mirmat1
04.08.06, 04:33
Na wstepie chcialbym zaznaczyc (co wielokrotnie wspominalem na tym forum), ze
jestem przeciwnikiem kary smierci. Ale kiedy politykierzy z Eurokolchozu
zaczynaja pouczac mojego Prezydenta na temat stosowalnosci tej formy kary to
zbiera mnie na mdlosci. Bolszewickie rzady unijnego "jadra" przeforsowaly
praktycznie wszedzie, "liberalne" prawa skazujace poczete istoty ludzkie na
ochydna smierc pod skalperem rzeznika a panstwo w wielu wypadkach wynagradza
mordercow z kasy publicznej.
Mam problem z kara smierci bo wielokrotnie obserwowalem nieudolnosc wymiaru
sprawiedliwosci na calym swiecie w ocenie zebranych materialow dowodowych.
Kara dozywotniego wiezienia daje szanse, ze w wypadku pomylki mozna bedzie
dac kiedysc jakiejs zadoscuczynienie niewinnie skazanemu. Ale dziecko w lonie
matki jest najbardziej niewinna istota jaka moze znalesc sie na ziemi.
Aborcja jest wiec najbardziej ochydna forma kary smierci i Unia Europejska
promuje taka zbrodnie.