cyber.wernyhora
22.08.06, 10:52
Cyber-lira się pyta.
Czy to wszystko co się obecnie dzieje w RP nie odpowiada dokladnie Rewolucji
Kulturalnej w Chinach Mao Tse-Tunga?
Kierowanie i inspirowanie przez Jedynego Ukochanego Przywódcę, podważenie
wszystkiego: w gospodarce (renacjonalizacja, komisja ds. ...skich bankow?),
obronności (wypowiedz w RM – co na to NATO?), szkolnictwo (matury), obyczaje
(dzieci z gwałtu), próby deptania WSZELKICH autorytetów dla własnych celów,
kultura, media, historia ("odkłamanie" historii na swoja nutę), szukanie
wroga na zewnątrz, nauka i uniwersytety, itepe, itede.
Mamy hunwejbinow, radykałów, co to nikomu nie przepuszcza. Mamy, na razie,
akceptacje ze strony części mas (gdyż gospodarka jakoś idzie), część mas
bierna, pojawiaja się pierwsi zastraszeni – drobni urzędnicy panstwowi. Można
to kontynuować.
Widać też, że będzie to nabierało tempa. To ma charakter strukturalny jakby
to jakis uczony/na powiedzieli. Więc będzie wszystkiego tego jeszcze więcej.
Tylko potem powoli, zgodnie z chińskim wzorcem, to się musi NIEUCHRONNIE
przenieść na gospodarkę! Może głodu nie będzie tak, jak w Chinach, ale jest
bańka kredytów, w tym hipotecznych w CHF. Jest kolos na glinianych nogach,
czyli ZUS!
Tę pieśń cyber-lira będzie powtarzac, aż się wyjaśni!
Od razu, do krytykujących hunwejbinów. W Polsce trzeba zmian, ale na razie w
tym jest wiecej szumu niż konkretnych działań. Typowa Rewolucja Kulturalna!
Coś takiego w XXI wieku w tym kręgu kulturowym to jest ewenement na skalę
światową!
Więc cyber-lira przyjmuje sygnaturkę.
Niech rozwija i umacnia się Rewolucja Kulturalna w RP!
Tylko potem, jaka będzie cena za opamiętanie?