rekontra
28.07.06, 14:35
Coć mnie podkusiło by pójść do parku. Ławka, słońce, kosz na śmieci - i z
tego kosza wystaje giewu. Wyborcza krzyczy tytuł PRZYSTANEK POLSKA
- nie daj panie Boże.
Poniżej Michnik - "My wszyscy z niego"
Z kogóż jest Michnik? czyżby Zambrowski miał rację?
"Za to miał wymiar męża stanu; wymiar wprawiający w osłupienie, gdy spogląda
się dziś na matadorów polskiej sceny politycznej. Czasem zastanawiam się, co
Giedroyc by powiedział, obserwując to, co dziś rządząca koalicja wyprawia z
Polską. I prawdę mówiąc, żaden przymiotnik nie przychodzi mi do głowy. Myślę,
że powtórzyłby za Krzysztofem Pomianem, że to już nie trumny Piłsudskiego i
Dmowskiego rządzą Polską, lecz trumny Bolesława Piaseckiego i Mieczysława
Moczara."
zastanawiając się jakie obsesje dopadły Michnika gdy pisał o matadorach,
jakim fobiom dał ujście zastanawiając się "co ta koalicja wyprawia z Polską"
i co mu do łepetyny strzeliło by po raz tysięczny Moczara wyciągać z
trumny .. . zastanawiając się nad tym wszystkim czytam dalej wyznanie
Michnika, że dopiero niedawno zrozumiał "aforyzm" o ojczyźnie:
»jak się nie ma marmuru, to się z gówna lepi monumenty*".
Na monumentach Michnik się zna, nie tylko lepi monumenty ale potrafi z byle
gie ulepić przyjaciela, z członka IW zdziałać człowieka honoru.
ONI wszyscy z niego, Kiszczak i Jaruzelski, Maleszka i Czajkowski,
Kwaśniewski i Cimoszewicz, Gross i Cichy i legion autorytetów moralnych
wykreowanych na miarę nadredaktora, ambasadora III RP na wychodźstwie która
niejedną stalinowską duszyczkę wyniańczyła, nie jednemu komuniście wybiła z
głowy przyznawanie siędo lomunizmu.
Na koniec Michnik opluwszy Polskę ulepioną z gówna, chwali Polaków - "Polacy
szanują odwagę". W kontekście słow Giedroycia:
"nie lękaj się iść pod prąd opinnii publicznel. Najpierw obrzucą Ciebie
błotem, ale potem zaczną szanować."
Michnik maszeruje ramię w ramię z Urbanem, z Kiszczakiem i Grossem, z
Jazuzelskim i Maleszką pod prąd by zdobyć szacunek. Wiele osób sobie łamie
głowę, zastanawia się czy Michnik zwariował, a ta spryciula maszeruje pod
prąd po szacuenek.
Na mnie niech nie liczy.