Pilecki i Kryże

30.07.06, 21:47
W 1948 roku stalinowski zbrodniarz i morderca sądowy - tow. płk. Roman
Kryże skazał rtm. Pileckiego na karę śmierci.

Dziś córka ś.p. rtm. Pileckiego odebrała z rąk Lecha Kaczyńskiego pośmiertny
Order Orła Białego.

Jutro syn płk. Kryżego - tow. Andrzej Kryże zasiądzie z Jarosławem Kaczyńskim
na posiedzeniu rządu...
    • w11mil do ilu pokoleń wstecz chcesz ścigać komunistów? 30.07.06, 21:49
      buffalo_bill napisał:
      > Jutro syn płk. Kryżego
      • buffalo_bill Do żadnych "pokoleń" 30.07.06, 21:55
        Tow. Andrzej Kryże - wiceminister sprawiedliwości w rządzie Kaczyńskiego
        - sam jest komunistą. Były wieloletni członek PZPR, autor czystek w
        warszawskim sądownictwie w okresie stanu wojennego i latach pózniejszych,
        "sędzia" w procesach podziemia antykomunistycznego, autor m.in. "wyroków"
        za obchody 11 Listopada, itp., itd.
    • elfhelm to R. Kryże skazał Rotmistrza? 30.07.06, 21:49
      mnie nie przeszkadza to, że ojciec Andrzeja K. był zbrodniarzem.

      Dla mnie Kryże nie powinien pełnić ministerialnych funkcji z innych powodów. Z
      tym, o których niejednokrotnie mówił przecież Strzembosz.
      • buffalo_bill Tak, to zbrodniarz Kryże skazał Rotmistrza 30.07.06, 21:56


    • mmikki Re: Pilecki i Kryże 30.07.06, 22:00
      nie bez powodu mówiono o zbrodniarzu sądowym Kryżem: Sądzi Kryże - będą krzyże
      • am6284355 Przecież to wszystko nieprawda 30.07.06, 22:18
        Wiceminister Kryże nie jest synem sędziego, który na śmierć skazał rotmistrza
        Pileckiego.
        • buffalo_bill Nie żartuj sobie 30.07.06, 22:21
          "Jego nominacja wzbudziła wiele kontrowersji ze względu na przeszłość sędziego.
          Jest on synem sędziego Romana Kryżego, odpowiedzialnego za wydawanie wyroków
          śmierci w procesach politycznych w okresie stalinowskim, a także w procesie
          w tzw. "aferze mięsnej" w 1964. Sam Andrzej Kryże również prowadził sprawy
          polityczne w latach 70-tych i 80-tych. W 1980 skazał na więzienie Andrzeja
          Czumę, Wojciecha Ziembińskiego, Bronisława Komorowskiego i Jana Józefa
          Janowskiego za zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 obchodów Święta
          Niepodległości. Część środowiska prawniczego (m. in. były I prezes Sądu
          Najwyższego Adam Strzembosz) twierdzi, że Kryże jako przewodniczący Wydziału IV
          Sądu Okręgowego w Warszawie organizował usuwanie sędziów wydających łagodne
          wyroki wobec działaczy podziemnej opozycji. Faktem jest, że po objęciu przez
          Kryżego kierownictwa Wydziału część pracujących w nim sędziów opuściła Wydział,
          a orzecznictwo w stosunku do działaczy podziemnej opozycji uległo zaostrzeniu."
          pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kryże
          • am6284355 To nadal nieprawda 30.07.06, 22:26
            Wiceminister Kryże nie jest synem sędziego, który skazał na śmierć rotmistrza
            Pileckiego.
            • mmikki To nadal prawda 30.07.06, 22:30
              chocbyś swoje zaprzeczenie powtórzył 100 razy
              pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kry%C5%BCe
              • w11mil z kolei tutaj jest nazwisko sedziego 30.07.06, 22:33
                pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Pilecki
                • elfhelm były zdaje się 2 instancje 30.07.06, 22:36
                  "(2.) 3 maja 1948 r. sprawa rotmistrza Witolda Pileckiego i innych (razem z płk.
                  Kazimierzem Drohomireckim, mjr. Leo (Lwem) Hochbergiem i protokolantem, por.
                  Jerzym Kwiatkowkim). Kryże podtrzymał trzy kary śmierci wydane 15 marca 1948 r.
                  przez WSR w Warszawie - wobec Witolda Pileckiego, Tadeusza Płużańskiego i Marii
                  Szelągowskiej, nie uwzględniając skargi rewizyjnej. W uzasadnieniu czytamy:
                  "Wymierzone kary są współmierne i [sąd] całkowicie podziela wnikliwe i
                  szczegółowe motywy Sądu I Instancji, jakie miał na względzie przy ich
                  określaniu". Wobec Pileckiego Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Pozostałej
                  dwójce skazanych zmienił kary na dożywotnie więzienie."

                  www.mazowsze.kraj.com.pl/110171094847378.shtml
                  • w11mil zwracam honor 30.07.06, 22:42
            • peer2 Prawda, prawda... 30.07.06, 22:31
              pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kry%C5%BCe
              pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe
              Ojciec i syn...
            • buffalo_bill Będziesz to "nieprawda" powtarzać jak mantrę? 30.07.06, 22:32
              "Roman Kryże był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego przez, bagatela, 10 lat
              - od 3 sierpnia 1945 r. do 11 sierpnia 1955 r. W tym czasie wydał wiele
              wyroków, w tym wyroków śmierci na działaczy niepodległościowych, czyli
              - posiłkując się opinią mecenasa Władysława Siła-Nowickiego - wielu
              "ukryżował". O Kryżem mówiono, że ma swój prywatny cmentarz na Służewcu.
              ...
              Najwyższy Sąd Wojskowy miał (i ma dziś jako Izba Wojskowa Sądu Najwyższego)
              siedzibę w Warszawie. Ze stołecznym wymiarem sprawiedliwości jest związana cała
              kariera syna Romana Kryżego, Andrzeja.
              ...
              Andrzej Kryże ma opinię doświadczonego prawnika, który prowadzi postępowania
              w sposób zdecydowany i nie boi się ferować wysokich wyroków. Jest również
              uznanym autorem artykułów o tematyce prawno-karnej. Kiedy ministrem
              sprawiedliwości był Lech Kaczyński, Kryże był członkiem zespołu, który
              przygotowywał nowelizację kodeksu karnego."
              mazowsze.kraj.com.pl/newspro/arc59.html
              • w11mil to byl Hryckowian i Bodecki 30.07.06, 22:35
                podzielam Twoją niechec do komuny ale prawda jest wazniejsza
                • am6284355 Re: to byl Hryckowian i Bodecki 30.07.06, 22:36
                  No właśnie. Bufalo łże w żywe oczy.
                • elfhelm Kryże orzekał w II instancji i podtrzymał kary... 30.07.06, 22:37

                • peer2 A w drugiej instancji Kryże.... 30.07.06, 22:38
                • buffalo_bill Nie łżyj W11mil 30.07.06, 22:49
                  "3 maja 1948 r. sprawa rotmistrza Witolda Pileckiego i innych (razem z płk.
                  Kazimierzem Drohomireckim, mjr. Leo (Lwem) Hochbergiem i protokolantem, por.
                  Jerzym Kwiatkowkim). Kryże podtrzymał trzy kary śmierci wydane 15 marca 1948 r.
                  przez WSR w Warszawie - wobec Witolda Pileckiego, Tadeusza Płużańskiego i Marii
                  Szelągowskiej, nie uwzględniając skargi rewizyjnej. W uzasadnieniu czytamy:
                  "Wymierzone kary są współmierne i [sąd] całkowicie podziela wnikliwe
                  i szczegółowe motywy Sądu I Instancji, jakie miał na względzie przy ich
                  określaniu". Wobec Pileckiego Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Pozostałej
                  dwójce skazanych zmienił kary na dożywotnie więzienie."
                  mazowsze.kraj.com.pl/newspro/arc59.html

                  Nie podzielam Twojej miłości do pogrobowców stalinizmu z PiS i proszę
                  - nie łżyj.
                  • w11mil w takim razie to Wikipedia łże 30.07.06, 22:53
                    • buffalo_bill Wikipedia nie łże tylko stale się uzupełnia 30.07.06, 23:03
                      Hasła się stale uzupełniają i pewnie nazwisko Kryżego też wkrótce pojawi
                      się w notce o Kryżym. Na razie jest tylko odwrotnie - nazwisko Pileckiego
                      w notce o zbrodniarzu:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kryże
                      • buffalo_bill Przepraszam. Powinno być oczywiście: 30.07.06, 23:05
                        Hasła się stale uzupełniają i pewnie nazwisko Kryżego też wkrótce pojawi
                        się w notce o rtm. Pileckim.
              • am6284355 To nadal zwykłe kłamstwo 30.07.06, 22:35
                Wiceminister Kryże nie jest synem sędziego, który skazał na śmierć rotmistrza
                Pileckiego.
                • elfhelm Nie kłam... 30.07.06, 22:38
                  Kryże jako sędzia odwoławczy podtrzymał kary
                  • am6284355 To ty nie kłam 30.07.06, 22:42
                    Wierzysz Antysocjalistycznemu Mazowszu?
                    Ja wierzę IPN!
                    • buffalo_bill Wierzysz IPN? To proszę: 30.07.06, 22:57
                      "Orzeczone wyroki w wysokości od 4 do 15 lat więzienia zrobiły ogromne wrażenie
                      na wszystkich obserwatorach procesu. Trudno było uwierzyć w kary kilkunastu lat
                      więzienia w procesie chłopców mających niewiele więcej lat życia za sobą.
                      W skardze rewizyjnej mec. Władysław Dzięciołowski z Leszna argumentował: "[...]
                      Kilku chłopaków, którzy w swojej naiwności coś chcieli zrobić - a niczego nie
                      uczynili, nie może być groźnych dla Polski Ludowej [...] Postępowania ich
                      wykazują fantazję wyrostków, żyłkę awanturniczą z powieści kryminalnych
                      i różnych opowieści z życia Indian, czy różnych przygód z filmów. Sama nazwa
                      >>Krwawa Ręka Czarny Mściciel<<, mimo powagi rzeczy, wywołuje uśmiech na
                      twarzy. Tak samo funkcje. Dudziak - 18-letni gimnazjalista miał być szefem
                      propagandy, Drążkowiak komendantem, a jeden z nich nawet szefem od lotnictwa
                      [...]". Na zakończenie skargi obrońca stwierdził: "[...] wymiar kary 15 lat
                      dla Janego i Drążkowiaka równa się dla nich prawie karze śmierci".
                      6 kwietnia 1949 r. sędziowie Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie (płk
                      Kazimierz Drohomirecki, ppłk Roman Kryże, płk Henryk Zapolski) utrzymali wyrok
                      15 lat więzienia dla Mieczysława Drążkowiaka."
                      www.ipn.gov.pl/biuletyn/10/biuletyn10_12.html

                      "Ktoś, kto skazywał w stanie wojennym, nie powinien obejmować najwyższych
                      funkcji w żadnym rządzie - tak Jan Rokita zaatakował w niedzielę w Radiu ZET
                      piątkową nominację sędziego Andrzeja Kryżego na wiceministra sprawiedliwości.
                      Rokicie chodziło o wyrok, który Kryże wydał na uczestników manifestacji
                      niepodległościowej - w tym Bronisława Komorowskiego. Było to jednak w styczniu
                      1980 r., przed stanem wojennym. Kryże był wtedy sędzią Sądu Rejonowego
                      w Warszawie. Prawu i Sprawiedliwości, które zapowiadało weryfikację gorliwych
                      sędziów w PRL-u, przeszłość sędziego Kryżego nie przeszkadza. - Wolałbym, żeby
                      ten wyjątkowo sprawny prawnik miał inny życiorys. Ale kogoś innego o takich
                      kwalifikacjach i poziomie determinacji, co pan sędzia Kryże, nie mamy."
                      www.ipn.gov.pl/wp_przeglad_071105.html

                      Chcesz więcej?
                      • am6284355 Wierzę IPN jak własnemu bratu 30.07.06, 23:20
                        Gdyby IPN podał, że ojciec wiceministra Kryże skazał na śmierć rotmistrza
                        Pileckiego, to bym uwierzył i publicznie przyznał się do błędnych przekonań.
                        • buffalo_bill To napisz do IPN i zapytaj 31.07.06, 09:04
                          sekretariat.ipn@ipn.gov.pl

                          "Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
                          Polskiemu informuje, że udziela odpowiedzi na korespondencję otrzymywaną za
                          pomocą poczty elektronicznej, która spełnia wymogi określone w art. 63 § 2
                          ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst
                          jednolity: Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), którego brzmienie jest
                          następujące: Podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której
                          pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym
                          w przepisach szczególnych. Oznacza to, że treść kierowanej korespondencji
                          powinna zawierać co najmniej wskazanie: przedmiotu sprawy, której dotyczy,
                          osoby (imienia i nazwiska), od której pochodzą, adresu (kodu pocztowego,
                          miejscowości, ulicy i nr domu) tej osoby."
                          • am6284355 Udowodnienie oskarżenia należy do oskarżyciela 31.07.06, 09:34
                            Nie zaś do sędziów-forumowiczów.
                            • obseerwator Re: Udowodnienie oskarżenia należy do oskarżyciel 31.07.06, 09:45
                              am6284355 napisał:

                              > Nie zaś do sędziów-forumowiczów

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46106326&a=46109451
                              • am6284355 No właśnie! 31.07.06, 14:21
                                I to oskarżyciel musi udowodnić, że ojciec wiceministra skazał rotmistrza.
                • mmikki Re: To nadal zwykłe kłamstwo 30.07.06, 22:40
                  a Jarosław Kaczyński nie jest synem Rajmunda, gorliwego producenta partyjnych
                  magistrów, dzieki któremu partyjne nieuki z PZPR moga dzis legitymowac sie
                  wyzszym wykształceniem po dwuletnich wieczorowych kursach
                  • am6284355 Dzwonią, ale nie w tym kościele 31.07.06, 09:39
                    Być może ojciec pana prezydenta należał do PZPR. Ale, jeśli tak, to był jej
                    szeregowym członkiem, nie funkcyjnym aparatczykiem.
                • obseerwator Re: To nadal zwykłe kłamstwo 30.07.06, 22:43
                  Dlaczego szeptem? Bo Roman Kryże w latach 50. skazywał na śmierć żołnierzy AK.
                  Bo mec. Władysław Siła-Nowicki, znany obrońca polityczny w PRL, mówił o
                  nim: "kryżuje ludzi". Prof. Adam Strzembosz pamięta, że tych wyroków śmierci
                  Romana Kryże w sprawach politycznych było dziewięć. Dziesiąty to wyrok na
                  Stanisława Wawrzeckiego - ten z 1965 r. w tzw. aferze mięsnej.

                  Kara śmierci dla dyrektora warszawskiego Miejskiego Handlu Mięsem została
                  wykonana, Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Po 1956 r. był to jedyny
                  wyrok śmierci w PRL za przestępstwo gospodarcze. Według wielu opinii - mord
                  sądowy.

                  - Niech pan nie wymaga, żebym ojca oceniał albo się za niego tłumaczył -
                  protestuje Andrzej Kryże. - Moje stosunki z ojcem były dobre, ale dzięki matce,
                  bo od trzeciego roku życia byłem wychowywany tylko przez nią. Dobre, ale
                  płytkie. Myśmy tak naprawdę dogłębnie nigdy nie rozmawiali.

                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2633076.html
                  • am6284355 Odpowiedzialność żydowska? 30.07.06, 23:23
                    Krew jego na nas i na dzieci nasze?
    • kwakwa06 to polskie prawo i sprawiedliwosc, nie wiesz? 30.07.06, 22:38
      hehehe
    • mariner4 Niedopatrzenie! Odznaczenie powinien wręczać 31.07.06, 09:14
      v-minister Kryże. A powinien byc przynajmniej obecny podczas tej uroczystości.
      W koncu tatuś przyczynił się do pośmiertnej dekoracji.
      M.
      • haen1950 Re: Niedopatrzenie! Odznaczenie powinien wręczać 31.07.06, 09:24
        Myślę, że to wielkie upokorzenie dla tej rodziny od tych ludzi przyjmować
        honory.
        • mariner4 Oczywiście! 31.07.06, 09:35
          Pozwoliłem sobie na ponury żart.
          M.
    • niepoprawnypolitycznie Nawet mając świnie w rodzinie mozna zostać 31.07.06, 09:37
      uczciwym człowiek. Cimoszenko też mógł ale nie chciał...
      • mariner4 Prawda, ale trzeba ludzi traktować jedną miarą. 31.07.06, 09:40
        Ale sędzie Kryże sam ma "zasługi" w skazywaniu opozycjonistów. Skazał między
        innymi B.Komorowskiego. A może to jest właśnie zasługą w oczach kierownictwa PiS.
        W koncu skazał ich wroga. No nie?
        M.
        • niepoprawnypolitycznie No właśnie, było oburzenie za Cimoszewicza i Tuska 31.07.06, 09:42
          i grzebanie w ich zyciorysach. A Kryżemu się przykłada - jestem za równością.
          Jeżeli sam ma coś na sumieniu, to już inna sprawa, ale to chyba było wyjaśniane?
          • mariner4 Pewnie, że wyjaśnione. 31.07.06, 09:45
            Skazywał opozycjonistów i tyle. Wszyscy wiedzą.
            M.
      • buffalo_bill Mając świnie w rodzinie łatwo samemu się ześwinić 31.07.06, 09:42
        I właśnie tę drogę wybrał omawiany tu wiceminister - wieloletni członek
        PZPR, autor czystek w warszawskich sądach w latach 80-tych, "sędzia"
        w procesach opozycji niepodległościowej, itp., itd.
      • obseerwator Re: Nawet mając świnie w rodzinie mozna zostać 31.07.06, 09:43
        mozna - ale to nie dotyczy Kryżego juniora
    • pluswaserman Odpowiedzialność zbiorowa? 31.07.06, 09:43
      Pokoleniowa?
      Rodzinna?
      Czy Adam Michnik odpowiada za czyny swojego brata Stefana?
      Oczywiście nie!
    • premier_hiacynt_wielki No i??? jakis moral moze ?? jakies glebsze przemys 31.07.06, 09:54
      lenia??

      Myslalem ze tylko w komunie za rodzicow placily dzieci... widze ze w IV RP takze
      • buffalo_bill Przemyślenia pozostawiam Tobie 31.07.06, 10:10
        Jeżeli chodzi o moje to:
        - jak słyszę ataki Kaczyńskiego na dziennikarskie "siły wywodzące się z KPP",
        a potem dowiaduję się o mianowaniu przez niego syna KPP-owca prezesem TVP,
        - jak słyszę o "genetycznych patriotach" z PiS, a potem widzę ludzi takich
        jak Andrzej Kryże,
        - jak słyszę słowa o "odsuwaniu postkomunistów od władzy", wypowiadane przez
        rządowych kolegów tow. Kryżego, tow. Leppera, tow. Jasińskiego...

        to czasem od tej obłudy chce mi się rzygać.
        • witek.bis Re: Przemyślenia pozostawiam Tobie 31.07.06, 10:14
          To postaraj się powstrzymać przed tym rzyganiem, Buffalo, bo jak narzygasz w
          miejscu publicznym, to "genetyczny prawicowiec i patriota Ludwik Dorn" jakiś
          mandacik Ci wlepi.
          • buffalo_bill Staram się 31.07.06, 10:18
            A co do Ludwika Dornbauma to dodałbym "genetyczny prawicowiec, patriota,
            katolik i moralny autorytet".
            • witek.bis Re: Staram się 31.07.06, 10:28
              :)
              Sorki! Jak mogłem zapomnieć o "katolickości" i "moralnym autorytecie". Chyba
              będę się musiał jakoś zrehabilitować. W ramach pokuty zamieszczam zdjęcie
              Ludwiczka. To chyba z "Przystanku Jezus".
              www.pracownia52.pl/www/photo/albums/userpics/10001/ludwik-dorn-IV-004-mn.jpg
              • buffalo_bill A tu jeszcze z Podwórkowego Kółka Różańcowego: 31.07.06, 10:32
                www.pracownia52.pl/www/photo/albums/userpics/10001/ludwik-dorn-LD-938-002.jpg
                • witek.bis Re: A tu jeszcze z Podwórkowego Kółka Różańcowego 31.07.06, 10:33
                  :)
                  Ministranci często używają kadzidła.
        • premier_hiacynt_wielki PISSDuary sa pelne obludy ALE nie zmienia to 31.07.06, 10:16
          faktu ze dzieci nie powinny odpowiadac za bledy rodzicow. Zreszta dla
          przecietnego wyborcy PISSdu nie ma roznicy kto rzadzi - moglaby to byc nawet
          swinia, zreszta jakby taka swinie ubrac, pomalowac to by sie nawet z tlumu
          politykow PISSdu nie wyrozniala...
          • buffalo_bill Może i nie powinny ale kto wyciąga 31.07.06, 10:24
            "mundury dziadków", "siły wywodzące się z...", kto biega z opuszczonymi
            spodniami prezentując "korzeń", kto puszy się "genetycznym patriotyzmem"?
            • premier_hiacynt_wielki W pelni sie z Toba zgadzam ale pamietaj to ze 31.07.06, 10:36
              • premier_hiacynt_wielki opozycji cos sie wytyka nie znaczy dla PISSDu 31.07.06, 10:36
                • premier_hiacynt_wielki ze PISSdu nie wolno wrecz przeciwnie... 31.07.06, 10:37
                  • premier_hiacynt_wielki Juz kiedys byl poglad ze SLD mniej wolno 31.07.06, 10:37
                    i PISSdu ten poglad podtrzymuje, innym nic nie wolno nam wolno wszystko
    • witek.bis Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 10:00
      "Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był major Czesław Łapiński,
      przewodniczącym składu sędziowskiego podpułkownik Jan Hryckowian (obaj mieli
      akowską przeszłość), sędzią kapitan Józef Bodecki."

      pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Pilecki
      Ta sprawa ma swój dodatkowy smaczek. Bardzo nieprzyjemny zresztą. Sam często
      łapię się na tym, że informację o przynależności jakiegoś człowieka do AK
      traktuję jako rękojmię jego przyzwoitości. Ten "automat" działa mimo tego, że
      znam co najmniej kilka nazwisk byłych akowców, którzy bardzo sumiennie i
      gorliwie kolaborowali z komunistycznym reżimem. Jednak pisanie propagandowych
      artykułów i książek, szkolenie partyjnych kadr i występy na masówkach, to chyba
      nie to samo, co skazywanie na śmierć swoich towarzyszy broni. A może jednak to
      samo, tylko na innym odcinku tego łajdackiego frontu?
      • x2468 Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 10:16
        Kryze junior? Wspanialy towarzysz.Godny zaufania. Zobacz:
        Strzebosz, Stanowska.

        Sedziowie warszawscy w czasach proby.
        Wydawnictwo IPN ISBN 838907883x
    • pluswaserman Tuzy "Gazety" głoszą takie rzeczy??? 31.07.06, 11:31
      Postulują odpowiedzialność rodzinną?
      Zrównują Kryżych z Michnikami?
      • buffalo_bill Stefan Michnik to przy Kryżym mały pikuś 31.07.06, 11:50
        Stefan Michnik - skazywał na śmierć w latach 1952-1956 - 4 lata, w Wojskowym
        Sądzie Rejonowym, zazwyczaj w mało znanych procesach.

        Roman Kryże - wydawał wyroki śmierci w latach 1945-1964 - 19 lat, w Najwyższym
        Sądzie Wojskowym, w najbardziej głośnich i nikczemnych "procesach" stalinizmu.
        • am6284355 Tuzy Gazety ustalają rangę zbrodniarzy-morderców? 31.07.06, 14:28
          Ludobójca I rangi, ludobójca II rangi, ludobójca III rangi...
          Według liczby ofiar czy ich znaczenia?
          • buffalo_bill Przecież Ty w zbrodnie stalinowców nie wierzysz 31.07.06, 14:37
            to jaki to ma dla Ciebie znaczenie?... Tuzie Radia Maryja.
            • am6284355 Nie zmieniaj tematu, bufalo 31.07.06, 14:42
              Oto on (temat):

              Tuzy Gazety ustalają rangę zbrodniarzy-morderców?

              Ludobójca I rangi, ludobójca II rangi, ludobójca III rangi...
              Według liczby ofiar czy ich znaczenia?
              • buffalo_bill To Ty tuzie Radia Maryja nie zmieniaj tematu 31.07.06, 14:48
                Skoro nie wierzysz, że płk. Roman Kryże był stalinowskim mordercą to jak
                chcesz dyskutować nad jego, jak to nazywasz "rangą"?
                • am6284355 Stara komusza sztuczka 31.07.06, 16:33
                  Zadawanie pytań z ukrytą fałszywą tezą.
                  Nie zmieniaj tematu, przygwożdżony bufalo.
                  Wyjaśnij forumowiczom "Gazety Wyborczej", dlaczego zbrodniarz Kryże jest
                  bardziej zbrodniarski od zbrodniarza Michnika ("małego pikusia przy Kryże").
                  • buffalo_bill To jeszcze raz, powolutku 31.07.06, 17:44
                    - Roman Kryże zajmował się mordami sądowymi przez okres 5-krotnie dłuższy
                    niż Stefan Michnik: 19 lat - 4 lata.
                    - Roman Kryże wymordował wielokrotnie większą ilość osób.
                    - Roman Kryże mordował w Najwyższym Sądzie Wojskowym - instytucji, do
                    której i tak trafiały na koniec sprawy rozpatrywane przez "sędziów" sądów
                    rejonowych, takich jak np. Stefan Michnik. On te "wyroki" uchylał lub
                    zatwierdzał.
                    - Roman Kryże mordował z polecenia władz komunistycznych jeszcze w latach
                    60-tych, gdy świat już zapominał o staliniźmie, a Stefan Michnik szykował
                    się do ucieczki z Polski.
                    - Roman Kryże mordował "najwierniejszych z wiernych" i choć patriotyzm
                    trudno odmierzać to takie nazwiska jak rtm. Pilecki czy mjr Pleśniak mówią
                    bardzo wiele.

                    P.S. Czy tuzy Radia Maryja potrafią czytać?
                    • am6284355 Re: To jeszcze raz, powolutku. Bardzo powoli. 31.07.06, 20:57
                      1. Może i mordował dłużej, ale rzadziej. Miał duże przerwy.
                      2. Ile RAZY większą liczbę? Skoro "-krotnie"? Dwa razy? Trzy razy? Dziesięć
                      razy? Nie prościej podać konkretną liczbę zamordowanych?
                      3. Co za różnica w mordowaniu? Kula w łeb z wyroku Sądu Najwyższego mniej bolała
                      niż kula w łeb z wyroku Sądu Rejonowego?
                      4. Czy chodzi o mordowanie "z polecenia" czy o czas (rok) mordowania? Jeśli o
                      pierwsze, to jakiś dowód proszę (moim zdaniem, nie ma takiego dowodu). Jeśli o
                      drugie, to konkretnie o co chodzi?
                      5. A "jak wierni" byli ci, których zamordował brat Adama Michnika? Skoro jedni
                      byli "najwierniejsi z wiernych", to ci drudzy byli "mniej wierni"? Jak to zmierzyć?
                      6. Trzeba spytać tuzów z Radia Maryja.
                      Całuję Cię z miłością chrześcijańską.
                      • qrban [...] 31.07.06, 22:58
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • x2468 Re: Nie zmieniaj tematu, bufalo 31.07.06, 21:03
                Tak to okreslila IPN.Kryze i paru innych okreslona jako tych najwiekszych
                zbrodniazy.Kryze mial podobno prywatny cmentarz.Ponad 20-300 ofiar.Michnik nie
                umywal sie do p sedziego Maryjana Kryze.Tak przynajmniej twierdzi prof Strzebosz.
                • tomwolek Re: Nie zmieniaj tematu, bufalo 31.07.06, 21:04
                  Jedna pani drugiej pani
    • agata1120 Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 11:49
      Nie powinna istniec odpowiedzialnosc pokoleniowa. Andrzej Kryze nie odpowiada
      za zbrodnie ojca. Ma tylko nadzieje, ze go przy uroczystosci wreczania Orderu
      nie byl - bylaby to wyjatkowa niezrecznosci.
      I chyba w tym momencie odpada argument o przodkach zbrodniarzach A. Michnika
      • krwawy.zenek Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 12:50
        Za zbrodnie ojca oczywiście nie odpowada. Odpowiada natomiast za własną
        przeszłość, która bezwzględnie dyskwalifikuje go do zajmowania stanowiska,
        które niestety zajmuje.
        • agata1120 Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 12:54
          tu sie zgadzam, taka osoba kompromituje takze samych Kaczynskich.
          • krwawy.zenek Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 12:56
            agata1120 napisała:

            > tu sie zgadzam, taka osoba kompromituje takze samych Kaczynskich.

            Nie on zresztą jeden, ale już dawno zauważono, że w Polsce kompromitacja
            polityka jest w zasadzie niemożliwa, zaś Kaczyńscy są dodatkowo "odporni na
            kompromitację".
      • x2468 Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 13:20
        OK.Napisz tylko dlaczego Kryze nie odpowiada za ojca,natomiast Michnik tak?
        Stefan Michnik byl malo znaczacym sedzia,Kryze natomiast jednym z
        najwazniejszych i w 100% dyspozycyjnym sedzia.Czy dlatego ze Kaczynski tak jak
        Gomulka uwazaja (uwazal) ze wymiar sprawiedliwosci ma obowiazek wydawac wyroki
        zgodne z zapotrzebowaniem genseka?
        Synek Mariana kontynuowal gorliwie linie ojca.Kiedy syn Stefana siedzial w
        wiezieniu,syn stefana na polecenie kolejnego genseka zamykal niewinnych w
        wiezieniach.Nic dodac.Odpowiedni czlowiek na dzisiejsze kacze czasy.
        • am6284355 Pełna zgoda! 31.07.06, 14:25
          Jeśli Michnik nie odpowiada za brata-zbrodniarza, to i Kryże junior nie
          odpowiada za ojca zbrodniarza.
          A jeśli Kryże junior odpowiada za ojca-zbrodniarza, to i Michnik odpowiada za
          brata-zbrodniarza.
          • x2468 Re: Pełna zgoda! 31.07.06, 21:05
            Przyrodni brat to nie ojciec.To ojciec nie brat,a tym bardziej przyrodni,
            wychowuje mlodego czlowieka.
            • am6284355 Tak??? 31.07.06, 23:23
              A ja myślałem, że to młody człowiek wychowuje swojego ojca...
    • basia.basia Nowy biuletyn IPN poświęcony jest Pileckiemu... 31.07.06, 17:08
      za ŻW:

      Rotmistrz Pilecki bohaterem nowego „Biuletynu IPN”

      Płyta ze spektaklem „Śmierć rotmistrza Pileckiego”, wspomnienie szefa
      słowackiego Instytutu Pamięci Narodu Jána Langoša i recenzja książki Jana Grossa
      „Strach” – to wszystko czeka na czytelników „Biuletynu IPN”. Lipcowy numer pisma
      trafił właśnie do salonów prasowych.


      Rotmistrz Witold Pilecki, którego postać zdominowała lipcowy numer, to
      legendarny żołnierz kampanii wrześniowej 1939 r. i organizator ruchu oporu w
      Auschwitz. Do obozu trafił po to, by zdobyć informacje o panujących tam
      warunkach. Z Auschwitz uciekł w 1943 r. Po upadku Powstania Warszawskiego, w
      którym walczył, znalazł się na emigracji. W 1945 r. wrócił do kraju i rozpoczął
      działalność konspiracyjną. W 1947 r. ujęła go bezpieka. Skazano go na karę
      śmierci i wkrótce stracono.

      O tym, kim jest dla niego Pilecki, mówi w wywiadzie dla „Biuletynu IPN” Ryszard
      Bugajski, reżyser spektaklu o śmierci rotmistrza.

      Data: 2006-07-31

    • douglasmclloyd Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 17:48
      buffalo_bill napisał:

      > W 1948 roku stalinowski zbrodniarz i morderca sądowy - tow. płk. Roman
      > Kryże skazał rtm. Pileckiego na karę śmierci.
      >
      > Dziś córka ś.p. rtm. Pileckiego odebrała z rąk Lecha Kaczyńskiego pośmiertny
      > Order Orła Białego.
      >
      > Jutro syn płk. Kryżego - tow. Andrzej Kryże zasiądzie z Jarosławem Kaczyńskim
      > na posiedzeniu rządu...

      Pilecki sie w grobie przewraca.
      • krwawy.zenek Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 18:54
        Niewątpliwie, ale powodem jest przeszłość syna, nie ojca.
    • haen1950 Re: Pilecki i Kryże 31.07.06, 20:57
      Przykro, ale ta elita tej władzy nie powinna bezcześcić powstania. To jest
      prywatna sprawa każdego warszawiaka.

      Tak zupełnie na boku: nie zauważyłem ani słowa na temat tych biednych chłopców
      od Berlinga, ze wsi byli, nie znali miasta, ale popłynęli.
      • am6284355 Re: Pilecki i Kryże 01.08.06, 07:46
        To nie o powstaniu i nie o elitach wątek, haen1950. To wątek o Pileckim i Kryże.
Pełna wersja