"Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wysz...

    • maximilus Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 10.08.06, 23:10
      Co za bzdury, zgłoście się do IPN-u jak macie takie zdolności śledcze -
      mistrzowie dedukcji. Co za kraj, co za społeczeństwo.Wszyscy wszystko wiedzą na
      każdy temat. Aż dziw, że nie jesteśmy mocarstwem.Dramat.
    • ziuta38 Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 02:35
      delegat byl wspolnym agentem kosciola,SB i Solidarnosci
      w walce z korowcami chcacymi powrotu komuny,wspolnych zon,
      wczesnych emerytow,wolnych sobot i portretow Lenina w szkolach.
    • tales1 GW jak zwykle "rozmywa" problem lustracji 11.08.06, 02:35
      Tylko, że Polacy już nie tacy głupi i banialukami się nie zadowolą!
      • mpkaras Re: GW jak zwykle "rozmywa" problem lustracji 11.08.06, 08:37
        Czyli wszystko trzeba ujawnić. Otwórzmy wszystkie teczki. Odtajnijmy je. Niech
        specjaliści się nimi zajmą, ale niech każdy ma prawo wglądu w nie.
    • absztyfikant Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 02:49
      Inteligentny wywiad z ciekawa osoba.
    • pedopis Donosicielom podwyzszyc emerytury, medale dac! 11.08.06, 02:51
      Kaczynscy wycofuja sie z lustracji? CZEMU, panowie czysci? Moze lojalka tez
      prawdziwa, tylko na polecenie kurii?
    • koham.mihnika ksieza czytaja nie tylko Pismo Swiete, ale takze 11.08.06, 05:35
      ksiazki o Jamesie Bondzie i podwojnych agentach.
      I my mamy w te bzdury uwierzyc?
      Jesli Wyszynski wspolpracowal z komuchami to dla zachowania wladzy KK. Oni sie
      dobrze wzajemnie rozumieli, przeciez konkurowali o wladze na tym samym terenie
      wsrod tej samej spolecznosci.
      Te same cele, te same metody.

      Ujawnic nazwiska WSZYSTKICH donosicieli, zwlaszcza tych z KK.
    • 4bani Zaczyna się wybielanie. 11.08.06, 07:55
      Czyzby to był klecha,ten klecha?
    • mpkaras Komuna>Postkomuna>Kukunamuna 11.08.06, 08:00
      Ludzie. Do 1989 roku była komuna, po 1989 roku była postkomuna, a dzisiaj jest
      kukunamuna. Dlaczego?! No cóż. Czy wy nie widzicie przewrotności mediów,
      polityki? Jeśli chcecie, aby komuna odeszła, musicie przestać ją roztrząsać,
      zostawcie to IPNowi i historykom. Ujawnijmy wszystkie teczki i koniec na tym.
      Czy na prawdę musi minąć, co najmniej 40 lat, aby w Polsce minęła komuna i te
      wszystkie komuny?? Czy musimy być jak ten naród wybrany, wędrujący do swej ziemi
      obiecanej przez 4 dekady, tylko po to, aby wszyscy pamiętający dawne czasy, wymarli?
      • jola_iza Re: Komuna>Postkomuna>Kukunamuna 11.08.06, 08:07
        Niestyty, chyba musimy być jak ten naród wybrany, wędrujący do swej ziemi
        obiecanej przez 4 dekady, tylko po to, aby wszyscy pamiętający dawne czasy, wymarli?
    • baba-jaga Nie, nie, nie! Delegat dzialal na zlecenie Boga 11.08.06, 08:02
      a Bog na zlecenia Diabla, a diabel na zlecenie Marii Magdaleny, a Maria
      Magdalena na zlecenie Jezusa, a Jezus na zlecenie Zeusa. Niezla operetka
      mydlana. Polaczki mydla sie przed wstapieniem do czyscca. Jest z czego
      porechotac przy browarku. Lustracja - zapewne nijaki Belzebub od gotowania
      grzesznikow jest zainteresowany zaadaptowaniem tej techniki w swoich
      piekielnych kuluarach.
    • haen1950 Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 08:14
      Są tam gdzieś moje posty, że tak prawdopodobnie było. To kościół rozpoczął tą
      solidarnościową rozróbę słowami Jana Pawła w 1978r i kościół był odpowiedzialny
      za jej szczęśliwe zakończenie, czyli przeprowadzenie tego po chrześcijansku, z
      wielką korzyścią własną, oczywiście.
      Dzisiaj różni tacy niedorobieni rewolucjoniści dorabiają do tego gebę na
      potrzeby bieżącej polityki, ale to małe kurduple polityczne są.
    • mpkaras Delegat nie istnieje 11.08.06, 08:16
      A gdyby GW po prostu goniąc za sensacją, wykorzystując ogóllno społeczne
      zainteresowanie TW SB agentami, po prostu wymyśliła całą sprawę. Nie sprawdzimy
      tego, nie ma pełnego dostępu do teczek. IPNowy, Walesz i inne gady, moga
      potwierdzac DELEGATA, bo sa tacy madrzy, nie chca wyjsc na takich co nic nie wiedza.
    • chcacy Pom przeczytaniu art. 11.08.06, 08:19
      mam wrażenie że kościół był lepszym wywiadem i miał lepszych agentów niż Mosad.
    • radiomaryja1 chyba należy zmienić nazwę tej jakiejś... 11.08.06, 08:19
      komisji krajowej na "delegatura", skoro jak mówi wałek, aż trzech kapci tam było...
    • slavik222 Re: "Delegat" mógł działać...- dla zet 123 11.08.06, 08:32
      zed123 napisał:

      > Jankowski jest za głupi by mógł kręcić esbekami. Raczej zrobił to dla szmalu.
      > Innego boga poza mamoną on nie uznaje.
      MOŻNA sie nie zgadzać z ks.Jankowskim,ale żeby pisać,że jest on ,,za głupi" to
      faktycznie trzeba być chorym lub zakompleksinym człowiekiem.Czy to ci sie
      podoba czy nie to ks.Henryk Jankowski jest już w historii Polski zapisany
      złotymi zgłoskami.A Ty kim jesteś? Co zrobiłes pozytywnego?
    • mysza9913 Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 08:36
      A kogo to kręci, co ktoś komuś na kogoś doniósł?
      Chyba tylko mohery- bo w tym wieku nie pamięta się co się jadło na śniadanie a
      świetnie się pamięta co ktoś powiedział 30-40 lat temu.
      Dzieci rodzi się coraz mniej,młodzi ludzie emigrują bo nie są w stanie utrzymać
      rodziny za 900 zł brutto,lekarze i pielęgniarki opuszczają chorych.
      Za to dobrze się mają górnicy, rolnicy i politycy - wszyscy finansowani ze
      wspólnej kasy(np,KRUS-4% płacą rolnicy a 96% Państwo).
      Polowanie na "delegata" to temat zastępczy, to igrzyska dla "ciemnego ludu".
      Nie dajmy się w to wciągnąć.Nie igrzysk nam trzeba a CHLEBA.
      • mpkaras Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 08:40
        Właśnie. Igrzyska są tylko chleba brak. Niech zajmują się lustracją, ale
        najpierw dobrobyt a potem lustracja, poprzez ujawnienie wszystkiego, poprzez
        upowszechnienie teczek.
    • zwykly2 Re:Gdyby delegat działał na polecenie 11.08.06, 08:40
      Kard. Wyszyńskiego, dawno byśmy o tym wiedzieli. On by się tym chełpił i
      obnośił.
      Przecież byłoby to ktoś w rodzaju "Kuklińskiego". Toteż dywagacje tego rodzaju
      są nie trafione.
      • aplus Re:Tak .. i prosze zwrocic uwage na jezyk tego Sti 11.08.06, 09:17
        rlingowa - on nazywa ludzi opozycji "ekstrema", przeciez to sa wyrazne echa
        szkoly moskiewskiej.
    • tomks2 Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 08:44
      Coraz lepiej. Skończy się na tym, że Wojtyła był TW, a Dziwisz jego oficerem prowadzącym.
      • goldenwomen w Polsce wszystko zdarzyć sie może 11.08.06, 08:53
        prawdopodobne!:) :) :) jeden nie może sie juz bronić a drugi ..........podaje
        do publicznej wiadomości prywatna korespondencję niby to dla rozjaśnienia
        umysłów narodu. Paranoja i żenada.
    • el_p Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 08:50
      Spalmy archiwum IPN, to nie ma sensu... Jak ktos z SLD znalazl sie w teczkach,
      to byl agentem w 100%, krew milionow ofira, maca z dzieci itp. bzdury.
      Jak ksiadz pojawia sie w archiwach, to zawsze jako ten dobry, dzielny, jak mogl
      byc agentem, to wiekszy plan...
      Cala ta lustracja to kwestia szukania hakow na przeciwnikow i niszczenia
      konkurencji. Za jakis czas wszyscy ci agenci i represjonowani dawno umra i
      pozostawia nam zgliszcza polustracyjne.
      • vitmik Dynda mi i powiewa czy jakiś "delegat" istniał 11.08.06, 09:00
        i był kapusiem esbeki.
        SB tez mnie wali, jeśli opozycjonistom trzęsą się portki, bo a nuż wyjdzie że
        nie są takimi kryształowymi postaciami jak nam się do tej pory wydawało to jest
        ich sprawa. opozycja jeździła z wydrukowanymi pierdołami, bawiła się z durną
        esbecją w kotka i myszkę więc nietrudno przypuszczać ze co jakiś czas jakiegoś
        chwytano. grożono konsekwencjami więc dla nich wspolpracowal i tyle.
        kogo to jeszcze teraz obchodzi?
        • prawie_magister Re: Dynda mi i powiewa czy jakiś "delegat" istnia 11.08.06, 09:35
          O kurcze, jak ci dynda i powiewa na wietrze to znaczy się że już po ptokach?
      • mpkaras Lustracja potrzebna. 11.08.06, 11:11
        Chociażby dla sprawiedliwości. No i dla historyków. Bo mnie to nie interesuje.
        Dla mnie liczy się przyszłość. Owszem kontekst historyczny jest niezbędny, aby
        uczyć się na cudzych błędach. Lustracja- nie! Pełna jawność- tak! Dlatego
        odtajnijmy teczki, niech IPNowcy się nimi pobawią, niech sobie każdy w nich
        pogrzebie, a jak poczuje się ofiarą to niech pozwie swych oprawców. Niech
        historycy uzupełnią podręczniki. Ale nie róbmy z tego sprawy samej w sobie.
        Załatwiajmy lepiej problemy obecne, niezałatwiane z powodu marnowania zbyt
        wielkiej energii na walkę z duchami. Wiecie, dlaczego politykiery zajmują się
        tym tematem? Po pierwsze nie potrafią zająć się sprawami bieżącymi. Po drugie,
        lustracja interesuje tylko ludzi starszych ode mnie, którzy byli dorośli w
        tamtych czasach, którzy czują się dotknięci przez tamten system, którzy z nim
        walczyli. A tacy ludzi najczęściej są elektoratem. Gros młodzieży olewa
        politykierów i polityczkę, a Ci, co się interesują i głosują, są albo bardzo
        zindoktrynowani ci, co nie są, są w mniejszości.
      • leo_tax Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 12:52
        el_p napisał:

        > Spalmy archiwum IPN, to nie ma sensu... Jak ktos z SLD znalazl sie w teczkach,
        > to byl agentem w 100%, krew milionow ofira, maca z dzieci itp. bzdury.
        > Jak ksiadz pojawia sie w archiwach, to zawsze jako ten dobry, dzielny, jak
        mogl
        > byc agentem, to wiekszy plan...
        > Cala ta lustracja to kwestia szukania hakow na przeciwnikow i niszczenia
        > konkurencji. Za jakis czas wszyscy ci agenci i represjonowani dawno umra i
        > pozostawia nam zgliszcza polustracyjne.

        A czy zdajesz sobie sprawę że społeczeństwo , ktore o sobie wie niewiele -
        takim społeczeństwem jest łatwo manipulować?........co możesz dostrzedz w w
        chwili obecnej

        aj waj
        • el_p Re: "Delegat" mógł działać na zlecenie Prymasa Wy 11.08.06, 13:26
          Tylko jaka wiedze czerpiemy z teczek??? Oddzial zajmujacy sie sciganiem zbrodni-
          jak najbardziej, ale odgrzebywanie teczek w taki sposob jak do tej pory to bzdura.
          Dlaczego teczka Kaczynskiego jest falszowana, a Oleksy byl "wrednym" zdrajca?
          Czemu ksieza sa ofiarami SB, a Zyta jest agentka?
          Skad wiemy, ze UB/SB nie pozostawilo po sobie bomby z opoznionym zaplonem w
          postaci lipnych teczek na rozne osoby? Z drugiej strony skad wiemy, ze dana
          teczka jest falszowana, moze wlasnie Oni chca zebysmy tak mysleli?
          Jak o zyciu ofiary moze decydowac zeznanie kata? Skad wiemy, ze to co teraz
          mowia o falszowaniu akt, nie jest czescia ich dlugofalowej gry??
          Dotad dokad nie znajdzie sie sposobu na sprawdzenie tego w 100%, bede to uwazal
          za polowanie na czarownice.
          BTW. o wielu rzeczach nie wiemy i nigdy sie nie dowiemy. Trzeba szanowac wysilek
          poprzednich pokolen w walce o nasza przyszlosc, ale koncentrowac sie na budowie
          kraju, a nie ciaglych rozliczeniach z tym co bylo. Takie jest moje zdanie.
    • asp420 nie na prosbe Prymasa a Pyjasa, co GW? 11.08.06, 09:23
      ...GazWyb robi wszystko by sprawe pozaciemniac i rozmyc. Niedlugo dowiem sie, ze Czajkowski i Hejmo dzialali na prosbe papieza...Maleszce padl do nog Kisiel, proszac aby dla niego pracowal i dlatego Ketman wkrecil sie w SB.
    • ratatatam ROTFL co za genialny pomysl !!! 11.08.06, 09:42
      pomysl godny inteligencji samego Maleszki :DDD zaprawde powiadam wam prawda o
      ujawnieniu nazwiska "Delegata" nadchodzi - i musi byc to nie byle kto , skoro w
      akcie desperacji GW posuwa sie do tak karkolomnych wygibasow :DD
    • mielis Dziwne, że potrzeba było delegata. 11.08.06, 09:44
      Ze spotkań na takim szczeblu rzecznik prasowy podaje
      publiczny komunikat.
    • por1 Delegacja na Ksiezyc 11.08.06, 09:49
      Większość normalnych ludzi ma już dość tych domysłów, pomówień.Czy mało już
      cierpieliśmy w naszej historii? Komu więc zależy abśmy zów zaczęli się obawiać
      znajomych, autorytetów,bohaterów i przestali sobie ufać? Czy w IV
      Rzeczypospolitej mają obowiazywać takie prawa jak w PL? Bądź czujny ,wróg
      czyha.Czy panom K2 zależy na tym ,aby ludzie byli zajęci soba i nie zwracali
      uwagi na to co oni wyczyniaja. Czystki niechaj robią na Księżycu -piasku tam
      dość.
      • mpkaras Re: Delegacja na Ksiezyc 11.08.06, 11:15
        Na księżycu mogą zmarznąć i jeszcze zechcą powrócić. Wyślijmy ich na słońce. Od
        razu się spalą.
    • infomozg Ku..! A co zgłodnymi dziećmi!? Czy oni naprawdę.. 11.08.06, 09:53
      ...nie mają się czym zajmować!?
      • leo_tax Re: Ku..! A co zgłodnymi dziećmi!? Czy oni napraw 11.08.06, 13:49
        infomozg napisał:

        > ...nie mają się czym zajmować!?

        Masz na myśli historyków????
    • takizenek Jasne, ksieza agenci byli wiec goracymi patriotami 11.08.06, 09:55
      ... w odroznieniu innych TW. Ani zlamani ani przekupieni, tacy cisi
      bohaterowie, tajni kontr-agenci rozkladajacy komune od srodka (przeskakiwnie
      plotu nie bylo wiec jedyna metoda walki z komunizmem).
      Chwala bohaterom !!!
      • husyta Chwała bohaterom !!! 11.08.06, 12:44
        Masz rację, Chwała bohaterom !!!

        Czy wyobrazasz sobie, aby tak nieskazitelne postacie, jak katoliccy księża,
        mogli pójść na współpracę z SB? To niemożliwe! Owszem, umawiali się z esbekami
        na kawę, aby infiltrować komunę według wytycznych episkopatu czy kurii.
        A teraz tak się ich szkaluje, że donosili ...
    • pytong1 Ruszyła akcja pt. zmiękczanie opinii... 11.08.06, 10:11
      Jeszcze wprawdzie oficjalnie nie wiadomo, kto był "Delegatem" ale wszyscy po kolei zaczynają bądź to wystawiac X.Jankowskiemu świadectwa moralności (Bolek) bądź też bagatelizowac całą sprawę (jak zwykle- nieświadomie, niegroźnie etc.)
      Może przyznajmy od razu: SB nie posiadała w ogóle żadnych groźnych informacji, a wszyscy jej agenci działali nieświadomie ....

      PS. Cała sytuacja miesci się po porstu w klimacie "Króla Ubu" ....
      • husyta nie może być mowy o szkodliwym donoszeniu 11.08.06, 12:46
        Delegat przekazywał tylko takie informacje, które były już powszechnie znane...
        Tak więc nie może być mowy o szkodliwym donoszeniu ...
Pełna wersja