Drodzy tropiciele "Delegata" - zwracam uwagę, że

05.08.06, 17:09
iż szczególnie inteligentny i przezorny TW opisując wydarzenie, grupę osób,
mógł opisywać w meldunku także siebie, w 3 osobie naturalnie.
    • dr.szfajcner Zadajesz klam Prezesowi Kurtyce i doctorowi Dudkow 05.08.06, 17:14

      bo to by swidczylo ze UBecey wiedzieli iz komuna upadnie
      i ze bedzie IPN, i po tym katem preparowali raporty"

      - Tak bowie Ci Panowie tlumaczyli ze nie jest mozliwe
      by w aktach UB byly nieprawdziwe informacje.


      ksiundz napisał:

      > iż szczególnie inteligentny i przezorny TW opisując wydarzenie, grupę osób,
      > mógł opisywać w meldunku także siebie, w 3 osobie naturalnie.
      • ksiundz Ależ tam są prawdziwe informacje, tylko dobry TW 05.08.06, 17:16
        niczego nie pomijał nawet własnej osoby :)
        • ave.duce Re: Ależ tam są prawdziwe informacje, tylko dobry 05.08.06, 17:19
          ksiundz napisał:

          > niczego nie pomijał nawet własnej osoby :)
          >

          Hehehehe...

          :P
          • ksiundz No wreszcie !!! jużem myślał że niechęć ideologicz 05.08.06, 17:26
            na przesłoniła tak wiele, przecież, zalet Ksiundza :)))
            Wistaj mi słodka ! :)))

            > > niczego nie pomijał nawet własnej osoby :)
            > >
            >
            > Hehehehe...
            >
            > :P
          • rotepirat Re: Lechu jak zwykle wie, ale nie powie... 05.08.06, 17:32



            Lechu błagam, powiedz kto, nikomu nie powiem.
            -----------------------------
            Zgodę na wsółpracę z UB / SB zawsze podejmowano świadomie, jednak
            funkcjonariusz werbujący nie zawsze wymagał sporządzenia zobowiązania do
            współpracy. Od tego wymogu mógł odstąpić z przyczyn operacyjnych. (Dyrektywa nr
            4/DE szefa CZI MON, 17 II 1945 [w:] A. Kochański. Polska 1944-1991. Informator
            historyczny, t. 1 Warszawa 1996 s. 520; Instrukcja o podstawowych środkach i
            formach pracy operacyjnej SB, 2 VII 1960, tamże, t. 2 s. 221).
      • x2468 Re: Zadajesz klam Prezesowi Kurtyce i doctorowi D 05.08.06, 17:35
        To jasne ze SBecy mieli zdolnosci parapsychologiczne w tym jasnowidzenie.Juz
        wtedy preparowali teczke Kaczora.Okolo roku 1985 widzieli jasno ze zostanie on
        premierem.
    • basia.basia Re: Drodzy tropiciele "Delegata" - zwracam uwagę, 05.08.06, 17:30
      Maleszka robił to samo:) Opisując rózne spotkania i co kto mówił nie omieszkał
      zaznaczyć, że w sptkaniu uczestniczyli ten i ów i Lesław Maleszka. To podstawowy
      sposób kamuflażu.

      Jak się przeczyta uważnie artykuł to widać dokładnie kto to jest.
      • ksiundz :)) dokładnie, pracuję teraz nad Józefem Zimmerman 05.08.06, 17:33
        nem, był tak dowcipny, ży w pewnych dokumentach podawał: Josek Zimmermann
        (Josek to było prawdziwe imię) zabrał głos... :)
        • basia.basia Re: :)) dokładnie, pracuję teraz nad Józefem Zimm 05.08.06, 17:41
          ksiundz napisał:

          > nem, był tak dowcipny, ży w pewnych dokumentach podawał: Josek Zimmermann
          > (Josek to było prawdziwe imię) zabrał głos... :)

          A kto to jest ten Zimmermann i gdzie się obracał?
          • ksiundz Zadałaś pytanie za 100 punktów !!! 05.08.06, 17:59
            Trudno powiedzieć co w tej biografii jest realne ale proszę: w 1919 czerwony
            milicjant, Później partia komunistyczna, Armia Czerwona, w 1924 aqbsolwent
            szkoły agentów w Moskwie, w 1927 wylądował w naszym więzieniu i przeszedł chyna
            na naszą stroną, w 1931 w Moskwie znowu w tej szkole, wybrany do KC KPP, w 1933
            fikcyjna śmierć, 1934 autor historii KPP jako Jan Alfred Reguła, inne nazisko
            (miał kilkanaście nazwisk i życiorysów), współpracownik naszej defy (znaczy
            defensywy), od 1939 współpracownik Gestapo, zainteresowany był nim Berlin,
            równocześnie w Delegaturze od 1942 r. i Antyku (Antykomunizm), rozszyfrowany
            przez kontrwywiad Ak, działa w PPR, umiera (chyba fikcyjnie) w 1947 jako
            działacz PPR odznaczony przez Bieruta, na kilka tygodni przed aresztowaniem
            przez UB.
            Konfident pierwszej klasy - najlepszy z najlepszych jeśli chodzi o komunistów
            chodzi :))
    • felicia Re: Drodzy tropiciele "Delegata" - zwracam uwagę, 05.08.06, 17:34
      ksiundz napisał:

      > iż szczególnie inteligentny i przezorny TW opisując wydarzenie, grupę osób,
      > mógł opisywać w meldunku także siebie, w 3 osobie naturalnie.

      Ksiundz wie lepiej.
      F.
      • ksiundz Ksiundz się cieszy ze słów uznania :) 05.08.06, 17:35

        • x2468 Re: Ksiundz się cieszy ze słów uznania :) 05.08.06, 17:38
          Prznikliwy ksiundz moze by sie zajal prawie 9 miliardowym deficytem budzetowym
          po paru miesiacach kaczych rzadow?
          • ksiundz Ksiundz akurat nie ma ze swoim budżetem kłopotów 05.08.06, 17:40
            więc może się zajmować sprawami ciekawszymi :)
    • irasiad2 Tyg. "FiM" - 34 /2004 długi artykuł o "Delegacie"i 05.08.06, 18:04
      ...i "Libelli".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja