Dodaj do ulubionych

Deszcz podczas 'Przystanku Woodstock'

29.07.06, 06:40
Na zakończenie Jurek Owsiak zachrypniętym głosem życzył wszystkim dobrej nocy
i zaprosił na koncerty na godzinę 15. Około północy znużona upałami
publiczność doczekała się dłuższych opadów. Deszcz przyniósł ulgę wszystkim
bawiącym się, również z tego powodu, że dzięki niemu zniknęły tumany pyłu
wznoszącego się wokół tańczących uczestników zabawy.
wiadomosci.onet.pl/1363344,11,item.html
jak widać Bóg w głębokim poważaniu ma modły naszych parlamentarnych
hipokrytów i zrobił im na złość przynosząc ulgę podopiecznym
znanego 'deprawatora młodzieży'. łże-Bóg?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka