:49
                                    a to ciekawostka...
                            • kataryna.kataryna Re: To masz na myśli? 27.07.06, 14:12
                              t-800 napisał:

                              > ayran napisał:
                              >
                              > > Poza tym, jak sobie wyobrażasz weryfikację podanej informacji - pytanie d
                              > o
                              > > rzecznika prasowego MSZ "czy to prawda, że w ostatnim czasie doszło do
                              > > odwołania wizyt międzynarodowych?"
                              >
                              > 1. Dowiedzieć się od "informatorów" w jakich krajach wizyty zostały odwołane.
                              >
                              > 2. Potwierdzić bądź nie w owych krajach, czy rzeczywiście to miało miejsce.
                              >
                              > 3. Z uzyskanymi informacjami udać się do rzecznika MSZ.
                              >
                              > Przecież to jest warsztat dziennikarski!



                              Nic to, ważne, że znowu jest co cytować :)
                          • acho Re: To masz na myśli? 27.07.06, 13:35
                            No, na przykład dokładnie tak, jak napisałeś. Skoro Barroso zaprzecza, to wypada też spytać Polaków.

                            Poza tym chodzi o samą zasadę. Jeśli obsmarowuje się kogoś (słusznie bądź nie) _wyłącznie_ na
                            podstawie anonimu, to obowiązkiem, powtarzam - obowiązkiem - rzetelnego dziennikarza jest dać
                            obsmarowywanemu możliwość wypowiedzenia się.
                          • nurni tania sztuczka..... 27.07.06, 20:50
                            ayran napisał:

                            > OK - uznajmy że Financial Times to medium niepoważne.

                            Tania sztuczka.

                            Historyjka sprzed paru miesiecy i reakcja Dorna:

                            "Financial Times, jak sądzę, napisał artykuł kierując się swoimi sympatiami i
                            antypatiami. Dlaczego ja mam dyskutować z artykułem, którego autor skłamał, jak
                            bura suka, tzn. stwierdził, że ja powiedziałem, iż jakiś urzędnik służby
                            cywilnej korzysta z usług prostytutek skoro tego nie napisałem? Odmawiam tutaj
                            dyskusji z tym artykułem i z tym dziennikarzem. Dlaczego ja mam dyskutować z
                            oczywistym kłamcą?" - powiedział Dorn


                            Osiadczenie oczywistego klamcy:


                            www.mswia.gov.pl/index_wai.php?dzial=2&id=3800
                            I wreszcie nazwisko oczywistego klamcy:

                            "Jan Cieński"


                            O czym tu dyskutowac?
                            O tym ze FT jest powazna gazeta? Przeciez podnoszono to glosno w czasie sporu z
                            Dornem.

                            Zatem przyjmijmy ze FT jest powazna gazeta, Cienski jest dobrym dziennikarzem
                            (tak wtedy jak i dzis - zdaje sie ze to wlasnie on splodzil ten dzisiejszy
                            artykul") - ok przyjmijmy.

                            I zajmijmy sie moze zdezawuowaniem stwierdzenia Dorna ktore do tutejszej
                            dyskusji pasuje jak ulal:
                            "Po prostu dziennikarze, także Financial Times« kłamią tak, że słońcu wstyd
                            świecić"

                            Czy FT jest powazna gazeta czy niepowazna to juz do oceny.

                            Jest na pewno opiniotworcza. Dlatego dyskusji nad wiarygodnoscia zatrudnionych
                            tam pismakow nie da sie zwekslowac pytaniem czy FT powazny czy moze nie powazny
                            jest.
                            • kataryna.kataryna Re: tania sztuczka..... 27.07.06, 21:00
                              nurni napisał:

                              > I wreszcie nazwisko oczywistego klamcy:
                              >
                              > "Jan Cieński"
                              >
                              >
                              > O czym tu dyskutowac?




                              O kurcze, to ten sam matołek?
                              • nurni Re: tania sztuczka..... 27.07.06, 21:15
                                A jakze ten sam.

                                Ale facet nie ma jakiejs obsesji.
                                Czasem napisze o Polsce cos dobrego:

                                Vote Rapaczynska
                                Financial Times Wanda Rapaczynska has created Central Europe's largest media
                                empire, says Jan Cienski

                                archive.wn.com/2004/01/22/1400/warsawdaily/
                                Niestety calosc niedostepna.....
                                Szkoda :)
    • l.o.r.t.e.a W MSZ źle się dzieje, jak w całek polskiej polityc 27.07.06, 11:25
      zagranicznej. Można być zwolennikiem PIS ale tego burdelu nie sposób nie dostrzec.
      • mamablues "brak nam polityki zagranicznej" - pisał Lem 27.07.06, 22:06
        ... w czerwcu 2004 roku.
        A dokładnie:
        "Brak nam skonkretyzowanej polityki wobec Rosji, ponieważ w ogóle brak nam
        polityki zagranicznej".
        "(...) nastąpił zanik poczucia państwowości (...)" - lipiec 2004.
        "Sprawa nowego Drang nach Osten pod hasłem rewindykacji własności niemieckiej
        równoważy się jakoś w moim odczuciu jak szala wagi z problemem naszych strat na
        Wschodzie; nie wiem, czemu rzadko się tę równoważność podnosi" - lipiec 2004.

        Czytam właśnie "Rasę drapieżców" i sporo tego typu uwag w felietonach z 2004 i
        2005 r. Co nie przeszkadzało Lemowi po wyborach we wrześniu 2005 r. jechać
        ostro po Kaczyńskich.
        Generalnie - bardzo pouczająca lektura.
    • homosovieticus Wymienieni "dyplomaci" z naukowymi tytułami 27.07.06, 11:27
      to zapewne współpracownicy WSI.nie dziwi wiec ani ich "dorobek" naukowy ani
      głeboki patriotyzm.Zobaczcie,że do habilitanta-błyskawicy Marka Greli żadne
      nazwisko nie jest przypisane. Ciekawe kim byli Jego recezenci.
      • acho Re: Wymienieni "dyplomaci" z naukowymi tytułami 27.07.06, 11:30
        Chętnie bym przeczytał:
        Marek Grela, "Polska a stosunki Wschód-Zachód w latach osiemdziesiątych", 1989.
        • homosovieticus dalej sam żegluj! 27.07.06, 11:39
          www.nauka-polska.pl/raporty/opisy/dokhab/17000/d17281.htm
          • acho Re: dalej sam żegluj! 27.07.06, 11:42
            Toć przecie jam stamtą właśnie tę informację wyciągnął był :-)
            • homosovieticus Re: dalej sam żegluj! 27.07.06, 11:43
              :))
        • kataryna.kataryna Re: Wymienieni "dyplomaci" z naukowymi tytułami 27.07.06, 12:00
          acho napisał:

          > Chętnie bym przeczytał:
          > Marek Grela, "Polska a stosunki Wschód-Zachód w latach osiemdziesiątych",
          1989.




          Ja też.

          Marek Grela pracę w dyplomacji zaczął już w 1972 roku, w ambasadory wysłał go
          Miller, uchodzi za człowieka Kwaśniewskiego. Nie ma żadnego powodu, żeby nowy
          rząd trzymał taką skamielinę jeśli nie ma stuprocentowej pewności, że Grela
          będzie lolajny wobec swoich przełożonych i państwa a nie wobec swoich
          wieloletnich protektorów. Najwyższy czas, żeby z dyplomacji poodchodzili tacy
          co ich jeszcze beton partyjny Olszowski tam wstawił. Deesbekizacja także bardzo
          wskazana.

          Andrzej Byrt. Były współpracownik SB. Ambasador w Berlinie, który wsławił się
          publiczną krytyką prezydenta do niemieckiej gazety. Won z dyplomacji za esbecką
          przeszłość oraz nielojalność.

          Paweł Świeboda. Do niego nic nie mam, ale on ma problem z nowym rządem, nie
          zgadza się z jego linią i publicznie ją kontestuje. Na dodatek wcale nie został
          zwolniony, jeśli wierzyć Rzepie, która pisze "Mimo nacisków przełożonych nie
          chciał szukać pracy w instytucjach europejskich w Brukseli. Dwa tygodnie temu
          zaproponowano mu objęcie placówki w Skopje, ale także odmówił. Jesienią chce
          założyć własny instytut opiniotwórczy, który będzie doradzał władzom w sprawach
          europejskich.". I co, Dorn ma go w kamasze wziąć skoro ten nie chce iśc na
          placówkę bo ma inny pomysł?

          Tak wyglądają ci, których FT stawia za przykład ofiar czystki. Śmiechu warte.
          Tylko się cieszyć z czystek polegających na pozbywaniu się z dyplomacji agentów
          oraz ludzi nielojalnych wobec państwa.

          No ale czego ja się dziwię w kraju w którym połowa poprzednich ministrów spraw
          zagranicznych ma kryptonimy.
    • elfhelm Fotyga jest symbolem dwóch rzeczy 27.07.06, 13:31
      niedecyzyjności i coraz bardziej niekompetencji
      • asienka32 Wytłumacz mi jak można być 27.07.06, 14:24
        coraz bardziej niekompetentnym?
        • tezas jak można być 27.07.06, 14:33
          Mozna byc coraz bardziej SYMBOLEM niekompetenji, coraz bardziej ja okazujac - a
          niekompetentnym byc na tym samym, wysokim czy raczej niskim poziomie.

          Nie czytasz ze zrozumieniem postow innych.
          • ayran Re: jak można być 27.07.06, 14:40
            pomiając, że niekompetencja też może się pogłębiać - jeśli na przykład czerpie
            się "wiedzę" ze złych źródeł.
        • elfhelm Jak napiszę... 28.07.06, 13:45
          jest symbolem niedecyzyjności i coraz bardziej staje się symbolem niekompetencji
          - będzie czytelniej :) ?
      • palnick Re: Fotyga jest symbolem dwóch rzeczy 27.07.06, 20:28
        elfhelm napisał:

        > niedecyzyjności i coraz bardziej niekompetencji
        ---------
        Zgadzam się.
    • nurni Jan Cieński znow czyms zaniepokojony? 27.07.06, 20:56
      www.mswia.gov.pl/index_wai.php?dzial=2&id=3800

      Dorn o pismaku:


      "Financial Times, jak sądzę, napisał artykuł kierując się swoimi sympatiami i
      antypatiami. Dlaczego ja mam dyskutować z artykułem, którego autor skłamał, jak
      bura suka, tzn. stwierdził, że ja powiedziałem, iż jakiś urzędnik służby
      cywilnej korzysta z usług prostytutek skoro tego nie napisałem? Odmawiam tutaj
      dyskusji z tym artykułem i z tym dziennikarzem. Dlaczego ja mam dyskutować z
      oczywistym kłamcą?" "Po prostu dziennikarze, także Financial Times« kłamią tak,
      że słońcu wstyd świecić"


      Cienski tym razem nie cytowal zadnej publicznej wypowiedzi - przeto zadnych
      sprostowan nie bedzie tym razem. Cienski postanowil nie byc tym razem taki
      glupi.
      • kataryna.kataryna Re: Jan Cieński znow czyms zaniepokojony? 27.07.06, 21:01
        nurni napisał:

        > Cienski tym razem nie cytowal zadnej publicznej wypowiedzi - przeto zadnych
        > sprostowan nie bedzie tym razem. Cienski postanowil nie byc tym razem taki
        > glupi.




        No właśnie o to mi chodziło. Cieński tak to napisał, żeby nie można było nic z
        tym zrobić. Co za żenada.
    • t-800 Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 27.07.06, 21:17
      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2484&token
    • frank_drebin A co ich agentow wplywu lub agentow wywalaja, ze 27.07.06, 22:22
      tacy "zatroskani" ? ;)
    • nielubiegazety2 Kamień z serca. Już sie niepokoiłem, że FT się nie 27.07.06, 22:47
      niepokoi.
      Ulga :)
    • t-800 Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 28.07.06, 11:26
      "FT" dalej judzi i jątrzy: wiadomosci.onet.pl/1362940,12,item.html
      Kto ich napuścił, polakofob Geremek?
      • kataryna.kataryna Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 28.07.06, 11:58
        t-800 napisał:

        > "FT" dalej judzi i jątrzy: wiadomosci.onet.pl/1362940,12,item.html
        > Kto ich napuścił, polakofob Geremek?




        Paranoja i tyle. Intensywne zabiegi przynoszą skutek.
        • tad9 "Przyjaciele prof. Geremka" w akcji? 28.07.06, 16:45
          Czyżbyśmy mieli do czynienia z kolejnym przejawem działania opisywanej przez
          Żakowskiego "doktryny przyjaciół"? Usuwanie kliki Geremka z MSZ musi być dla
          niektórych strasznie bolesne.
          • kataryna.kataryna Re: "Przyjaciele prof. Geremka" w akcji? 28.07.06, 16:58
            tad9 napisał:

            > Czyżbyśmy mieli do czynienia z kolejnym przejawem działania opisywanej przez
            > Żakowskiego "doktryny przyjaciół"? Usuwanie kliki Geremka z MSZ musi być dla
            > niektórych strasznie bolesne.



            Żebyś wiedział. Geremek coś mówił o porcelanie, którą PiS tam tłucze.
    • t-800 Re: FT zaniepokojony zmianami w polskim ministers 28.07.06, 19:02
      [...]

      Na razie obserwujemy ujawnianie kolejnych agentów, których razwiedka
      poumieszczała w prasie zachodniej i których teraz po kolei uruchamia „drogi
      Bronisław” w ramach ataków wścieklizny spowodowanej wywalaniem bądź izolowaniem
      ludzi, za pomocą których kierował MSZ-tem nawet pozostając „osobą prywatną”.
      Jednego dnia odzywa się, dajmy na to, „Guardian”, dziwując się, jakże to może
      być, żeby jednym krajem rządzili dwaj bracia, przy czym pikanterii dodaje
      okoliczność, że podnosi te wątpliwości akurat w Wlk. Brytanii, którą, jak
      wiadomo, od wieków włada jedna i ta sama rodzina.

      Drugiego dnia odzywa się „Le Figaro”, snując rozważania w raczej niemieckim niż
      francuskim esprit na temat jednojajowości. Ten cały „drogi Bronisław” niby nie
      wiadomo, czy wchodzi, czy schodzi, a przecież, gdy razwiedka każe, to uwija
      się, jak jakiś stachanowiec. Ciekawe tylko, czy konfidentów w zachodnich
      mediach werbowano według klucza ideologicznego, czy raczej jednak plemiennego?

      [...]

      www.michalkiewicz.pl/ncz_28-07-2006.php
      • biedronka24 jak to w rodzinie. Lepiej niz po wlosku 28.07.06, 19:12
        Piekne uklony dla p. Michalkiewicza.
        No nic prasa to prasa. Wazniejsze to co w ekonomii.
        Przez to niektorzy nie maja nawet wakacji :(
    • basia.basia Zmiany są śladowe niestety... 28.07.06, 20:54
      i tym należy się martwić a nie tym, że się UE martwi.

      Pani Fotyga się nie nadaje do tej roboty, bo ma problemy z podejmowaniem decyzji.
      Wczorajszy "Dziennik" napisał poza tym, że kobieta jest mało komunikatywna i
      nawet podczas pierwszego posiedzenia rządu pod przewodnictwem Jarosława truła
      przez 15 minut aż jej przerwał i poprosił, żeby raczyła mówić jaśniej, bo nic
      nie zrozumiał.

      To jest prawdziwy dramat, bo newralgiczne ministerstwo jest źle obsadzone a na
      dodatek nie wiadomo skąd wziąć odpwoiednią osobę ale to i tak mało, bo kim
      zastąpić to całe, podejrzane towarzystwo w MSZ?
Pełna wersja