Dodaj do ulubionych

Kuroń w sierpniu 1980 r. radził esbekom jak

30.08.06, 11:41
"Jacek Kuroń pytany w więzieniu przez bezpiekę, co robić wobec rozwijającego
się strajku, poradził "skłóćcie ich o pieniądze". Skorzystno z tej rady...."

Więcej w dzisiejszej Gazecie Polskiej w wywiadzie z Andrzejem Gwiazdą,
świadkiem i uczestnikiem tamtych wydarzeń....
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Kuroń w sierpniu 1980 r. radził esbekom jak 30.08.06, 11:50
      Jacek Kuroń by ci wybaczył,ja nie muszę.Za to,abys mogła te kłamstwa wypisywac,
      on spędził 9 lat w wiezieniu, stracił żone, ubecja prześladowała nawet jego
      syna.W życiu nie spotkałam tak przyzwoitego człowieka, jak Jacek Kuroń.
      A teraz wszelka swołocz szarga jego dobre imię i plugawi pamięć o nim.
    • indris Wątpliwe świadectwo 30.08.06, 12:02
      W czasuie strajku sierpniowego Kuroń był w więzieniu (strajkujący żądali m. in.
      jego uwolnienia), a Gwiazda był w Stoczni. Nie mógł więc być świadkiem rozmowy
      w więzieniu.
      Dopóki nie zostaną podane jakieś wiarygodne dowody na owe "rady", wypada je
      uznać za wyjątkowo obrzydliwe pomówienie. Przykre byłoby, gdyby pochodziło ono
      od Andrzeja Gwiazdy.
    • twoj.psychiatra A Gwiazda w GP powiedział, skąd wiedział co Kuroń 30.08.06, 12:08
      radził bezpiece? Bo widzisz misiaczku, trochę to dziwne, że Gwiazda, którego
      nie było przy rozmowie, tak dobrze znał treść rozmów Kuronia z SB w sierpniu
      1980.
      Jeśli Kuroń rzeczywiście by tak SB radził ,to chyba by Gwieździe nic o tym nie
      powiedział. Więc kto Andrzeja G. o tym poinformował? Bezpieka? Kiedy i w jakim
      celu? Bo to naprawdę ciekawe, skąd Gwiazda tak dobrze o tym wie...
      Hodysz to duzo późniejsza sprawa, poza tym taka rozmowa, jeśliby miała miejsce
      to w Warszawie, a więc poza zasięgiem Hodysza...
      • ala.ali.ala1 Re: A Gwiazda w GP powiedział, skąd wiedział co K 30.08.06, 12:36
        To prawda. Wszystko to jest bardzo ciekawe i miejmy nadzieję, że bedziemy
        wiedzieć więcej o naszej historii.
        Na pewno poznawaniu prawdy nie sprzyja ta histeria i fanatyzm wiary we wszystko
        co mówiła jedna ze stron, bo tych było wiele, mimo, że monopol na prawdę przejął
        Kuroń, Michnik, etc.
        A skąd Ty wiesz, że to co mówi Michnik i Kuroń jest z kolei niepodważalną
        prawdą? Bo ja tego nie wiem, mogę co najwyżej ufać, czyli wierzyć.

        Mniej nerwowości życzę. Jak ktoś jest ucziwy i przyzwoity, to dążenie do prawdy
        mu nie zaszkodzi. Trzeba tylko dać ją poznać, a nie uparcie blokować i
        propagować dogmaty

        A jeśli chodzi o Kuronia, to w ostaniej GP jest artukul Zambrowskiego, w którym
        opisuje on przypadek kobiety pomówionej przez Kuronia w swojej książce o to, że
        była nasłaną agentką. Zambrowski, którą ją znał i wiele innych osób może
        zaświadczyć, że to nieprawda.
        Ale kto by wierzył im? To co mówił gwiazdor Kuroń jest prawdą bezwzględną.

        Wy, jak chcecie zostańcie ze swoją prawdą ostateczną, ja nie widzę powodu, żeby
        nie wierzyć i nie wysłuchać także innych osób, świadków i uczestników, których
        dotąd można było słuchać jedynie w 2 obiegu, bo oficjalnie to byli idioci i
        oszołomy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka