Hania sprawdzi Kazia?

17.08.06, 11:23
Za Rzepa:

"(...)Kazimierz Marcinkiewicz powiedział wczoraj, że nie widzi nic
kontrowersyjnego w łączeniu stanowiska włodarza miasta z kandydowaniem na ten
urząd z ramienia PiS w wyborach samorządowych. (...)Hanna Gronkiewicz-Waltz z
PO zapowiedziała jednak, że jej partia zbada, czy łączenie funkcji przez
Marcinkiewicza jest zgodne z prawem. (...)"

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060817/warszawa_a_15.html

Czy ktos wie, o co moze chodzic z ta zgodnoscia z prawem?
    • kataryna.kataryna Re: Hania sprawdzi Kazia? 17.08.06, 11:31
      Ależ ta Hanka jest zdesperowana :)))
      • etta2 Re: Hania sprawdzi Kazia? 17.08.06, 11:35
        Hłe, hłe, Kaziu nie chce jej wezwać na komisję od banków, to z nudów sprawdzi
        Kazia. A co? Nie wolno? Kto w tej sytuacji wykazuje desperację? Jak Kaziu prawa
        nie łamie, to może spać spokojnie, drogie PiSuary.
        • andrzejg Jeżeli łamie prawo, to tym gorzej dla prawa 17.08.06, 11:45

          I tak wybiorą.
          Jak przełkneli przestęcę w rządzie, to cóz znaczy taki wystepek

          A.



          etta2 napisała:

          >Jak Kaziu prawa nie łamie, to może spać spokojnie, drogie PiSuary.


        • ayran Re: Hania sprawdzi Kazia? 17.08.06, 11:58
          Na słowie Kazimierza polegaj jak na Zawiszy. Kaziu jej wezwać nie chce, ale
          Zawisza - i owszem - jak najbardziej. Obowiązek wobec Ojczyzny jest ważniejszy,
          niż jakieś tam obiecanki Kazia, który wszystkich kocha.
    • kapucynka9 No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 11:32
      • cics Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 11:41
        Nie jestem do końca pewien , czy to durny pomysł.
        Gdyby Marcinkiewicz był prezydentem Warszawy , na czas kampanii wyborczej
        powinien wziąć urlop bezpłatny, a jego obowiązki przejąłby zastępca. Ponieważ
        nie jest prezydentem tylko komisarzem , to kto będzie zarządzał Warszawą w
        czasie kampanii i jaki sens pozostawanie na stanowisku urlopowanego
        komisarza?
        • bryt.bryt Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 11:47
          cics napisał:

          > Nie jestem do końca pewien , czy to durny pomysł.
          > Gdyby Marcinkiewicz był prezydentem Warszawy , na czas kampanii wyborczej
          > powinien wziąć urlop bezpłatny, a jego obowiązki przejąłby zastępca. Ponieważ
          > nie jest prezydentem tylko komisarzem , to kto będzie zarządzał Warszawą w
          > czasie kampanii i jaki sens pozostawanie na stanowisku urlopowanego
          > komisarza?

          Mozna w tym dlubac, moze cos sie odgrzebie, bo nie sadze, zeby HGW tak sobie cos
          rzucala w powietrze w obliczu kampanii. Z faktu, ze Kazio nie jest pelnoprawnym
          prezydentem moze cos wyniknac. Zobaczymy co, ewentualnie ktos na FK, majacy
          glebsze pojecie o prawie, podpowie?
        • kapucynka9 Idąc dalej aktualny Prezydent kraju na czas kampan 17.08.06, 11:51
          ii wyborczej (chodzi mi o reelekcję) powinien co ? Obowiązki prezydenta na kołu
          zawiesić ? To co proponujesz niekoniecznie jest sensowne.
          • etta2 Re: Idąc dalej aktualny Prezydent kraju na czas k 17.08.06, 11:56
            No ale przyznasz chyba, że zupełnie bezsensowne jest rozważanie reelekcji
            obecnego Prezydenta, który przez niecały rok zdążył się skompromitować jak
            żaden dotąd.
            • kapucynka9 To fakt że się nie popisał, ale ty nie doceniasz 17.08.06, 13:43
              durnoty elektoratu.
          • bryt.bryt Re: Idąc dalej aktualny Prezydent kraju na czas k 17.08.06, 11:57
            kapucynka9 napisała:

            > ii wyborczej (chodzi mi o reelekcję) powinien co ? Obowiązki prezydenta na kołu
            > zawiesić ? To co proponujesz niekoniecznie jest sensowne.

            Nie mowie o aktualnym prezydencie wybranym normalnie w wyborach, ale o pelniacym
            funkcje prezydenta z nadania rzadu. Jakas roznica jest, byc moze jest tez
            roznica w prawie. Ale to tylko dywagacje.
        • kataryna.kataryna Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 11:55
          cics napisał:

          > Nie jestem do końca pewien , czy to durny pomysł.
          > Gdyby Marcinkiewicz był prezydentem Warszawy , na czas kampanii wyborczej
          > powinien wziąć urlop bezpłatny, a jego obowiązki przejąłby zastępca. Ponieważ
          > nie jest prezydentem tylko komisarzem , to kto będzie zarządzał Warszawą w
          > czasie kampanii i jaki sens pozostawanie na stanowisku urlopowanego
          > komisarza?




          Nie ma obowiązku brania urlopu na czas kampanii wyborczej. Marcinkiewicz jest w
          takiej samej sytuacji jak np. Adamowicz w Gdańsku. Hania nic tu nie ugra. Co
          gorsza, mogą się pojawić pytania jak ona godzi posłowanie z kampanią i czy odda
          poselskie diety za czas kiedy skupiała się na kampanii a nie na obowiązkach
          poselskich.
          • kapucynka9 No właśnie, na ten przykład !!!!!! 17.08.06, 11:57
          • elfhelm Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 11:57
            > Nie ma obowiązku brania urlopu na czas kampanii wyborczej. Marcinkiewicz jest w
            > takiej samej sytuacji jak np. Adamowicz w Gdańsku. Hania nic tu nie ugra. Co
            > gorsza, mogą się pojawić pytania jak ona godzi posłowanie z kampanią i czy odda
            > poselskie diety za czas kiedy skupiała się na kampanii a nie na obowiązkach
            > poselskich.

            Jeśli będą nieusprawiedliwione nieobecności na posiedzeniach Sejmu / komisjach,
            to automatycznie są dokonywane potrącenia.
          • etta2 Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 11:58
            Niezupełnie Kataryno. Znów manipulujesz. Adamowicz jest PREZYDENTEM w Gdańsku,
            a Marcinkiewicz jest PO Prezydenta. Nie jestem prawnikiem i nie wiem, czy
            procedury w obu przypadkach są jednakowe. A jeśli Ty wiesz, to powołaj się na
            przepisy a nie swoje marzenia.
            • kataryna.kataryna Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 12:06
              etta2 napisała:

              > Niezupełnie Kataryno. Znów manipulujesz. Adamowicz jest PREZYDENTEM w Gdańsku,
              > a Marcinkiewicz jest PO Prezydenta. Nie jestem prawnikiem i nie wiem, czy
              > procedury w obu przypadkach są jednakowe.



              Nie wiesz czy są jednakowe ale wiesz, że manipuluję jak piszę, że są :))) Jak
              uważasz, że manipuluję to podaj jakiś rzeczowy argument na to, że nie są jednakowe.



              A jeśli Ty wiesz, to powołaj się na
              > przepisy a nie swoje marzenia.



              Nie, to Ty się powołaj na jakiś przepis różnicujący. Ja uważam, że takich
              przepisów nie ma więc trudno mi je przytaczać.
              • etta2 Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 12:14
                Ależ proszę bardzo, oto Twoja manipulacja:
                Adamowicz nie jest komisarzem, tylko Prezydentem Gdańska, a Ty zrównałaś go z
                Marcinkiewiczem, który jest komisarzem Warszawy. I to jest NIEPRAWDA, a więc
                MANIPULACJA. Nie pierwsza u Ciebie i - jak sądzę - nie ostatnia. No i PO CO TO?
                • kataryna.kataryna Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 12:19
                  etta2 napisała:

                  > Ależ proszę bardzo, oto Twoja manipulacja:
                  > Adamowicz nie jest komisarzem, tylko Prezydentem Gdańska, a Ty zrównałaś go z
                  > Marcinkiewiczem, który jest komisarzem Warszawy.



                  Napisałam, że Marcinkiewicz jest w takiej samej sytuacji jak Adamowicz. I na
                  razie jakoś nikt nie potrafi tego obalić stosownym paragrafem pokazującym, że
                  p.o. prezydenta jest w innej sytuacji prawne niż prezydent.


                  I to jest NIEPRAWDA, a więc
                  > MANIPULACJA.




                  To Ty manipulujesz. Napisałam, że Marcinkiewicz jest w takiej samej sytuacji
                  wyborczej jak Adamowicz i to jest prawda. Chyba, że potrafisz wskazać, że jest
                  inaczej. Znasz jakiś przepis rozróżniający sytuację Marcinkiewicza i Adamowicza?


                  > Nie pierwsza u Ciebie i - jak sądzę - nie ostatnia.



                  A jakie jeszcze znasz? :)))


                  > No i PO CO TO?



                  No właśnie, po co się wygłupiasz razem z tą Hanką? Nie da się przy zielonym
                  stoliku wygrać wyborów.
                  • etta2 Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 12:24
                    O rany, ale cię ta desperacja dopadła. Przy biurku siedzę, a nie przy stoliku,
                    kolejna manipulacja, hehehe. OK, wyłączam się z tej niewiele wnoszącej gadki-
                    szmatki.
                    • kataryna.kataryna Re: No to p. Hania ma pomysł durny !!!! 17.08.06, 12:30
                      etta2 napisała:

                      > O rany, ale cię ta desperacja dopadła. Przy biurku siedzę, a nie przy stoliku,
                      > kolejna manipulacja, hehehe.



                      To taka metafora (trudne słowo), wiesz. Na dodatek nie Ciebie dotyczyła.


                      OK, wyłączam się z tej niewiele wnoszącej gadki-
                      > szmatki.



                      Nareszcie coś z sensem.
          • bryt.bryt nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:00
            kataryna.kataryna napisała:

            (...)
            > Nie ma obowiązku brania urlopu na czas kampanii wyborczej. Marcinkiewicz jest
            > w takiej samej sytuacji jak np. Adamowicz w Gdańsku. Hania nic tu nie ugra. Co
            > gorsza, mogą się pojawić pytania jak ona godzi posłowanie z kampanią i czy
            > odda poselskie diety za czas kiedy skupiała się na kampanii a nie na
            > obowiązkach poselskich.

            Przeciez nie o tym rzecz. Chodzi o to, ze Kazio formalnie tylko pelni funkcje
            prezydenta i pochodzi z urzedniczego nadania, a nie z wyborow. Nie znam sie na
            tym, ale nie wykluczam, ze prawo rozroznia takie sytuacje i inaczej je traktuje.
            • hrabia.mileyski Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:07
              bryt.bryt napisał:

              Chodzi o to, ze Kazio formalnie tylko pelni funkcje
              > prezydenta i pochodzi z urzedniczego nadania, a nie z wyborow. Nie znam sie na
              > tym, ale nie wykluczam, ze prawo rozroznia takie sytuacje i inaczej je traktuje
              > .

              I w tym kontekście rzeczą normalną jest legitymizacja stanowiska prezydenta W-wy
              poprzez wybory. Bo to wybory wyłaniają "pełnoprawnego" prezydenta, prawda?
              Hanka natomiast rozpoczęła poszukiwania pozawyborczych sposobów na utrącenie
              konkurenta. Bo wie, ze prawdopodobnie w bezpośredniej konfrontacji wyborczej
              polegnie.
              • kataryna.kataryna Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:11
                hrabia.mileyski napisał:

                > Hanka natomiast rozpoczęła poszukiwania pozawyborczych sposobów na utrącenie
                > konkurenta. Bo wie, ze prawdopodobnie w bezpośredniej konfrontacji wyborczej
                > polegnie.




                To tylko pokazuje desperację Hanki. I prz okazji jej fanów, którzy już
                przebierają nogami w nadziei, że znajdzie się jakiś cudowny przepis zakazujący
                Marcinkiewiczowi kandydowania. Niestety, nie znajdzie się.
                • bryt.bryt Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:17
                  kataryna.kataryna napisała:

                  (...)
                  > To tylko pokazuje desperację Hanki. I prz okazji jej fanów, którzy już
                  > przebierają nogami w nadziei, że znajdzie się jakiś cudowny przepis zakazujący
                  > Marcinkiewiczowi kandydowania. Niestety, nie znajdzie się.

                  Wiesz to, czy tylko ci sie wydaje?
                  • kataryna.kataryna Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:20
                    bryt.bryt napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > (...)
                    > > To tylko pokazuje desperację Hanki. I prz okazji jej fanów, którzy już
                    > > przebierają nogami w nadziei, że znajdzie się jakiś cudowny przepis zakaz
                    > ujący
                    > > Marcinkiewiczowi kandydowania. Niestety, nie znajdzie się.
                    >
                    > Wiesz to, czy tylko ci sie wydaje?



                    Wiem. A Ty?
                    • bryt.bryt Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:23
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > > > (...)w nadziei, że znajdzie się jakiś cudowny przepis zakaz ujący
                      > > > Marcinkiewiczowi kandydowania. Niestety, nie znajdzie się.
                      > >
                      > > Wiesz to, czy tylko ci sie wydaje?
                      >
                      > Wiem. A Ty?

                      A ja w tym watku juz kilka razy napisalem, ze stawiam tylko hipoteze podparta
                      oswiadczeniem HGW. To cos wiecej niz fantazjowanie.
                      Przy okazji pozwole sobie zapytac, skad ta wiedza?
                • etta2 Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:20
                  Jeśli można tu mówić o desperacji, to raczej o Twojej, że...a może Hanka ma
                  rację? Nikt nie przebiera nogami, wybory - to wybory. Jak sobie Warszawiacy
                  wybiorą, tak będą mieli. Jak im się podoba pacynkiewicz, to wyłącznie ich
                  sprawa, ja nie z Wa-wy.
                  • kataryna.kataryna Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:21
                    etta2 napisała:

                    > Jeśli można tu mówić o desperacji, to raczej o Twojej, że...a może Hanka ma
                    > rację?



                    Nie ma racji. Ale marz sobie razem z Hanką :)))
              • bryt.bryt Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:15
                hrabia.mileyski napisał:

                (...)
                > I w tym kontekście rzeczą normalną jest legitymizacja stanowiska prezydenta
                > W-wy poprzez wybory. Bo to wybory wyłaniają "pełnoprawnego" prezydenta,
                > prawda?
                > Hanka natomiast rozpoczęła poszukiwania pozawyborczych sposobów na utrącenie
                > konkurenta. Bo wie, ze prawdopodobnie w bezpośredniej konfrontacji wyborczej
                > polegnie.

                Byc moze odnosnie "legitymizacji" tak wlasnie jest, stawiam tylko hipoteze.
                Chociaz nieczego nie wykluczam.
                Co do pozawyborczych sposobow, to byc moze tez masz racje, jednak nie byl bym
                tym ani zdziwiony, ani zaszokowany. Doswiadczenia warszawskie PiS po wyborczym
                zwyciestwie Lecha daja duzo materialu do przemyslen i do budowania skutecznosci
                w polityce. Mozna tez przywolac dziwny pomysl Kazia na zwolnienie HGW z zeznan
                przed komisja d/s bankow. Calkiem realne wydaje mi sie, ze to pomysl m.in. na
                usuniecie HGW z czesci mediow w obliczu tego, ze komisja popracowala i znalazla
                na HGW tyle, co nic. Plan zniszczenia upada, wiec po co to ludziom pokazywac?
                • kataryna.kataryna Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:20
                  bryt.bryt napisał:


                  Mozna tez przywolac dziwny pomysl Kazia na zwolnienie HGW z zeznan
                  > przed komisja d/s bankow. Calkiem realne wydaje mi sie, ze to pomysl m.in. na
                  > usuniecie HGW z czesci mediow w obliczu tego, ze komisja popracowala i znalazla
                  > na HGW tyle, co nic. Plan zniszczenia upada, wiec po co to ludziom pokazywac?




                  Wezwą Hankę - źle, nie wezwą - jeszcze gorzej. Jak tu takim dogodzić?
                  • bryt.bryt nic trudnego 17.08.06, 12:30
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > bryt.bryt napisał:
                    >
                    > > Mozna tez przywolac dziwny pomysl Kazia na zwolnienie HGW z zeznan
                    > > przed komisja d/s bankow. Calkiem realne wydaje mi sie, ze to pomysl m.in.
                    > > na usuniecie HGW z czesci mediow w obliczu tego, ze komisja popracowala i zn
                    > > alazla na HGW tyle, co nic. Plan zniszczenia upada, wiec po co to ludziom
                    > > pokazywac?
                    >
                    > Wezwą Hankę - źle, nie wezwą - jeszcze gorzej. Jak tu takim dogodzić?

                    Skad bierzesz takie wnioski?
                    Jak na moj gust, to powinni wezwac i cieszylbym sie z tego. Nie raz na FK
                    pisalem, ze HGW rozwalilaby komisje w trzy d... Mialbym satysfakcje patrzac, jak
                    z Zawiszy wychodzi ekonomiczny cymbal. To jednak nie zmienia faktu, ze ta
                    komisja jest narzedziem politycznym, motywowanym ideologicznie, bioracym swoje
                    inspiracje w duzej czesci z nieuctwa i obsesji, o zakresie zadan nijak nie
                    nadajacym sie do zrealizowania. Stad wyplywa krytyka samej komisji, a zatem i
                    zasadnosci stawania przed nia HGW.
                    Ale - jak napisalem - niech stanie, niech ich rozjedzie.
                • hrabia.mileyski Re: nie urlop, ale stan prawny stanowiska 17.08.06, 12:28
                  Moim skromnym zdaniem w swoich poszukiwaniach brniesz za daleko. Nie wydaje mi
                  się, by Marcinkiewicz był specjalnie wystraszony konkurentką. Jemu wystarczą
                  "normalne" wybory. Niewykluczone, rzecz jasna, że gdy Hanka już się zapędzi w
                  swych, jak to nazywam "pozawyborczych" sposobach, to również i w tej
                  płaszczyźnie wytąpią jakieś kontrposunięcia, ale wydaje się, że brniemy w tej
                  chwili w spekulacyjną ślepą uliczkę.
                  Swoja drogą sposób pojmowania przez HGW demokratycznych wyborów jest nieco
                  kuriozalny.
                  • hrabia.mileyski Odpowiadałem oczywiście bryt.bryt. 17.08.06, 12:29
          • jaa_ga Jest za to ZAKAZ kampanii w urzędach administr. 17.08.06, 13:34
            Nie ma obowiązku brania urlopu na czas kampanii wyborczej
            **************************************************************
            DZIAŁ VII
            PRZEPISY KARNE

            Art. 199.

            1. Kto, w związku z wyborami do rad gmin, rad powiatów lub sejmików
            województw, prowadzi agitację wyborczą:

            1. w siedzibach urzędów administracji rządowej lub administracji
            samorządu terytorialnego bądź sądów,

            2. na terenie zakładów pracy w sposób i w formach zakłócających ich
            normalne funkcjonowanie,

            3. na terenie jednostek wojskowych i innych jednostek organizacyjnych
            podległych Ministrowi Obrony Narodowej lub oddziałów obrony cywilnej bądź
            skoszarowanych jednostek podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych,

            4. w lokalu wyborczym lub na terenie budynku, w którym lokal się znajduje

            - podlega karze grzywny.

            www.sejm.gov.pl/prawo/ordgmin/kon8.htm
            *******************************************************
            Jak to masz zamiar pogodzić?
            Te przepisy, to wystarczający argument,
            aby żądać urlopu KAŻDEGO urzędującego kandydata na funkcje,
            które aktualnie pełni, nie sądzisz?..
            Kwestia etyki, dobrej tradycji, ducha, a nie litery prawa.
            Mocny atut przeciwko każdemu, kto nie zechce URLOPU wziąć.

            PS. Ale od pewnego czasu pojęcie etyki stało się w Twoim przypadku
            kataryno, niezwykle relatywne.Smutne to...tyle niezdrowej emocji
            z Twoich postów bije, że aż czytać hadko...
            • kataryna.kataryna Re: Jest za to ZAKAZ kampanii w urzędach admin 17.08.06, 13:51
              jaa_ga napisała:


              > *******************************************************
              > Jak to masz zamiar pogodzić?
              > Te przepisy, to wystarczający argument,
              > aby żądać urlopu KAŻDEGO urzędującego kandydata na funkcje,
              > które aktualnie pełni, nie sądzisz?..




              Nie, nie sądzę. Bo niewzięcie urlopu wcale nie oznacza prowadzenia agitacji
              wyborczej w urzędzie.

              A gwoli ścisłości, ja nie napisałam ani, że Marcinkiewicz nie weźmie urlopu, ani
              że nie powinien go brać, a tylko, że nie ma takiego obowiązku.


              > Kwestia etyki, dobrej tradycji, ducha, a nie litery prawa.
              > Mocny atut przeciwko każdemu, kto nie zechce URLOPU wziąć.



              A Marcinkiewicz nie chce urlopu wziąć? Wiadomo już coś o tym?


              > PS. Ale od pewnego czasu pojęcie etyki stało się w Twoim przypadku
              > kataryno, niezwykle relatywne.Smutne to...tyle niezdrowej emocji
              > z Twoich postów bije, że aż czytać hadko...



              No proszę, Jaa_ga będzie uczyć etyki i pisania bez emocji. Czekam na pierwszą
              lekcję :)))
              • jaa_ga Re: Jest za to ZAKAZ kampanii w urzędach admin 17.08.06, 14:03
                A Marcinkiewicz nie chce urlopu wziąć? Wiadomo już coś o tym?

                :-))) No przecież ten wątek powstał właśnie z powodu
                TEJ wypowiedzi Marcinkiewicza:

                KRÓTKO
                Podwójna rola Marcinkiewicza

                Kazimierz Marcinkiewicz powiedział wczoraj, że nie widzi nic kontrowersyjnego w
                łączeniu stanowiska włodarza miasta z kandydowaniem na ten urząd z ramienia PiS
                w wyborach samorządowych. -
                *******************************************************

                No proszę, Jaa_ga będzie uczyć etyki i pisania bez emocji. Czekam na pierwszą
                > lekcję :)))

                Nie ja BYŁAM autorytetem na tym forum, Kataryno...
                Twórz...
                • kataryna.kataryna Re: Jest za to ZAKAZ kampanii w urzędach admin 17.08.06, 14:09
                  jaa_ga napisała:

                  > A Marcinkiewicz nie chce urlopu wziąć? Wiadomo już coś o tym?
                  >
                  > :-))) No przecież ten wątek powstał właśnie z powodu
                  > TEJ wypowiedzi Marcinkiewicza:
                  >
                  > KRÓTKO
                  > Podwójna rola Marcinkiewicza
                  >
                  > Kazimierz Marcinkiewicz powiedział wczoraj, że nie widzi nic kontrowersyjnego w
                  > łączeniu stanowiska włodarza miasta z kandydowaniem na ten urząd z ramienia PiS
                  > w wyborach samorządowych. -




                  I tu powiedział, że nie weźmie urlopu?



                  > *******************************************************
                  >
                  > No proszę, Jaa_ga będzie uczyć etyki i pisania bez emocji. Czekam na pierwszą
                  > > lekcję :)))
                  >
                  > Nie ja BYŁAM autorytetem na tym forum, Kataryno...



                  I to Cię właśnie usprawiedliwia. Bardzo kłuło?
                  • jaa_ga Re: Jest za to ZAKAZ kampanii w urzędach admin 17.08.06, 15:01
                    No proszę, Jaa_ga będzie uczyć etyki i pisania bez emocji. Czekam na pier
                    > wszą
                    > > > lekcję :)))
                    > >
                    > > Nie ja BYŁAM autorytetem na tym forum, Kataryno...
                    >
                    >
                    >
                    > I to Cię właśnie usprawiedliwia. Bardzo kłuło?
                    *******************************************************
                    Nie sądź według siebie, Kataryno.
                    NIGDY do głowy mi nie przyszło ścigać się z kimkolwiek,
                    ale czy to do Ciebie DOTRZE?...
                    Wątpię...
                    • kataryna.kataryna Re: Jest za to ZAKAZ kampanii w urzędach admin 17.08.06, 15:05
                      jaa_ga napisała:

                      > No proszę, Jaa_ga będzie uczyć etyki i pisania bez emocji. Czekam na pier
                      > > wszą
                      > > > > lekcję :)))
                      > > >
                      > > > Nie ja BYŁAM autorytetem na tym forum, Kataryno...
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > I to Cię właśnie usprawiedliwia. Bardzo kłuło?
                      > *******************************************************
                      > Nie sądź według siebie, Kataryno.




                      To właśnie Ty sądzisz według siebie przykładając jakieś ogromne znaczenie do
                      mojego rzekomego bycia autorytetem na forum. Autorytetem, którym nie byłam i być
                      nie chciałam. Ale to Ci się w głowie nie mieści i dlatego Ty i Tobie podobni z
                      uporem godnym lepszej sprawy co chwila wywlekacie to w charakterze argumentu.
                      Widać dla Ciebie to ma jakieś znaczenie. Dla mnie nie miało i nie ma.


                      > NIGDY do głowy mi nie przyszło ścigać się z kimkolwiek,
                      > ale czy to do Ciebie DOTRZE?...
                      > Wątpię...



                      Ścigać się na pewno nie ścigasz. Ale sądząc po ilości wzmianek na mój temat ma
                      to dla Ciebie jakieś znaczenie. O wiele większe niż kiedykolwiek miało dla mnie.
            • ayran nie sądzę by badanie... 17.08.06, 13:51
              cokolwiek dało w sensie formalnym - jeśli start komisarza nie jest zabroniony,
              to jest dozwolony. Ale podnoszenie tego problemu ma taki walor, że powinno
              wymusić na Kaziu pewną powściągliwość w traktowaniu pełnionego urzędu jako
              trampoliny w wyborach. Choć oczywiście nie wymusi - widoków Kazia pełniącego
              godnie urząd będziemy mieli w kampanii pod dostatkiem.
              • kataryna.kataryna Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 13:56
                ayran napisał:

                > cokolwiek dało w sensie formalnym - jeśli start komisarza nie jest zabroniony,
                > to jest dozwolony. Ale podnoszenie tego problemu ma taki walor, że powinno
                > wymusić na Kaziu pewną powściągliwość w traktowaniu pełnionego urzędu jako
                > trampoliny w wyborach. Choć oczywiście nie wymusi - widoków Kazia pełniącego
                > godnie urząd będziemy mieli w kampanii pod dostatkiem.




                To na pewno. Podobnie będzie w każdym mieście gdzie urzędujący
                prezydent/wójt/burmistrz będzie się ubiegał o reelekcję. Nie bardzo rozumiem to
                wybiórcze pilnowanie Kazia.
                • bryt.bryt cienko 17.08.06, 14:04
                  kataryna.kataryna napisała:

                  (...)
                  > Nie bardzo rozumiem to wybiórcze pilnowanie Kazia.

                  Nie rozumiesz roznicy miedzy prezydentem wybranym przez mieszkancow i
                  spadochroniarzem z rzadowego nadania, ktory zostal wrzucony na urzad, ktory
                  zapewnia mu przewage nad rywalami? Dlaczego nie poczekal tych 3 miesiecy
                  zostawiajac Kochalskiego na stanowisku?
                • ayran Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 14:05
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > To na pewno. Podobnie będzie w każdym mieście gdzie urzędujący
                  > prezydent/wójt/burmistrz będzie się ubiegał o reelekcję. Nie bardzo rozumiem
                  to
                  > wybiórcze pilnowanie Kazia.

                  Tak tak. Każdy wójt będzie miał zapewnione transmisje w telewizji publicznej w
                  czasie najwyższej oglądalności.
                  Żeby było jasne - uważam to za zwyczajnie nieestetyczne, tak samo jak oceniałem
                  rozwieszone po mieście plakaty Marka B. (B jak Balicki, żeby było jasne)
                  popieranego przez Olka K. i Leszka M. oraz transmisje z wizyt gospodarskich
                  premiera za którym zupełnie nie wiadomo dlaczego zawsze stał kandydat na
                  prezydenta Warszawy.
                  • kataryna.kataryna Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 14:25
                    ayran napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > To na pewno. Podobnie będzie w każdym mieście gdzie urzędujący
                    > > prezydent/wójt/burmistrz będzie się ubiegał o reelekcję. Nie bardzo rozum
                    > iem
                    > to
                    > > wybiórcze pilnowanie Kazia.
                    >
                    > Tak tak. Każdy wójt będzie miał zapewnione transmisje w telewizji publicznej w
                    > czasie najwyższej oglądalności.




                    W każdym mieście wojewódzkim jest lokalna telewizja. I każdy ubiegający się o
                    reelekcję prezydent będzie w niej brylował udzielając się w kampanii bardziej
                    niż zwykle. A wójt i bez telewizji może wykorzystać wójtowanie do zwiększenia
                    szans na reelekcję.



                    > Żeby było jasne - uważam to za zwyczajnie nieestetyczne, tak samo jak oceniałem
                    >
                    > rozwieszone po mieście plakaty Marka B. (B jak Balicki, żeby było jasne)
                    > popieranego przez Olka K. i Leszka M. oraz transmisje z wizyt gospodarskich
                    > premiera za którym zupełnie nie wiadomo dlaczego zawsze stał kandydat na
                    > prezydenta Warszawy.



                    A jak należałoby to rozwiązać? Bo ja jestem oczywiście za tylko widać w
                    przeciwieństwie do Ciebie uważam, że nic z tym nie można zrobić bo tak robiła,
                    robi i będzie robić każda partia. No więc co byś proponował?
                    • ayran Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 14:41
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > W każdym mieście wojewódzkim jest lokalna telewizja.
                      > I każdy ubiegający się o
                      > reelekcję prezydent będzie w niej brylował udzielając się w kampanii bardziej
                      > niż zwykle.

                      Jesli masz na mysli lokalne oddziały telewizji państwowej to po pierwsze, nie
                      sądzę by każdy z prezydentów miał, niezależnie od opcji, miał do nich równy
                      dostęp, po drugie, udział oglądalności wiadomości lokalnych to margines
                      oglądalności tych programów, w których będzie lansowany Kazio - np. Wiadomości
                      TVP.

                      > A wójt i bez telewizji może wykorzystać wójtowanie do zwiększenia
                      > szans na reelekcję.

                      Ale to chyba ne jest ten przypadek?

                      > A jak należałoby to rozwiązać? Bo ja jestem oczywiście za tylko widać w
                      > przeciwieństwie do Ciebie uważam, że nic z tym nie można zrobić bo tak robiła,
                      > robi i będzie robić każda partia. No więc co byś proponował?

                      Nie da się nic zrobić dopóki telewizja publiczna jest telewizją rządową. Który
                      to stan został skutecznie utrwalony przez rządzącą koalicję.
                      • kataryna.kataryna Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 15:01
                        ayran napisał:

                        > Nie da się nic zrobić dopóki telewizja publiczna jest telewizją rządową. Który
                        > to stan został skutecznie utrwalony przez rządzącą koalicję.



                        Jasne. Jedynym problemem jest to, że telewizja jest państwowa. Gdyby nie to, to
                        ho, ho. TVN i Polsat pokazałyby wszystko obiektywnie i rzetelnie. Jak to one.
                        • mysz_polna5 Switlo ksiezycowe, czyli kard Dziwisz! 17.08.06, 15:08

                          Hania pojechala do Krakowa, aby spotkac sie z odbitym swiatlem ksiezyca ~ kard.
                          Dziwiszem.
                          Ten jak dobry pasterz udzielil jej blogoslawienstwach slowami: Jan Pawel II
                          lubil Hanie.

                          Zadne szanse Kaziu ;)))))))))))))))))))))! Hehe!
                        • ayran Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 15:10
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Jasne. Jedynym problemem jest to, że telewizja jest państwowa. Gdyby nie to,
                          to
                          > ho, ho. TVN i Polsat pokazałyby wszystko obiektywnie i rzetelnie. Jak to one.

                          Tak z ciekawości - uważasz, że Polsat (albo TVN) lansują/będą lansować rywali
                          Kazia? Jeśli już lansują, będę zobowiązany za przykłady.
                          • kataryna.kataryna Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 15:14
                            ayran napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > Jasne. Jedynym problemem jest to, że telewizja jest państwowa. Gdyby nie
                            > to,
                            > to
                            > > ho, ho. TVN i Polsat pokazałyby wszystko obiektywnie i rzetelnie. Jak to
                            > one.
                            >
                            > Tak z ciekawości - uważasz, że Polsat (albo TVN) lansują/będą lansować rywali
                            > Kazia? Jeśli już lansują, będę zobowiązany za przykłady.




                            Nie mam wątpliwości kogo z pary PO - PiS będzie lansować Polsat i TVN.
                            • ayran Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 15:30
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > Nie mam wątpliwości kogo z pary PO - PiS będzie lansować Polsat i TVN.

                              Na pewno najbliższy monitoring KRRiTV potwierdzi, że masz rację.
                              • kataryna.kataryna Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 15:50
                                ayran napisał:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > > Nie mam wątpliwości kogo z pary PO - PiS będzie lansować Polsat i TVN.
                                >
                                > Na pewno najbliższy monitoring KRRiTV potwierdzi, że masz rację.



                                Monitoring tu nie jest potrzebny. Ani mi, bo wierzę własnym oczom, ani Tobie,
                                bo wierzysz, że TVN i Polsat nie faworyzowały, nie faworyzują i nie będą
                                faworyzować Platformy.
                                • ayran Re: nie sądzę by badanie... 17.08.06, 15:56
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > Monitoring tu nie jest potrzebny. Ani mi, bo wierzę własnym oczom, ani Tobie,
                                  > bo wierzysz, że TVN i Polsat nie faworyzowały, nie faworyzują i nie będą
                                  > faworyzować Platformy.

                                  W wyborach samorządowych 2002 telewizje prywatne faworyzowały kandydata PO?
                                  Widziałaś to na własne oczy? Nawet jeżeli TVN i Polsat będą mówić lepiej o HGW
                                  niż o Kaziu, to z oczywistych przyczyn (kogo poza Warszawiakami stanowiącymi 5%
                                  widowni będą te wybory aż tak interesować) nie przybierze to takiej skali jak w
                                  TVP.
            • a.adas blog pisany na po prezydenckim kompie?;) 17.08.06, 14:05

    • kartol Re: Hania sprawdzi Kazia? 17.08.06, 11:58
      Badanie jeszcze nikomu powaznie nie zaszkodzily.
      PO ma badac,tak ma byc.
    • loko31 obłudna baba! 17.08.06, 12:16
      chce sprawdzać Kazia a on chce ja bronić przed komisja bankową, ale babsko!
      • etta2 Re: obłudna baba! 17.08.06, 12:22
        Sęk w tym, że ona chce zeznawać przed komisją, a to Kaziu nie chce.
        • kapucynka9 Przewrotna ci ona jest !!!!! 17.08.06, 12:49
    • bush_w_wodzie paserstwo polityczne 17.08.06, 12:47
      moim zdaniem hgw to kiepski polityk ktory raczej szkodzi po niz pomaga. to
      bardzo niedobrze bo polsce potrzebna jest silna i popularna po

      mysle ze w wyniku sprawdzenia przez hanie wujdzie ze kazio moze startowac

      warto tu jednak przypomniec jak to sie stalo ze kazio jest dzis po-prezydenta
      czyli de facto komisarzem warszawy. otoz stalo sie tak dzieki temu ze w zimie
      pis ukradl urzad prezydenta warszawy wyborcom. najpierw radni pis stosowali
      obstrukcje nieprzyjmujaca rezygnacji kaczynskiego ktory de iure pozostawal
      prezydentem miasta i kraju a potem pis zmienil prawo pod ten jeden przypadek.

      takze najpierw ten urzad zostal ukradziony a potem przehandlowany. i w ten
      wlasnie sposob nasz milosny kazio nabyl to stanowisko
      • bryt.bryt zgadza sie 17.08.06, 12:55
        bush_w_wodzie napisał:

        (...)
        > warto tu jednak przypomniec jak to sie stalo ze kazio jest dzis po-prezydenta
        > czyli de facto komisarzem warszawy. otoz stalo sie tak dzieki temu ze w zimie
        > pis ukradl urzad prezydenta warszawy wyborcom. najpierw radni pis stosowali
        > obstrukcje nieprzyjmujaca rezygnacji kaczynskiego ktory de iure pozostawal
        > prezydentem miasta i kraju a potem pis zmienil prawo pod ten jeden przypadek.
        > takze najpierw ten urzad zostal ukradziony a potem przehandlowany. i w ten
        > wlasnie sposob nasz milosny kazio nabyl to stanowisko

        I ten temat PO powinna w kampanii konsekwentnie podnosic, niezaleznie od zalet
        lub wad HGW, o ktorej zreszta sadze, ze nie jest najlepsza kandydatura PO w tej
        rozgrywce.
        • hrabia.mileyski Re: zgadza sie 17.08.06, 12:59
          Najlepiej będzie, jak tę sprawe zostawicie wyborcom.
          • bryt.bryt Re: zgadza sie 17.08.06, 13:01
            hrabia.mileyski napisał:

            > Najlepiej będzie, jak tę sprawe zostawicie wyborcom.

            Ostatni rok udowodnil, ze wyborcy potrzebuja prowadzenia ich za reke. Nawet
            jesli wydaje sie, ze nie potrzebuja.
            • hrabia.mileyski Re: zgadza sie 17.08.06, 13:20
              bryt.bryt napisał:

              > Ostatni rok udowodnil, ze wyborcy potrzebuja prowadzenia ich za reke. Nawet
              > jesli wydaje sie, ze nie potrzebuja.


              Skoro to tylko dla jaj z ta cała demokracją, to po co się w to dalej bawić?
              Już Platon szydził z tego kalekiego ustroju, a głupi przecież nie był.
              Chcesz ludzi prowadzić za rękę? No to prowadź!
              • bryt.bryt Re: zgadza sie 17.08.06, 13:35
                hrabia.mileyski napisał:

                > bryt.bryt napisał:
                >
                > > Ostatni rok udowodnil, ze wyborcy potrzebuja prowadzenia ich za reke.
                > > Nawet jesli wydaje sie, ze nie potrzebuja.
                >
                > Skoro to tylko dla jaj z ta cała demokracją, to po co się w to dalej bawić?
                > Już Platon szydził z tego kalekiego ustroju, a głupi przecież nie był.
                > Chcesz ludzi prowadzić za rękę? No to prowadź!

                A co maja do tego jaja? Propaganda jest zwyczajna czescia demokracji.
          • kataryna.kataryna Re: zgadza sie 17.08.06, 13:10
            hrabia.mileyski napisał:

            > Najlepiej będzie, jak tę sprawe zostawicie wyborcom.



            Wyborcy nie dorośli do demokracji :)
          • bush_w_wodzie Re: zgadza sie 17.08.06, 13:27
            hrabia.mileyski napisał:

            > Najlepiej będzie, jak tę sprawe zostawicie wyborcom.


            przeciez zawsze tak byc powinno (za wyjatkiem sytuacji kiedy pis ma inny poglad
            na te sprawe - jak zima tego roku). wyborcy wybiora - ale swietym prawem
            oppzycji jest informowanie wyborcow o przekretach wladzy
            • hrabia.mileyski Re: zgadza sie 17.08.06, 13:48
              bush_w_wodzie napisał:

              wyborcy wybiora - ale swietym prawem
              > oppzycji jest informowanie wyborcow o przekretach wladzy
              >


              Nie wiem, czy dobrze widzę i kojarzę, ale to jest wątek o pozawyborczymi
              manipulacjami niejakiej Hanny GW (zlepek liter jest całkiem przypadkowy).
              Jak mi jeszcze wiadomo (może się mylę!) ta pani jeszcze żadnej władzy nie ma.
              Jesli dobrze rozumiem, to jest ona taka mądra, ze uprzedza wypadki, rozumnie
              wyprzedza czas i już stosuje przekrety?
              Świete prawo wyborców świetym prawem, lecz z dyskusji tu prowadzonej wynika, ze
              tak do końca wyborcom zaufać nie można. Mogą okazać sie maki i głupi i nie
              uczynią tego, czego się od nich wymaga.
              Zawsze nalezy mieć dodatkowe atuty, taki wentyl bezpieczeństwa, w razie czego.
              Wyborcy to świry i głupki. Pani Hania jest mądra i to wie.
              Dlatego poszła dalej - pragnie zabezpieczyć swoje słuszne prawa do upatrzonego
              stanowiska w ten sposób, że wyeliminuje za jednym zamachem i Kazika i wyborców -
              ale tylko jego wyborców. W następnym kroku skorzysta z dobrodziejstw demokracji.
              To ten etap, gdzie ludzie się przydają.

              Nie wiem, czy mi się nie pomieszało, ale czy to na pewno (jak piszesz) opozycja
              trabi o przekretach pani Hanny? I czy słuszna wg Niej taktyka to już przekręt?
              Stanowisko było już od dawna przyklepywane (tylko sie ten nieszczęsny Kazik
              pojawił), więc w czym rzecz?
              • bush_w_wodzie Re: zgadza sie 17.08.06, 14:10
                hrabia.mileyski napisał:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                > wyborcy wybiora - ale swietym prawem
                > > oppzycji jest informowanie wyborcow o przekretach wladzy
                > >
                >
                > Nie wiem, czy dobrze widzę i kojarzę, ale to jest wątek o pozawyborczymi
                > manipulacjami niejakiej Hanny GW (zlepek liter jest całkiem przypadkowy).


                o ile mi wiadomo ani watek nie jest o tym ani moj post nie byl.
                moj post byl o skandalicznym sposobie w jaki pis poddal samorzad warszawy swojej
                partyjno-rzadowej kontroli. to jest przekret wladzy o ktorym trzeba glosno mowic
                • hrabia.mileyski Re: zgadza sie 17.08.06, 15:00
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > o ile mi wiadomo ani watek nie jest o tym ani moj post nie by

                  Nie o tym? Przypominam tytuł wątku: "Hania sprawdza Kazia?"
                  Czyli o przedwyborczych zmaganiach H GW, a nie o działalności tak ogólnie
                  nielubianej partii.
                  Twój post jest z kategorii "o czym by nie było, to i tak PIS-owi należą się bęcki"
                  Kot z ogonem się pozamieniał. Odwróconym.
                  • bush_w_wodzie Re: zgadza sie 17.08.06, 15:22
                    hrabia.mileyski napisał:

                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    > > o ile mi wiadomo ani watek nie jest o tym ani moj post nie by
                    >
                    > Nie o tym? Przypominam tytuł wątku: "Hania sprawdza Kazia?"

                    przeczytaj sobie jeszcze raz swoj poprzedni post i pierwszy post watku to
                    zrozumiesz moze co mam na mysli. a jesli nie to trudno. nic na sile
      • kataryna.kataryna Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:10
        bush_w_wodzie napisał:

        > takze najpierw ten urzad zostal ukradziony a potem przehandlowany. i w ten
        > wlasnie sposob nasz milosny kazio nabyl to stanowisko




        A PO nie handlowała wcale tą ustawą :))) To wcale nie w zamian za nią
        przegłosowała Giertychowi podwójne becikowe :)))
        • 1tomasz1 Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:17
          kataryna.kataryna napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > takze najpierw ten urzad zostal ukradziony a potem przehandlowany. i w te
          > n
          > > wlasnie sposob nasz milosny kazio nabyl to stanowisko
          >
          >
          >
          >
          > A PO nie handlowała wcale tą ustawą :))) To wcale nie w zamian za nią
          > przegłosowała Giertychowi podwójne becikowe :)))

          Kataryna litości. Trzymaj poziom! ;)
          • kataryna.kataryna Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:36
            1tomasz1 napisał:

            > > A PO nie handlowała wcale tą ustawą :))) To wcale nie w zamian za nią
            > > przegłosowała Giertychowi podwójne becikowe :)))
            >
            > Kataryna litości. Trzymaj poziom! ;)



            A coś się nie zgadza?
            • 1tomasz1 Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:39
              kataryna.kataryna napisała:

              > 1tomasz1 napisał:
              >
              > > > A PO nie handlowała wcale tą ustawą :))) To wcale nie w zamian za n
              > ią
              > > > przegłosowała Giertychowi podwójne becikowe :)))
              > >
              > > Kataryna litości. Trzymaj poziom! ;)
              >
              >
              >
              > A coś się nie zgadza?

              Wszystko jest ok. W mojej ocenie, konsekwentnie go obniższasz. Zresztą nie
              jestem w tym sądzie odosobniony.
              Po prostu przykro jest na to patrzeć. Wiesz, że mam kumpla w podobnej jak Ty
              sytuacji?
              • kataryna.kataryna Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:44
                1tomasz1 napisał:

                > Wszystko jest ok. W mojej ocenie, konsekwentnie go obniższasz. Zresztą nie
                > jestem w tym sądzie odosobniony.
                > Po prostu przykro jest na to patrzeć.



                Wygaś mojego nicka i problem zniknie. Nie jestem tu od spełniania czyichklwiek
                oczekiwań, nie sądzę też, żebym prezentowała najniższy poziom na tym forum.
                Proponuję, żeby przestać mnie wychowywać, niech każdy dba o swój poziom a z tymi
                którzy mu nie odpowiadają po prostu nie rozmawia, nie czyta ich, nie ma chyba
                przymusu.


                Wiesz, że mam kumpla w podobnej jak Ty
                > sytuacji?



                A co ja mam z tym wspólnego?
                • 1tomasz1 Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:56
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > 1tomasz1 napisał:
                  >
                  > > Wszystko jest ok. W mojej ocenie, konsekwentnie go obniższasz. Zresztą ni
                  > e
                  > > jestem w tym sądzie odosobniony.
                  > > Po prostu przykro jest na to patrzeć.
                  >
                  >
                  >
                  > Wygaś mojego nicka i problem zniknie.

                  Nie zniknie. Zostaniesz w mej pamięci na długo. ;)

                  > Nie jestem tu od spełniania czyichklwiek
                  > oczekiwań,

                  Ale jesteś tu po to, aby pisać zgodnie z własnymi przekonaniami...?

                  > nie sądzę też, żebym prezentowała najniższy poziom na tym forum.

                  Kiedyś prezentowałaś jeden z najwyższych.

                  > Proponuję, żeby przestać mnie wychowywać, niech każdy dba o swój poziom a z tym
                  > i
                  > którzy mu nie odpowiadają po prostu nie rozmawia, nie czyta ich, nie ma chyba
                  > przymusu.
                  >
                  Właśnie, przymus...
                  W każdym razie Twoja reakcja jest symptomatyczna. ;)
                  >
                  > Wiesz, że mam kumpla w podobnej jak Ty
                  > > sytuacji?
                  >
                  >
                  >
                  > A co ja mam z tym wspólnego?
                  :)
        • bush_w_wodzie Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:24
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > A PO nie handlowała wcale tą ustawą :)))
          >

          handlowal akurat kazio z jarkiem i nie ustawa tylko stanowiskiem.

          natomiast pis nie tyle ta ustawa handlowal (choc i to prawdopodonbne) co ukradl
          stanowisko najpierw `naginajac' prawo a potem nim manipulujac

          > To wcale nie w zamian za nią
          > przegłosowała Giertychowi podwójne becikowe :)))

          najwyrazniej nie za nia bo ustawa przeszla. zreszta - cala sprawa jest dosyc
          skandaliczna i po dzialala w interesie publicznym i w imie zachowania porzadku
          prawnego - w przeciwienstwie o tej partii o mylacej nazwie ktora stanowisko ukradla
        • ayran Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:40
          O ile pamiętam, o podwójnym becikowym była poparta przez PO już po przegranych
          głosowaniach w sprawie ww. i KRRiTV. Zresztą - PiS ma większość w Senacie i
          prezydenta, który przecież mógł becikowe zawetować.
          • kataryna.kataryna Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:47
            ayran napisał:

            > O ile pamiętam, o podwójnym becikowym była poparta przez PO już po przegranych
            > głosowaniach w sprawie ww. i KRRiTV. Zresztą - PiS ma większość w Senacie i
            > prezydenta, który przecież mógł becikowe zawetować.




            Chcesz powiedzieć, że za becikowym PO głosowała z powodów merytorycznych?
            • ayran Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:54
              kataryna.kataryna napisała:

              > Chcesz powiedzieć, że za becikowym PO głosowała z powodów merytorycznych?

              Gdybym to chciał powiedzieć to bym powiedział. PO głosowała za becikowym z
              powodów emocjonalnych. Natomiast nie można tego powiedzieć o senatorach PiS i
              skłądającym podpis prezydencie.
              • kataryna.kataryna Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:57
                ayran napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Chcesz powiedzieć, że za becikowym PO głosowała z powodów merytorycznych?
                >
                > Gdybym to chciał powiedzieć to bym powiedział. PO głosowała za becikowym z
                > powodów emocjonalnych.



                Jak to z powodów emocjonalnych?




              • hrabia.mileyski Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:59
                ayran napisał:

                PO głosowała za becikowym z
                > powodów emocjonalnych. Natomiast nie można tego powiedzieć o senatorach PiS i
                > skłądającym podpis prezydencie.

                Jesli tutaj postawiłeś znak równości, to nie do końca zanalizowałeś sytuację, w
                jakiej znalazł się prezydent po czysto "emocjonalnym" posunięciu PO.
                • ayran Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 14:08
                  hrabia.mileyski napisał:

                  > Jesli tutaj postawiłeś znak równości, to nie do końca zanalizowałeś sytuację,
                  w
                  > jakiej znalazł się prezydent po czysto "emocjonalnym" posunięciu PO.

                  Nie za bardzo rozumiem, gdzie postawiłem znak równości, ale będę zobowiązany za
                  pogłębioną analizę sytuacji prezydenta poprzedzoną równie głęboką analizą
                  sytuacji senatorów PiS.
            • 1tomasz1 Re: paserstwo polityczne 17.08.06, 13:58
              kataryna.kataryna napisała:

              > ayran napisał:
              >
              > > O ile pamiętam, o podwójnym becikowym była poparta przez PO już po przegr
              > anych
              > > głosowaniach w sprawie ww. i KRRiTV. Zresztą - PiS ma większość w Senacie
              > i
              > > prezydenta, który przecież mógł becikowe zawetować.
              >
              >
              >
              >
              > Chcesz powiedzieć, że za becikowym PO głosowała z powodów merytorycznych?

              Powiedzmy sobie szczerze. PO głosowało za becikowym złośliwie. Nie rozmumiem
              jednak dlaczego głosowało za nim PiS.
    • karlin Chodzi o to, żeby Kazio 17.08.06, 15:06
      przegrał głosowanie w sprawie przesłuchania Hospicji przed komisją bankową?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja