Rzekomy homoseksualizm elit

30.07.06, 22:00

Jarosławowi Kaczyńskiemu przypisywane są od lat "(...) skłonności
homoseksualne. Nigdy ich nie potwierdzono, ale wlecze się to za Jarosławem
Kaczyńskim co najmniej od czasu, kiedy Lech Wałęsa podczas kampanii
prezydenckiej w 1991 roku zaprosił na debatę „Lecha Kaczyńskiego z żoną i
Jarosława z mężem”. Zapewne dlatego pytanie Mikołaja Kunicy o to, czy
minister Jasiński chodził z prezesem PiS-u „na piwko i koleżanki”, zostało
tak źle odebrane przez lidera tej partii. Dociekania na temat ewentualnej
orientacji homoseksualnej Kaczyńskiego powróciły także ostatnio przy okazji
ujawnienia jego teczki. Jak napisał Piotr Lisiewicz w „Gazecie Polskiej”, w
znalezionych tam materiałach pojawiły się dyrektywy funkcjonariuszy SB,
którzy mieli sprawdzić, czy miał on narzeczoną i jakiej jest orientacji
seksualnej." (Małgorzata Wyszyńska,Premiera wizerunku, Press, 14-08-2006)

Oczywiście Pan Jarosław Kaczyński nie jest jedynym w Polsce politykiem,
którego plotka pomawia o homoseksualizm. Inną znaną, obmawianą o tę skłonność
postacią jest Pan Adam Michnik. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zapewne
fakt, iż seksualizm w dalszym ciągu stanowi jedną z najbardziej zagadkowych
sfer ludzkiej psychiki. Często ma decydujący wpływ na intelektualny rozwój
człowieka, jego zachowania, fobie, osobowość, dojrzałość… albo niedojrzałość
socjalną. To wszystko w połączeniu z budzącą naturalne kontrowersje
polityczną profesją wydaje jak widać niejednokroć bardzo zatrute owoce.

Kiedy jakiś czas temu pisząc biograficzną rozprawkę zacząłem zbierać
materiały dotyczące postaci Michnika zadziwiony zwróciłem uwagę na
uporczywie - tu i ówdzie - pojawiające się sensacyjne informacje o Adama...
rzekomym homoseksualizmie. Wieść tę w postaci kawiarnianej plotki, lub w
formie napastliwych postów zamieszczanych na rozmaitych forach internetowych
zobligowany byłem oczywiście (jako autor szkicu o Michniku) dogłębnie i
drobiazgowo zweryfikować. Zdawałem sobie bowiem sprawę, że gdyby zasłyszane
informacje okazały się prawdziwe - stawiałyby mojego bohatera w nowym,
nadzwyczaj interesującym obyczajowo świetle. Nakazywałyby mi widzieć Michnika
w odmiennej od dotychczasowej, dużo bardziej złożonej psychologicznie i
socjologicznie perspektywie.
Wszelako nigdzie nie udało mi się znaleźć skromnego nawet potwierdzenia owych
najwyraźniej złośliwych, z palca wyssanych informacji. Zatem - po jakimś
czasie - włożyłem je miedzy bajki.
Później wielokroć, chyba przez dobrych kilka miesięcy, zastanawiałem się nad
prawdopodobnymi powodami, które mogły dać asumpt obrzydliwej plotce. Na
przykład; czy mógł ją spowodować banalny fakt, iż Adam większość swego życia
spędził między mężczyznami i z wyraźnym upodobaniem najczęściej przebywał
właśnie w ich towarzystwie?
Prawdą jest przecie, że najważniejsze przyjaźnie Adama były wyłącznie męskie -
Kuroń, Urban, Kiszczak, Jaruzelski. I fakt, że w więzieniach jedną płcią
tylko był otoczony. Lecz przecie nic - oprócz propagowanej przez Wyborczą od
połowy lat dziewięćdziesiątych pochwały rewolucji obyczajowej - nic
absolutnie nie wskazuje, by Adam kiedykolwiek osobiście preferowal antyczny,
(zwany potocznie alternatywnym) ideał miłości. Wprost przeciwnie. Wiadomo, iż
zawsze lubił otaczać się pięknymi, inteligentnymi kobietami. Z jedną z nich
ma prawie już dorosłego syna. Z inną gwałtowny, pasjonujący związek (godny
osobnej monografii) trwał blisko dekadę...

Oszczerczy fenomen żył jednak swoim życiem. Dzień w dzień obserwowałem
zjawisko na dziesiątkach forów internetowych. Do czasu jednak! Gdyż przyszła
chwila (2004), gdy znana dama ze świata mediów, dziennikarka ”Polityki”
Janina Paradowska, również przesłuchiwana przez komisję sejmową badającą
sprawę Rywina ujawniając specyficzny, bardzo intymny charakter swego zwiazku
z Adamem publicznie zadała hydrze mocarny cios. Rozbijający w pył mit o
homoseksualizmie Michnika. Ukręcając łeb wszystkim plotkom.
Paradoksalnie ratując męski honor oblubieńca Paradowska naraziła się na
drwiny. I utraciła wszelki społeczny respekt. Bezduszna opinia publiczna
oskarżyła ją bowiem, iż powodowana pensjonarskim uczuciem złamała wszystkie
obowiązujące ją jako dziennikarkę etyczne reguły zawodowe*.


* Paradowska - jako pierwsza z grona warszawskiego ”towarzystwa” -
zdecydowała się przełamać zmowę milczenia i napisać publicznie o
poliszynelowej tajemnicy łączącej Lwa, Michnika i Millera. Szlag trafił
jednak pani Janki szlachetne zamiary, gdyż Adam zdecydowanie przeciwstawił
się jej planom dramatycznie kładąc na szali przyszłość ich wspólnej relacji.
Dowodził - nie od parady - iż sprawa z Rywinem jest jego rzeczą prywatną,
poza romansową. Tłumaczył, że aferę zamierza reżyserować z należytym
rozmysłem, bez stressu, pośpiechu, a nade wszystko bez wspólników. Prosił,
telefonował, przekonywał, w końcu (zdesperowany) groził. W tej sytuacji
spanikowana pani Janka sądząc, iż uratuje łączące ją z ukochanym uczucie
postąpiła jak prawdziwa kobieta, spolegliwie dokonała poniżającego aktu
autocenzury posłusznie wycinając ze swego artykułu obłożony przez Adama
surowym ”zapisem” rywinowski wątek.
Tak oto jedna z najbardziej sensacyjnych story III Rzeczypospolitej, marzenie
każdego dziennikarza, przez heteroseksualną żurnalistkę Paradowską w imię
uczuć wyższych złożona została na ołtarzu najprawdopodobniej homoseksualnej
Afrodyty.


    • mmikki Re: Rzekomy homoseksualizm elit 30.07.06, 22:03
      1. to Jarosław jest elita?
      2. on jest sam ta elita czy z bratem?
      3. jakie jest kryterium odróżniające elitę od łże-elity?
      • homosovieticus [...] 30.07.06, 22:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kwakwa06 tyle zaprzeczania, a takie to niewazne? hehehe 30.07.06, 22:08
    • alexanderson Re: Rzekomy homoseksualizm elit 30.07.06, 22:20
      Aleś się chłopie naprodukował. A te plotki o Jarku i Michniku produkowała SB i
      to tak, że zwykłym ludziom się wydawało, że to ich podejrzenia.
      • kwakwa06 akta SB sa wazne dla IPN? 30.07.06, 22:35
        wiec dlaczego wyjatki robic, panie polak?
        • nurni [...] 30.07.06, 22:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • buraque Re: Rzekomy homoseksualizm elit 30.07.06, 22:35
      euromir napisał:

      >
      > Jarosławowi Kaczyńskiemu przypisywane są od lat "(...) skłonności
      > homoseksualne. Nigdy ich nie potwierdzono, ale wlecze się to za Jarosławem
      > Kaczyńskim co najmniej od czasu, kiedy Lech Wałęsa podczas kampanii
      > prezydenckiej w 1991 roku zaprosił na debatę „Lecha Kaczyńskiego z żoną i
      >
      > Jarosława z mężem”.

      ciekawe, że plotki na temat Kaczyńskiego opisujesz przytaczając obszerne
      fragmenty o Adamie Michniku. To bardzo nowatorska metoda.
      • euromir Re: Rzekomy homoseksualizm elit 31.07.06, 01:29
        Panie buraque,

        napisałem o fenomenie plotki w polskim życiu politycznym. Wskazałem na
        przykładach, iż może dotyczyć reprezentantów rozmaitych obozów politycznych.
        Nic nie wiem o stosowanych przez Jarosława Kaczyńskiego metodach mających na
        celu manipulację (dystrybucję) informacjami. Dlatego się do nich nie odniosłem.
        Natomiast dwa lata temu dowiedziałem się jakich metod używa (używał) Adam
        Michnik. Sądzę, iż zawierając w mym poście wyraźną krytykę takiego postępowania
        osiągnąłem postawiony przed sobą cel. O nic więcej mi nie chodziło.

        Pańskiej zgryźliwej uwagi o nowatorstwie mej metody, bez przedstawienia przez
        Pana trzymających się logicznie kupy, dowodzących prawdziwości pańskiej tezy
        argumentów, w zaistniałej sytuacji nie mogę niestety wziąć nawet pod wstępną
        rozwagę.

        Pzdr:

        E
    • asienka32 Tak to już jest, że gloszenie haseł o tolerancji, 31.07.06, 08:34
      popieranie parad i wyzywanie przeciwników politycznych od homofobów, z
      prawdziwa tolerancją niewiele ma wspólnego.
      Gdyby było inaczej, nikt nie szerzyłby plotek o czyimś homoseksualiźmie i
      wykorzystywał ich do brudnej politycznej gdy, bo zwyczajnie nie obchodziloby
      nikogo, z kim sypia ten czy inny polityk.
      A akurat na tym forum najwięcej do powiedzenia o homoseksuliźmie Jarosława mają
      najwięksi bojownicy o wolność dla gej-parad. Paranoja czy hipokryzja?
    • romulus.i.remus szkola homoseksualizmu - steropian i pudlo? 31.07.06, 13:40
      tak pisali
Pełna wersja