kogo z tu obecnych, stać na uczciwość ?

14.08.06, 12:29
sprawa Kurasia-Ognia stała się okazją do wybuchu kolejnych, radykalnych,
często chamskich napaści i wzajemnych oskarżeń. To nie dyskusje, nie
polemiki. To czysta wścieklizna. I tu mi wstyd za rodaków, którzy zamiast
pochylić w milczeniu głowę nad bratobójczym żniwem - nad mogiłami - robią z
tego impezy z politycznym podtekstem.
Przetrawiłam w sobie sprawę cmentarzy wermachtowców i upowców na naszych
ziemiach. Mam nadzieję że dla większości Polaków to zrozumiałe, że człowiek
ma prawo do grobu. Różne były powody (ideologiczne, psychologiczne, wreszcie
religijne) nimi wladające. Przypominam to, nie żeby usprawiedliwiś
jakiekolwiek wojny i czystki. KK przynajmnie teoretycznie nie pozostawia w
tej kwestii żadnego marginesu na dowolne interpretacje i poglądy. Nakazuje
wybaczanie i modlitwę za duszę zmarłych.
Nie odmawiam prawa do pomnika upamiętnaijącego działalność oddziału Ognia.
Rozumiem radość i emocje osób z nimi związanych - ich dodatkowe prawo, to
prawo wahadła (za lata milczenia). Ale to była wojna domowa. I nie wypada
zapominać, że bohaterski Ogień strzelał do może ciemnych, skołowanych i
zmanipulowanych, ale także Polaków - także synów bezrolnych, którzy w porę
nie zrozumieli, że tylko wolna, ale dawna Polska przedwojenna da im radość,
dobrobyt i oświatę ? Dlaczego szeregowcy z KBW tego nie wiedzieli, nie
wyssali z mlekiem matek? Dlaczego ich matki tego nie wiedziały ? Może przed
wybuchem II wojny światowej to szczęście nie było takie pewne ... ? I czyja
to "zasługa" ?
Nie mam wątpliwości, że za zbrodniarza nelaży trakować przysłanego nam
marszałka Rokossowskiego czy gen.Waltera. Ale na jakim szczeblu (kapral,
plutonowy to jeszcze nie były stanowiska partyjno-nomenklaturowe) najbardziej
radykalni forumowicze będą skłonni dopuścić brak winy u przeciwników Ognia ?
Pytanie w tytule dotyczy prawa do szacunku i ciszy dla grobów przeciwników,
czyli ofiar Ognia.
Bo moim zdaniem, uczciwość wymaga, aby nie przciwstawiać sobie jednych i
drugich tylko obie strony uznać za ofiary Stalina.
Swoją drogą, gdyby nie było Stalina, gdyby wolna, samodzielna Polska, to czy
nasi bezrolni i tak nie wymusiliby jakiejś reformy rolnej i częściowej
nacjonalizacji?
PS. Zanim jakić frustrat zacznie pluć, wyjaśniam: pochodzenie mam szlacheckie
i ziemiańskie + własność kopalni, dziadek miał Virtutti za 1920, Kozielsk, w
stopniu majora z Maczkiem, babcia zamęczona w Ravensbruck, drudzy dziadkowie
zmarli przed wojną, żadnej krwi żydowskiej, nie byłem w PZPR, nikt z rodziny
nie był w KBW, z ZHP broniłam prawa do udziału w mszach niedzielnych w
galowym umundurowaniu.
    • antyzgryz Re: kogo z tu obecnych, stać na uczciwość ? 14.08.06, 22:38
      Trudno twemu wywodowi postawić większe zarzuty (może literówka w nazwie orderu).
      Tylko podejście do tematu chwilowo niemodne.
      Teraz obowiązują dwa kolory biały albo czarny (dokładniej: czerwony albo
      czarny) - winien ten albo tamten. Nie ma obu tragicznych, nie ma kraju
      przegranego (wówczas, ani tym bardziej teraz). Teraz są wrogowie publiczni (na
      każdym kroku). I tak mamy lepiej niż Korea - oni mają wroga-USA i kosztowne
      zbrojenia. My mamy UBEKów i świątynie - mimo wszystko to taniej wychodzi.
      A swoją drogą, gdyby nie zmarli, gdyby nie ofiary, to na czym PIS zbudowałby
      swoją retorykę?
      • antyzgryz Re: kogo z tu obecnych, stać na uczciwość ? 17.08.06, 00:38
        ciekawe co będzie dalej?
        czy po UBkach lustratorzy od patriotyzmu wezmą się np. za KBWiaków? Do stopnia
        szeregowego włącznie?

        Ogień dostał pomnik. Za wierność ojczyźnie, przysiędze, za opór najeźdzcy.
        Przy okazji strzelał do mierniczych od reformy rolnej. Czy wszyscy obdarowani
        ziemią (cudzą ziemią, zagrabioną właścicielom ziemskim, zechcą ją teraz
        zwrócić)? Czy to ci obdarowaniu ufundowali ten pomnik.
        A sabotaże w fabrykach - one też były na szkodę okupanta?
        Sabotażystom też wystawimy pomniki?
        Tylko pytam - pytam gdzie granica bohaterstwa, a gdzie początek bandytyzmu ?
        Gdzie patriotyzm a gdzie już tylko szkodnictwo (czasami za szpiegowskie dolary).

        Kino Polska pokazuje filmy-produkcyjniaki z przełomu lat 40/50. Oblepione
        propagandą i patosem, jednak coś mówią o tych czasach...
    • nowytor3 pochodzenie masz takie samo jak Jaruzelski 17.08.06, 01:19
      i tonacja wypowiedzi podobna
    • monte83 czy dhl stac na uczciwosc?- zlozylem odwolanie.. 17.08.06, 01:24
      cmentarze sa potrzebne, nie neguje tego bo maja swiadczyc akurat w tym wypadku
      o okrucienstwie wojny i nayczac. a pomnik kurasia? zasluzyl an to, bo skoro
      pominika stalina na wschodzie stoja to my nie mozemy?
      wiem, lepiej rownac do lepszych wiec ja rownam, kuras zasluzyl na pomnik bo
      walczyl o polske, nie o polske sowietow ale o polske mikolajczyka.\\


      Kuras Wiecznie Zywy!

      Czesc Jego Pamięci!
      • terraincognita Re: czy dhl stac na uczciwosc?- zlozylem odwolani 17.08.06, 01:36
        Niech stoi ten pomnik, niech go pilnują całą dobe ,mnie to mało obchodzi, bo
        szkoda słów,sporo spraw na głowie. Ale jesli pomnik zbrodniarza odsłania
        prezydent mojego kraju, to hola,hola, moi panśtwo!Gdzie my żyjemy?
        • monte83 Re: czy dhl stac na uczciwosc?- zlozylem odwolani 17.08.06, 01:41
          ja zyje w polsce a Ty? w izraelu? jaka moze byc roznica miedzy zolnierzami
          izraela a kurasiem? moze taka, ze kuras walczyl o niepodleglosc...
    • palnick Wszystko jest względne .... 17.08.06, 01:40
      Marian Hemar


      Teoria względności


      Gdy się ludzi ocenia
      Z różnych punktów widzenia --
      Ciekawa rzecz, jak się skala
      Pewnych wartości zmienia.

      Wada staje się cnotą,
      A zaletą
Pełna wersja