Raport Heleny Łuczywo

10.08.06, 10:15
Sprawa ''Delegata'' - raport

Współpracownik Lecha Wałęsy i prymasa Stefana Wyszyńskiego był informatorem
SB o ps. "Delegat". Tytuły notatek z raportówki:

Agent "Delegat" donosił - Walentynowicz i ks. Jankowski nie wiedzą - Wałęsa:
Nie ujawnię, kto był "Delegatem" - Historyk z IPN: Nie wiem - Ks. Jankowski:
Nikogo nie podejrzewam - Paczkowski: Trudno w tej chwili powiedzieć - Abp
Gocłowski: nie wiem kto był "Delegatem" - Wciąż nie wiemy - Kard. Dziwisz:
nie wiem - Ks. Jankowski: Pasuję do charakterystyki - Wałęsa: ''Delegat'' to
być może trzy osoby - ''ŻW'': ''Delegat'' miał skłócać - Politycy za
ujawnieniem - Prymas na "98,5%" wie - Glemp o ''Delegacie''

Jakaż to gazeta tak dociekliwie tropi Delegata? Zaciska wokół niegfo
pierścień, zakłada pętlę na szyję. Wypuszcza szczwaczy i naganiaczy.
Gazeta wyborcza - gazeta która od wielu lat walczy z lustracją.
Miała prawo zmienić poglądy? Dołączyć do listratorów jakże dzikich ?
Oczywiście, że miała.

Ale po płytkim namyśle, zaczynam mieć wątpliwości, czy bezwarunkowo.

nie tak dawno ujawniono ćwierć wieku trwającą owocną współpracę Czajkowskiego
z SB. Miesiąc późniuej przecztytałem wyznanie czołowego wewnętrznego
redakcyjnego autorytetu wyborczej, pana Jana Turnaua. Otóż pan Turnau pisze,
że zapoznał się z działalnością agenturalną Czajkowskiego. Tenże agent
Czajkowski - jego długoletni osobisty przyjaciel i prywatny spowiednik -
pozostaje jego przewodnikiem duchowym. (SIC).

Czy wyborcza sporządziła raport z Czajkowskiego ? A czy kiedykolwiek wyborcza
sprządziła raport z działalności swojego wspołpracownika Maleszki?

Kto sporządził dla wyborczej ten raport o Delegacie? Czy istnieje
prawdopodobienstwo, że wykorzystano niekwestionowane doświadczenie właśnie
Maleszki? A może ktoś inny sporządził ten raport, tak jednokierunkowo mający
uderzyć w ... to pozostawiam domyślności forumowiczów. Wskazówka:

szakal który zwęszył trupa autorytetu moralnego

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42408029&a=42408029
Wyborcza postanowiła zlustrować Kościół, ale ..... czy ma moralne prawo?
Ksiądz - jest taką samą osobą zaufania publicznego jak dzienikarz -
czy Helena Łuczywo zanim powzięła decyzję, by sporządzić raport Delegata,
zrewidowała swoje stanowisko w sprawie lustracji swoich współpracowników -
dzienikarzy wyborzcej? Mówiła kilka miesięce temu w wywiadzie:

..............................................

Jeżeli dojdzie do nowelizacji ustawy o lustracji i w tę nowelizację wpisany
zostanie obowiązek lustrowania dziennikarzy, to czy „Gazeta” podporządkuje
się nowej ustawie?
– Przecież nie można prywatnej firmie narzucać, kogo może zatrudnić, a kogo
nie.

Posłowie chcą to zrobić.
– Ale nie można tego zrobić, a jeśli taka ustawa powstanie, to zostanie
zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Mamy państwo demokratyczne i państwo
prawa, więc trudno mi sobie wyobrazić...

Nastrój społeczny sprzyja takiej nowelizacji. Ludzie chcą lustracji
dziennikarzy i jeżeli my się temu nie poddamy, stracimy w ich oczach.
– Już powiedziałam, że redaktor naczelny nie wydaje gazety z taką główną
myślą, żeby być w zgodzie z jakąś bliżej nieokreśloną większością opinii
publicznej.

www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1503&Itemid=48&limit=1&limitstart=1

-------------------------------------

czy wyborcza ma moralne prawo brać udział w nagonce na Delegata?
    • rekontra link do raportu Heleny Łuczywo 10.08.06, 10:16
      serwisy.gazeta.pl/kraj/8,34318,3534701.html
    • karlin To fundament 10.08.06, 10:25
      "Otóż pan Turnau pisze, że zapoznał się z działalnością agenturalną
      Czajkowskiego. Tenże agent Czajkowski - jego długoletni osobisty przyjaciel i
      prywatny spowiednik - pozostaje jego przewodnikiem duchowym. (SIC)."
      ------------------------------------------------------------

      Nie wystarczy odsunąć od władzy i wpływów agentów i ich mocodawców.

      Trzeba to będzie zrobić także z ich owieczkami.

      Nawiasem, czy już teraz rozumiesz, jak beznadziejne są Twoje nadzieje związane z
      Panem AM?
      • adax4 Re: To fundament 10.08.06, 10:31
        Pojawiła się okazja dokopania Czarnym to wszystkie hamulce puściły. Jeszcze w
        sobotę prorokowałem, że Wyborcza odetnie się od nagonki. Jak widać myliłem się.
        Postawa Wyborczej jest beznadziejnie żałosna i sprowadza się do zasady;
        najwyższe standardy dziennikarskie i domniemanie niewinności dla naszych
        przyjaciół i wolna amerykanka w stosunku do naszych wrogów. Daleko taką
        polityką redakcyjną nie zajadą.
        • rekontra ale nie pisz 10.08.06, 10:39
          adax4 napisał:

          > Pojawiła się okazja dokopania Czarnym to wszystkie hamulce puściły. Jeszcze w
          > sobotę prorokowałem, że Wyborcza odetnie się od nagonki. Jak widać myliłem
          się.


          nie pisz Czarnym, oni dokopują Kościołowi, a właściwie podkopują fundament.
      • rekontra Michnik mówi Grossem 10.08.06, 10:37
        karlin napisał:

        > Nawiasem, czy już teraz rozumiesz, jak beznadziejne są Twoje nadzieje
        związane z Panem AM?

        właśnie dzisiaj przeczytałem artykuł w ND, w którym czytam:

        "Zaskakuje skwapliwość, z jaką Gross powołuje się w swoich twierdzeniach na
        opinie unurzanych wówczas po szyję w stalinowskiej mazi propagandowej
        socrealistycznych pisarzy typu Jana Kotta, Mieczysława Jastruna czy Jerzego
        Andrzejewskiego."

        i miałem dpo wyboru - kwestia czasu, założyć ten wątek, czy też rozwinąć
        kwestię tych stalinistów zanurzonych po szyję w mazi propagandy.
        Otóż A.M. w swej książeczce "Wyznania nawróconego dysydenta", która równie
        dobrze mogłaby nosić tytuł "Wybielanie komunistów, moich przewodników
        duchowych" w wyjątkowo bezczelny sposób wyboiela na kilkudziesięciu stronach
        tegoż właśnie stalinistę Kotta, który według niego, po przeanalizowniu, nie był
        wcale komunistą.
        Wątek chciałem zatytułować "Michnik mówi Grossem", albo też "Gross delegatem
        Michnika" - chyba dość jednoznacznie określające mój stosunek do A.M., ale
        chyba poczekam na Strach, jestem zmuszony kupić ten antypolski paszkwil.
        Ale mam prtoblem z Michnikiem, jeżeli incydentalnie zbłądził, to jednakże ma
        zasługi, a jeżeli kroczył drogą ..... nie mam dowodów :)

        Pisałem o litości ;)
        • p.smerf Re: Michnik mówi Grossem 10.08.06, 10:48
          A nie mógłbyś przypadkiem zmienić księdza spowiednika? Ten - jak na moje
          wyczucie - jest zbyt okrutny. Nie wiem co złego zrobiłeś, ale żeby Cię karać
          obowiązkiem czytania "Wyborczej" oraz dzieł Michnika, to już chyba zakrawa na
          sadyzm.
          • frau_blada To tylko zainteresowania. NIektorzy interesuja Sta 10.08.06, 15:05
            linem, Hotlerem, PolPotem...
            Lepiej niech rekontra przy redaktorze zostanie.
    • rekontra trójkąt lustracyjny i kapitulacja 10.08.06, 11:48
      Najsztub:
      Jeżeli dojdzie do nowelizacji ustawy o lustracji i w tę nowelizację wpisany
      zostanie obowiązek lustrowania dziennikarzy, to czy „Gazeta” podporządkuje
      się nowej ustawie?

      Łuczywo:
      Przecież nie można prywatnej firmie narzucać, kogo może zatrudnić, a kogo nie.

      rekontra
      czy wyborcza ma moralne prawo brać udział w nagonce na Delegata?
      Czy ma prawo dziko lustrować delegata?


      ...............................

      czy na sztandarowym forum wyborczej, jej wierni czytelnicy - forumowicze,
      dzielący każdym centymetrem z linią wyborczej poglądy, kapitulują?
      • po_godzinach Wytłumaczysz, 10.08.06, 11:50
        na czym polega ta nagonka?
        No i - na kogo?
        • rekontra lustracja komandosów a la delegata 10.08.06, 11:58
          po_godzinach napisała:

          > na czym polega ta nagonka?
          > No i - na kogo?

          to jest coś po stokroć gorszego, to nie jest "dzika lustracja" w dotychczasowej
          postaci

          lustruje się wiele osób na raz, rzucono cień na całe środowiska, otoczenie
          prymasa, bez żadnych podstaw, opierając się na jednym dokumencie.
          Pogodzinach - takich dokunentów są setki tysięcy. Czy sądzisz, że można ujawnić
          pojedyńczy donos, notatkę ze spotkania komandosów - przykładowo bierze udził
          sześć osób - w tym oczywiście Gross, spotkanie komandowsów byłych walterowców,
          ujawnić nazwiska tych sześćiu osób, ujawnić co robią teraz - i potem urządzić
          łapankę na komentatorów - przepytywać, domniemywać, spekulować, judzić,
          pomstować, gorszyć się, oburzać itd.

          w czymś takim uczestniczy wyborcza, wróg lustracji w jakiejkolwiek postaci.
          Co tam wróg lustracji - na łąmach wtborczej postulawano jak wiesz likwidację
          IPN. Czy nie dostrzegasz dysonansu?
          • po_godzinach Z tego, co widać wynika, że 10.08.06, 12:04
            1. Temat (nie wiem, po co) zaczęła Rz-ta.
            2. Gazeta tylko relacjonuje (dla wiadomości swoich czytelników), co kto w tej
            sprawie publicznie mówi.
            3. Nie zauważyłam, aby Gazeta (od redakcji) snuła podejrzenia, kogoś imiennie
            podejrzewała, czy cokolwiek insynuowała.
            4. czy nie jest obowiązkiem gazety codziennej informować swoich czytelników, o
            czym mówi się w kraju?

            Pytam więc, gdzie ta nagonka - i na kogo?
            • 9111951u Re: Z tego, co widać wynika, że 10.08.06, 12:10
              wybiórcza liczy na funkcjonalny analfabetyzm, a "Metro" brudzi ludziom ręce.
            • rekontra na koniec wyborcza rzuci nazwisko 10.08.06, 13:11
              po_godzinach napisała:

              > 1. Temat (nie wiem, po co) zaczęła Rz-ta.

              a ja wiem po co

              > 2. Gazeta tylko relacjonuje (dla wiadomości swoich czytelników), co kto w tej
              > sprawie publicznie mówi.

              a nie sądzisz, że tym relacjonowaniem - czyli codziennym raportowniaem, czyli
              raportem składającym sięz wielu notatek, zaciska wokół niego pierścień,
              zakłada mu pętlę na szyję?

              Na razie bezimiennie, ale na koniec rzuci nazwisko ?

              > 3. Nie zauważyłam, aby Gazeta (od redakcji) snuła podejrzenia, kogoś imiennie
              > podejrzewała, czy cokolwiek insynuowała.

              jak powyżej, snują podejrzenia , a delegat istnieje bez wątpienia, tym
              bardziej ją obciąża. Sądzisz, ze w wyborczej pracują same głuptasy?

              > 4. czy nie jest obowiązkiem gazety codziennej informować swoich czytelników,
              o czym mówi się w kraju?

              wyborcza, zaciekły wróg lustracji, lustracji we wszlkiej postaci, nie
              informuje - wyborcza przygotowała raport.
              Przecież pytałem, czy w sprawie Maleszki albo Czajkowskiego powstał taki
              raport?

              > Pytam więc, gdzie ta nagonka - i na kogo?

              na kogo? myślę, że wyboircza nie zrezygnuje, chyba, że sięprzeliczyła.

              Przypominam tytuły notetek wyborczej z jej raportu - przecież zamieściłem
              urywki w liście wstępnym. Sączenie dzien po dniu informacji, dawkowanie,
              snucie domysłów - posługując się innymi, wyborczą brzydzi takie działanie,
              to jest właśnie nagonka:

              • Glemp o ''Delegacie'': To nie była osoba duchowna

              • Prymas na "98,5%" wie kim był "Delegat"

              • Politycy za ujawnieniem tożsamości "Delegata"

              • Wałęsa: ''Delegat'' to być może trzy osoby

              • ''ŻW'': ''Delegat'' miał skłócać środowiska opozycji

              • Ks. Jankowski: Pasuję do charakterystyki ''Delegata'', ale to nie ja

              • Kard. Dziwisz: nie wiem, kim był "Delegat"

              • Wciąż nie wiemy kim był agent "Delegat"

              • Abp Gocłowski: nie wiem kto był "Delegatem"

              • Paczkowski: Trudno w tej chwili powiedzieć, kto był "Delegatem"

              • Ks. Jankowski: Nikogo nie podejrzewam

              • Historyk z IPN: Nie wiem, kim jest "Delegat"

              • Wałęsa: Nie ujawnię, kto był "Delegatem"

              • Walentynowicz i ks. Jankowski nie wiedzą, kto był "Delegatem"

              • Agent "Delegat" donosił na najwyższe władze Kościoła i "Solidarności"


              na koniec wyborcza rzuci nazwisko, ale sądzę, że już się przeliczyła.
              • voxipop1 niezmienna linia GW 10.08.06, 14:09
                Lustracja, choć sabotowana od lat,
                jest już faktem którego nie da się przemilczeć.

                Ale można ten proces wyśmiać, zaciemnić, zohydzic, zdewaluować moralnie, utrudnić, ograniczyć.




    • idiotyzmy-kacze Skąd się bierze nagła antylustracyjność rekontry ? 10.08.06, 13:20
      Czyżby nowe wytyczne od zwierzchników z PiSuaru ?
      • kapucynka9 Z głupoty Panie, z głupoty. 10.08.06, 14:30
    • t-800 Re: Raport Heleny Łuczywo 10.08.06, 13:44
      rekontra napisał:

      > Jeżeli dojdzie do nowelizacji ustawy o lustracji i w tę nowelizację wpisany
      > zostanie obowiązek lustrowania dziennikarzy, to czy „Gazeta” podpor
      > ządkuje
      > się nowej ustawie?
      > – Przecież nie można prywatnej firmie narzucać, kogo może zatrudnić, a ko
      > go
      > nie.

      Zobaczcie, jak lewactwo "odpowiada" na pytania - dziennikarz pyta, czy "GW" się
      podporządkuje, a Łuczywo "odpowiada", że "nie można narzucać, kogo zatudniać". A
      co to ma wspólnego z pytaniem?
    • frau_blada Przeciez Habrówna nie wlaczyla sie w celu wyjasnie 10.08.06, 15:11
      nia czegokolwiek, tylko osmieszenia lustracji.
      Wlasnie usuiluja razem z innymi mediami rozpetac dyskusje i zabawe w zgadywanie
      agenta na cala Polske.
    • rekontra klocki domina wyborczej 10.08.06, 22:23
      Podałem tytuły notatek z raportu wyborczej, dzisiaj trzy nowe:

      • „Delegat” mógł działać na zlecenie Prymasa Wyszyńskiego

      • Poseł PiS namierza „Delegata"

      i

      • Cała Polska szuka „Delegata”

      czytam Frasyniuka:

      Uwaga, uwaga! Proszę Państwa, zaczynamy konkurs. Proszę odpowiedzieć: kto kryje
      się pod pseudonimem „Delegat”? (...)
      Żart? Nie, to ponura polska rzeczywistość. Naprawdę, bawimy się niewybuchem
      pozostawionym przez poprzedni system. To polska ruletka - chora i niebezpieczna
      gra oskarżeń. W tej nagonce, strzelając na oślep nazwiskami, można zabić
      historyczną postać, zniszczyć legendę, podważyć wielki autorytet. To jedna z
      niewielu gier zespołowych, w której my Polacy jesteśmy światową potęgą."

      Oczywistym jest, że od Frasyniuka nie należy oczekiwać zbyt wiele, pisze
      o "polskiej rzeczywistości" - widoczny wpływ Geremka, pisze w czym jesteśmy
      śwaitową potęgą - to grossowy sposób myslenia, odcisnął swój ślad, na nie do
      końca ukształtowanym, w dalszym ciągu dość plastycznym mózgu Frasyniuka.

      ale ...

      czy wqyborcza nue zdaje sobie sprawy, że przoduje w tej ruletce?

      dzien po dniu do swojego raportu doklada kolejne klocki domina. Być może
      odniesie sukces, chwilowy, być może Delegatem okażeee się ktoś, na kogo poluje
      od dawna, kto odwróci uwagę od Czajkowskiego, którego największym osiągnięciem
      było skropienie tarasów na Czerskiej.

      Ale wyborcza źle układsa te klocki domina, od wielu lat źle układa, zbyt blisko
      siebie.
    • rekontra Sprawa rozmów dwudziestki z SB - raport wyborczej 30.08.06, 08:05


      powstanie raport wyborczej ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja