homosovieticus
03.08.06, 08:13
....Na warszawskich, polityczno-dziennikarskich salonach plotki o
sensacyjnych transferach w świecie mediów. Niezadowolony z wyjątkowo
stronniczego Lisa (który za punkt honoru przyjął reedukację braci
Kaczyńskich, skoro Lepper sam się wyedukował...) Zygmunt (dla przyjaciół
Piotr) Solorz chce podobno złowić na jego miejsce Dorotę Gawryluk, która
miałaby stać się główną gwiazdą "Wydarzeń", ale też ponoć miałaby wejść do
zarządu" Polsatu" (czyli zdobyć taką samą pozycję, jak Tomasz Lis). W tej
sprawie Solorz miał już dzwonić do Gawryluk. Jest tylko jedno "ale": Lis
wywindował "Wydarzenia", a za tym idą reklamy... Z drugiej strony Solorz nie
jest tylko graczem na rynku medialnym. Ma swoje interesy np. w sektorze
energetycznym, zależnym od rządu - tego samego rządu z lubością ćwiczonego
niemal dzień w dzień przez Tomasza Lisa... No i ma Solorz dylemat! Zwłaszcza,
że intensywnie kursuje po Warszawie plotka o maksymalnym zirytowaniu premiera
Kaczyńskiego na to, co wyrabia Lis, a więc i na samego Solorza, a więc i na
jego inne interesy... Właścicielowi "Polsatu" trudno będzie mieć ciastko
(medialne) i zjeść ciastko (energetyczne). Hmm, miała być kanikuła, a tu tak
ciekawie się porobiło...
wiecej na ten temat:
www.ryszardczarnecki.pl/pl/?page=blog_tresc&id=806