godott
09.08.06, 10:21
Kilka uwag o rządach PIS:
musze przyzna ze po przyczytaniu dzisiejszej infoo o rutkowski czuje sie
troche glupio. Bo to pokazuje jakie bagno panowalo w prokuraturze, w policji,
jak latwo bylo kogos skompromitowac przez media i w jakiej one sa kondycji,
jak grupy przestepcze przenikaly administracje i wladze i jakie patologie w
zyciu publicznym to zrodzilo. Dlatego pisze ze mi troche glupio bo okazuję
się ze kaczynski mial troche racje (jednak racje??) Glupio mi podwojnie bo
dałem się wciągnać emocjonalnie tę bezmyślna nagonkę na PIS. Na
usprawiedliwienie moge podać ze jestem zwolennikiem PO i latwo bylo mnie
podpuscic, poza tym w USA zwolennicy demokratow tez po wyborach odczuli
wielkie zawiedzenie i wieszczyli koniec swiata. Oczywiśćie to co wyprawiają
media, publicyści, politycy niektorzy i komentatorzy to zenada, za nimi
powtarzaja korespondenci zagranicznych gazet i pisza zle o Polsce a my
czytajac przedruki dzieki temu utwierdzmy się w przekonaniu ze w Polsce
naprawde jest koniec swiata. Glupio mi tez, bo widze jak pracuja ministrowie
ziobro i Dorn i naprawde nietrudno zauwazyc ze odwalaja niezla robote. A
jeszcze niedawno tak ujadalem na PIS, moi koledzy dalej to robie. Zeby dojsc
do siebie musialem wyjechac z kraju i dopiero z dystansu widac ze wiekszosc
tej nagonki to piana bez pokrycia w faktach. A fakty sa takie ze PIS
ustabilizowalo scene polityczna, ucywilizowalo awanturnikow (czy przed
wyborami ktos mogl sobie wyobrazac gorsza dla polski koalicje niz Samo, PIS,
LPR???), lepper i giertych mowia z powaga o potrzebie utrzymania kotwicy
budzetowej, poziom percepcji korupcji spada, reforma sadowa ruszyla z
miejsca, w MSW robia porzadki - jednym slowem glupio mi bo koalicja z
najgorszych snow zaczela dobrze rzadzic. Uwazam ten rzad za drugi najlepszy
rzad w historii RP, zaraz po rzadzie bieleckiego. A co jest zlego w rzadach
tej koalicji? Moze zaczne od politykii zagranicznej, lecz nie bede podawal
argumentow ani opisywal dlaczego - jak jest kazdy widzi. Zgadzam sie z
czescia publicystow ze polska zaczela strzelac z armat, a co bedzie jak
rzeczywiscie sie pojawi problem? Od kilkunastu miesiecy jezdze po swiecie i
od lokalnych australijskich gazet, po dzienniki typu Shanghai Daily zle sie
pisze o Polsce, czesc tego problemu wyjasnilem powyzej ale to nie wszystko.
Sa takie magazyny jak The Economist ktore rzyczwscie rzetelnie podchadza do
opisu problemow a artykuly o Polsce maja w tej gazecie zle zabarwienie. I nie
mam powodu zeby wierzyc ze akurat ta gazeta dolacza do nagonki bo ona po
prostu nigdy tego nie robi. Kolejny problem to finanse publiczne, politycy od
92 roku przejadaja nasza i moja przyszlosc skazujac nasz kraj na margines
Rozwojowy. Posluze sie przykladem Irlandi i Grecji startujacych z podobnych
pozycji - Polska na razie realizuje scenariusz grecji. Za malo na edukacji,
za malo na badania i rozwoj, za malo na infrastrukture, za malo generalnie na
inwestycje - wiekszosc jest przejadana. A to ja k... jestem przyszlascia tego
kraju a nie gornicy ktorzy zawsze wszystko mieli. Dlatego nienawidze
politykow ktorzy rzadzili od 92, to ONI zaprzepaszczaja moja szanse i calego
mojego pokolenia. Mozna powiedziec po co ten lament, przeciez gospodarka sie
rozwija i nic sie nie dzieje. Otoz dzieje sie, nie widac tego z perspektywy
Polski ale widac to z perspektywy kogos kto pracuje w otoczeniu
miedzynarodowym. Nasza Polska szkola niczego pozytecznego nie uczy albo uczy
bardzo niewiele. Jestesmy wychowywani w duchu lenistwa albo ..jakos to
bedzie... Zapoznienia edukacyjne sa ogromne, koledzy z Holandii, Anglii,
Szwecji i Dani i czesc amerykanow to obecnie elita edukacyjna. Wiekszosc z
nich sie szkolila na na najlepszych amerykanskich uczelniach ale mieli szanse
i byli przygotowani zeby tam sie dostac. Odstajemy od poziomem jezyka poprzez
krytyczne rozumowanie po umiejetnosci organizacji czasu. Na swiecie w tej
chwili jest ogroma konkurencja - do globalnego wyscigu o prace wlaczaja sie
chinczycy i dobrze wyedukowani hindusi. Mlodziez jest teraz cholernie ambitna
i pracowita. Jak pisze The Economist konczy sie era bezpieczenstwa socjalnego
pracownikow, zaczyna sie era morderczej konkurencji. Podaje ten przyklad bo
dobrze obrazuje on ze zminy w kazdej dziedzinie, takze konkurencji
przedsiebiorstw i gospodarek. Nistety takie zmiany wymysiala globalizacji i
musimy sie dostosowac. Dlatego szczegolnie wazne jest zeby kraj przygotowal
swoich obywateli na t zmiany i swoje gospodarki. Zebysmy pracyjac w
miedzynarodowej firmie nie musieli sie wstydzic swich kwalifikacji i przede
wszystkim nie odstawali poziomem od innych. Zeby nasze przedsiebiorstwa byly
nastawione na mordercza walke, zeby nie byly to molochy tworzone w oparciu o
plany politykow ale koncerny ktore z malych rodzinnych firm wyrosly na
prawdziwych gigantow. A tak moze tylko byc w dynamicznej opartej na wiedzy
gospodarce. Pisze to dlatego dlatego ze od 92 politycy zeruja na naszej
przyszlosci i pomimo tego ze koalicja z najgorszych snow zaczela dobrze
rzadzic, dobrze jak na nia, to jednak to ciagle za malo.