Jak bredzi p.Marcdnkiewicz w swym blogu!

16.08.06, 13:35
"Unia Europejska jest Polsce wogóle nie potrzebna doskonale dajemy sobie radę
bez niej.(...) Nasz kraj dużo stracił na przystąpieniu do UE. Od tego momentu
rozpoczął się kryzys gospodarczy. Zmalał eksport i produkcja przemysłowa.
Zaczęły też maleć inwestycje. Polska znalazła się w "dołku", do którego od
początku powinna trafić. Trudno by tę obecność w UE nie wykorzystać do
zwolnienia rozwoju gospodarczwłaszcza do stracenia wielu różnorodnych
zapóźnień, w tym szczególnie infrastrukturalnych." Az wierzyc sie nie chce,
ze tak pisze były premier. Na pielgrzymce nie było przeciez upałów! A
pieniądze z Unii to co? Palimy na stosie? A co do Polski - jesli cokolwiek
tracimy, to "zasługa "i Pana, Panie b.Premierze!

Z żydowskich (czy tylko?) dowcipów: - Gdzie pracujesz? -Nigdzie. - A co
robisz? - Nic. - Fajne zajęcie! - Fajne,tylko konkurencja ogromna!
    • joella.r daj link, proszę! :) przeciez to nieprawdopodobne 16.08.06, 13:41
      po tych wszystkich gracias gracias i innych yes, yes yes
    • l.o.r.t.e.a A źródło? 16.08.06, 13:43

      • 1tomasz1 Re: A źródło? 16.08.06, 13:44
        Bardzo proszę: :)))))
        www.marcinkiewicz.yeahhh.eu/
    • joella.r dałam się nabrac :)))) 16.08.06, 13:46
      • scoutek Re: dałam się nabrac :)))) 16.08.06, 13:47
        ja tez
    • l.o.r.t.e.a Tu jest tekst prawdziwy. 16.08.06, 13:48
      10 sierpnia 2006
      Musimy pomóc ruszyć Europę

      Unia Europejska jest Polsce potrzebna jak powietrze. I to z pełną wzajemnością.
      Nasz kraj bardzo zyskał na przystąpieniu do UE. Od tego momentu rozpoczął się
      boom gospodarczy. Wzrasta eksport i produkcja przemysłowa. Zaczęły też rosnąć
      inwestycje. Polska znalazła się w klubie, do którego od początku powinna
      należeć. Trudno by tę obecność nie wykorzystać do przyspieszenia rozwoju
      gospodarczego, a zwłaszcza do nadrobienia wielu różnorodnych zapóźnień, w tym
      szczególnie infrastrukturalnych.
      To niestety jest najprostsze. Dużo trudniej odnieść sukces na arenie
      politycznej. Ten sukces w długiej perspektywie jest ważniejszy dla pozycji
      Polski w Europie, ale także ważniejszy dla przyszłościowego tempa wzrostu
      gospodarczego. W ostateczności także ważniejszy dla jakości życia każdego z nas.
      Dlatego tak ważne jest prowadzenie zintegrowanej i spójnej, ale nade wszystko
      aktywnej polityki wewnątrz UE. Musi to być polityka konkretu, wskazująca jak
      wspólnie rozwiązywać problemy całej Europy i poszczególnych jej członków, ale
      też obywateli. Nasze inicjatywy, ale także nasze stanowiska wobec inicjatyw
      innych krajów, powinny mieć na względzie konieczność pogłębiania integracji
      europejskiej tam gdzie jest to możliwe i konieczne z polskiego punktu widzenia.
      Na przykład odbiurokratyzowanie Brukseli, likwidacja połowy przestarzałych i
      zbędnych dyrektyw przyniosłoby przyspieszenie wzrostu gospodarczego wszystkich
      krajów, bo uwolniłoby przedsiębiorczość Europejczyków.
      Dziś UE przeżywa widoczny i pogłębiający się kryzys. Myliłby się ten kto
      uznałby, że jest to kryzys konstytucyjny. Konstytucja europejska w tym kształcie
      nie jest nikomu potrzebna i nie załatwi europejskich problemów. Podstawową
      bolączką Europy jest dziś kryzys przywództwa. Liderzy Europy nadający jej
      kształt na przełomie wieków już odeszli lub właśnie odchodzą. W ich miejsce nie
      weszli polityczni wizjonerzy dostrzegający wyzwania przed jakimi stoi Europa nie
      tylko dziś, ale w kolejnych dekadach.
      Część przywódców ratunku dla UE upatruje w silnej pozycji Niemiec pod wodzą
      bardzo sprawnie wprowadzającej nowe rządy Angeli Merkel i właśnie wdrożeniu
      nowych rozwiązań organizacyjnych zapisanych w projekcie konstytucji. To nie jest
      dobre rozwiązanie i na pewno nie jest rozwiązaniem wystarczającym. Już dziś
      wyraźnie widać, że świat rozwija się dużo szybciej niż Europa. Podjęta jakiś
      czas temu pogoń za Stanami Zjednoczonymi nie powiodła się. W tym czasie urosła
      konkurencja w postaci coraz szybciej rozwijających się gospodarek azjatyckich
      zwłaszcza hinduskiej i chińskiej, ale także południowoamerykańskiej, w tym
      szczególnie brazylijskiej. Kto rozwija się zbyt wolno cofa się, a w najlepszym
      razie stoi w miejscu.
      Musimy pomóc ruszyć Europę. Dla naszego polskiego dobra.

      Kazimierz Marcinkiewicz
      • wiewiorzasta Równie zabawny :( n/t 16.08.06, 13:55

        • terraincognita Patrz tu pod date 13 sierpnia 16.08.06, 14:05
          marcinkiewicz-k.blog.onet.pl/
          • bratek4 górnolotny bełkot 16.08.06, 17:30
            Boże, nie mogę się w tym połapać, sadzi przecinki w najmniej spodziewanych
            miejscach - nic nie można zrozumieć.
            "To ciekawy fenomen, właściwie tylko Polski". - czego on uczył w tej biednej
            gorzowskiej szkole? mam nadzieje, że nie polskiego.
            • bratek4 Re: górnolotny bełkot 16.08.06, 17:32
              Ach, już rozumiem.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46970728&a=46973343
        • ave.duce Re: Równie zabawny :( n/t Yes, yes, yes !!! 16.08.06, 14:06
          :)))
          • terraincognita Ale 10 sierpnia pisał w blogu jak niżej. Co jest? 16.08.06, 14:10
            Unia Europejska jest Polsce potrzebna jak powietrze. I to z pełną wzajemnością.
            Nasz kraj bardzo zyskał na przystąpieniu do UE. Od tego momentu rozpoczął się
            boom gospodarczy. Wzrasta eksport i produkcja przemysłowa. Zaczęły też rosnąć
            inwestycje. Polska znalazła się w klubie, do którego od początku powinna
            należeć. Trudno by tę obecność nie wykorzystać do przyspieszenia rozwoju
            gospodarczego, a zwłaszcza do nadrobienia wielu różnorodnych zapóźnień, w tym
            szczególnie infrastrukturalnych.
            • l.o.r.t.e.a Spójrz na 8 sierpnia, to jest najistotniejsze. 16.08.06, 14:12

            • terraincognita Fałszywki? 16.08.06, 14:13
              Wychodzi na to, ze szaleją fałszywki blogu! Mozna zgłupiec: co jego,a co nie
              jego- p.komisarza Wawy..
              • ave.duce Re: Fałszywki? Nie przejmuj się! ;)))) b/t 16.08.06, 14:14
                terraincognita napisał:

                > Wychodzi na to, ze szaleją fałszywki blogu! Mozna zgłupiec: co jego,a co nie
                > jego- p.komisarza Wawy..
              • l.o.r.t.e.a Są dwa blogi, jeśli przejrzysz DOKłADNIE 16.08.06, 14:14
                wątek, to zauważysz ze są 2 linki i 2 blogi. W jednym, pod datą 8 sierpnia,
                autor zaznacza że to "antyblog".
              • dr.krisk Zawsze twierdziłem, że Marcinkiewicz nie istnieje. 16.08.06, 14:15
                To tylko taki kostium z gumy, w którym siedzi któryś z Kaczyńskich. Fałszywka,
                znaczy.
    • t-800 Ten żydowski dowcip jest beznadziejny 16.08.06, 18:28

      • t-800 Rzeczywiście, brednie na tym blogu 16.08.06, 18:28
        Jakieś drętwe dowicpy.
    • mmikki Jestem specjalistą od miłości - pisze atrakcyjny K 16.08.06, 18:29
      kto mu pozwolił pracować z dziećmi???????
      • janbezziemi Blog i klony 16.08.06, 19:05
        Rzecz w tym, ze są juz i blog Marcinkiewicza, i antyblog, i anty-antyblog,
        graficznie do siebie podobne, wiec mozna sie pogubic. W dodatku były premier ma
        swój dziecinno-szkolny język, łatwo taki język osmieszać. Nie wiem, czy dobrym
        pomysłem jest blog pisany przez komisarza Warszawy. Przeciez zabiera czas i
        pisanie i czytanie,tego, co w odpowiedzi nadchodzi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja