Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta

30.07.06, 19:09
Bohaterstwo,prawda, ale skoro idzie sie bez broni własciwie na czolgi i myśli
sie, że tę broń sie odbierze Niemcom w trakcie walki, to polska fantazja.
Może dobra w wąwozie Samosierry, ale nie na ulicach Warszawy.
    • buraque Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:27
      joannabarska napisała:

      > Bohaterstwo,prawda, ale skoro idzie sie bez broni własciwie na czolgi i myśli
      > sie, że tę broń sie odbierze Niemcom w trakcie walki, to polska fantazja.
      > Może dobra w wąwozie Samosierry, ale nie na ulicach Warszawy.

      Zagłada generacji, kwiat polskiej młodzieży połozył głowę na pieńku. Militarna
      klapa i zburzenie miasta. Jedyny w miarę sensowny argument i zysk przemawiający
      za powstaniem przeczytałem w zeszłym roku: dzięki Powstaniu Warszawskiemu
      Stalin bał się (!) w otwarty sposób zaprowadzać rządy komunistyczne. Czy to
      jednak było warte tych ofiar i strat? Otóż nie!

      Czesi przesiedzieli całą wojnę z założonymi rękami, powstanie w Pradze wybuchło
      o ile pamietam pod koniec kwietnia (sic!) 1945. Z wojny wyszli obronną ręką z
      nienaruszona populacją i infrastrukturą. A my? Sami wiecie...
      • zio29 Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:33
        ale my nie mielismy takiego luksusu jak czesi ..
        w Polsce obozy koncentracyjne mordowaly Polakow .. trwala masowa
        eksterminacja .. w samym KL warschau ginelo miesiecznie kilkanascie tysiecy
        osob .. pacyfikowano wsie na kielecczyznie i zamojszczyznie - walczyl ruch oporu
        poza tym to rosjanie zadali nam zd-radziecki cios w plecy a teraz podchodzili
        pod nasza stolice ..
        a w czasie calej wojny niemcy spacyfikowali czechom tylko JEDNĄ wieś !!! i to w
        odwecie za zamach ..
        • joannabarska Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:35
          zio29 - fakt - chodzi Ci o Lidice...
          • zio29 Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:42
            tak .. to byl odwet za zamach na Heydricha przeprowadzony zreszta przez
            zrzutkow z Londynu (czeskich cichociemnych) .. Czeski ruch oporu nie byl w
            stanie zorganizowac czegokolwiek ..

            Niemcy na swoj sposob wykazali sie humanitaryzmem .. Nie wymordowali ani dzieci
            ani kobiet tylko wyslali je do obozow
        • buraque Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:41
          zio29 napisał:

          > pacyfikowano wsie na kielecczyznie i zamojszczyznie - walczyl ruch opor
          > u
          > poza tym to rosjanie zadali nam zd-radziecki cios w plecy a teraz podchodzili
          > pod nasza stolice ..

          Owszem, ale co z tego? Dobry polityk/dowódca to pragmatyk. Należało poczekać aż
          Rosjanie rozprawią się z Niemcami. Wyszło by na to samo, a udałoby się ocalić
          miasto i te tysięcy ludzi.
      • joannabarska Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:33
        buraque - Stalin i tak realizowałby swój plan de facto zaakceptowany przez
        Zachód,ale...Nasuwa się pytanie, czy po Pażdzierniku 1956 nie mielibysmy w
        Warszawie znacznie okrutniejszego Budapesztu? Tragiczna lekcja z 1944 r.
        stanowiła hamulec.
        • zio29 Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:35
          rosjanie wiedzieli ze z Polakami tak latwo im nie pojdzie ..
          przyklad armii andersa pokazal jak stalin bal sie polskiej armii
          • don.kichote Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:51
            zio29 napisał:

            > rosjanie wiedzieli ze z Polakami tak latwo im nie pojdzie ..

            Nooo!!!
            A ten respekt, a właściwie to nawet STRACH przed nami, okazali w Katyniu i kilku jeszcze innych miejscach!!!

            zio! Kto Cię historii uczył? Giertych???
            • zio29 Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 21:20
              kto ciebie uczył historii ???
              zgazowany aleksander czy moze prof. wiatr albo tęczowy jednodniowy gej ??

              podaj kontrargumenty ..

              Ja doskonale znam przyczyny jakie zadecydowały o tym że Stalin pozbył się armii
              andera z rosji .. Powiedz mnie ponadto dlaczego rosjanie nie zaatakowali
              pierwsi ? tylko czekali az niemcy dojda do linii wisły ?
        • buraque Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:43
          joannabarska napisała:

          > czy po Pażdzierniku 1956 nie mielibysmy w
          > Warszawie znacznie okrutniejszego Budapesztu?

          Aśka nie popadajmy w przesadę? Sądzisz że AK działałaby do 1956?
          • joannabarska Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:57
            To nie musiała byc AK, ale jej nasladowcy...
            • buraque Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 20:01
              joannabarska napisała:

              > To nie musiała byc AK, ale jej nasladowcy...

              jak zwał, tak zwał, 10 lat to trochę za długo
    • eric_theodore_cartman No! Barska nie zawiedliście mnie! 30.07.06, 19:35
      Liczyłem na was, że wspomnicie o "zbrodniczej polityce kliki londyńskiej".
      Obowiązek spełniony! A teraz wracajcie na Poznańska, może pod wieczór jakiś
      pijany żołnierz z Centralnego sie trafi!:-)
      • karbat Re: No! Barska nie zawiedliście mnie! 30.07.06, 19:58
        powstancy osiagneli to co osigneli czyli ......
        najwazniejsze ,ze bohaterzy sa teraz w niebie i mozna msze za nich zamawiac a
        moze sie modla za nas ,nieprawda eric_theodore_cartman
        • eric_theodore_cartman Parapet? 30.07.06, 20:06

          Nie wiem o co ci chodzi. Sądzisz, że Barska ma większe szanse jak usiądzie na
          parpecie przed Polonią? Ale tam to jej już raczej nie wpuszczą:-)
    • humbak Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:46
      A jak jest konkluzja twojego wywodu?
    • ukos Cel został osiągnięty 30.07.06, 19:49
      Podobno nasze powstania nie miały sensu. Jednak to Polska nadal istnieje, a
      WSZYSCY nasi najgorsi wrogowie, wszyscy ci zaborczy bandyci, znaleźli się na
      śmietniku historii.
      Nie ma Królestwa Prus.
      Nie ma jego spadkobiercy - bismarckowskiego Cesarstwa Niemieckiego.
      Nie ma Cesarstwa Habsburskiego.
      Nie ma Cesarstwa Rosyjskiego z jego niewolniczym samodzierżawiem.
      Nie ma zbrodniczej "tysiącletniej" Trzeciej Rzeszy.
      Nie ma ludobójczego Związku Sowieckiego.
      Nie ma ich i nie będzie! A my żyjemy. Nasi przodkowie chwalebnie przyłożyli
      ręki do wytarcia tych ohydnych potworów, tego złodziejskiego nasienia,
      grabieżców cudzych ziem, z mapy świata. Cześć im za to i wieczna wdzięczność!
      • 3promile Re: Cel został osiągnięty 30.07.06, 19:59
        Bardzo zgrabnie napisane, ale wykaż choćby najmniejszy związek między
        powstaniem listopadowym a upadkiem caratu itd...
        • ukos Re: Cel został osiągnięty 30.07.06, 20:23
          3promile napisał:

          > Bardzo zgrabnie napisane, ale wykaż choćby najmniejszy związek między
          > powstaniem listopadowym a upadkiem caratu itd...

          Kropla drąży skałę.
          • 3promile Re: Cel został osiągnięty 30.07.06, 20:25
            Pieprzysz waść...
            • ukos To Ty pieprzysz 30.07.06, 20:35
              3promile napisał:

              > Pieprzysz waść...

              Twój punkt widzenia podobny jest do twierdzenia, że w demokracji jeden głos się
              nie liczy i w takim razie nikt nie powinien chodzić na wybory. Tymczasem my
              akurat byliśmy po dobrej stronie historii i dlatego w przeciwieństwie upadłych
              imperiów, których narodom trzeba było urządzać nowe państwa, istniejemy. Masz
              niezwykle oryginalne spojrzenie na świat: wszystkie, nawet najdrobniejsze
              wydarzenia się sumują (bo przecież nawet polityka wielkich mocarstw składa się
              z pojedynczych zdarzeń różnej wagi), tylko to, co robią Polska i Polacy nie ma
              najmniejszego znaczenia, niezależnie od tego, co by to było. Pogratulować
              logiki.
              • 3promile Re: To Ty pieprzysz 30.07.06, 20:47
                Bardzo proszę nie ubierać tutaj samobójczej filozofii powstańczej w piórka
                "efektu motyla"! Napisałem już wcześniej - powstania były i basta. Z punktu
                widzenia myśli wojskowej były bezsensowne; z punktu widzenia powstańców -
                sensowne jak najbardziej! Część i chwała im za to, chapeau bas i modlitwa, jeśli
                ktoś ma taką potrzebę, ale nie widzę najmniejszego powodu, żeby honor i
                patriotyzm powstańców (szczególnie warszawskich) wylewał się i kapał na kurdupli
                w dwóch postaciach lub też na piarowca z Gorzowa, który datę ślubu wybrał
                nieprzypadkowo...
                • ukos Re: To Ty pieprzysz 30.07.06, 20:54
                  3promile napisał:

                  > (...)nie widzę najmniejszego powodu, żeby honor i
                  > patriotyzm powstańców (szczególnie warszawskich) wylewał się i kapał na
                  kurdupl
                  > i
                  > w dwóch postaciach lub też na piarowca z Gorzowa, który datę ślubu wybrał
                  > nieprzypadkowo...
                  Jeden jednak ruszył wreszcie sprawę Muzeum Powstania Warszawskiego, co jest
                  chyba jego jedyną zasługą jako prezydenta Warszawy. A wykorzystanie Powstania
                  dla PR-u komisarza jest rzeczywiście wyjątkowo obrzydliwe. Hiena po prostu.
                  • 3promile Re: To Ty pieprzysz 30.07.06, 20:58
                    Zgoda. Tyle że ja wolałbym, żeby ten kurdupel "ruszył" sprawę muzeum o p r ó c z
                    problemów istotnych dla stolicy, a nie z a m i a s t... Chociaż, z drugiej
                    strony, może mnie jest łatwiej krytykować, bom od ładnych paru lat obywatel
                    Wolnego Hanzeatyckiego Miasta Gdańska i w obliczu naszej lokalnej gdańskiej
                    bezsilności wobec idiotów w ratuszu widzę sprawy stołeczne jedynie w zwierciadle
                    rozgoryczonych znajomych ze stolycy... ;)
          • humbak Re: Cel został osiągnięty 30.07.06, 20:56
            Nie przesadzaj. To raczej był przyczynek do naszego przetrwania niż do zniszczenia państw zaborczych.
      • premier_hiacynt_wielki Tylko czy aby My bylismy przyczyna upadku 30.07.06, 20:10
        "panstw" ktore opisujesz???? Podobnie moga powiedziec Litwini, Czesi, Slowacy i
        inne panstwa ES i W

        NIe dorabiajmy mitow, ok Polacy zawsze walczyli,nie poddawali sie ALE czy
        zawsze walka miala sens???
        • ukos Re: Tylko czy aby My bylismy przyczyna upadku 30.07.06, 20:27
          premier_hiacynt_wielki napisał:

          > "panstw" ktore opisujesz???? Podobnie moga powiedziec Litwini, Czesi, Slowacy
          i
          >
          > inne panstwa ES i W
          >
          > NIe dorabiajmy mitow, ok Polacy zawsze walczyli,nie poddawali sie ALE czy
          > zawsze walka miala sens???

          Napisałem tylko "dołożyliśmy ręki". Nie napisałem, że inni uciskani nie mieli
          na to wpływu, ani nie twierdzę, że nie było ważniejszych czynników. Bez nas być
          może zakrakłoby jednak tego drobnego kamyczka uruchamiającego lawinę. Twój
          punkt widzenia podobny jest do twierdzenia, że w demokracji jeden głos się nie
          liczy.
    • 3promile Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 19:52
      Sprawa jest niejednoznaczna, ale to nie my mieliśmy visy na tygrysy, więc nie
      nam oceniać. Inną sprawą jest wożenie się na PW przez Fraglesów z kaczymi
      dziobami czy takiego jednego ptysia z Gorzowa, co sobie nieprzypadkowo datę
      ślubu wybrał - kawał świni po prostu...
      • leniak Re: Powstanie Warszawskie- śmierć ludzi i miasta 30.07.06, 20:03
        nie sądzę by tradycja powstań była zła, zawsze jest jakiś wybór to albo tamto
        inna rzecz że w planowaniu nie jesteśmy za dobrzy - delikatnie mówiąc: dziwnym
        trafem udają się nam głównie powstania przegrane...
    • premier_hiacynt_wielki Polacy sa znani z bezsensownego bohaterstwa 30.07.06, 20:09
      czego przykladem jest Powstanie Warszawskie ktore spowodowalo
      - zniszczenie elity Warszawy
      - zniszczenie miasta
      - smierc tysiecy Polakow

      + przynioslo chwale bohaterom ALE czy to nie za malo ???

      ? Co by bylo gdyby nie bylo Powstania??
      ? bylaby elita miasta
      ? istnialoby same miasto
      ? moze Stalinowi przez to trudniej byloby zagarnac kraj? Moze by w Polsce byla
      sytuacja podobna do Grecji czy np. Jugoslawii???

      mozna gdybac, juz sie tego nie odwroci, czesc Powstańcom ale pamietajmy że to
      byla raczej bezsenowna decyzja ktora kolejny raz kosztowala nas zbyt wiele

      • joannabarska Re: Polacy sa znani z bezsensownego bohaterstwa 30.07.06, 21:17
        Spojrz na mape - do Grecji i Jugosławii na pewno nie. Przez Polske szedł cały
        tranzyt - najpierw do i ze strefy radzieckiej w Niemczech, a potem - NRD.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja