co wie Michalski Cezary ...

30.08.06, 10:16
Pan Cezary Michalski byl dzisiaj - jak co tydzien - poranku Tok FM i
tradycyjnie okazal sie czlowiekiem myslacym oryginalnie. Mnie najbardziej
spodobala sie opinia, ze Kuron i Michnik zawsze twierdzili, ze nie uprawiaja
polityki, ze byli "wcielonym dobrem". I trzeba ludziom teraz powiedziec, ze
jednak ja uprawiali.
Biedni ci ludzie, ze tak malo wiedzieli, a pan Cezary wielkoduszny, ze sie z
ludem podzielil.
    • po_godzinach A zauwazyłeś, że 30.08.06, 10:20
      jego rozmówcom udała się rzecz niezwykła: przez pewien czas im nie przerywał i
      nie wchodził w słowo pozwalając dokończyć myśl?
      Cud jakiś.
      • bryt.bryt Arkana 30.08.06, 11:06
        po_godzinach napisała:

        > jego rozmówcom udała się rzecz niezwykła: przez pewien czas im nie przerywał i
        > nie wchodził w słowo pozwalając dokończyć myśl?
        > Cud jakiś.

        Byl uprzejmy. To dobrze. Pare razy sie rowniez zgadzal z Wronskim i Passentem,
        co tez mi sie podobalo. Ale Cezary jest jaki jest, wiec sie nie zmieni.
        Ciekawostka (dla mnie) bylo, ze jest wspolpracownikiem "Arkanow", pisma slawnego
        z okazji sprawy z Kuroniem, choc nie tylko sprawy z Kuroniem. Przy okazji
        przypomnialem sobie, jak swego czasu (w kwietniu tego roku, strasznie dwano) w
        TVN24 wystapil naczelny "Arkanow" i powiedzial, cos, z okazji czego zalozylem
        watek na FK. Zacytuje samego siebie:
        --------------------------------
        Dziesiejsza rozmowa w "Magazynie 24 godziny" u Rymanowskiego dotyczyla
        Leppera i jego "uprawnien" moralnych i prawnych do zasiadania we wladzach
        tego kraju. Ten zacny czlowiek (Lepper oczywiscie) zdobyl uznanie pana
        redaktora Nowaka, naczelnego konserwatywnego pisma "Arkana". Ten z kolei
        zdobyl sie na uzycie argumentu nie do obalenia. Otoz wedlug Nowaka
        lepperowski dylemat Marcinkiewicza mozna zasadnie i bez zenady porownac do
        dylematu niejakiego Mazowieckiego, premiera pierwszego rzadu III RP. Jezeli
        bowiem u Mazowickiego byl Kiszczak (i pare innych szmat), to dlaczego Lepper
        nie mialby sie znalezc u Kazia?
        Latwosc formulowania mysli, zupelnie nieliczenie sie z historia, kontekstem i
        masa innych rzeczy oraz swoboda analizy pana Nowaka powalily mnie w jednej
        chwili. To kuriozum moze sie za chwile stac jednym z "argumentow" pisowcow w
        obronie Jedynie Mozliwego I W Sumie Najlepszego Z Sojuszy - sojuszu z
        Samoobrona. Tylko czy jest sie jeszcze czemu dziwic?
        ---------------------------------

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40524346&a=40524346
        • po_godzinach No tak. 30.08.06, 11:32
          To porównanie świadczy albo o ignorancji albo o złej woli.
          • bryt.bryt Re: No tak. 30.08.06, 11:37
            po_godzinach napisała:

            > To porównanie świadczy albo o ignorancji albo o złej woli.

            To porownanie moze swiadczyc o sposobie myslenia tego srodowiska. Myslenia z
            teza. Teza jest jasna, a materialy interpretujemy jak nam wygodnie, przy okazji
            przedstwaiajac sie jako bezstronni historycy.
            • po_godzinach Z czegos jednak 30.08.06, 11:42
              to "myślenie z tezą" się bierze.

              Nie zakładałabym wyłącznie złej woli. Może jest to ciekawość, może żal, że
              samemu nie zostało się bohaterem, może pycha i próżność?

              Stoi za tym jakaś niezgoda - młodsi ludzie nie są w stanie wyobrazić sobie,
              czym był PRL, przykładają doń dzisiejszą miarę, ulegają mitom.

              W końu plutokracja to nie wymysł dnia dzisiejszego :)

    • homosovieticus Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 10:48
      Ci ludzie, którzy tak mało wiedzieli, spłodzili bryt. bryt i On także, dzieki
      genetyce a przede wszystkim dzięki własnemu lenistwu, wie tak mało i pewnie
      dlatego tak czesto i niemądrze pyszczy na forum.
      Powinieś byc wdziecznym, forumowy "wykształciuchu", Michalskiemu za to ,że
      dopytuje się jaką politykę uprawiali Michnik i Kuroń, bo Jego - Michalskiego-
      pokolenie dostawało pały za to żeby Kuron mógł tą politykę uprawiać.
      Kumasz miedziano czoły brycie"
      • eboshi Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 10:58
        homosovieticus napisał:

        > Powinieś byc wdziecznym, forumowy "wykształciuchu", Michalskiemu za to ,że
        > dopytuje się jaką politykę uprawiali Michnik i Kuroń, bo Jego - Michalskiego-
        > pokolenie dostawało pały za to żeby Kuron mógł tą politykę uprawiać.

        Cezary Michalski (ur. 1963) - eseista i prozaik. Studiował polonistykę na
        Uniwersytecie Jagiellońskim, potem również slawistykę w Paryżu.

        Wytłumacz mi prosze w jaki sposób Michalski brał pały żeby Kuroń mógł uprawiać
        politykę - za odmowę jedzenia buraczków w przedszkolu ?

        > Kumasz miedziano czoły brycie"

        Coś mi się widzi, ze Pan Bóg tą twoją kulę posłał w płot :)

        • po_godzinach Podobno 30.08.06, 11:01
          brał udział w demonstracjcach 3-majowych w latach 80.

          "Wytłumacz mi prosze w jaki sposób Michalski brał pały żeby Kuroń mógł uprawiać
          politykę - za odmowę jedzenia buraczków w przedszkolu ?"
          • eboshi Re: Podobno 30.08.06, 11:10
            po_godzinach napisała:

            > brał udział w demonstracjcach 3-majowych w latach 80.

            Ale wówczas Kuroń już był znanym opozycjonistą po iluś tam odsiadkach.
            Rola Michalskiego była delikatnie mówiąc żadna - wiem co mówie bo jestem z tego
            samego pokolenia i też brałem w tym udział. Robili to wszyscy (studenci i
            licealiści) których wówczas znałem i robili to nie dla Kuronia tylko dla siebie.

            Czym innym był anonimowy udział w masowej manifetsacji, a czym innym stawianie
            na szali własnego życia i losu własnej rodziny jak to robił Kuroń.

            Konia kują, a żaba podstawia łapę :(
          • trawozerca Re: Podobno 30.08.06, 11:22
            po_godzinach napisała:

            > brał udział w demonstracjcach 3-majowych w latach 80.

            To sa jakies zarty? A co to kogos obchodzi ze Michalski byl na demonstracji czy
            tez nie w stanie wojennym???
            Moze jeszcze do CV sobie wpisac pod ktorym kosciolem ktos dostal pala?
            Ludzie, opamietajcie sie bo to na prawde nie przeklada sie na to jakim kto jest
            dzis czlowiekiem. No chyba ze dyskusje prowadza nastolatki, ktore lata 80te
            znaja z opowiesci dziadkow.
            • po_godzinach Nie krzycz na mnie. 30.08.06, 11:27
              Ja tylko odpowiedziałam na pytanie:
              "Wytłumacz mi prosze w jaki sposób Michalski brał pały żeby Kuroń mógł uprawiać
              politykę - za odmowę jedzenia buraczków w przedszkolu ?"

              No bo - jeśli w ogóle gdzieś mógł dostać tą pałą, to tylko na demonstracji, nie?
              • trawozerca Re: Przepraszam 30.08.06, 11:42
                Przepraszam, to wina tego ze wypilem juz 4 kawy :)

                Po prostu kolejny raz spotykam sie przy okazji jakiejs dyskusji z opinia ze
                chodzenie na demonsytacje w latach 80tych bylo jakims (tu juz moja
                interpretacja) czynem bohaterskim i nobilitacja.

                Chodzi o to ze pokolenie do ktorego sie zalicza i Michalski i Wronski, (ja
                tez:) sie 'nie zalapalo' na dorosla aktywnosc polityczna w opozycji lat 80-85
                bo bylismy po prostu za mali. Wiec wymyslanie teraz sobie zyciorysu pt. ze ktos
                dostal pala jest niepowazne.
                A jesli kogos do dzisiaj bola plecy od takiej paly to NIE TRZEBA BYLO CHODZIC
                NA ZADYMY A GRAC W PILKE PRZED BLOKIEM :)
                • po_godzinach Wiesz, 30.08.06, 11:43
                  każdy chce byc choć troszkę bohaterem :)
                  • trawozerca Re: Wiesz, 30.08.06, 11:56
                    Oczywiscie. Ale irytuje mnie gdy sie probuje manipulowac historia aby troche
                    podrasowac swoj zyciorys. Ze juz nie bede sie rozwodzil o subtelnej roznicy
                    pomiedzy tym, co sie odbywalo w Polsce na przestrzeni lat 82-85 a baaardzo
                    liberalna jak na PRL atmosfera w latach 87-88, gdzie i odbywaly sie niezalezne
                    miedzynarodowe konferencje ds praw czlowieka w Europie Wschodniej, i nie
                    wsadzano do wiezen za druk pism w drugim obiegu. Po prostu wypada zachowac
                    umiar w tych "wojennych fantazjach" :)
                    • po_godzinach Ale jak tu zachować umiar, jeśłi 30.08.06, 12:02
                      tak bardzo chciałoby się zebrać żniwo swojego uczestnictwa w manifestacjach i
                      zostać choć tycim-tycim, ale bohaterem? :)

                      • trawozerca Re: Ale jak tu zachować umiar, jeśłi 30.08.06, 12:22
                        tycim-tycim mowisz? Hmm, wiesz, od momentu gdy pierwszy raz zobaczylem jak sie
                        targa swietosci "S" (scena u Pasikowskiego, pijani sbecy wychodza
                        spiewajac "Janek Wisniewski padl") wiele sie w tym kraju zmienilo. I osobiscie
                        o ile nie stracilem przekonania ze cos bylo dobre, a co innego zle, to juz nie
                        jestem pewien czy warto sie tym chwalic. Obojetnie czy bylo sie tycim-tycim,
                        czy troche wiekszym bohaterem.

                        To troche tak jak z "Czlowiekiem z zelaza" Wajdy. w 81 roku tlumy walily do
                        kin. Ogladalem ow obraz z 10 lat temu. Po 15 minutach wylaczylem kasete. Nie
                        dalo sie tego ogladac.
            • wartburg4 "mięso armatnie" 30.08.06, 11:46
              trawozerca napisał:

              > po_godzinach napisała:
              >
              > > brał udział w demonstracjcach 3-majowych w latach 80.
              >
              > To sa jakies zarty? A co to kogos obchodzi ze Michalski byl na demonstracji
              czy
              >
              > tez nie w stanie wojennym???
              > Moze jeszcze do CV sobie wpisac pod ktorym kosciolem ktos dostal pala?
              > Ludzie, opamietajcie sie bo to na prawde nie przeklada sie na to jakim kto
              jest
              >
              > dzis czlowiekiem. No chyba ze dyskusje prowadza nastolatki, ktore lata 80te
              > znaja z opowiesci dziadkow.

              W dzisiejszej dysksji w TokFM Cezary powiedział o sobie, że był.... "mięsem
              armatnim"!
              >
              • po_godzinach To jest takie podzwonne Wrzodaka 30.08.06, 11:48
                sprzed lat.
              • wartburg4 Re: "mięso armatnie" 30.08.06, 11:53
                Choć on chyba nie z tych, co by nadstawiał głowy. Coś mi mówi, że jako
                pierwszy brał nogi za pas na widok rosłych chłopców zomowców z pałami.

                A warto przypomnieć, że tamtych czasach w ZOMO karierę robił Lepper, którego
                dzisiaj do władzy wywindowały faworyzowane przez Michalskiego kartofle.
        • homosovieticus Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:15
          Napisałem o pokoleniu Michalskiego.O samym Michalskim pisałem,że się dopytuje.
          Czytaj uważniej co pisze, łatwiej bedzie nam rozmawiać.
          • eboshi Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:30
            homosovieticus napisał:

            > Napisałem o pokoleniu Michalskiego.

            A co za róznica ? Napisałeś o ludziach, którzy się urodzili w połowie lat
            sześdziesiątych czyli zaczeli robić cokolwiek na początku lat 80.

            Jaki wpływ pokolenie Michalskiego miało na "List otwarty do partii", który Kuroń
            napisał w 1964 roku za który dostał pierwszy wyrok ? Michalski robił wówczas w
            pieluchy.

            > Czytaj uważniej co pisze, łatwiej bedzie nam rozmawiać.

            Pisz precyzyjniej - nie będziesz się musiał tłumaczyć.
            • homosovieticus Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:49
              Jesli uważasz,że nie ma róznicy pomiędzy Cezarym Michalskim i Jego pokoleniem
              to dlaczego prosiłes mnie o wytłumaczenie faktów z życiorysu Michalskiego?
              Co ma do tego " List otwarty"?
              Palisz głupa ?
              Rozmawiamy,czy pytanie o racje polityczne Michnika i Kuronia w rozmowach z
              esbecja jest pytaniem uzasadnionym czy nie.
              Ja uważam,że jest wyjatkowo zasadne, poniewaz IIIcia RP nie była Matka dla
              wiekszosci Polaków lecz tylko dla komuszychi postsolidarnosciowych
              specyficznych elit.
              Nie tłumacze się tylko WYJAŚNIAM inaczej mówiąc tłumaczę temu,który nierozumie.
              W tym też nie widzisz róznicy. Walendziaka mi przypominasz sposobem prowadzenia
              rozmowy. To nie komlement
              • eboshi Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 12:22
                homosovieticus napisał:
                > Jesli uważasz,że nie ma róznicy pomiędzy Cezarym Michalskim i Jego pokoleniem
                > to dlaczego prosiłes mnie o wytłumaczenie faktów z życiorysu Michalskiego?
                > Co ma do tego " List otwarty"?

                homosovieticus napisał: "Powinieś byc wdziecznym, forumowy "wykształciuchu",
                Michalskiemu za to ,że dopytuje się jaką politykę uprawiali Michnik i Kuroń, bo
                Jego - Michalskiego-pokolenie dostawało pały za to żeby Kuron mógł tą politykę
                uprawiać."

                Staram się dociec jakimi meandrami podarzała twoja "myśl" gdy wywodziłeś
                zależnośc przyczynowo skutkową pomiędzy dostawaniem pał przez pokolenie
                Michalskiego, a działalnością polityczną Kuronia.
                Bo z tego co napisałeś wynikało, że gdyby nie pokolenie Michalskiego to Kuroń i
                Michnik nie mogliby uprawiac polityki.

                Ale Ok - już więcej nie będę wymagał od ciebie poszanowania logiki :)

                > Ja uważam,że jest wyjatkowo zasadne, poniewaz IIIcia RP nie była Matka dla
                > wiekszosci Polaków lecz tylko dla komuszychi postsolidarnosciowych
                > specyficznych elit.

                Nieprawda - nie wywodze się ani z komuszych ani z postsolidarnosciowych elit, a
                III RP jest moją Matką jak najbardziej. Ja i większośc mojego środowiska
                dostaliśmy szansę i ją wykorzystaliśmy. Nikt nam w tym nie przeszkadzał. I mogę
                stwierdzić z prawdopodobieństwem bliskim pewności, że w każdym w miare
                demokratycznym ustroju z w miare wolną gospodarką byłoby tak samo.

                Ulegasz magicznemu przeświadczeniu, że ci którym źle zawdzięczają to jakiemuś
                spiskowi. Spisku nie ma. Podziały są powszechne i naturalne. I są tylko dwie
                drogi - albo wyrównasz wszystko do dołu (komunizm) albo pozwolisz równać do góry
                (kapitalizm). Trzeciej drogi NIE MA :)
                • homosovieticus co wie Michalski Cezary a czego nie wie eboshi... 30.08.06, 13:03
                  eboshi napisał:
                  >Staram się dociec jakimi meandrami podarzała twoja "myśl" gdy wywodziłeś
                  > zależnośc przyczynowo skutkową pomiędzy dostawaniem pał przez pokolenie
                  > Michalskiego, a działalnością polityczną Kuronia.
                  > Bo z tego co napisałeś wynikało, że gdyby nie pokolenie Michalskiego to Kuroń
                  i
                  > Michnik nie mogliby uprawiac polityki.

                  Wniosek prawidłowy. Bez siły realnej uprawianie polityki przypomina nasze
                  forumowe bicie piany.
                  Kuron i Michnik ( używam tego okreslenia jako symbolu laickiej lewicy) dzięki
                  znanej w Świecie Zachodnim politycznej sile "Solidarności", ktorej
                  kierownictwo mieli przechwycić po jej "odrodzeniu" mogli nadac porozumieniom
                  magdalenkowym taki kształt jakiego życzyli sobie ludzie wladzy i w ten sposób,
                  poprzez okragły stół zbudowac fundamenty III-ciej RP.

                  >Nieprawda - nie wywodze się ani z komuszych ani z postsolidarnosciowych elit, a
                  > III RP jest moją Matką jak najbardziej. Ja i większośc mojego środowiska
                  > dostaliśmy szansę i ją wykorzystaliśmy. Nikt nam w tym nie przeszkadzał. I
                  mogę
                  > stwierdzić z prawdopodobieństwem bliskim pewności, że w każdym w miare
                  > demokratycznym ustroju z w miare wolną gospodarką byłoby tak samo.
                  Twoja ustawiczna aktywność pochłaniajaca tyle cennego czasu- "czas ,który mamy
                  to pieniadze ,których nie mamy" - na forum Kraj przeczy słowom. Nie jesteś
                  zadnym przedsiebiorcom ani usługodawca. Wykorzystałes szanśe nie dzieki własnej
                  inwencji ale dzieki forom jakie dostawali uprzywilowani. Może równiez jestes
                  dobrze płatnym emerytem, ktory z nudów pisze na forum broniac tego co nie
                  zasługuje na obronę.
                  Na wolnym rynku gospodarczym lub prasowym nie miałbyś żadnych szans nawet z
                  takim filozofujacym durniem jak ja.


                  >Ulegasz magicznemu przeświadczeniu, że ci którym źle zawdzięczają to jakiemuś
                  > spiskowi. Spisku nie ma. Podziały są powszechne i naturalne. I są tylko dwie
                  > drogi - albo wyrównasz wszystko do dołu (komunizm) albo pozwolisz równać do
                  gór
                  > y
                  > (kapitalizm). Trzeciej drogi NIE MA :)


                  Takie myslenie to zabobon marksistowski.

                  Bardzo chetnie powtzrany przez uczestników OS.
                  Dowodów na istnienie innych wyborów jest tyle co np. rodzaji przedsiebiorstw
                  gospodarczych.
                  jesli nawet załozyc ,ze "prze dewszystkim gospodarka" to rozwiazań jest wiele
                  jak np. w Ameryce.
                  Trzeba tylko wiedziec ,że przedsiebiorstwo wspólczesne tworzą elementy inaczej
                  rozumiane niz to czynili Ricardo lub Marks.
                  Polecam "Logikę przedsiębiorstwa" I.M. Bocheńskiego. Może juz jest jej polskie
                  tłumaczenie.
                  • eboshi Świat skutkowo-przyczynowy homosia 30.08.06, 13:39
                    albo życzeniowy ?

                    homosovieticus napisał:
                    > Kuron i Michnik ( używam tego okreslenia jako symbolu laickiej lewicy) dzięki
                    > znanej w Świecie Zachodnim politycznej sile "Solidarności"

                    Zasadnicze pytanie brzmi czy Solidarnośc powstała dzięki Kuroniom i Michnikom,
                    czy Michniki i Kuronie powstały dzięki Solidarności. Czyli typowy spór - co było
                    pierwsze jajo czy kura. Przywódcy bez zaplecza niewiele mogą, zaplecze bez
                    przywódców jest bezwolną masą.

                    > Twoja ustawiczna aktywność pochłaniajaca tyle cennego czasu- "czas ,który mamy
                    > to pieniadze ,których nie mamy" - na forum Kraj przeczy słowom. Nie jesteś
                    > zadnym przedsiebiorcom ani usługodawca. Wykorzystałes szanśe nie dzieki
                    > własnej inwencji ale dzieki forom jakie dostawali uprzywilowani.

                    Jasnowidzeniem na życie nie zarobisz :)
                    Pisząc na forum faktycznie trace pieniądze. Ale moge sobie na to od czasu do
                    czasu pozwolić bo taki jest charakter mojej pracy, a ponadto nie jestem pazerny :)

                    BTW Jak zwykle gdy braknie ci argumentów zaczynasz deprecjonować adwersarza -
                    brzydka to cecha ale wybaczm ci bo jako niekatolik nie musze być mściwy

                    > Takie myslenie to zabobon marksistowski.
                    > Bardzo chetnie powtzrany przez uczestników OS.
                    > Dowodów na istnienie innych wyborów jest tyle co np. rodzaji przedsiebiorstw
                    > gospodarczych.

                    Ale wszystkie te drogi ostatecznie prowadzą do jednego i tego samego celu.
                    Rozwarstwienia, podziału społeczeństwa na bogatych i biednych. Różnica tylko w
                    skali i poziomie - np.: w USA wyższy management średnio zarabia 300 krotność
                    przeciętnego wynagrodzenia w swoich przedsiębiorstwach (u nas byłoby to 750
                    tys/m-c). Ale o rewolucji i trzeciej drodze nikt tam nie myśli - dlaczego mądralo ?
      • bryt.bryt zenadka 30.08.06, 11:09
        homosovieticus napisał:

        > Ci ludzie, którzy tak mało wiedzieli, spłodzili bryt. bryt i On także, dzieki
        > genetyce a przede wszystkim dzięki własnemu lenistwu, wie tak mało i pewnie
        > dlatego tak czesto i niemądrze pyszczy na forum.
        > Powinieś byc wdziecznym, forumowy "wykształciuchu", Michalskiemu za to ,że
        > dopytuje się jaką politykę uprawiali Michnik i Kuroń, bo Jego - Michalskiego-
        > pokolenie dostawało pały za to żeby Kuron mógł tą politykę uprawiać.
        > Kumasz miedziano czoły brycie"

        Zenujacy jestes, nie bede sie znizal do odpowiedzi na twoje posty.
    • echo_o Ręce i nogi opadają... 30.08.06, 10:52
      Jak się czyta takie brednie.
      Michalski był dziś JEDYNYM, który pokusił się o jakąkolwiek sensowną i
      obiektywną analizę. W każdym zresztą temacie. Gugała przez 2 godz. audycji
      wałkował Macierewicza. Taki prikaz z góry, czego zresztą Żakowski nie krył w
      piątkowej audycji, a wczoraj przeszedł do czynu. I dobrze :)
      Gugała wałkował Macierewicza w rozmowie z Krawczykiem (słowem nie zapytał
      przedstawiciela kancelarii prezydenta o sprawy obchodów Sierpnia czy planowane
      wizyty LK zagranicę czy zagraniczne do Polski,a przecież jesienny kalenarz jest
      bardzo bogaty). Wałkował Macierewicza w rozmowie z Gosiewskim. Obu w/w
      nieustannie przerywał. Obu nie pozwalał dokończyć niemal żadnej kwestii bez
      własnych wtrętów. Wygłaszał tyrady, rozdzierał głos i szaty. Wałkował też
      Macierewicza w części komentatorskiej. Wałkował dziś też prof Bartoszewskiego.
      Gdyby podsumować czas antenowy, który zajął dziś (a podobno jest odpytującym-
      moderatoem, taka konwencja programu) Gugała, z pewnością okazałoby się, że
      prowadzący Gugała zajął go w conajmniej 70%. Ciekawe czy na samopoczucie Gugały
      i jego stosunek do IV RP ma cokolwiek wspólnego z tym, że Gugała siedział już
      na walizkach, by zostać nowym Ambasadorek RP na Kubie, a te podłe Kaczory
      wysadziły go z samolotu :) To temat na inną rozmowę. Na ile wiarygodnym i
      bezstronnym komentatorem może być osoba, która już kiedyś była Ambasadorem (w
      Urugwaju) i w o tę synekurę starała się ponownie. A to funkcja POLITYCZNA sensu
      stricte. W tz międzyczasie redaktor Gugała jest prezenterem Wiadomości w
      Polsacie i prowadzącym audycje w TOK Fm. Czy to jest konflikt interesów czy
      nie - pozostawiam bez komentarza.

      Co do Michalskiego.
      Dotknął sedna sprawy...
      Nie chodzi o to, że ktoś atakuje Kuronia za sam fakt, że prowadził rozmowy
      negocjacyjne z SB. Chodzi o proste i logiczne stwierdzenie, że było to częścią
      linii politycznej. Było czystą polityką. Polityką, której wyjaśnienia mamy
      prawo się domagać. Tymczasem, przez lata symbolika postaci miała przysłonić
      niuanse. A w tych niuansach - pies pogrzebany. Jeśli ten sam Jacek Kuroń przez
      kilka lat realizuje przyjętą przez część tzw konstruktywnej opozycji poprzez np
      kontakty z SBekiem Lesiakiem, a potem daje mu glejt, który pozwala tego Lesiaka
      pozytywnie zweryfikować (już w wolnej Polsce) i ten sam (znowu!) Lesiak jest
      facetem od wiadomej szafy i wiadomej sprawy inwigilacji prawicy, to to jest
      znowu polityka!
      I jeszcze coś cennego powiedział Michalski.
      Solidarność to nie tylko flagowe postaci. To był 10cio milionowy zryw. Także
      tych anonimowych wtedy chłopaków i dziewcząt, studentów, którzy na jedno
      zawołanie Michnika czy Kuronia szli pod pały w demonstracjach. Jako mięso
      armatnie. I nie żałują tego (Michalski mówił w tym kontekście także o sobie)
      Tylko, że potem, w wyniku zakulisowych rozgrywek właśnie, ten autentyczny,
      spontaniczny nurt został politycznie rozprowadzony. I, że mamy prawo oczekiwać,
      że zostanie nam wytłumaczone według jakich to się stało kryteriów...
      Bo te kryteria mogą nam wyjaśnić skąd się wzięły łatki w stylu: oszołomy,
      polityczna ekstrema, etc.
      • eboshi Re: Ręce i nogi opadają... 30.08.06, 11:05
        echo_o napisała:

        > Co do Michalskiego.
        > Dotknął sedna sprawy...
        > Nie chodzi o to, że ktoś atakuje Kuronia za sam fakt, że prowadził rozmowy
        > negocjacyjne z SB.

        To, że rozmowy były prowadzone jest oczywiste - SB była w PRL wszechobecna i
        wszechmocna. Tylko skończony naiwniak może przypuszczać, że doszłoby do OS bez
        wiedzy i zgody SB. Zresztą wiedzieła o tym cała wierchuszka Solidarnosci z
        Kaczyńskimi i Maciarewiczem włącznie. Do tej pory nie wyciągali tego tematu bo
        jest zupełnie jałowy. Teraz został nagłośniony tylko po to, aby wykreować
        oszołomstwo na jedynych sprawiedliwych.

        A ja wciąz uparcie się pytam - jaki był pomysł oszołomów pokroju Maciarewicza na
        nowa Polske w 1989 roku ? I jakoś nikt nie chce mi udzielić odpowiedzi :(
        • francuskilacznik Re: Ręce i nogi opadają... 30.08.06, 11:09
          Pomysl byl jeden , i dotyczyl Polski wolnej od czerwonej zarazy. Niestety pomysl byl to malo realny
          bowiem zaraza ta przeniknela caly organizm.
          • eboshi Re: Ręce i nogi opadają... 30.08.06, 11:13
            > Pomysl byl jeden , i dotyczyl Polski wolnej od czerwonej zarazy. Niestety pomys
            > l byl to malo realny bowiem zaraza ta przeniknela caly organizm.

            Moja babcia przed śmiercią mówiła, że chce być młoda bogata i zdrowa.
            Ale jakoś z tego chciejstwo nic nie wyszło.

            Ja się pytam o REALNY pomysł na zmianę ustroju w Polsce w 1989 roku ?
            Co wówczas proponowało oszołomstwo ZAMIAST rozmów OS ?
        • echo_o Prymus! :) 30.08.06, 11:15
          No widzisz, jaki pilny z Ciebie uczeń.
          Te oszołomy :)

          Nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje pokojowej drogi transformacji.
          Zanegowaniu może natomiast ulec zawartość 'pakietu transformacyjnego'.
          Tego wszystkiego, co negocjowano pod stolikiem.
          Tego wszystkiego, co ujęto w 'grubej kresce'.
          Jakich gwarancji i w zamian za co udzielono sobie wzajemnie.
          Wreszcie kto został i dlaczego właśnie ci są tych uzgodnień największymi
          beneficjentami.
          Chodzi o czysto historyczną retrospekcję, do której MAMY PRAWO.
          • bryt.bryt sedno sprawy 30.08.06, 11:21
            echo_o napisała:

            (...)
            > Chodzi o czysto historyczną retrospekcję, do której MAMY PRAWO.

            Wiesz w czym rzecz? Chodzi o to, ze z punktu widzenia rzadzacych celem tych
            dzialan nie jest analiza historyczna, ale jej "odklamanie", szukanie dowodow na
            poparcie tezy, ze "my bysmy zrobili to lepiej". Na te teze nie ma zadnych
            dowodow, a hasla typu "odklamywanie" i "odzyskiwanie" historii juz w samym
            zalozeniu neguja dobre intencje ludzi takich jak Kuron czy Michnik, i wydaje wyrok.
            • echo_o Każdy swoje... 30.08.06, 11:32
              bryt.bryt napisał:

              > Wiesz w czym rzecz? Chodzi o to, ze z punktu widzenia rzadzacych celem tych
              > dzialan nie jest analiza historyczna, ale jej "odklamanie", szukanie dowodow
              na
              > poparcie tezy, ze "my bysmy zrobili to lepiej".



              Na jakiej podstawie to stwierdzasz ?
              Jakiś cytat na poparcie, wypowiedź kogokolwiek, że 'my zrobilibyśmy to lepiej' ?


              > Na te teze nie ma zadnych
              > dowodow, a hasla typu "odklamywanie" i "odzyskiwanie" historii juz w samym
              > zalozeniu neguja dobre intencje ludzi takich jak Kuron czy Michnik, i wydaje
              > wyrok.


              Oczywiście, że chodzi o UZUPEŁNIENIE wiedzy historycznej o Polsce ostatnich
              kilkudziesięciu lat. Jeśli chcesz to nazwać 'odkłamaniem' czy 'odzyskanie' -
              proszę bardzo. Ja pozostanę przy terminologii mniej emocjonalnej. To absolutnie
              naturalny, tyle że mocno zapóźniony proces...
              A że występują w nich nazwiska: Michnik czy Kuroń ?
              To też naturalne. Byli najbardziej aktywnymi graczami w okresie, o którym
              mówimy. Trudno, by ich pomijać. Co do nastawienia do nich - to już Twoja własna
              projekcja. Kryształ jest trudny do skruszenia. Bez obaw zatem :)
            • eboshi Byłeś szybszy :) 30.08.06, 11:37
              bryt.bryt napisał:

              > Na te teze nie ma zadnych dowodow, a hasla typu "odklamywanie" i "odzyskiwanie"
              > historii juz w samym zalozeniu neguja dobre intencje ludzi takich jak Kuron czy
              > Michnik, i wydaje wyrok.

              To właśnie chciałem napisać :)

              Wszystko polega na gdybaniu na podstawie znikomych poszlak i domysłów. Jeśli
              Kuroń gadał z jakimś SBekiem, a teraz w Polsce sa ludzie o PZPRowskiej
              przeszłości, którym się dobrze powodzi to znaczy, że Kuroń dał im gwarancje pod
              stolikiem w Magdalence - proste jak drut ("masz akwarium to jesteś pedałem").

              Trzeba miec albo skleroze albo nie pamiętać tamtych czasów.
            • bush_w_wodzie Re: sedno sprawy 30.08.06, 11:38
              bryt.bryt napisał:
              >
              > Wiesz w czym rzecz? Chodzi o to, ze z punktu widzenia rzadzacych celem tych
              > dzialan nie jest analiza historyczna, ale jej "odklamanie", szukanie
              > dowodow na poparcie tezy, ze "my bysmy zrobili to lepiej".
              > Na te teze nie ma zadnych
              > dowodow, a hasla typu "odklamywanie" i "odzyskiwanie" historii juz w samym
              > zalozeniu neguja dobre intencje ludzi takich jak Kuron czy Michnik, i
              > wydaje wyrok.


              zgadzam sie. po 17 latach od transformacji polska jest duzo silniejsza bardziej
              niezalezna i demokratyczna (wciaz...) i bogatsza niz wtedy gdy zmiany
              rozpoczynano. teraz przychodza ludzie ktorzy - w wiekszosci - w goracych i
              naprawde trudnych czasach nie ponosili za nic odpowiedzialnosci i zglaszaja
              pretensje do tych ktorzy te odpowiedzialnosc dzwigali. niby jest niezle ale oni
              twierdza ze mogloby byc idealnie gdyby oni decydowali. i jaka to ma miec wartosc?
      • x2468 Re: Ręce i nogi opadają... 30.08.06, 11:10
        Michalski jak przystalo na chama pokrzykiwal i gegal bez sensu.Widze ze jestes
        swietnie poinformowany o zawartosci szafy Lesiaka.No no ciekawe czyzbys rowniez
        z ta szafa mial cos do czynienia? A jaki to glejt dal J.Kuron Lesiakowi?
        Czy ty byles rowniez w tej10 milionowej szarej masie?Gdybys bylto zatkalbys
        dziob.Wiedzialbys ze naczelnym haslem tej masy byl"socjalizm tak,wypaczenia
        nie!"Nie wstydzisze sie?
      • felicia Re: Ręce i nogi opadają... 30.08.06, 12:39
        > Solidarność to nie tylko flagowe postaci. To był 10cio milionowy zryw. Także
        > tych anonimowych wtedy chłopaków i dziewcząt, studentów, którzy na jedno
        > zawołanie Michnika czy Kuronia szli pod pały w demonstracjach. Jako mięso
        > armatnie. I nie żałują tego (Michalski mówił w tym kontekście także o sobie)

        Bardzo wielkodusznie z ich strony, że nie żałują.
        Przypomina ten opis Powstanie Warszawskie. Udział w demonstracjach z czasów po
        stanie wojennym nie wymaga aż takiej emfazy, no, chyba że ma ona coś
        zrekompensować.
        Przy okazji: nie tylko studenci narażali się na pałowanie. I na pewno nie był
        to zryw dziesięciomilionowy. Rozumiem, że to ładnie brzmi, ale to absurd. Gdyby
        na demonstracje chodziło 10 milionów, nie byłoby potrzeby wołać "chodźcie z
        nami".
        F.
    • jak.babcie.kocham Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:04
      Michalski jest jak infantylne dziecko, które zakochało się w przedszkolance, a
      potem czuje się zdradzone, bo pani przedszkolanka nie powiedziała, że ma męża...
      Biedny Czaruś wyznaje dziś, że chadzał na demonstracje, gdzie mógł dostać pałą
      (pewnie dostał - w głowę) i teraz on się DOMAGA, żeby jego dawni "wodzowie",
      tacy jak Kuroń i Michnik wyjaśnili mu bienemu, jaka była ich polityka, bo on
      biedaczek nie wie i nie rozumie... Nie wpadnie też na pomysł, żeby poczytać np.
      książki obu tych panów publikowane w latach '80 - tych w podziemiu, w których to
      wszystko jest wyłożone.
      Żal serce ściska.
      • francuskilacznik Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:12
        Nie pojmujesz intencji pana Michalskiego. Nie o "prawdy" wykladane oficjalnie tutaj chodzi.
        Nie kazdemu jest i bylo po drodze z ludzmi "honoru". Przemysl to.
        • jak.babcie.kocham Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:20
          francuskilacznik napisała:

          > Nie pojmujesz intencji pana Michalskiego. Nie o "prawdy" wykladane oficjalnie t
          > utaj chodzi.
          > Nie kazdemu jest i bylo po drodze z ludzmi "honoru". Przemysl to.

          Aaaa... Chciałbyś ich posadzić na wariografie?:))))
        • x2468 Re: co wie Michalski Cezary ... 30.08.06, 11:24
          Nie pojmuje.Tak jak nie pojmuje logiki Jasia Fasoli.
    • elfhelm Szkoda że to nie było w telewizji 30.08.06, 12:48
      bo wówczas może byśmy zobaczyli, czy Michalski poprzez swoje gesty znowu daje do
      zrozumienia, że wstydzi się tego, że jest z Dziennika.
      • wartburg4 nie wiem, czy szkoda. Obawiam się, że nie 30.08.06, 13:15
        zniósłbym wyglądu tego homunculusa. Szczegolnie w kontekście jego "przewag
        jako mięsa armatniego" w walkach ulicznych, które przesądziły o losach świata
        tego...
    • bryt.bryt aktywny Cezary 31.08.06, 10:23
      Pan Michalski gosci wczoraj w TVN24 u Rymanowskiego i byl laskaw m.in. zarzucic
      Rzepie, ze swoj tekst o "Delegacie" wziela wlasciwie z "Faktow i mitow" oraz
      "NIE" i ze to sa jej zrodla, "bibliografia". Gosc z Rzepy (Jacek Rakowiecki) od
      razu zapowiedzial proces za posadzenie o plagiat, na co Michalski ochoczo przystal.
      To znaczy, ze o panu Cezarym jeszcze uslyszymy.
    • figi.gov.pl i co to jest za pytanie?! 31.08.06, 11:06
      dobre pytanie to by było "czego Cezary nie wie?"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja