smalltownboy
01.08.06, 18:47
W świetle tej informacji
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3519718.html
gdzie nasze konfederacje pracodawców i inne lewiatany błagają o otwarcie
granic dla taniej siły roboczej ze wschodu, oraz tej informacji
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,3517473.html
mówiącej o wyczerpywaniu się taniej siły roboczej w Chinach i Indiach, poraz
snuć przypuszczenia, że pomalutku globalizacyjny wyzysk zaczyna upadać. Oby
tak dalej. Niech krwiopijcze koncerny wiedzą, że pracownikom także się coś
należy, a nie im tylko zysk i zysk w nieskończoność.