"niektóre panienki to lubią"....

22.08.06, 12:43
Holoubek o Marcinkiewiczu:

Nie wydaje się panu, że były premier Kazimierz Marcinkiewicz był postacią z
reklamówki? Andrzej Łapicki w roli prezesa ZASP ostro krytykował tę formę
aktorskiej działalności. Czy możemy równie ostro ocenić byłego premiera za
zagrywanie się na śmierć przed kamerą?

Niewątpliwie jest to karygodne. Ale nie chcę mówić o Marcinkiewiczu dosłownie.
Wydaje mi się, że jego pokazy człowieczeństwa, naturalności, obecności wśród
nas i chęć bycia prostym człowiekiem - biorą się nie z talentów aktorskich,
lecz bezradności i pewnego typu nieśmiałości. Przełamywanie jej wynika z chęci
podobania się i bycia akceptowanym. Taki sam proces przechodzą na początku
amanci. Jeśli chcą zrobić wrażenie na dziewczynie, epatują własną osobowością
i zagrywają się na śmierć. Niektóre panienki to lubią.

rzeczpospolita.pl/dodatki/rozmowy_060822/rozmowy_a_1.html
    • pies_na_czarnych Re: "niektóre panienki to lubią".... 22.08.06, 12:48
      Innymi slowy:
      "Ciemny narod kupi wszystko"!
      • wartburg4 Re: "niektóre panienki to lubią".... 22.08.06, 12:58
        No niezupełnie:) To wynika z przełamania wrodzonej nieśmiałości. Ludzie
        nieśmiali cierpią zazwyczaj nas kompleksy niższości, ale czasem, kiedy trafią na
        właściwą panienkę, udaje im się z tego wyzwolić Myślę, że Holubek trafił tu w
        dziesiątkę.

        Fenomen Marcinkiewicza znalazł wreszcie wyjaśnienie
    • biedronka24 Hej p. Holoubek - ladna masz zone 22.08.06, 12:57
      szkoda by byla na ustach szmaciakow z Gw.
      • zablokowany Hej towarzyszko komunistko 22.08.06, 12:59
        a Wy już wazycie 120 kg czy jeszcze Wam towarzyszko komunistko brakuje 1,5 kg
        do tej wagi?
        • biedronka24 bronisz tego kto cie zablokowal? 22.08.06, 13:00
          pysznie :))))))
      • karlin Po występach niejakiego Olbrychskiego 22.08.06, 13:04
        w sprawie "listy Wildsteina" i po przyznaniu się przez Fronczewskiego, że za
        oddanie mu prawa jazdy donosił na kolegów, proponuję zapomnieć o tym, że aktorzy
        mają coś do powiedzenia w sprawach politycznych poza sceną czy ekranem.

        Trudno się też dziwić, że teraz przed "Konfesjonałem Ludzi Pradomównych", w jaki
        zamieniła się Rzepa, taki tłok.

        :)
        • wartburg4 a może jakąś komisję sejmową powołać? 22.08.06, 13:07
          Która by wreszcie zrobiła porządek z aktorami?
          • biedronka24 nie pamietasz tego aktora co zakladal III RP? 22.08.06, 13:13
            A ja pamietam jak i moi przyjaciele tez wyglupy Olbrychskiego na plazy w Debkach.
            To wszystko na co go stac.
            Coz na koniu tez kazdy moze jezdzic kto to kocha...
            Z polityka nie ma to nic wspolnego tylko ze szkola ujezdzenia. Jedni jezdza
            dosiadem inni wala z piet....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja