Ostrzegam przed kupowaniem przez Internet!

IP: *.vic.bigpond.net.au 01.11.01, 01:15
Ponad rok temu kupilem ksiazke Lema (po angielsku) z ksiegarni
internetowej Amazon.com. To bylo tak, jakbym oglosil na caly swiat
swoje dane. Placilem karta American Express (Gold Card), i od tej chwili
zaczely sie dziac rozne dziwne rzeczy z mym kontem. Juz nie mowie o
nieautoryzowanych tranazakcjach, bo American Express mi zwrocil te
pieniadze, ale o tym, ze od tego czasu nie moglem polegac na tejze
karcie, za ktora przeciez placiclem ponad 100 AUD rocznie!

Kilka razy moja karta byla odrzucona przez komputer, mimo ze placilem
zawsze regularnie, i mialem (chocby teoretycznie) nieograniczony limit na
tejze karcie, ale to bylo blisko domu, wiec nie stanowilo wiekszego problemu.
Najwieksza niespodzianke mialem zas w Polsce: chialem kupic mojej mamie
bilet powrotny do Australii w biurze American Express w Warszawie.
I tam sie dowiedzialem, ze wlasnie jakas godzine temu skasowalem “wlasnorecznie”
swoja karte. Oczywiscie, jak to w Polsce, zadne tlumaczenia nie
pomogly, i zostalem odeslany z kwitkiem, nawet mi nie powiedziano w
jaki sposob mialem rzekomo te karte anulowac!

Wyjasnienie jest proste: uzywajac karty na Internecie, przeslalem nie
tylko numer karty, ale tez inne moje dane. Ktos je przechwycil, albo w
sieci, albo w Amazon. Anyway, to bylo rownoznaczne z wydrukowaniem
tych danych na afiszach i rozlepieniu ich w centrum np. Warszawy.
I nie dajcie sie nabrac na tzw. security. Co z tego, ze wasze dane sa
kodowane, jak:
1. Algorytm (sposob) kodowania jest znany, a klucz uzyty do kodowania
moze byc dosc latwo rozpracowany (chocby przez studentow informatyki
majacych dostep przez Internet do superkomputerow).
2. Dane wprowadzacie przez swoj komputer, czyli najczesciej przez
klawiature. A kazde nacisniecie literki czy cyferki na klawiaturze
generuje sygnal elektryczny, ktory wedruje kablem do komputera.
Tenze kabel dziala jako antena, i np. sasiad, uzywajac prostego
raduia polaczonego z domowym komputerem moze wiedziec
wszystko, co wy piszecie na klawiaturze. Nie musi nawet siedziec
caly cas przy ekranie: programy za niego wylowia sekwencje
numeru karty (np. Gold Card American Express zaczyna sie od 3760
i ma 15 cyferek, ostatnia jest kontrolna, wiec student I roku
informatyki latwo napisze programik rozpoznajacy czy dana sekwencja
numerkow jest czy nie jest numerem karty kredytowej).
To byl tylko przyklad: jesli uzywacie np. myszy aby te numerki
wprowadzic na ekranie, bez klawiatury, to jest np. mozliwe, ze
program kodujacy ten numer karty ma w sobie wirusa czy robaka,
ktory tez przechwyci wasz numer karty. Technologia informatyczna
rozwija sie szybko, i to co wydawalo sie niemozliwe wczoraj,
dzis moze byc dziecinnie latwe...

Tak wiec: POD ZADNYM POZOREM NIE WPROWADZAJCIE NUMERU SWOJEJ
KARTY PRZEZ INTERNET! NAWET TZW. KARTY JEDNORAZOWEGO UZYTKU
MOGA BYC ZDRADLIWE! PAMIETAJCIE, ZE WASZ KOMPUTER TO NIE BANKOMAT,
I NIE JEST ON BEZPIECZNYM URZADZENIEM DO PRZEPROWADZANIA TRANZAKCJI
FINANSOWYCH!
Kagan
    • Gość: AK Re: Ostrzegam przed kupowaniem przez Internet! IP: 212.166.140.* 01.11.01, 08:45
      Moja historia z zakupami przez Internet.Pewnego dnia otwieram skrzynke
      pocztowa,i znajduje wyciagi z Banku.Zona je przeglada i pyta sie mnie czy
      kupilem cos przez Internet,Ja mowie ze nie, bo nic nie kupilem.Okazuje sie ze
      ktos sobie zrobil zakupy na 1000 dolarow.W Meksyku.Zglosilem na Policji
      zareklamowalem w Banku,i mi zwrocili pieniadze.Takich przypadkuw znam
      kilka,dziadek ktory nigdy nic nie mial doczynienia z komputerem,zostal
      okradziony na 2000 dolarow,o malo co nie dostal zawalu.Ale w tych wypadkach o
      ktorych pisze,zawinil Bank.
      • Gość: Kagan Re: Ostrzegam przed kupowaniem przez Internet! IP: *.arts.monash.edu.au 02.11.01, 05:21
        Gość portalu: AK napisał(a):

        > Moja historia z zakupami przez Internet.Pewnego dnia otwieram skrzynke
        > pocztowa,i znajduje wyciagi z Banku.Zona je przeglada i pyta sie mnie czy
        > kupilem cos przez Internet,Ja mowie ze nie, bo nic nie kupilem.Okazuje sie ze
        > ktos sobie zrobil zakupy na 1000 dolarow.W Meksyku.Zglosilem na Policji
        > zareklamowalem w Banku,i mi zwrocili pieniadze.Takich przypadkuw znam
        > kilka,dziadek ktory nigdy nic nie mial doczynienia z komputerem,zostal
        > okradziony na 2000 dolarow,o malo co nie dostal zawalu.Ale w tych wypadkach o
        > ktorych pisze,zawinil Bank.
        LK: To byla prymitywna robota. Fachowcy to robia czesto tak, ze sie mozna nie spostrzec. Nie ryzykuja
        duzch sum, i licza na nieuwage klienta. Albo tez ida na calego, i wybieraja cale konto...
        Jedyna rada to nie uzywac Internetu do operacji finasowych...
        Pozdrawiam
        • Gość: camel KUPUJCIE PRZEZ INTERNET IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.01, 07:49
          Ale tylko w takich firmach, ktore nie wymagaja twojego numeru karty
          kredytowej....jedynie danych i adresu. przesylke oplaca sie na poczcie lub u
          listonosza. robie tak od roku i nie narzekam. a wysylanie numeru karty to
          samobojstwo...nie zawsze, ale moze sie zdarzyc.

          camel
          • ljkel2 Re: KUPUJCIE PRZEZ INTERNET 05.11.01, 10:48
            Ja tez tak kiedys chcialem (kupic ksiazki Lema w polskiej
            ksiegarni internetowej).
            Dluugo i zawile mi tlumaczyli, ze KONIECZNIE MUSZA miec numer mojej karty.
            Od razu sie zorientowalem o co chodzi...
            Pozdrawiam
            Kagan
    • Gość: js Re: Ostrzegam przed kupowaniem przez Internet! IP: *.pgi.waw.pl 05.11.01, 09:06
      Kupuję przez internet. Ale tylko za gotówkę, zawsze płacę przy odbiorze. Nie
      podaję nigdy numeru karty.
      • ljkel2 Re: Ostrzegam przed kupowaniem przez Internet! 05.11.01, 10:50
        Zgoda!
        Tytul postu powinien byc: Ostrzegam przed podawaniem numeru karty
        kredytowej przez Internet!
        Tyle, ze to nieco za dlugie!
        Pozdrawiam
        Kagan
Pełna wersja