robienie z krowy konia

03.08.06, 14:32
"najlepiej by było gdyby ustawa lustracyjna została napisana od nowa, bo
obecne poprawianie uchwalonych przez Sejm rozwiązań to jest - jak to określił
marszałek Borusewicz - robienie z krowy konia".
Tak sobie myślę, jaki koń może wyjść z krowy - pewnie łaciaty, ale taki z
którego mleka nie będzie. Napisałem kiedyś, że PiS działa tak jak małpa z
brzytwą - nie przewidując konsekwencji swych działań podejmuje pewne hasła,
które są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i w konsekwencji powoduje, że
pisowcy w muszą się zderzyć ze ścianą. Tak jest i w tym wypadu. Najpierw
wymachują szabelkami, z ich ust płyną uproszczone propagandowe słowa
kierowane do gorzej myślących, czyli do własnego elektoratu, i uchwalają
nierozsądną ustawę. Odbywa się to na fali rozdmuchanej do rozmiarów absurdu
prolustracyjnej nagonki, która ma na uwadze jedynie wyborczy sukces. To samo
jest z rządaniami wprowadzenia kary śmierci.
PiS, choć z brzytwą, to jednak w ostatniej chwili otrzeźwiał i w senacie
szykują się poprawki. Są jednak tacy, którzy chcąc wyjść na jeszcze bardziej
zawziętych, a więc uczciwych i niby walczących o prawdę i sprawiedliwość -
walą w tę ścianę dalej. To są platformiacy z Tuskiem na czele. Ten gość z
kolei sprawia wrażenie, że nie tylko ma brzytwę w ręku to jeszcze przewiązał
sobie oczy i jest po prostu ślepy. Dalej jak mantra powtarza, że ustawa jest
dobra i jedynie ujawnienie wszystkiego jest dobre bez względu na to, czy
materiały SB zostaną wcześniej sprawdzone czy nie. Twierdzi ten ślepiec, a
może krowa - w myśl słów Borsuka - że nic się nie stałoby gdyby
opublikowano "spis inwentarzowy". Na pytanie dziennikarza:
"A publikacja osobowych źródeł informacji, gdzie nie będzie wiadomo, czy ktoś
faktycznie współpracował czy był tylko traktowany, może bez swojej wiedzy, to
nie jest wbijanie noża w tych, którzy kiedyś mogli być na celowniku?"
odpowiada:
"- To nie jest stwierdzenie, że ktoś był agentem. To jest pokazanie, jakie
materiały wytworzyła bezpieka i jakiego typu informacje, fałszywe lub
prawdziwe, wytwarzała przez lata na temat obywateli".
tinylink.com/?bIpBtZW7fE

Głupi czy głupiego udaje? Ma rację Borusewicz, że z krowy konia się nie zrobi
i coś takiego najlepiej by było wyzerować i napisać wszystko od nowa.
Dodam jeszcze, że w pełni się zgadzam z opinią Romaszewskiego, który
powiedział, że "chcę po prostu przywrócić lustrację, bo ustawa, która w tej
chwili jest, to jest ustawa, która uchyla ustawę lustracyjną i właściwie nie
daje nic w zamian".
wiadomosci.wp.pl/kat,5631,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8435932,wiadomosc.html
    • babeta4 Re: robienie z krowy konia 03.08.06, 15:04
      zgadzam sie z opinią kolegi powyzej co do ustawy lustracyjnej.
      PiS wypłynał na fali obietnic dla ludu i ich spełnienia,ludziom brakowało takiej
      partii po latach walki o byt w "polskim kapitalizmie".Rozliczanie poprzedników
      po latach "strat" ekonomicznych w III Rzeczypospolitej stało sie modne i
      oczekiwane .Rozliczmy tych co się wzbogacili na przebudowie systemu i zniszceniu
      miejsc pracy-krzyczały partie nowe jak LPR,UW,AWS,PC,Samo i inne malutkie
      kanapowe towarzystwa zapominając o tym iż same w tym brały udział w "podziale
      Łupów".Kadrowo kazda z w/w partyjek okazała się słaba gdyż rządy w nowej
      rzeczywistości okazały się za trudne dla "fachowców" a i teraz mimo iż mówią
      że".. nauczyliśmy się wiele i nie popełnimy błędów poprzedników.. słowa prezesa
      J.Kaczyńskiego na zjeździe w Łodzi a teraz co klapa.Co ustawa to do poprawki
      jeszcze żadna nie była "nie ułomna" a o gospodarce to głowa w piasek,najlepiej
      dyskutować i rozliczać historię i ludzi z niej.
      O zgrozę do nieba woła powoływanie i działalnośc ludzi koalicji w gospodarce
      /jak za wczesnych lat 50,szewc szefem firmy giełdowej,sprzedawca szefem radia
      kielce,itp..../ Czekam z niepokijem na lata nastepne w gospodarce co to będzie
      po tych "gospodarzach" i ciekawi mnie kiedy obecni "fachowcy" od rozliczeń będą
      stawali przed sądami za sprawienie krzywd ludziom i firmom.
      nauczyliśmy się
      • leszek.sopot Re: robienie z krowy konia 03.08.06, 15:40
        Z pierwszą falą obietnic mieliśmy do czynienia w czasie kampanii wyborczej
        Wałęsy, który jako pierwszy obiecywał, że puści bogaczy w samych skarpetkach.
        Za pomocą takich obietnic nieustannie partie opozycyjne wygrywały w następnych
        wyborach by po wygranej rozczarowywać do siebie wyborców. To rozczarowanie
        następowało po około polowie kadencji (myślę o rządach SLD, AWS i znowu SLD).
        Ta nieustanna propaganda z jednej strony wpajała ludziom nieufność do
        demokratycznych zmian w Polsce, a z drugiej strony odzwierciedlała realne
        mankamenty polskiej transformacji, która nie przebiegała przecież w sposób
        jasny i uczciwy, i była w olbrzymim kontraście do oczekiwań społeczeństwa z lat
        80. dotyczących nie tyle materialnego statusu co także moralnych aspektów
        życia. Nachalne krytykanctwo zburzyło tzw. solidarnościowy etos, który był
        zbudowany głównie na wartościach moralnych a nie ekonomicznych. Dzis pozostała
        już chyba tylko ekonomia i ludzie liczą się nie z moralnością ale z pieniędzmi.
        Dlatego tak łatwo dają się przekonać, że wyeliminowanie agentów, jakiś
        niezdefiniowanych układów, ma przynieść dla nich realne korzyści materialne. A
        tymczasem w odbywa się dziś zamiana portretów w obrazkach - ramki pozostają te
        same i tylko inni ludzie korzystają z dojść, haków i układów.
    • b.krakus w rzeczy samej... 03.08.06, 15:15
      w tej sprawie platforma dała d.
      • leszek.sopot Re: w rzeczy samej... 03.08.06, 15:43
        b.krakus napisał:

        > w tej sprawie platforma dała d.

        Więcej. Próbowała z powodzeniem przelicytować propagandę prolustracyjną PiS i
        wymyśliła coś co zupełnie kompromitowało lustrację. Specjalnie wpajała w ludzi
        pragnących zmian na lepsze przekonanie, że coś co jest głupie ma być mądre i
        jedynie właściwe.
        • leszek.sopot dopowiedzenie 03.08.06, 16:03
          Z komentarza Lufta:
          "Ta rewolucja, jeśli się dokona, zada lustracji kolejny, kompromitujący cios.
          Zamiast wyjaśnić, zagmatwa i utopi prawdę w szumie informacyjnym. Zamiast oddać
          sprawiedliwość ludziom i czynom, przyniesie krzywdy jako skutek uboczny.
          Zamiast usprawnić i uporządkować studia nad mroczną stroną niedawnej
          przeszłości, sparaliżuje do reszty funkcjonowanie Instytutu Pamięci Narodowej".
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060803/publicystyka/publicystyka_a_3.html
          • haen1950 Ja mam inne zdanie 03.08.06, 16:27
            Najmądrzej zrobił Kościół. Kazał spalić, ale niechlujstwo zrobiło swoje i
            trochę niedopałków zostało.
            Wzorem Brytyjczyków trzeba było to zamknąć na 50 lat w najgłębszej opalni w
            wałbrzyskim. I mieć święty spokój.
            Ale jeżeli się to dało nawiedzonym i mściwym małpom do ręki, niczym brzytwę, to
            jedyna rada - otworzyć wszystko i niech sobie zboczeńcy w tym grzebią na
            własny, prywatny użytek. Zabronić natomiast publikacji pod solidną karą.
            Traktować to jako oszczerstwo, jak zatarcie przestępstwa po amnestii.
            • leszek.sopot Re: Ja mam inne zdanie 03.08.06, 17:12
              Uważam inaczej. Jeżeli w kraju demokratycznym choćby jeden człowiek uważał, że
              dla swojego poczucia sprawiedliwości i uczciwości musi wiedzieć kto na niego
              donosił to musi mieć do tego prawo. Nikt odgórnie nie może zadecydować, że
              takiego prawa nie ma. Nie możesz oceniać tego człowieka, że z tego powodu jest
              gorszy od tych, którzy twierdzą odmiennie.
              Swoja drogą jest niesprawiedliwe, że tylko o TW można się czegoś dowiedzieć. Są
              ludzie, którzy i dziś robią o wiele większe świństwa swoim bliźnim i żadna
              kara, a nawet osąd moralny ich nie dosięgnie. TW wobec wielu sk... wyglądają
              jak aniołki. Szkoda, że opinia publiczna dzisiejsze świństwa traktuje w
              zasadzie obojętnie, a skupiając się na problemie TW ma alibi, że niby troszczy
              się o moralną stronę życia. Hipokryzja.
              • haen1950 Re: Ja mam inne zdanie 03.08.06, 17:20
                Może niepotrzebnie użyłem słowa zboczeniec. To dla ciekawskich sępów. Ale nie
                mam nic przeciwko ogólnemu dostępowi do archiwów państwowych. To zdaje się
                nawet konstytucyjnym prawem w demokratycznym państwie. Mam tylko zastrzeżenia
                odnośnie publikacji tych wiadomości przed ich weryfikacją, a tak to się własnie
                odbywa. Kara wyprzedza orzeczenie winy. I wszyscy uwazają, że to jest normalne.
                Kraj wariatów, psychiatryki są puste.
                • leszek.sopot Re: Ja mam inne zdanie 03.08.06, 17:23
                  haen1950 napisał:

                  > Może niepotrzebnie użyłem słowa zboczeniec. To dla ciekawskich sępów. Ale nie
                  > mam nic przeciwko ogólnemu dostępowi do archiwów państwowych. To zdaje się
                  > nawet konstytucyjnym prawem w demokratycznym państwie. Mam tylko zastrzeżenia
                  > odnośnie publikacji tych wiadomości przed ich weryfikacją, a tak to się
                  własnie odbywa. Kara wyprzedza orzeczenie winy. I wszyscy uwazają, że to jest
                  normalne.


                  Oczywiście, zgadzam się.


                  > Kraj wariatów, psychiatryki są puste.


                  Być może NFZ zawarł zbyt mało kontraktów.
Pełna wersja