dr.krisk
14.08.06, 15:38
Popularne sa ostatnio "rekonstrukcje" bitew czy wydarzeń historycznych. W
rocznicę Powstania jakieś dzieciaki udawały zabitych harcerzy, nad Warszawa
latał amerykański bombowiec, cud nad Wisłą też miał być odrobiony dla
publiczności. Podobno paintball też miał być użyty.
Może marudzę, ale czy to jest po prostu sprowadzanie tragicznych i krwawych
wydarzeń do zabawy ludowej? Jakoś mnie to razi. Z jednej strony uroczyste
akademie, Kaczyński wzdęty patriotycznie i państwowotwórczo, kwiaty,
kombatanci, a z drugiej - komiks parahistoryczny.
Jakoś to mnie razi. Wolałbym abyśmy z historii wnioski na przyszłośc
wyciągali a nie robili jarmark z watą cukrową i kaskaderami udającymi Kozaków.