splkm
24.08.06, 10:44
"Po montażu jadę do Sejmu, a raczej do hotelu sejmowego na spotkanie z jednym
z gości programu. Rozmowa "off the record" (bez możliwości publikowania
relacji i cytatów). Wnioski smutne. Właściwie opisując moje dni ciągle
powinienem zastrzegać – nie do nagrywania, nie do powtarzania, lub ze względu
na ogólnie przyjęte zasady, choć najważniejszy argument to - ze względów
prawnych. Głównie rozmawiamy o wojskowych służbach informacyjnych. Tam
nastąpiła nagła mobilizacja przeciwko Antoniemu Macierewiczowi. Wygląda na to,
że już nie poznamy tego, co wydawało się, że będzie możliwe w związku z
likwidacja służb. Macierewicz nie zobaczy wszystkich dokumentów."
latkowski.com/blog/