1normalnyczlowiek
23.08.06, 21:29
Cóż tak strasznego zrobił Macierewicz? Rzucił cień na kilka osób - co prawda
ważnych osób. Podobno grozi to poważnymi konsekwencjami nawet a arenie
międzynarodowej. Ale jak to się ma do tego co o sytuacji w Polsce mówili
wczoraj senatorowie podczas dyskusji na temat ustawy lustracyjnej. Przecież
oni nie zostawili suchej nitki na postkomunistach, esbekach, kapusiach, o
których mówili że przez 16 lat mieszają w polskiej polityce i gospodarce, we
władzach nie tylko jakichś tam firm ale także we władzach ważnych instytucji i
urzędów państwowych. Czyli esbecy decydowali także o sprawach strategicznych
dla kraju. Czyli przedstawiciele innych państw przez 16 lat rozmawiali i
podpisywali umowy międzynarodowe z esbekami.
Chyba jednak to nikogo nie dziwi. Czyżby to była norma? Bo jest kompletna
cisza na ten temat. Fragmenty obrad Sejmu (sprawa kworum) mamy możliwość
oglądać przez dwa dni, nawet stenogramy mamy na stronie elektronicznej. Ale o
tym co się działo w Senacie wszyscy milczą. Może chociaż pełną wypowiedź
senatora Bendera też ktoś zamieści na stronie elektronicznej?