homosovieticus
28.07.06, 17:11
W czwartek o godzinie 16.00 odbyła się pikieta przeciw agresji Izraela na
Liban. Wolny Liban, wolna Palestyna - skandowali uczestnicy pikiety. Około 60
osób zgromadzonych przed ambasadą Izraela domagało się natychmiastowego
zaprzestania ostrzeliwania i bombardowania Libanu.
Kuba Grzegorczyk z Czerwonego Kolektywu-Lewicowej Alternatywy mówił o
niewinnych ofiarach konfliktu - ludności cywilnej Libanu, która najbardziej
ucierpiała od początku agresji. Florian Nowicki - działacz Polskiej Partii
Pracy i Grupy na rzecz Partii Robotniczej, powiedział o solidarności
międzynarodowej pracowników Izraela i Libanu, których próbuje się podzielić w
imię interesów właścicieli światowego kapitału.
Wypowiadali się także Libańczycy mieszkający w Polsce, dla których agresja,
jest zwykłym ludobójstwem popełnianym na niewinnych mieszkańcach Libanu.
W proteście wzięli udział m.in reprezentanci: Czerwonego Kolektywu-Lewicowej
Alternatywy, Polskiej Partii Pracy, Grupy na Rzecz Partii Robotniczej,
stowarzyszenia ATTAC, stowarzyszenia "Enklawa", Towarzystwa Przyjaźni Polsko-
Libańskiej, Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Arabskiej, Inicjatywy "Stop Wojnie",
Platformy Spartakusowców, Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych
Pracowników, Federacji Anarchistycznej oraz Młodych Socjalistów.
Manifestanci zapowiedzieli, że pikiety nie ustaną, dopóki agresja izraelska
będzie kontynuowana. Kolejna pikieta odbędzie się w najbliższą sobotę pod
ambasadą Izraela o godzinie 13.00 .