franciszekszwajcarski
08.08.06, 15:02
Był na zjeździe, był wysoko w Solidarności,swoim radykalizmem przestraszył
sporą część związku, czym przyczynił sie do wyboru Wałęsy, no i nie jest i
nie był duchownym. Wszystko sie zgadza. To niech teraz udowodni, że to nie
on. :)