Czesiu Bielecki o sprawach polsko - żydowskich

14.08.06, 11:09
Ciekawe konstatacje, prawdziwe, z własnego polsko-żydowskiego serca Czesia
Bieleckiego zamieszcza Rzepa. W GW to by nie przeszło.....

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060814/publicystyka/publicystyka_a_1.html

bo za dobrze znam Polaków i Żydów. A pamięć mam niezłą. I polską, i
żydowską. Pamiętam, co w Marcu '68 i potem zrobili mi Gomułka, Jaruzelski i
Kiszczak. Pamiętam też, że nigdy za to nie przeprosili Polaków ani Żydów;
Polaków, że ich kompromitowali, Żydów, że ich wyrzucili z Polski. A tym
lepiej pamiętam, że mnie nie udało się im wyrzucić.

LICZENIE ŻYDÓW
Czym manifestuje się dzisiejszy polski antysemityzm? Nie tyle brutalnymi
ekscesami, z których znane są Francja i Niemcy, ile powszechnym
zaprzeczaniem, że antysemityzm w Polsce występuje. Dobrowolna czy złożona pod
przymusem koalicyjnym wizyta Giertycha w Jedwabnem nie pomniejsza urazów czy
obaw. Hasła dzisiejszych wszechpolaków o walce z "elementem niepolskim" za
bardzo przypominają komunistyczne porachunki z "syjonistami" - byle tylko nie
wymawiać słowa "Żyd". Antysemityzmem jest permanentne liczenie Żydów,
dochodzenie, kto się do ich grona zalicza. Wolny człowiek w wolnym kraju ma
prawo być przede wszystkim tym, za kogo sam się uważa, nie zaś za kogo uznają
go inni. Przykro stwierdzić, że i kręgi uważane za liberalne potrafią brać
udział w tym zawężaniu wolności. Wolności bycia sobą. Jeżeli
redaktorzy "Gazety Wyborczej" próbowali wymusić na Gustawie Herlingu-
Grudzińskim czy Ludwiku Dornie deklarację narodowościową, to jest to praktyka
równie ohydna jak ta, z jaką zetknąłem się w Marcu '68 ze strony nielicznych
kolegów na studiach, a potem w areszcie śledczym - ze strony wszystkich bez
wyjątku esbeków. Wtedy właśnie zacząłem pisać w ankietach personalnych:
narodowość żydowska, obywatelstwo polskie. Nie chciałem nikomu ułatwiać
życia: być Polakiem, gdy zrobiłem coś uznanego za dobre, a Żydem - gdy
faktycznie czy rzekomo robiłem coś złego. Równie dobrze nasz wielki pisarz z
Neapolu chciał być Polakiem po prostu - to był jego wybór i każdy powinien go
uszanować. Istotą bowiem fobii narodowościowych jest to, że antagoniści
gotowi są dzielić Żydów na dobrych i złych oraz Polaków na dobrych i złych.
Dobrzy Żydzi mogą nawet zasłużyć na miano Polaków. Dobrzy Polacy z kolei to
ci, którzy uznają, że Żydzi lepiej wiedzą, kto jest naprawdę dobrym Polakiem.

    • echo_o Re: Czesiu Bielecki o sprawach polsko - żydowskic 14.08.06, 11:29
      I za tę nietuzinkowość poglądów, odwagę i klasę prawdziwego dżentelmena lubię
      Bieleckiego.
      Tekst rzeczywiście świetny, pogłębiony i, co najważniejsze, przekonywujący,
      choć nie stawiający kropki...

      Wpisała mi się szczególnie ta myśl:

      "Nigdy nie dowiemy się na przykład, jak zachowaliby się Żydzi wobec Polaków,
      Francuzów czy Holendrów, gdyby to oni byli podobnie prześladowani. W jakiej
      proporcji w ich reakcjach mieszałyby się groza, obojętność, radość z powodu
      cudzego nieszczęścia, na którym można skorzystać, chęć pomocy nawet za cenę
      życia własnego i własnej rodziny lub obojętność i zamknięcie drzwi?"

      Dlatego nie ma mowy o symetrii...

      I to:

      "Antysemityzmem jest permanentne liczenie Żydów, dochodzenie, kto się do ich
      grona zalicza. Wolny człowiek w wolnym kraju ma prawo być przede wszystkim tym,
      za kogo sam się uważa, nie zaś za kogo uznają go inni. Przykro stwierdzić, że i
      kręgi uważane za liberalne potrafią brać udział w tym zawężaniu wolności.
      Wolności bycia sobą. Jeżeli redaktorzy "Gazety Wyborczej" próbowali wymusić na
      Gustawie Herlingu-Grudzińskim czy Ludwiku Dornie deklarację narodowościową, to
      jest to praktyka równie ohydna jak ta, z jaką zetknąłem się w Marcu '68 ze
      strony nielicznych kolegów na studiach, a potem w areszcie śledczym - ze strony
      wszystkich bez wyjątku esbeków. Wtedy właśnie zacząłem pisać w ankietach
      personalnych: narodowość żydowska, obywatelstwo polskie. Nie chciałem nikomu
      ułatwiać życia: być Polakiem, gdy zrobiłem coś uznanego za dobre, a Żydem - gdy
      faktycznie czy rzekomo robiłem coś złego."

      ps.1. z niecierpliwością czekam na całą 'Wizję Polski' Bieleckiego, zapowiadaną
      na maj 2005, Rzepa już wcześniej przedrukowała inny fragment tej książki.
      ps 2. gdyby to Bielecki właśnie został kandydatem na Prezydenta W-wy, choćby
      niezależnym, byłabym w ogromnym 'rozkroku' decyzyjnym, czy głosować na niego
      czy Kazika...

      • echo_o Re: Czesiu Bielecki o sprawach polsko - żydowskic 14.08.06, 11:38
        echo_o napisała:

        > ps.1. z niecierpliwością czekam na całą 'Wizję Polski' Bieleckiego,
        zapowiadaną na maj 2005, Rzepa już wcześniej przedrukowała inny fragment tej
        książki.

        ```````````````````````````````````````````

        Oczywiście maj 2oo7 :)
        • kura56 miałam niewątpliwą przyjemność poznać pana Sławka 14.08.06, 11:41
          To wielka postać. Tylko straszny żyd w interesach. Mam dla niego wiele szcunku
          i podziwu.
          • echo_o Ja nie miałam tej niewątpliwej przyjemności :) ... 14.08.06, 12:10
            kura56 napisała:

            > To wielka postać. Tylko straszny żyd w interesach. Mam dla niego wiele
            szcunku
            > i podziwu.

            ```````````````````````````````````````````

            Poza kilkoma spotkaniami na tzw salonach przy okazji wystaw malarstwa tudzież
            innych takich.
            'Żyd w interesach' ?
            Toż to antysemityzm ! :)
            Może po prostu dobry biznesmen i tyle...
      • rekontra Echo żartujesz chyba :)) 14.08.06, 11:39
        echo_o napisała:

        > gdyby to Bielecki właśnie został kandydatem na Prezydenta W-wy, choćby
        > niezależnym, byłabym w ogromnym 'rozkroku' decyzyjnym, czy głosować na niego
        > czy Kazika...


        chciałem by był prezydentem Polski, a TY masz takie wątpliwości :))
        stawiasz go obok Marcinkiewicza :((
        To jest wielki format Polaka. Nawet gdyby Bieleckiego zgłosiło PO, to też
        głosowałbym na niego :)) Ale nie sądzę, by z nimi sympatyzował, on jest nasz :)

        ps. a książka Bieleckiego już się jedna ukazała, książeczka ale bardzo
        ciekawa :)
        • karlin Chyba żartujesz 14.08.06, 11:58
          rekontra napisał:

          > To jest wielki format Polaka.
          ------------------------------------------

          Budowniczy pomostów "ponad podziałami" (z portfela do portfela). Ten, który nie
          głosował, będąc w AWS, za przyjęciem ustawy dekomunizacyjnej?

          Mam nadzieję, że żartujesz.
          • rekontra niemożliwe 14.08.06, 12:01
            > Budowniczy pomostów "ponad podziałami" (z portfela do portfela). Ten, który
            nie głosował, będąc w AWS, za przyjęciem ustawy dekomunizacyjnej?
            >
            > Mam nadzieję, że żartujesz.


            niemożliwe, nie wiedziałem, masz jakieś namiary na infa ??
            • rekontra dekomunizazacja 14.08.06, 13:45



              masz jakieś namiary na to głosowanie i antydekomunizację ?

              pamiętam wiele wypowiedzi, odwrotnych.
          • pralinka.pralinka Re: Chyba żartujesz 14.08.06, 19:59
            karlin napisał:
            > Budowniczy pomostów "ponad podziałami" (z portfela do portfela). Ten, który nie
            > głosował, będąc w AWS, za przyjęciem ustawy dekomunizacyjnej?

            Coś Ci się karlinie pomieszało. Można, jak ktos się bardzo uprze, rózne rzeczy
            przypisywać Bieleckiemu ale nie to że w którymkolwiek momencie był przeciw
            dekomunizacji.
            To fizycznie, psychicznie i mentalnie jest niemożliwe :)
            A tekst w Rzepie bardzo wartościowy - aż dziw po tym , co ostatnio w Rzepie się
            dzieje.
        • echo_o Re: Echo żartujesz chyba :)) 14.08.06, 12:04
          rekontra napisał:

          > chciałem by był prezydentem Polski, a TY masz takie wątpliwości :))
          > stawiasz go obok Marcinkiewicza :((
          > To jest wielki format Polaka. Nawet gdyby Bieleckiego zgłosiło PO, to też
          > głosowałbym na niego :)) Ale nie sądzę, by z nimi sympatyzował, on jest
          nasz :)

          ```````````````````````````````````````````

          To byłby wybór czysto pragmatyczny w tym wypadku.
          Musiałabym, tym razem, trzymać serce na wodzy:)
          (gdybym nim głosować miała, wybrałabym Bieleckiego bez wahania. Brakuje mi go w
          przestrzeni politycznej bardzo bardzo)
          Dlatego nie żartowałam pisząc o potencjalnym dylemacie...


          • rekontra myślałem by rzucić go na Warszawę 14.08.06, 13:52
            echo_o napisała:

            > To byłby wybór czysto pragmatyczny w tym wypadku.

            gdyby to był wybór "ponadpartyjny" - okropne słowo, to tylko Bielecki.

            Popatrz na Kurtykę, którego zgłosiłą PO - całe szczęście, bo gdyby PiS to by
            odpadł :)

            > Musiałabym, tym razem, trzymać serce na wodzy:)

            serce już Ciebie trochę zawiodło przy KM, sądzę, że tak spoglądasz z
            perspektywy czasu

            > (gdybym nim głosować miała, wybrałabym Bieleckiego bez wahania. Brakuje mi go
            w przestrzeni politycznej bardzo bardzo)
            > Dlatego nie żartowałam pisząc o potencjalnym dylemacie...

            ale, szala przeważyłaby na stronę Bieleckiego, Warszawa zsługuje na takiego
            prezydenta. Przy całej resztce sympatii dla Marcinkiewicza, za to co zrobił,
            jednakże bilans jest dodatni, jeżeli chodzi o przetrwanie trudnego okresu dla
            PiSu, to jednak Bielecki - lata świetlne przed Marcinkiewiczem.
            To jest urodzony polityk, wspaniały mówca, nieprawdoopodobnie logiczny - chyba
            nie ma nikogo lepszego, calkowicie nie wykorzystany.

            :))


            ps. Warszawa zasługuje na Bieleckiego, gdy nie było wariantu z premnierem
            myślałem by rzucić go na Warszawę :)))))))))
        • entefuhrer No, prosze - prawdziwy kandydat ponad podzialami 14.08.06, 17:50
          (no, nie wszystkimi, ale zawsze ;-)
      • pawka.morozow gdyby więcej było takich postaw nagłaśnianych 14.08.06, 11:47
        to nasze życie byłoby o wiele bardziej rozwinięte,oto cytat:

        antagoniści
        gotowi są dzielić Żydów na dobrych i złych oraz Polaków na dobrych i złych.
        Dobrzy Żydzi mogą nawet zasłużyć na miano Polaków. Dobrzy Polacy z kolei to
        ci, którzy uznają, że Żydzi lepiej wiedzą, kto jest naprawdę dobrym Polakiem.

        Konstatacja Czesława Bieleckiego jest prawdziwa.
        Dobrzy Polacy to tacy którzy uznają że Żydzi lepiej wiedzą kto jest dobrym
        Polakiem.
        Gdy powstawała PD pamiętam że Marek Edelman powiedział że wszyscy przyzwoici
        czy porządni ludzie to są w PD.Teraz gdy doszło do rozłamu w PD, to odeszli ci
        mniej porządni czy ci bardziej porządni?
        Ta wypowiedź dała przykład jak nietuzinkowy człowiek nie jest wolny od mówienia
        głupstw.
        Prezentowana wypowiedź Czesława Bieleckiego oddaje dystans jaki powinniśmy mieć
        do autorytetów , nawet uznanych autorytetów !
        Autorytet nie jest wolny od błędów a w demokratycznych realiach możliwość
        poddania krytyce Autorytetu sprawia ,że ma on szansę się rozwijać.
        Inaczej zamyka się w złotej klatce wierząc tylko w swoje racje.
        To akurat mamy obecnie szansę obserwować.
    • kaczysta Piekny sloneczny dzien przed nami:) 14.08.06, 11:43
      Jeżeli redaktorzy "Gazety Wyborczej" próbowali wymusić na Gustawie Herlingu-Grudzińskim czy Ludwiku Dornie deklarację narodowościową, to jest to praktyka równie ohydna jak ta, z jaką zetknąłem się w Marcu '68 ze strony nielicznych kolegów na studiach, a potem w areszcie śledczym - ze strony wszystkich bez wyjątku esbeków.

      Tego nie powstydzil by sie nawet sam Ojciec Dyrektor:))))))
    • t-800 Re: Czesiu Bielecki o sprawach polsko - żydowskic 14.08.06, 13:55
      pawka.morozow napisał:

      > bo za dobrze znam Polaków i Żydów. A pamięć mam niezłą. I polską, i
      > żydowską. Pamiętam, co w Marcu '68 i potem zrobili mi Gomułka, Jaruzelski i
      > Kiszczak. Pamiętam też, że nigdy za to nie przeprosili Polaków ani Żydów;
      > Polaków, że ich kompromitowali, Żydów, że ich wyrzucili z Polski. A tym
      > lepiej pamiętam, że mnie nie udało się im wyrzucić.

      Znowu o przyjaciołach Michnika!
      • obraza.uczuc.religijnych I o Kuklińskim. 14.08.06, 14:38

Inne wątki na temat:
Pełna wersja