poniedziałek spisać na straty

28.08.06, 22:32


Hitler okazał się Michnikiem, atak wyborczej na Kaczmarka nieudany, mrówki
faraona zapamietane jako grzebanie w życiorysach czym na czerskiej się
brzydzą, Macierewicz uśmiechnięty, Lepper kolejny dzień żąda, Kaczynski nad
wyraz spokojny, nie wycofa poparcia dla Mojzesowicza, Kubica w formie -
Niemcy żle dobrali opony, w lasach zatrzęsienie borowików oraz rydzy.

co tam panie w polityce ?

czerska może poniedziałek spisać na straty, a kaczorki :)))
    • t-800 Re: poniedziałek spisać na straty 28.08.06, 22:34
      A o co chodzi z tymi mrówkami? Z góry dziękuję za wyjaśnienie.
      • kataryna.kataryna Re: poniedziałek spisać na straty 28.08.06, 22:35
        t-800 napisał:

        > A o co chodzi z tymi mrówkami? Z góry dziękuję za wyjaśnienie.




        Nie czytałeś o tej aferze? Stary Kaczmarek został prokuratorem za słoik
        preparatu na mrówki faraona. Ojciec mu tak posadę załatwił.
        • t-800 Re: poniedziałek spisać na straty 28.08.06, 22:36
          He, he, he! Nie czytałem tekstu. Dzięki za info. :-)
          • kataryna.kataryna Re: poniedziałek spisać na straty 28.08.06, 22:38
            t-800 napisał:

            > He, he, he! Nie czytałem tekstu. Dzięki za info. :-)



            "W latach 80. młody Janusz Kaczmarek dostał posadę w gdańskiej prokuraturze
            dzięki swemu ojcu Kazimierzowi. Kaczmarek senior, wtedy pracujący w Baltonie,
            załatwił prokuratorowi okręgowemu Ryszardowi Zegarowi zachodni specyfik na
            mrówki faraonki, które rozpleniły się w bloku szefa okręgówki. W zamian Zegar
            załatwił Kaczmarkowi juniorowi etat."


            W papierowym wydaniu tego fragmentu nie ma. Pewnie się procesu wystraszyli. Albo
            ośmieszenia.
            • tezas No co ty, kto sie boi dzisiaj osmieszenia czy 28.08.06, 22:44
              kompromitacji?
              Po ostatnich wyczynach Macierewicza to pojęcie w ogole przestalo funkcjonowac.

              A komentarz Ziobry w sprawie Kaczmarka jest bardzo pouczający: 'tak, walczymy z
              przywilejami korporacji, no chyba, ze sa to przywileje NASZYCH ludzi'.

              A moze dla niektorych tak, jak brak dowodow swiadczy o winie, tak niepodwazalne
              dowody swiadczace o protekcji dla pociech adwokackich dynastii dowodza
              niewinnosci.
              ---------------------------------
              Jarosław Kaczyński, 2005: "Jeśli mój brat wygra wybory prezydenckie, nie będę
              premierem."
              • kataryna.kataryna Re: No co ty, kto sie boi dzisiaj osmieszenia czy 28.08.06, 22:46
                tezas napisała:

                > A moze dla niektorych tak, jak brak dowodow swiadczy o winie, tak niepodwazalne
                >
                > dowody swiadczace o protekcji dla pociech adwokackich dynastii dowodza
                > niewinnosci.




                W artykule nie ma niepodważalnych dowodów. Niepodważalne dowody byłyby gdyby
                dziennikarz wykazał, że ktoś miał więcej punktów ale się nie dostał a dostał się
                Kaczmarek.
                • tezas Alez oczywiscie 28.08.06, 23:00
                  "W rzeczywistości odrzucono odwołania ponad 20 kandydatów mających po 53
                  punkty. Nie dostali się m.in.: chłopak chory na astmę, maturzysta z rolniczej
                  wielodzietnej rodziny spod Brodnicy oraz dziewczyna, która ma matkę
                  nauczycielkę, bezrobotnego ojca i pięcioro rodzeństwa." "Przyjęto za to syna
                  konsula honorowego Danii Juliana Skelnika, który miał... 24 punkty. Prawie
                  padłem, gdy się dowiedziałem, że dostał indeks - opowiada szkolny kolega
                  młodego Skelnika. Jemu samemu brakowało czterech punktów, mimo to odwołanie nic
                  nie dało." "Na liście osób, które dostały się z odwołania, znaleźliśmy 23
                  osoby, które nie miały nawet 40 punktów. Dziesięć miało poniżej 30 punktów!
                  Wśród nich jest syn sędzi Ewy Kuc z Sądu Okręgowego w Gdańsku (26 punktów) oraz
                  syn wziętego gdańskiego adwokata Piotra Mańki-Winieckiego (28 punktów).
                  Córka prokuratora okręgowego w Gdańsku Józefa Fedosiuka uzyskała jedynie 37
                  punktów(...) Córka prawników ze Sztumu - Ewy i Cezarego Rzeszotarskich - miała
                  42 punkty. Syn wziętej gdańskiej adwokatki Hanny Thrun - 43 pkt. Nieco lepiej
                  wypadła córka sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku Jacka Zielińskiego - 48 pkt. "

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2380552.html

                  Szczególną uwage nalezy zwrocic na zdanie 1.: odrzucono odwołania ponad 20
                  kandydatów mających po 53 punkty - tj. wiecej niz Kaczmarkowa latorosl.

                  Ale oczywisicie nie sadze ze cie przekonam - niektorzy po prostu nie uwierza
                  ze czarne to czarne a biale to biale.
                  • michal00 Re: Alez oczywiscie 28.08.06, 23:14
                    czyli wyglada na to, ze mlody Kaczmarek dostalbysie, gdyby brano pod uwage
                    tylko liczbe punktow.
                    • kataryna.kataryna Re: Alez oczywiscie 28.08.06, 23:16
                      michal00 napisał:

                      > czyli wyglada na to, ze mlody Kaczmarek dostalbysie, gdyby brano pod uwage
                      > tylko liczbe punktow.



                      Dokładnie. Dostałby się i tak.
                      • dr.krisk ??? 28.08.06, 23:22
                        O ile pamiętam, wymagano 54 punkty, mały Kaczmarek dostał 52.
                        Po wykonaniu operacji odejmowania wynika że miał 2 punkty za mało.
                      • karlin Czy Kaczmarek 28.08.06, 23:22
                        odpowiada za decyzje władz uczelni?

                        Bo zasada domniemania winy nie wystarczy.

                        • tezas Re: Czy Kaczmarek 28.08.06, 23:25

                          > Bo zasada domniemania winy nie wystarczy.

                          No cos ty, w IV RP ?!?! Teraz wymaga się od ludzi, aby wykazali swoją
                          niewinność.


                          ---------------------------------
                          Jarosław Kaczyński, 2005: "Jeśli mój brat wygra wybory prezydenckie, nie będę
                          premierem."
                          • karlin Dwója z rachunków 28.08.06, 23:30
                            Czy ty zdawałeś maturę razem z Majewskim?

                            "Aby się dostać w tym roku na prawo w Gdańsku, trzeba było zdobyć na egzaminie
                            54 punkty - tak dostało się 212 osób. Miejsc na kierunku było 250, rozpoczęto
                            więc - jak co roku - rekrutację w trybie odwoławczym."

                            Czyli zostało 38 miejsc. Gdyby przyjęto wszystkich z 53 pkt., miejsc by zostało
                            z 18.

                            W normalnym trybie syn Kaczmarka - 52 pkt. - miał wszelkie szanse się dostać.
                            • tezas Dwója z logiki 28.08.06, 23:32
                              karlin napisał:

                              >> Czyli zostało 38 miejsc. Gdyby przyjęto wszystkich z 53 pkt., miejsc by
                              zostało z 18.
                              >
                              > W normalnym trybie syn Kaczmarka - 52 pkt. - miał wszelkie szanse się
                              dostać.
                              Sedno w tym ze NIE przyjeto wszystkich z 53 punktami, tylko po protekcji.
                              • kataryna.kataryna Re: Dwója z logiki 28.08.06, 23:33
                                tezas napisała:

                                > karlin napisał:
                                >
                                > >> Czyli zostało 38 miejsc. Gdyby przyjęto wszystkich z 53 pkt., miejsc
                                > by
                                > zostało z 18.
                                > >
                                > > W normalnym trybie syn Kaczmarka - 52 pkt. - miał wszelkie szanse się
                                > dostać.
                                > Sedno w tym ze NIE przyjeto wszystkich z 53 punktami, tylko po protekcji.




                                A w czym zawinił Kaczmarek, że nie przyjęto tych z 53 punktami?
                                • tezas Alez oczywisicie, te prawnicze rody rekami i 28.08.06, 23:38

                                  nogami sie bronily przed preferencyjnym traktowaniemm, nie watpie, a mlody
                                  Kaczmarek w odwolaniu powolywal sie na rodowe tradycje tylko po to, aby jakos
                                  do konca kartki dociagnac... Jaasne.

                                  Szkoda ze nie monitorowano telefonow miedzy rektorem Ceynowa a Kaczmarkiem
                                  seniorem, bo zapewne ciekawa romzoe mozna by bylo uslyszec.

                                  Jak juz napisalam - nie sadze ze cie przekonam, dla niektorych kazde swinstwo
                                  popelnione przez "swoich" jest OK, a Kaczmarek jak wynika z wypowiedzi Ziobro
                                  (jak i np. twoich) pieknie te regule potwierdza.

                                  C U.

                                  ---------------------------------
                                  Jarosław Kaczyński, 2005: "Jeśli mój brat wygra wybory prezydenckie, nie będę
                                  premierem."
                              • karlin Oj, nie tylko z matematyki 28.08.06, 23:34
                                jesteś cieniutki...

                                Lepiej idź spać, jutro przed tobą nowe zadania.
                              • dr.krisk Chyba nie ma sensu tłumaczyć.. 28.08.06, 23:37
                                To etyka IV RP.
                                Przecież należało mu się...
                                • tezas Re: Chyba nie ma sensu tłumaczyć.. 28.08.06, 23:39
                                  dr.krisk napisał:

                                  > To etyka IV RP.
                                  > Przecież należało mu się...
                                  Nie ma - nic dodac, nic ujac. Dobranoc
                          • 1normalnyczlowiek Złodziej, który jest złodziejem, musi udowodnić 28.08.06, 23:51
                            tezas napisała:
                            > Teraz wymaga się od ludzi, aby wykazali swoją niewinność.

                            ---> ... że to co ma nie ukradł - proste?
                            Kapuś, który kablował musi udowodnić, że tego nie robił.
                            Tobie pasowało to co było dotąd? Jak udowodniono dwom bandytom, że zabili
                            człowieka, to nie można było ich skazać za morderstwo, bo nie wiadomo było,
                            którego cios lub strzał był śmiertelny. Fajnie było. Nie.
                            • dr.krisk Dobre!!! 28.08.06, 23:53
                              1normalnyczlowiek napisał:

                              > Kapuś, który kablował musi udowodnić, że tego nie robił.
                              Jesteś nie do pobicia :)))) Konstrukcja logiczna powyższego zdania jest
                              powalająca. Tak teraz będzie wyglądało prawo w IV RP?????
                              Wspaniały lapsus :))
                              • 1normalnyczlowiek Dobre? Więc czemu"złodziei"nie skomentowałeś? 29.08.06, 00:06
                                dr.krisk napisał:
                                > Wspaniały lapsus :))

                                ---> A różnica między "złodziejami" i "kapusiami" w świetle prawa jest taka, że
                                pierwsi są w danym momencie oskarżeni o przestępstwo a drudzy nie. Kapusi sąd
                                nie sądzi i dlatego nie musi udowadniać winy. A jak ktoś chce przed znajomymi
                                uchodzić za czystego,to musi znaleźć dowody (np. innych wiarygodnych znajomych),
                                którzy poswiadczą o ich niewinności. To wbrew pozorom nie jest trudne i nie musi
                                wymagać nawet procesu sądowego. Są takie momenty w życiu, których przypomnienie
                                może rozwiać wszelkie wątpliwości - ale trzeba takie "momenty" mieć.
                                • dr.krisk Chłopie! 29.08.06, 00:10
                                  Ręce opadają jak czytam twój "wykład o sprawiedliwości według IV RP"......
                                  Wybacz, ale nie będę dyskutował.
                                  Dlaczego? Przypomina mi się znakomita odpowiedź prof. Tatarkiewicza, gdy
                                  poproszono go, aby jako filozof i etyk powiedział dlaczego nie powinno się
                                  czytać cudzych listów.
                                  "Bo nie mozna!" - odpowiedział Tatarkiewicz.
                                  • 1normalnyczlowiek Chłopie!Więc jak ci ręce już opadną to poszukaj 29.08.06, 00:23
                                    dr.krisk napisał:
                                    > Ręce opadają jak czytam twój "wykład o sprawiedliwości według IV RP"......
                                    > Wybacz, ale nie będę dyskutował.
                                    > Dlaczego? Przypomina mi się znakomita odpowiedź prof. Tatarkiewicza, gdy
                                    > poproszono go, aby jako filozof i etyk powiedział dlaczego nie powinno się
                                    > czytać cudzych listów.
                                    > "Bo nie mozna!" - odpowiedział Tatarkiewicz.

                                    ---> I co uważasz, że powinien Tatarkiewicz coś jeszcze dodawać, by poprzeć
                                    swoją tezę? Na tak lapidarny "dowód" składa sie cała nauka i doświadczenie życiowe.
                                    Aha. Poszukaj ... dlaczego kilka lat temu złodzieje chcieli w Sejmie ustawowo
                                    zalegalizowac ukradzione majątki.
                      • tezas Nie - miał o 2 za mało. Ucziwie dostaliby się ci, 28.08.06, 23:22
                        , ewentualnie, którym zabrakło 1 punktu.

                        A dostali się dopiero po nagłośnieniu sprawy przez GW, dłuuugo po corach i
                        synach prominentow.

                        ---------------------------------
                        Jarosław Kaczyński, 2005: "Jeśli mój brat wygra wybory prezydenckie, nie będę
                        premierem."
                        • karlin Ucziwie dostaliby się ci 28.08.06, 23:24
                          dla których starczyło by miejsc ponad limit przyjęć w ramach 54 pkt.

                          Znasz ten limit?
                          • tezas Limit wynosił 0, za wyjątkiem ludzi z poparciem 28.08.06, 23:27
                            rodzin-prawnikow.

                            Przypominam, ze osoby ktorym zabraklo JEDNEGO punktu sie NIE dostaly.

                            ---------------------------------
                            Jarosław Kaczyński, 2005: "Jeśli mój brat wygra wybory prezydenckie, nie będę
                            premierem."
                        • michal00 Re: Nie - miał o 2 za mało. Ucziwie dostaliby się 28.08.06, 23:26
                          > , ewentualnie, którym zabrakło 1 punktu.

                          No nie bardzo - przeciez nawet w gw sprzed 2 lat pisza, ze teoretycznie powinni
                          sie dostac ci, ktorym zabraklo 1-2 punkty, a wiec rowniez Kaczmarek jr.
                          • elfhelm A pamiętasz ten artykuł? 29.08.06, 00:23
                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2333180.html
                            ""
                            Takiego fartu nie miały liczne osoby, którym do uzyskania indeksu na prawo
                            zabrakło zaledwie punktu. Uczelniana Komisja Rekrutacyjna odrzuciła astmatyka
                            mającego 53 pkt. (przyjmowano od 54) - nie dostał się, choć dwukrotnie pisał
                            odwołania. Punktu zabrakło też dziewczynie, która ma pięcioro rodzeństwa, matkę
                            nauczycielkę i bezrobotnego od sześciu lat ojca. Dziewczyna złożyła odwołanie z
                            prośbą o przyjęcie "ze względu na trudną sytuację rodzinną". Uczelnia odmówiła.

                            Punktu brakowało też Adrianowi K. Przed egzaminem dał pracownicy rektoratu 4
                            tys. zł. łapówki za indeks, ale gdy okazało się, że brakuje mu jednego punktu -
                            zażądał zwrotu gotówki, licząc na pewne przyjęcie z odwołania. Odzyskał
                            pieniądze, ale jego odwołanie odrzucono. Rozgoryczony poszedł na policję.
                            ""

                            Więc mógł się nie dostać...
                            • michal00 Re: A pamiętasz ten artykuł? 29.08.06, 00:39
                              "W ten sposób przyjęto ponad 60 kandydatów. Teoretycznie powinny to być osoby,
                              którym zabrakło 1-2 punkty, ewentualnie dzieci chore, z biednych rodzin albo
                              takie, którym w egzaminie przeszkodziły nadzwyczajne okoliczności. "

                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2380552.html
                              Oczywiscie poza tym masz racje, ze gdyby startowal z odwolaniem jako "zwykly"
                              kandydat, to istnialo wieksze ryzyko, ze jego odwolanie moglo zostac odrzucone
                              na podobnych zasadach jak niektorych innych odrzuconych, ktorym zabraklo 1-2
                              punkty, ktorzy zostali splawieni, bo trzeba bylo przyjac tych z 40 pkt, ale za
                              to znajomych. Ale nie jest przeciez wina Kaczmarka, ze tak skandaliczne byly
                              zasady rekrutacji na UG. Nie bylo zadnych naciskow, pism polecajacych, kopert
                              ani rozmow tatusiow przy wodeczce - a o to przeciez chodzi.
                              • elfhelm Re: A pamiętasz ten artykuł? 29.08.06, 00:46
                                Oczywiście, że skandaliczne były zasady rekrutacji.

                                Ale w pierwszej kolejności powinni przyjąć wszystkich, którym zabrakło 1 punktu.
                                I ewentualnie później, jeśli jeszcze miejsca były, przyjąć wszystkich, którym
                                zabrakło 2 punktów. (oczywiście z odwołań)

                                Tylko tak byłoby przecież uczciwie.

                                Co do Kaczmarka - to wg niego nie było np. żadnego telefonu.
                                Można temu wierzyć lub nie. W odwołaniu pojawiają się też tajemnicze ciocie i
                                wujkowie.
                                Na Pomorzu chodziły też słuchy o dziwnym przyjęciu na aplikację prokuratorską
                                córki prokurator Okrągłej. Zastrzegam, że niewiele wiem o sprawie. Natomiast
                                Kaczmarek chyba z Okrągłą pozostawali w dobrej znajomości.
                                • michal00 Re: A pamiętasz ten artykuł? 29.08.06, 00:50
                                  Oczywiście, że skandaliczne były zasady rekrutacji.
                                  >
                                  > Ale w pierwszej kolejności powinni przyjąć wszystkich, którym zabrakło 1
                                  punktu
                                  > .
                                  > I ewentualnie później, jeśli jeszcze miejsca były, przyjąć wszystkich, którym
                                  > zabrakło 2 punktów. (oczywiście z odwołań)

                                  Tez tak uwazam.

                                  > Co do Kaczmarka - to wg niego nie było np. żadnego telefonu.
                                  > Można temu wierzyć lub nie. W odwołaniu pojawiają się też tajemnicze ciocie i
                                  > wujkowie.
                                  > Na Pomorzu chodziły też słuchy o dziwnym przyjęciu na aplikację prokuratorską
                                  > córki prokurator Okrągłej. Zastrzegam, że niewiele wiem o sprawie. Natomiast
                                  > Kaczmarek chyba z Okrągłą pozostawali w dobrej znajomości.

                                  zaraz zaraz - Kaczmarek chyba odwolal Okragla, bo zataila jakies sprawy z
                                  przeszlosci, chyba ze mi sie cos pomylilo. jesli tak, to cos nie bardzo z ta
                                  znajomoscia.
                                  • elfhelm Re: A pamiętasz ten artykuł? 29.08.06, 00:51



                                    > zaraz zaraz - Kaczmarek chyba odwolal Okragla, bo zataila jakies sprawy z
                                    > przeszlosci, chyba ze mi sie cos pomylilo. jesli tak, to cos nie bardzo z ta
                                    > znajomoscia.

                                    Odwołać odwołał. Ale czy najpierw jej nie ściągnął do ministerstwa?
                                    • michal00 Re: A pamiętasz ten artykuł? 29.08.06, 00:55
                                      Nawet jezeli to on i jest to jego znajoma (co w tym srodowisku nie jest jest
                                      niczym niezwyklym), to dobrze o nim swiadczy, ze nie wahal sie jej usunac, gdy
                                      wyszly jakies jej sprawy z przeszlosci. Nawiasem mowiac nie byla to chyba tak
                                      bliska znajomosc, skoro K. nic wczesniej o tym nie wiedzial.
                      • michal00 Re: Alez oczywiscie 28.08.06, 23:23
                        zatem dzisiejszy artykul w gw jest brzydka maniupulacja. Ciekaw jestem, czy to
                        tylko standardowy paszkwil w akcji "dopie..c PiS-owi", czy tez jest zlecenie
                        konkretnie na Kaczmarka.
                        • dr.krisk Poćwicz odejmowanie.... 28.08.06, 23:25
                          michal00 napisał:

                          > zatem dzisiejszy artykul w gw jest brzydka maniupulacja.
                          Odejmowanie jest ponad podziałami politycznymi.
                          Zaczynamy: 54-52=?
                          • michal00 Poćwicz czytanie.... 28.08.06, 23:27
                            chodzi przeciez o tych, co sie dostali z odwolania
                            • tezas Re: Poćwicz czytanie.... 28.08.06, 23:28

                              Przypominam, ze osoby ktorym zabraklo JEDNEGO punktu sie NIE dostaly.
                              ---------------------------------
                              Jarosław Kaczyński, 2005: "Jeśli mój brat wygra wybory prezydenckie, nie będę
                              premierem."
                              • michal00 Re: Poćwicz czytanie.... 28.08.06, 23:31
                                I to jest wina Kaczmarka, czy efekt protekcji dla tych 23 osob , ktorzy mieli
                                <40 pkt?
                              • 1normalnyczlowiek To pokaż ich listy z odwołaniem 28.08.06, 23:57
                                tezas napisała:
                                > Przypominam, ze osoby ktorym zabraklo JEDNEGO punktu sie NIE dostaly.

                                ---> Często tych, którzy sie nie odwoływali traktowano, że zrezygnowali z
                                dalszej rywalizacji, bo np. znaleźli sobie miejsce na innej uczelni. Kto walczył
                                ten się odwoływał.
                                • jorn Nieczytaty jesteś? 29.08.06, 00:02
                                  "W rzeczywistości odrzucono odwołania ponad 20 kandydatów mających po 53
                                  punkty.
                                  OD-RZU-CO-NO ich odowłania, bo nie mieli plecow.

                                  Maja rację ci co pisza na innym wątku - jak za PRL, nomenklatura się trzyma.
                                  • 1normalnyczlowiek Nieczytaty jesteś?-A gdzie pokazane te 20 odwołań? 29.08.06, 00:17
                                    jorn napisał:
                                    > "W rzeczywistości odrzucono odwołania ponad 20 kandydatów mających po 53
                                    > punkty.
                                    > OD-RZU-CO-NO ich odowłania, bo nie mieli plecow.

                                    ---> Chętnie przeliteruję.
                                    Nie znamy kulis tych decyzji. Ja mogę założyć, że w grupie przyjętych z
                                    odwołania się, była większość, których rodzice interweniowali a np. w przypadku
                                    Kaczmarka komisja odwoławcza sama "na wszelki wypadek" przyjęła również jego
                                    (oczywiście gdyby mieć pewność, że nie mógł wejść z klucza punktowego). I
                                    ewentualnie to należałoby udowodnić. WIem, że wrzucanie do jednego worka
                                    uczciwych i nieuczciwych, to właśnie praktyka oszustów (w mętnej wodzie ...).

                                    > Maja rację ci co pisza na innym wątku - jak za PRL, nomenklatura się trzyma.

                                    ---> Mają rację - nomenklatura się trzyma - ale już resztką sił.
                          • kataryna.kataryna Re: Poćwicz odejmowanie.... 28.08.06, 23:27
                            dr.krisk napisał:

                            > michal00 napisał:
                            >
                            > > zatem dzisiejszy artykul w gw jest brzydka maniupulacja.
                            > Odejmowanie jest ponad podziałami politycznymi.
                            > Zaczynamy: 54-52=?




                            Nie o to odejmowanie chodzi bo mówimy o rekrutacji dodatkowej gdzie miejsc było
                            mniej więcej dwa razy więcej niż osób mających o 1 punkt więcej niż młody
                            Kaczmarek. Gdyby przyjmować wyłącznie na podstawie liczby punktów to młody
                            wszedłby na luzie w drugiej turze.
                        • kataryna.kataryna Re: Alez oczywiscie 28.08.06, 23:26
                          michal00 napisał:

                          > zatem dzisiejszy artykul w gw jest brzydka maniupulacja. Ciekaw jestem, czy to
                          > tylko standardowy paszkwil w akcji "dopie..c PiS-owi", czy tez jest zlecenie
                          > konkretnie na Kaczmarka.



                          Sądząc po wątku mrówek, obstawiam precyzyjny atak w Kaczmarka.
                      • elfhelm Dostałby się i tak? Jesteście pewni? 29.08.06, 00:22
                        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2333180.html
                        """
                        Takiego fartu nie miały liczne osoby, którym do uzyskania indeksu na prawo
                        zabrakło zaledwie punktu. Uczelniana Komisja Rekrutacyjna odrzuciła astmatyka
                        mającego 53 pkt. (przyjmowano od 54) - nie dostał się, choć dwukrotnie pisał
                        odwołania. Punktu zabrakło też dziewczynie, która ma pięcioro rodzeństwa, matkę
                        nauczycielkę i bezrobotnego od sześciu lat ojca. Dziewczyna złożyła odwołanie z
                        prośbą o przyjęcie "ze względu na trudną sytuację rodzinną". Uczelnia odmówiła.

                        Punktu brakowało też Adrianowi K. Przed egzaminem dał pracownicy rektoratu 4
                        tys. zł. łapówki za indeks, ale gdy okazało się, że brakuje mu jednego punktu -
                        zażądał zwrotu gotówki, licząc na pewne przyjęcie z odwołania. Odzyskał
                        pieniądze, ale jego odwołanie odrzucono. Rozgoryczony poszedł na policję.
                        """

                        • michal00 Re: Dostałby się i tak? Jesteście pewni? 29.08.06, 00:41
                          dostalby sie, gdyby opierano sie przy odwolaniu na kryterium punktowym.
              • 1normalnyczlowiek Jak się nie pocisz to też jest n(i)epotyzm 28.08.06, 23:43
                tezas napisała:
                > dowody swiadczace o protekcji dla pociech adwokackich dynastii dowodza
                > niewinnosci.

                ---> Co, wygodnie złodziejstwo nazywać zaradnością a odwołanie napisane przez
                kandydata na studenta protekcją. Wtedy wszystko jest wrzucone do jednego worka a
                gnidy się cieszą.
                Nie z nami takie numery ... Bruner(ko)
            • t-800 Re: poniedziałek spisać na straty 28.08.06, 22:46
              He, he! Dzięki! Ale cyrk! :-)))
        • t-800 Re: poniedziałek spisać na straty 28.08.06, 22:37
          ROTFL! Kompromitacja "gazetki"!!! <hahaha>
          • rekontra zdania są podzielone 28.08.06, 22:39
            t-800 napisał:

            > ROTFL! Kompromitacja "gazetki"!!! <hahaha>

            czy specyfik na mrówki faraona był w słoiku czy w tubce, a może w aerozolu


            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3577462.html
          • zablokowany O widzę, że towarzysze komuniści zadowoleni 28.08.06, 22:39
            Czyżby pisowska hołota bolszewicka wybudowała 750 tysięcy mieszkan z 3 milionów
            obiecanych wyborcom?
            • rekontra cykl fundamentalny 28.08.06, 22:40
              zablokowany napisał:

              > Czyżby pisowska hołota bolszewicka wybudowała 750 tysięcy mieszkan z 3
              milionów obiecanych wyborcom?

              cykl jest taki, że na razie fundamenty
              • karlin Z betonu komórkowego 28.08.06, 22:56
                rekontra napisał:

                > cykl jest taki, że na razie fundamenty
                -----------------------------------------------------

                Czyli bakalie z kwiatostanu III RP.

                Przetrwają niewzruszeni.
            • 1normalnyczlowiek Umówiliśmy się-Dopóki nie zmądrzejesz,nie budujemy 29.08.06, 00:33
              zablokowany napisał: O widzę, że towarzysze komuniści zadowoleni
              > Czyżby pisowska hołota bolszewicka wybudowała 750 tysięcy mieszkan z 3 milionów
              > obiecanych wyborcom?

              ---> Bo i dla kogo? Tak więc na razie musisz sam sobie budować.
              Zacznij od budowania hierarchii wartości.
          • 1normalnyczlowiek Z Hitlerem również :) 29.08.06, 00:28
            t-800 napisał: poniedziałek spisać na straty
            > ROTFL! Kompromitacja "gazetki"!!! <hahaha>
      • wakefield Re: poniedziałek spisać na straty 30.08.06, 00:19
        Czy to chodzi o TE MRÓWKI ???
    • dr.krisk O jak ładnie... 28.08.06, 22:40
      Jest klubik obywateli IV RP. Może wy mi odpowiecie?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47542017&a=47636631
      Byłbym wdzięczny.
      • rekontra Lepper się rozlatał 28.08.06, 22:42
        dr.krisk napisał:

        > Jest klubik obywateli IV RP. Może wy mi odpowiecie?


        tanie państwo ? fakt, Lepper się nam rozlatał
        • demokrata.prl Z Kaczmarkiem niewypał roku! 28.08.06, 23:38
          A taka miała być swnsacja!
    • rekontra wtorek też był niezbyt udany 29.08.06, 22:06
      rekontra napisał:

      > czerska może poniedziałek spisać na straty


      a w śwodę Michnik na rozkładówce, wspomogę ich drobną kwotą, wytnę i schowam :)
    • rekontra środa też niczego sobie 30.08.06, 21:00
      Lech w Szczecinie, Jarosłąw zdobył Brukselę



      a lewactwo na szańcach broni resztek etosu - "im nie chodziło o stołki"
      czyli casus bezpartyjnej Unii demokratycznej

      wystarczy poczytać Michnika, Geremka, Mazowieckiego, Kuronia, Celińskiego -
      spoceni faceci rwący do władzy - po trupach, po trupach, wężykiem, wężykiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja