Mamy rok 2006

15.08.06, 13:42
Nie tylko Warszawa, ale cała Polska modli się o ratunek.(...)Modlitwa tysięcy
zjednoczonych serc wyprasza cud - PRAWDZIWY CUD - ukazanie się Najświętszej
Dziewicy.Matka Boża ukazuje się w postaci Matki Łaskawej - Patronki Warszawy.
Jest przecież z woli magistratu i ludu miasta tego Patronką - Tarczą i
Obroną, od 1652 roku. Matka Łaskawa pojawia się na niebie przed świtem,
monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze
niebo.Ukazuje się odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania
stolicę. Zjawia się w otoczeniu husarii, polskiego zwycięskiego wojska, które
pod Wiedniem z hasłem "W imię Maryi" rozegnało pogańskie watahy. Matka Boża
trzyma w swych dłoniach jakby tarcze, którymi osłania miasto Jej pieczy
powierzone.Postać Matki Bożej była widziana przez dziesiątki, lepiej
powiedzieć: setki bolszewików atakujących polskie oddziały w bitwie o dostęp
do stolicy. To pojawienie się na niebie wywołało wśród sołdatów strach,
przerażenie i panikę, której nie sposób opisać.
Naoczni świadkowie wydarzenia, zahartowani w boju, niebojący się ani Boga,
ani ludzi, programowi ateiści, na widok postaci Maryi, groźnej "jak zbrojne
zastępy", rzucali broń, porzucali działa, tabor, aby w nieopisanym popłochu,
na oślep, pieszo i konno, salwować się ucieczką.
Przerażenie, jakie wywołało ujrzane zjawisko, i paniczny strach były tak
silne, że nikt nie myślał o konsekwencjach ucieczki z pola walki - karze
śmierci dla dezerterów... I tak dalej ksiądz w "Naszym Dzienniku" ogłupia
czytelnikow! Nie chce sie wierzyc,ze mamy rok 2006!
    • jaa_ga Re: Mamy rok 2006??? 15.08.06, 13:49
      Boszsz...w jakiejż głębokiej doopie te biedne mohery żyją....
      • 1normalnyczlowiek Re: Mamy rok 2006??? 15.08.06, 15:39
        jaa_ga napisała:
        > Boszsz...w jakiejż głębokiej doopie te biedne mohery żyją....

        ---> Boszsz... w jakiejż głębokiej doopie te biedne michnikoidy żyją ... :

        "Adam Michnik - publicysta, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej", czołowy
        "grubokreskowicz", najbardziej odpowiedzialny za ułatwienie drogi powrotu
        komunistów do władzy. Ciągle za mało mówi się o systematycznych działaniach
        Michnika dla podważania polskiego patriotyzmu i wartości chrześcijańskich oraz
        ciągłego zatruwania atmosfery w stosunkach polsko-żydowskich. Przede wszystkim
        przez ustawiczne demaskowanie rzekomego polskiego antysemityzmu i rzucanie
        fałszywych oskarżeń o antysemityzm na ludzi o innych poglądach politycznych.
        Zwracał na to uwagę już kilka lat temu, jako na fatalną cechę działań Michnika,
        Czesław Bielecki na łamach "Tygodnika Solidarność", podkreślając, że sam jest z
        pochodzenia Żydem, ale tym bardziej nie lubi fałszywych instrumentalnych
        oskarżeń o antysemityzm wobec przeciwników politycznych. Nic nie nauczyło
        Michnika to, że musiał od czasu do czasu kajać się z powodu fałszywych oskarżeń
        (np. z powodu niesłusznych oskarżeń pod adresem "prawdziwych Polaków" z regionu
        Mazowsza etc.). Adam MichnikCzy z powodu swych dawniejszych napaści na Kościół
        (w 1977 roku w wydanej w Paryżu książce Lewica, kościół, dialog Michnik
        samokrytycznie bił się w piersi z powodu tego, iż: Katolicyzm równał się dla nas
        z antysemityzmem, z faszyzmem i ciemnogrodem i wszelkimi zjawiskami
        antypostępowości (...). Bił się w piersi, a potem dalej robił swoje, jak
        świadczy cała linia "Gazety Wyborczej" od 1989 roku. "
        • zgryzik1 te - normalny ... 17.08.06, 00:03
          Czy jest ktoś, kto mógłby poświadczyć twoją normalność?
          (oprócz twego lusterka, oczywiście)
    • don.kichote Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 13:50
      janbezziemi napisał:

      > Nie chce sie wierzyc,ze mamy rok 2006!

      Gdyby "opadły" Cię wątpliwości, to potwierdzam:
      dziś jest 15 sierpnia 2006 roku (2006 lat, od narodzenia Chrystusa).
      W skrócie XXI wiek!!! (???)
    • w11mil napisz jak było naprawdę! 15.08.06, 13:51
      anbezziemi napisał:
      >I tak dalej ksiądz w "Naszym Dzienniku" ogłupia
      > czytelnikow!
      • hrabia.mileyski Uprzedzam, by nie szargać autorytetu! 15.08.06, 13:52
        • hrabia.mileyski Janbezziemi to wybijajacy się znawca historii 15.08.06, 13:54
          na tym forum! Skupcie się i czytajcie.
        • 3promile Re: Uprzedzam, by nie szargać autorytetu! 15.08.06, 13:55
          Pan hrabia raczył przemilczeć kwestię zasadniczą - którego autorytetu? Proszę
          uściślić!
          • hrabia.mileyski Re: Uprzedzam, by nie szargać autorytetu! 15.08.06, 14:00
            Uściślam: chodzi rzecz jasna o autora wątku.
            Za niedogodności w odborze przepraszam, ale okazało się, że to był problem
            czysto techniczny. Za wcześnie kliknąłem enter.
            • janbezziemi Re: Uprzedzam, by nie szargać autorytetu! 15.08.06, 14:08
              Panie hrabio, proszę spojrzeć na niebo!
            • 3promile Re: Uprzedzam, by nie szargać autorytetu! 15.08.06, 14:08
              Dziękuję, ale ten postulat prawdopodobnie zostanie powszechnie zignorowany.
              Takie tu mamy mores, jakie tempora...
      • don.kichote Re: napisz jak było naprawdę! 15.08.06, 14:12
        www.wychwalajmy_boga.alleluja.pl/tekst.php?numer=5114
        I mimo, że pow. stronka jest kościelna, to jakoś o "walecznej Maryii" nic tu nie ma!!!
    • jack20 Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 14:10
      Naprawde???
      Nie wierze,ze mamy w Polsce rok 2006.
      • x2468 Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 14:14
        Nie wierze.Z tego co slysze to mamy w Polsce rok 1960.Codziennie slasze
        przemowienia Gomulki.
        • inna_pora Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 14:20
          x2468 napisał:

          > Nie wierze.Z tego co slysze to mamy w Polsce rok 1960.Codziennie slasze
          > przemowienia Gomulki.

          I nie było wtedy internetu , telefonów komórkowych , tv satelitarnej , komuniści
          mieli lepsze warunki do tego by ciemny lud wszystko kupił.
          • x2468 Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 14:22
            Lecz styl I genseka,walka z rewizjonistami zachodniniemieckimi ,ten teatr dla
            ubogich zywcem przeniesiony z lat Gomulki.
            • hrabia.mileyski No i ten list 15.08.06, 14:29
              biskupów polskich do biskupów niemieckich.
              • janbezziemi Macie w całości dzieło tego księdza z "ND" 15.08.06, 14:34
                www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060814&id=my12.txt
              • inna_pora Re: No i ten list 15.08.06, 14:43
                hrabia.mileyski napisał:

                > biskupów polskich do biskupów niemieckich.

                Nie to jest tematem tego wątku, nie zauważyłeś?
                • hrabia.mileyski Re: No i ten list 15.08.06, 14:51
                  inna_pora napisała:

                  > Nie to jest tematem tego wątku, nie zauważyłeś?


                  Ktoś tu już wszczął opowieść o nocy gomułkowskiej, tudzież o nieśmiertelnym
                  ciemnym ludzie.

                  Inna_pora to już inny człowiek, czy też inna_pora stoi na straży prostej i
                  słusznej linii wątku?
                  A może cenzura prewencyjna sie odrodziła? Dla pewności zajrzę do gazet.
                  • inna_pora Re: No i ten list 15.08.06, 15:08
                    hrabia.mileyski napisał:


                    > Inna_pora to już inny człowiek, czy też inna_pora stoi na straży prostej i
                    > słusznej linii wątku?
                    > A może cenzura prewencyjna sie odrodziła? Dla pewności zajrzę do gazet.

                    Zwróciłam tylko uwagę że list biskupów polskich do niemieckich(chwała im zresztą
                    za to) nie jest tematem tego wątku i tyle, co się czepiasz nicka a do gazet
                    zaglądaj ile chęci, pozdrawiam
          • 1normalnyczlowiek Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 15:50
            inna_pora napisała:
            > x2468 napisał:
            > > Nie wierze.Z tego co slysze to mamy w Polsce rok 1960.Codziennie slasze
            > > przemowienia Gomulki.
            > I nie było wtedy internetu , telefonów komórkowych , tv satelitarnej ,
            >komuniści mieli lepsze warunki do tego by ciemny lud wszystko kupił.

            ---> Później był internet. A mimo tego :
            "Z perspektywy lat coraz bardziej widoczna będzie rola Adama Michnika jako tego,
            który zrobił niebywale wiele dla sprowokowania antyżydowskości w Polsce przez
            swój fanatyzm i jawne prowokacje, haniebne ataki na polską historię (w stylu
            ataku Cichego na Powstanie Warszawskie). Nikt bardziej niż Michnik nie
            przyczynił się do utrudnienia autentycznego dialogu polsko-żydowskiego, on sam
            jest jego widocznym przeciwstawieniem. Osobiście dużo bardziej wierzę w
            możliwość dialogu z Szymonem Wiesenthalem niż Michnikiem.Rozmowa z Wiesenthalem,
            choć niełatwa, może bowiem oprzeć się na wymianie poglądów ludzi o stabilnych,
            ugruntowanych przekonaniach, jakichś podstawach w sferze uznanych wartości. Na
            każdej wymianie poglądów z Michnikiem można tylko stracić, bo byłaby to rozmowa
            z cynicznym instrumentalnym krętaczem, dostosowującym swe poglądy wyłącznie do
            najświeższych potrzeb politycznych. Stąd te tak liczne niespodziewane ewolucje -
            od potępiania listu biskupów polskich na łamach "Argumentów" do późniejszego
            kajania się za antyklerykalizm w 1977 roku, czy zabiegania o przyjaźń z księdzem
            H.Jankowskim w latach 80., by znów dziś powrócić - do maksymalnie podstępnych
            działań antykatolickich.Ileż to razy Michnik bił na alarm na temat rzekomych
            skrajnych zagrożeń nacjonalistycznych i antysemickich w Polsce. Ileż to razy
            wysmażał skrajne "donosy na Polskę" do różnych gremiów zagranicznych.
            By przypomnieć choćby dziwnie przemilczane w Polsce wystąpienie Michnika na
            Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie w kwietniu 1990 r. Mówił tam, że w Polsce
            grozi antykomunistyczna dyktatura, antykomunizm z bolszewicką twarzą, któremu
            towarzyszyć będzie szowinizm, klerykalizm, populizm i ksenofobia, nie mówiąc o
            groźbie antysemityzmu (por. Charles Hoffman: Gray Dawn. The Jews of Eastern
            Europe in the Post-communist Era, New York 1992, s. 302). A potem nagle z
            głupia frant Michnik występuje z udawaną obroną Polaków przed zarzutami
            antysemityzmu na spotkaniu z przedstawicielami francuskich Żydów. A w książce
            Między panem a plebanem przyznaje, że: partie, które startowały pod hasłami
            antysemickimi, nie dostały ani jednego mandatu. W 1989 rokuMichnikowska "Gazeta
            Wyborcza" maksymalnie nagłaśnia akcję rabina Weissa w Oświęcimiu, popierając ją.
            W 1994 ten sam Michnik określa akcję rabina Weissa z
            1989 roku jako klasyczny przykład prowokowania awantury, jak więc zależnie od
            potrzeby występuje jako obrotowy Żydo-Polak, odcinając odpowiednio kupony za
            każdym razem od zamanifestowanej postawy. To przedstawia się jako zatroskany o
            los Polski patriota, to znów przyjmuje fetowane w Nowym Jorku jako "Żyd Roku
            1991"."
    • t-800 Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 14:41
      A rok temu był rok 2005, a za rok będzie 2007.
      • janbezziemi Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 14:58
        Panie hrabio, kropelki na Aizheimera. Prosze do końca...Bo t-800 skorzysta...
        • hrabia.mileyski Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 15:01
          Tylko się nie zagalopuj. Przyznano ci laur za osiagnięcia historyczne, ale za
          autorytet z dziedziny medycyny służyć nie będziesz.

          Daj mu palec, a z łokciem odgryzie.
          • 1normalnyczlowiek Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 16:00
            hrabia.mileyski napisał:
            > Daj mu palec, a z łokciem odgryzie.

            ---> Tak jak i on? :
            " W wydanej w 1995 roku książce Między panem a plebanem (s. 217) mówi:(...) Kto
            zajmuje się tym, co mówi Bolesław Tejkowski? Nikt. W rzeczywistości to właśnie
            sam Michnik był odpowiedzialny za maksymalne nagłośnienie tej szowinistycznej
            nicości (notabene żydowskiego pochodzenia). Przypomnijmy, że właśnie w "Gazecie
            Wyborczej" z 4 lipca 1991 ukazał się ogromny wywiad z B.Tejkowskim na dwu
            kolumnach pt. Żydzi są wszędzie, z wiadomym celem: maksymalnym nagłośnieniem,
            jaki to groźny antysemityzm pojawia się w Polsce. Krzysztof Wolicki napiętnował
            publikację wywiadu z Tejkowskim jako "Nieprzyzwoitość" ("GW" z 10 lipca 1991),
            pisząc: Publikując wywiad z Bolesławem Tejkowskim. ("GW" nr 154) złamaliście
            normy przyzwoitości obowiązujące w krajach o demokratycznej tradycji. Wśród
            najhaniebniejszych Michnikowskich "donosów na Polskę" swoiste miejsce zajęły
            oszczercze stwierdzenia w rozmowie z niemieckim socjologiem Jurgenem Habermasem:
            Zanim tu Hitler przyszedł, myśmy założyli własny obóz koncentracyjny w Berezie
            Kartuskiej ("Polityka" 1993, nr 47). Kiedy takie stwierdzenie Michnika ukazuje
            się na łamach prasy niemieckiej, a później amerykańskiej (w prestiżowym "New
            York Times Review of the Book", sprzyja potwierdzaniu najgorszych oszczerstw o
            polskich obozach koncentracyjnych. W grudniu 1994 roku Michnik posunął swe
            tropienie polskiego nacjonalizmu i ksenofobii do najwyższych granic zarzucając,
            że w październiku 1956 polscy nacjonaliści domagali się usunięcia z aparatu
            władzy obcych: Ruskich, Żydów etc. W książce dialogu z ks. Tischnerem: Między
            panem a plebanem (Kraków 1995, s.167, 187, 191, 385), Michnik starał się
            maksymalnie zdemonizować Marzec 1968, jako rzekomo największe nieszczęście
            polskie po wojnie. Mówił, że: Marzec utytłał polską świadomość, rok '68 to był
            horror horrorów, rok 1968 przyniósł wielką rehabilitację polskiej megalomanii
            narodowej, która owocowała straszliwym spustoszeniem społecznej substancji. I
            dodawał: Dla mnie Marzec to było rżenie demona. Wtedy - pierwszy raz za mojego
            życia - w Polsce zarżał przerażający demon nacjonalizmu.Wszystkie te oskarżenia
            o Marcu 1968 jako "horrorze horrorów" głosił człowiek, którego rodzina żyła na
            znakomitych "synekurach" w dobie rzeczywiście koszmarnego dla Polaków okresu
            stalinizmu (brat Stefan Michnik jako morderca sądowy, wydający wyroki śmierci na
            AK-owców i oficerów WP, matka jako autorka komunistycznych podręczników
            zalecających, jak zwalczać religię, ojciec -Ozjasz Szechter - od 1 kwietnia 1946
            do 31 grudnia 1950 zatrudniony jako kierownik Wydziału Prasowego serwilistycznej
            Centralnej Rady Związków Zawodowych, od 1 stycznia 1951 do 11 marca 1953
            zastępca redaktora naczelnego stalinowskiego szmatławca związkowego "Głosu Pracy").
    • alistair-p Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 15:10
      janbezziemi napisał:

      > Nie tylko Warszawa, ale cała Polska modli się o ratunek.(...)Modlitwa tysięcy
      > zjednoczonych serc wyprasza cud - PRAWDZIWY CUD - ukazanie się Najświętszej
      > Dziewicy.Matka Boża ukazuje się w postaci Matki Łaskawej - Patronki Warszawy.
      > Jest przecież z woli magistratu i ludu miasta tego Patronką - Tarczą i
      > Obroną, od 1652 roku. Matka Łaskawa pojawia się na niebie przed świtem,
      > monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze
      > niebo.Ukazuje się odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania
      > stolicę. Zjawia się w otoczeniu husarii, polskiego zwycięskiego wojska, które
      > pod Wiedniem z hasłem "W imię Maryi" rozegnało pogańskie watahy. Matka Boża
      > trzyma w swych dłoniach jakby tarcze, którymi osłania miasto Jej pieczy
      > powierzone.Postać Matki Bożej była widziana przez dziesiątki, lepiej
      > powiedzieć: setki bolszewików atakujących polskie oddziały w bitwie o dostęp
      > do stolicy. To pojawienie się na niebie wywołało wśród sołdatów strach,
      > przerażenie i panikę, której nie sposób opisać.
      > Naoczni świadkowie wydarzenia, zahartowani w boju, niebojący się ani Boga,
      > ani ludzi, programowi ateiści, na widok postaci Maryi, groźnej "jak zbrojne
      > zastępy", rzucali broń, porzucali działa, tabor, aby w nieopisanym popłochu,
      > na oślep, pieszo i konno, salwować się ucieczką.
      > Przerażenie, jakie wywołało ujrzane zjawisko, i paniczny strach były tak
      > silne, że nikt nie myślał o konsekwencjach ucieczki z pola walki - karze
      > śmierci dla dezerterów... I tak dalej ksiądz w "Naszym Dzienniku" ogłupia
      > czytelnikow! Nie chce sie wierzyc,ze mamy rok 2006!
      ************************************
      Czy autor nie podpisał się pod tym?Jesli nie,to sie nie dziwię,normalny człowiek
      by sie wstydził.
      • janbezziemi Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 15:43
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060814&id=my12.txt Autor
        podpisal sie, ale nie chcę pamietac nazwiska, masz je tutaj.
    • bonarossa Nie chcę być upierdliwy ale od 1763 do 1798 15.08.06, 15:23
      Nie chcę być upierdliwy ale od 1763 roku do 1798 Matka Boska chyba była na
      zakupach bo coś Polski nie broniła , potem do 1918 też jej się nie za bardzo
      spieszyło do pieczy nad swoim królestwem.
      • hrabia.mileyski Re: Nie chcę być upierdliwy ale od 1763 do 1798 15.08.06, 15:27
        A słyszałeś o Mesjaszu narodów i jakich cierpień musiał on doświadczyć, by świat
        zmienić?
        • 3promile Re: Nie chcę być upierdliwy ale od 1763 do 1798 15.08.06, 15:29
          O Mesjaszu? Dorzuciłbym pawia i papugę...
          • hrabia.mileyski Re: Nie chcę być upierdliwy ale od 1763 do 1798 15.08.06, 15:32
            Widać nie jesteś wieszczem.
            • 1normalnyczlowiek Re: Nie chcę być upierdliwy ale od 1763 do 1798 15.08.06, 16:05
              hrabia.mileyski napisał:
              > Widać nie jesteś wieszczem.

              ---> Tu jest wieszcz "
              "Michnik, jeden z czołowych współczesnych szermierzy antysemityzmu,
              odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, krytykował w
              cytowanej książce Między panem a plebanem (s. 146) Prymasa Tysiąclecia kardynała
              Stefana Wyszyńskiego za to, że ani razu nie zdobył się na jednoznaczne
              potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i na polskiej ziemi. Nie
              potępił przedwojennego getta ławkowego, ani pogromów antyżydowskich. Tę krytykę
              wygłaszał Adam Michnik, człowiek, który nigdy nie zdobył się na potępienie
              antypolonizmu twórców koncepcji "Judeo Polonii", działań na szkodę Polski,
              podejmowanych przez jakże licznych Żydów-działaczy KPP i KPZU, w tym jego
              ojca Szechtera, w którego gazecie, tak zdominowanej przez autorów żydowskich,
              nigdy nie zdobyto się na uczciwy samorozrachunek z żydowską antypolską
              kolaboracją z Sowietami na wschodnich kresach Drugiej Rzeczypospolitej w latach
              1939-1941. "
    • venus99 Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 15:33
      i w ten sposób okazuje się,że jedna żydówka obroniła Wielki Naród
      Polski.zadziwiające.
      • hrabia.mileyski Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 15:39
        Po pierwsze Żydówka piszemy z wielkiej litery - przyjrzyj się.
        Po drugie: obserwuję Twoje wysiłki na tym forum (może nieco z boku) i widzę, że
        więcej rzeczy jest dla Ciebie "zadziwiajacych".
        • p.smerf Re: Mamy rok 2006 15.08.06, 16:58
          A dla mnie jest zadziwiające że nie było powtórki z cudu w 1939 r. Przecież tam
          w górze wiedziano, że zostanie wyrżnięta prawie cała społeczność żydowska.
    • eboshi Jak ktoś zaczyna dzień od wina pod wafelek 15.08.06, 16:24
      to na stare lata w rozumie mu sie miesza.

      Zresztą juz samo wstąpienie do kleru świadczy o lekkim upośledzeniu umysłu :)
      • 1normalnyczlowiek Michnikoizm tez świadczy o upośledzeniu umysłu 15.08.06, 17:11
        eboshi napisał:
        > Zresztą juz samo wstąpienie do kleru świadczy o lekkim upośledzeniu umysłu :)
        • eboshi A co to jest "michnikoizm" ? 15.08.06, 17:27
          • 1normalnyczlowiek Re: A co to jest "michnikoizm" ? 15.08.06, 17:38
            Stan ducha i umysłu ludzi poddanych 16-letniej indoktrynacji kręgów
            okołomichnikowych.
            • eboshi A co to sa kręgi "okołomichnikowe" 15.08.06, 19:47
              i w jaki sposób indoktrynowały przez ostatnie 16 lat.
              • 1normalnyczlowiek A w taki sposób : 16.08.06, 17:04
                eboshi napisał: A co to sa kręgi "okołomichnikowe"
                > i w jaki sposób indoktrynowały przez ostatnie 16 lat.

                ---> Jednostronna 16-letna indoktrynacja "skutkuje utratą obiektywizmu,
                dogmatyzmem i jałowością intelektualną, a także postępującym uskrajnianiem się
                interpretacji i niekiedy dryfowaniem w stronę ideologii nienawiści".
                Niektórzy byli studenci michnikologii już się habilitowali na "dekonstrukcji",
                "odczarowywaniu mitów" i "rozszerzaniu perspektyw" (A po polsku:... na burzeniu
                wszelkich wartości, kłamstwie i walce o przywileje dla homo i ludzi honoru).
                • eboshi Coś na umyśle dziś słabujesz 16.08.06, 17:57
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > eboshi napisał: A co to sa kręgi "okołomichnikowe"
                  > > i w jaki sposób indoktrynowały przez ostatnie 16 lat.

                  Nie prosiłem o listę twoich twoich frustracji i fobii.
                  Zadałem konkretne pytanie - jak prywatna gazeta na konkurencyjnym rynku może
                  indoktrynować społeczeństwo ?

                  Ktoś kogoś zmusza do czytania GW ?

                  > (A po polsku:... na burzeniu wszelkich wartości, kłamstwie i walce o
                  > przywileje dla homo i ludzi honoru).

                  A to mi sie osobliwie spodobało - coś gó..ane muszą to być wartości skoro byle
                  gazeta może je w kilkanascie lat zburzyć :-P
                  • 1normalnyczlowiek Coś na umyśle dziś słabujesz 16.08.06, 18:32
                    eboshi napisał:
                    > Nie prosiłem o listę twoich twoich frustracji i fobii.
                    > Zadałem konkretne pytanie - jak prywatna gazeta na konkurencyjnym rynku może
                    > indoktrynować społeczeństwo ?
                    > Ktoś kogoś zmusza do czytania GW ?
                    ---> Kolejne slogany: prywatna gazeta, każdy ma wybór. Zapominasz kiedy, jak i
                    dzięki czemu powstała GW. Jadąc na zasłużonych autorytetach wyrabiała swój
                    autorytet - jak się okazało oparty na fałszywych wartościach i podstawach.
                    Wielu czytających dało się zwieść - na tym właśnie polega indoktrynacja.

                    > > (A po polsku:... na burzeniu wszelkich wartości, kłamstwie i walce o
                    > > przywileje dla homo i ludzi honoru).

                    > A to mi sie osobliwie spodobało - coś gó..ane muszą to być wartości skoro byle
                    > gazeta może je w kilkanascie lat zburzyć :-P
                    ---> Tak wygląda to tylko w Twoich marzeniach. Pokaż gdzie tak napisałem. Ta
                    "byle gazeta" próbowała te swoje goowniane wartości zaszczepić, ale jej nie
                    wyszło. Niewielu dało się złapać na propagandę antypolonizmu i nienawiści. Ale
                    na pewno wiele spustoszenia w niejednym umyśle przez te kilkanaście lat zrobiła.
                    Na szczęście może już tylko zaśpiewać tylko tyle : "To już jest koniec, nie mamy
                    nic "
                    • bratek4 tak, czyli nie 16.08.06, 18:36
                      1normalnyczlowiek napisał:

                      > Wielu czytających dało się zwieść - na tym właśnie polega indoktrynacja.

                      Ta "byle gazeta" próbowała te swoje goowniane wartości zaszczepić, ale jej nie
                      > wyszło. Niewielu dało się złapać na propagandę antypolonizmu i nienawiści. Ale
                      > na pewno wiele spustoszenia w niejednym umyśle przez te kilkanaście lat zrobiła


                      Ja się z Tobą zgadzam, też myślę, że gazeta narobiła i nie narobiła bardzo
                      wiele/niewiele szkód.
                      • bratek4 p.s. 16.08.06, 18:38
                        Stanowcze wypowiedzi stanowią o sile charakteru oraz przekonań albo też nie
                        stanowią. Howgh!
                        • 1normalnyczlowiek p.s. 16.08.06, 20:21
                          bratek4 napisał:
                          > Howgh!

                          ---> Przepraszam za zbyt skomplikowane dla michnikoidów zdania. Niestety w
                          "niejednym" umyśle spustoszenia są zbyt "wielkie".
                          • bratek4 weź przykład z Renaty 16.08.06, 23:09
                            Nie musisz przepraszać, tylko bierz się do nauki. Litery i wyrazy już znasz,
                            teraz ucz się budowania wypowiedzi. Chyba nie jest za późno, skoro nawet Renata
                            Beger postanowiła iść do szkoły.
    • ave.duce Re: Mamy rok 2006 ? Doprawdyż ??? ;))) 15.08.06, 16:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46828957
      ;)
    • kika113 Dzięki za przypomnienie 15.08.06, 17:01
      O tym cudzie babcia mi opowiadała, gdy dzieckiem byłam, piękna to historia,
      mają takie legendy Angole i inne narody, mają i Polacy w swojej historii.
      Michnik co prawda słowem w GW nie zająkał się o Święcie Narodowym, a zeszłego
      lata wysmażył wielki artykuł, że to "żaden cud", ale my swoje wiemy. Faktycznie
      dla ojca Michnika i innych komunistów to była klęska i nie chcą o tym pamiętać.
      • wirwieder Porąbani ionternauci 15.08.06, 18:40
        I tak z Matki Boskiej na niebie, ktora porażała bolszewikow. przechodzi sie
        lekko na Michnika. Jacys porąbani sa internauci.Co byscie robili bez red.Adama
        M.?
        • kika113 Re: Porąbani ionternauci 15.08.06, 19:04
          Nikt tak jak Michnik nie fałszuje i manipuluje historią Polski.
      • bratek4 pominięte szczegóły 16.08.06, 18:05
        kika113 napisała:

        > O tym cudzie babcia mi opowiadała, gdy dzieckiem byłam, piękna to historia,

        Ja też pamiętam. Na własne oczy widziałem, jak Maryja Zawsze z Torunia leciała
        nad bolszewikami, a za nią ciągnęła smuga ułanów i husarów, Tatarzy i Żydzi
        umykali jak króliki. A na niebie migotał napis: "Jam, com Polskę, ukrzywdzić Jej
        nie dom". I drugi: "Precz z Michnikiem". Tak to było.
        • bratek4 [...] 16.08.06, 19:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bratek4 nadgorliwy cenzorze 16.08.06, 19:37
            Matkoboska, my tu podajemy fakty, czyli wizje senne, a jakiś nadgorliwy głąb to
            wycina? Dlaczego więc pierwszy post wciąż jeszcze nie został skasowany?
    • l.o.r.t.e.a A mamy. I mamy też wolność słowa. Nie podoba ci 15.08.06, 18:46
      się ten tekst, to go nie czytaj.
      • terraincognita Re: A mamy. I mamy też wolność słowa. Nie podoba 15.08.06, 19:51
        Ja tam masochista - moge wszystko czytac, nawet parszywy "Głos" czy "Nasz
        Dziennik"
    • bratek4 :)) 16.08.06, 17:47
      super! tylko w jedno nie mogę uwierzyć: że ten kapitalny paszkwil ukazał się w
      "Naszym Dzienniku".


      janbezziemi napisał:

      Modlitwa tysięcy
      > zjednoczonych serc wyprasza cud - PRAWDZIWY CUD - ukazanie się Najświętszej
      > Dziewicy.Matka Boża ukazuje się w postaci Matki Łaskawej - Patronki Warszawy.
      > Jest przecież z woli magistratu i ludu miasta tego Patronką - Tarczą i
      > Obroną, od 1652 roku. Matka Łaskawa pojawia się na niebie przed świtem,
      > monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze
      > niebo.Ukazuje się odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania
      > stolicę. Zjawia się w otoczeniu husarii...
      • janbezziemi W KK! 16.08.06, 18:55
        W Kodeksie Karnym nalezy wprowadzic paragraf zabraniający (pod karą) ogłupiania
        społeczeństwa.
        • kika113 Re: W KK! 16.08.06, 19:04
          janbezziemi napisał:

          > W Kodeksie Karnym nalezy wprowadzic paragraf zabraniający (pod karą)
          ogłupiania
          >
          > społeczeństwa.
          Wtedy Michnik z pudła by nie wyszedł do końca świata.
        • bratek4 Re: W KK! 16.08.06, 19:06
          janbezziemi napisał:

          > W Kodeksie Karnym nalezy wprowadzic paragraf zabraniający (pod karą) ogłupiania
          >
          > społeczeństwa.

          Ale autoironię należy nagradzać, zwłaszcza w mediach, które słyną z ponuractwa.
          Przecież to jest kapitalny tekst!
          • kika113 Re: W KK! 16.08.06, 19:08
            Michnik poprawki wprowadził nawet w Nowym Testamencie i wyszło, że Judasz był
            OK, a Jezus-lepiej nie mówić.
            • bratek4 Re: W KK! 16.08.06, 19:30
              Zaraz, ależ ten tekst ukazał się w "Naszym dzienniku", tam chyba Michnik nie pisuje
              • kika113 Re: W KK! 16.08.06, 20:36
                bratek4 napisał:

                > Zaraz, ależ ten tekst ukazał się w "Naszym dzienniku", tam chyba Michnik nie
                pi
                > suje
                Czytasz "Nasz Dziennik" no proszę, jestem pod wrażeniem.
                Michnik zmieniał Nowy Testament w GW, ale wyszła mu "Biblia Judasza"
                • bratek4 z troską 16.08.06, 23:11
                  kika113 napisała:

                  > Michnik zmieniał Nowy Testament w GW, ale wyszła mu "Biblia Judasza"

                  Słuchaj, Ty tak poważnie?
        • 1normalnyczlowiek Wtedy na pierwszy ogień poszłaby GW i TOK FM 16.08.06, 20:16
          janbezziemi napisał:
          > W Kodeksie Karnym nalezy wprowadzic paragraf zabraniający (pod karą)
          ogłupiania >społeczeństwa.

          ---> Kto by wtedy nakarmił strawą duchową głodne zastępy michnikoidów, łaknących
          nienawiści i kłamstw, spijających każde słowo z ust Autorytetu Moralnego, autora
          tylu wspaniałych felietonów.
          • kika113 Re: Wtedy na pierwszy ogień poszłaby GW i TOK FM 16.08.06, 20:44
            Zatrują się tym jadem, pełni nienawiści do Polski wyjadą, i tak Michnik swoją
            polityką siania pogardy do Ojczyzny sam pozbawi się własnych czytelników.
            Podcina gałąź na której siedzi, haha. Razem z wiecznie kwękajacym Tuskiem.
            • terraincognita Zwariowany kraj! 17.08.06, 01:32
              Komuna (biała?) wróciła w pełnym blasku. Tak za tamtej komuny opluwano
              Michnika. Dzis prawica z kolei czyni to samo. A nawet mocniej, bo wówczas
              robiono to w biuletynach raczej. Cudzoziemiec za boga się w tym nie połapie.
              Zwariowany kraj, zwariowani ludzie.
              • kika113 Re: Zwariowany kraj! 17.08.06, 07:50
                "Cudzoziemiec za boga się w tym nie połapie."
                Skoro nie kumasz całej złożoności tematu, nie zabieraj głosu, bo widzisz tylko
                kręgi na wodzie, a nie widzisz kamienia który je spowodował.
                • ave.duce Re: Zwariowany kraj! Ktoś puszczał kaczki ?! ;))) 17.08.06, 08:04
                  kika113 napisała:


                  > Skoro nie kumasz całej złożoności tematu, nie zabieraj głosu, bo widzisz tylko
                  > kręgi na wodzie, a nie widzisz kamienia który je spowodował.

                  ;)))
                • 1normalnyczlowiek Zwariowany kraj! 17.08.06, 08:38
                  kika113 napisała:
                  > bo widzisz tylko kręgi na wodzie, a nie widzisz kamienia który je spowodował.

                  ---> ... i przede wszystkim nie widzi tego kto te kamienie rzuca - a wystarczy
                  przejrzeć kilka felietonów z ostatnich dwóch lat ... i wszystko jasne.
                  • silesius.monachijski0 Re: Zwariowany kraj! 17.08.06, 09:01
                    rzeczywiscie zwariowany kraj, w ktorym pospolity glupiec - tylko dlatego, ze
                    ma "odpowiednie pochodzenie" oraz z powodu daleko w przeszlosc siegajacych
                    ukladow towarzyskich (rodzinnych i nie tylko) uchodzi za prawie polbozka, a
                    conajmniej za intelektualnego tuza; kazdy, kto - po wybrykach tego durnia w
                    ostatnich latach: ze wspomne tylko zataczanie sie alkoholika nad trumna
                    Herberta i wyzywanie nad ta trumna adwersarzy od "koltunow" - nadal twierdzi,
                    ze Adam Michnik jest jakims tam "autorytetem", i jego glos ma szczegolne
                    znaczenie, zasluguje na wyslanie na przymusowe wczasy do Tworek albo innego
                    Kobierzyna; jak mozjna byc tak slepym, gluchym, i glupim wreszcie, zeby tego
                    blazna Michnika traktowac powaznie?

                    1normalnyczlowiek napisał:

                    > kika113 napisała:
                    > > bo widzisz tylko kręgi na wodzie, a nie widzisz kamienia który je spowodo
                    > wał.
                    >
                    > ---> ... i przede wszystkim nie widzi tego kto te kamienie rzuca - a wystar
                    > czy
                    > przejrzeć kilka felietonów z ostatnich dwóch lat ... i wszystko jasne.
                • x2468 Re: Zwariowany kraj! 17.08.06, 08:49
                  O jaka glebia tego porownania.A kregi na wodzie to po autorze.(filipinki)
    • reakcjonista1 Maryja ukazała sie w1917 roku 17.08.06, 08:52
      w Fatimie trójce dzieci. Ten rok musi nam coś mówic prawda? :-)
      • terraincognita Jakim cudem? 17.08.06, 10:09
        Rozmowa na forum staje sie coraz bardziej tajemnicza: jakim cudem człowiek
        znalazł sie w epoce ciemnoty, zacofania i wszystkiego, co najgorsze na tym
        świecie? Wierzycie w bzdety - Wasza sprawa, ale nie obrażajcie innych, którzy
        mają juz coś w głowie i ciągle jeszcze chodzą po ziemi, a nie włażą ponownie na
        drzewa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja