Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS

09.08.06, 07:52
Problemem jest to że PO nie potrafi zagospodarować elektoratu który nie chodzi
na wybory (ostatnio to było ok 60% społeczeństwa). poparcie dla PIS rzędu 31%
to tylko ok 3,5 mln osób. Gdyby PO potrafiło przyciągnąć tylko 10%
niechodzących na wybory byłoby to ok 2,8 mln osób co razem z elektoratem
głosującym na PO dało by ok 5 mln osób. Problemem PO jest słaby PR i słaby
marketing polityczny, dziwię się dlaczego ta partia przy ogromnym potencjale
nie potrafi tego wykorzystać.
    • prawie_jak_prezydent Re: Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS 09.08.06, 07:56
      propomuję Ci poranną kawkę, potem przetrzyj oczy i pomyśl... może przestamiesz
      pisać takie bzdety :/
    • jorge.martinez Re: Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS 09.08.06, 08:02
      antipis napisał:

      > Problemem jest to że PO nie potrafi zagospodarować elektoratu który nie chodzi
      > na wybory (ostatnio to było ok 60% społeczeństwa). poparcie dla PIS rzędu 31%
      > to tylko ok 3,5 mln osób. Gdyby PO potrafiło przyciągnąć tylko 10%
      > niechodzących na wybory byłoby to ok 2,8 mln osób co razem z elektoratem
      > głosującym na PO dało by ok 5 mln osób. Problemem PO jest słaby PR i słaby
      > marketing polityczny, dziwię się dlaczego ta partia przy ogromnym potencjale
      > nie potrafi tego wykorzystać.

      Myślę, że część tego elektoratu, to były elektorat SLD, który w 2005 roku z
      różnych względów do wyborów nie poszedł. Nie wykluczone, że gdy postwanie
      zapowniadany blok controlewicowy, to zmobilizuje cześć tego uśpionego elektoratu.

      Spory odsetek niegłosujących to także ludzi pozostający zagranicą.

      Spory odsetek, i tutaj kamyczek do ogórdka PO, to tzw. średnia czy średnia
      wyższa (czy niższa-wyższa) klasa, której przedstawiciele podczas elekcji wolą
      pojechać sobie za miasto niż głosować (ludzi z tej grupy to oczywiście
      potencjalny elektorat PO).

      Zgadzam się wszakże co do apatii marketingowej Platformy. Wciaż nie potrafią
      udownodnić, przekonująco udowodnić, że warto głosować na nich, a nie na PiS czy
      SLD.
    • paranormalny Re: Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS 09.08.06, 08:49
      Problemem jest bezja..we przywództwo partii. Jestem przeciwnikiem PiS'u, ale PO
      to gadające głowy i ciepłekluchy:(((
      Donald tak się nadaje na przywódcę rządzącej partii, jak ja na proboszcza:)
    • ford.prefect Re: Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS 09.08.06, 09:06
      > Problemem jest to że PO nie potrafi zagospodarować elektoratu który nie chodzi
      > na wybory

      Problemem jest Tusk. Ostatnio aż mi się słabo robi jak go słucham.
    • bryt.bryt Re: Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS 09.08.06, 09:32
      Problemem jest nikle zainteresowanie ludzi polityka.
    • nonno1 Re: Umiesz to zrobić? Doradź! 09.08.06, 09:52
      Nie umiesz? Nie zarzucaj innym, że nie potrafią.
      • paranormalny Re: Umiesz to zrobić? Doradź! 10.08.06, 11:44
        Za konsultacje biorę 800,- zł/dzień. Doradzanie tuskowcom to strata czasu - są
        b. odporni na informacje:(
        Znasz takie powiedzenie: "jak nie potrafisz, to nie pchaj się na afisz"? Tuski
        widocznie tego nie znają!
    • jrjrjr Re: Problemem nie jest wysokie poparcie dla PIS 10.08.06, 11:53
      Elektorat SLD głosowałby na PO, gdyby nie błędy tej partii: "Nicea albo śmierć"
      Rokity i afera z Jarucką/Cimoszewiczem K. Miodowicza. Głosowanie na SLD nie
      miało sensu, bo partia była skazana na pozostawanie w izolowanej opozycji.
Pełna wersja