a.adas 01.09.06, 19:13 Oczywiście jako nadal aktywnym politykiem LPR... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bio.mum Re: Dlaczego nikt nie Przyciśnie Giertycha ojcem? 01.09.06, 19:15 a.adas napisał: > Oczywiście jako nadal aktywnym politykiem LPR... Ci, co mogliby ewentualnie przycisnąc Romka nie oceniają ludzi na podstawie tego z jakiej rodziny pochodzą i nie winią dzieci za grzechy ojców. To się po prostu nazywa przyzwoitość. Odpowiedz Link Zgłoś
premier.z.krakowa jakoś kolegom Frasyniuka i mediom 01.09.06, 19:23 to nie przeszkadza. Sam wczoraj słyszałem jak w TVN24 wypominali dziadka i ojca Giertychowi. To jest ta lewacka i pseudoliberalna moralność. O dziadku Tuska nie wolno ale o rodzinie PISu albo LPR bardzo proszę - prawda? bio.mum napisała: > a.adas napisał: > > > Oczywiście jako nadal aktywnym politykiem LPR... > > Ci, co mogliby ewentualnie przycisnąc Romka nie oceniają ludzi na podstawie > tego z jakiej rodziny pochodzą i nie winią dzieci za grzechy ojców. To się po > prostu nazywa przyzwoitość. > > Odpowiedz Link Zgłoś
pandada M.Giertych to kandaydat LPR na prezydenta 01.09.06, 19:28 nie trzeba ty zadnych wiezow rodzinnych szukac. Roman nie odpowiada za czyny starego, ale ustosunkowac do nich sie moze. Zawsze twierdzil, ze jest kontynuatorem Jedrzeja i Macieja. Od Dmowskiego sie odcial. Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: jakoś kolegom Frasyniuka i mediom 01.09.06, 19:29 premier.z.krakowa napisał: > to nie przeszkadza. > Sam wczoraj słyszałem jak w TVN24 wypominali dziadka i ojca Giertychowi. Jesteś pewien, że "wypominali"?. Jak zwykle usłyszałeś to, co chciałeś usłyszeć. Giertych jest takim palantem, że nie trzeba dodatkowo wspominac o jego ojcu faszyście. Adasiowi chyba chodzi o to, dlaczego nikt normalny nie porusza tematu genetycznego idiotyzmu Giertycha. Otóż, kazdy kto by uzył takiego argumentu naraziłby się na śmieszność. Jaśniej nie potrafię ci tego wyjaśnić. > To jest ta lewacka i pseudoliberalna moralność. > O dziadku Tuska nie wolno ale o rodzinie PISu albo LPR bardzo proszę - prawda? No właśnie hehe. Posłużyłeś tu jako żywy przykład. > > > bio.mum napisała: > > > a.adas napisał: > > > > > Oczywiście jako nadal aktywnym politykiem LPR... > > > > Ci, co mogliby ewentualnie przycisnąc Romka nie oceniają ludzi na podstaw > ie > > tego z jakiej rodziny pochodzą i nie winią dzieci za grzechy ojców. To si > ę po > > prostu nazywa przyzwoitość. > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
wuj.truj Re: jakoś kolegom Frasyniuka i mediom 01.09.06, 19:32 premier.z.krakowa napisał: > to nie przeszkadza. > Sam wczoraj słyszałem jak w TVN24 wypominali dziadka i ojca Giertychowi. > To jest ta lewacka i pseudoliberalna moralność. > O dziadku Tuska nie wolno ale o rodzinie PISu albo LPR bardzo proszę - prawda? O kolaboracji Giertychów z reżimem PRL przypominać warto zawsze gdy opluwa on prawdziwych bohaterów tamtych czasów. A co ma do tego Tusk ? Tusk nikogo w ten sposób nie atakował a Kurski zaatakował rodzinę Tuska ot tak sobie, tylko i wyłącznie w celu wyborczym. Do tego kłamiąc. Trzeba mieć wyjątkowo złą wolę żeby nie dostrzegać tak oczywistych manipulacji i podłości. Chrześcijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
czubas ojciec przyzwoicie kolaborowal z Jaruzelskim 01.09.06, 19:27 a skoro mu bylo wolno, to innym wara. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Dlaczego nikt nie Przyciśnie Giertycha ojcem? 01.09.06, 19:17 Jedyną osobą, która może przycisnąć Giertycha jest Kaczyński, jednak tego nie robi. Krytykuje Marek Jurek, oburzają się inni, Kaczyński OSOBIŚCIE - nie. Stoi bezpiecznie z tyłu. Czego zatem wymagać od dziennikarzy, którzy boją się o swoje stołki? Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Osobiście - jako przeciwnik LPR - i kaczysta 01.09.06, 19:17 doceniając inteligencję Giertycha to z jego strony dużu błąd. Ale nie ma Romuś wyjścia. Gdyby zdystansował się od ojca musiałby wybrać sobie inną partię lub zrezygnować z polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Ale po co? 01.09.06, 19:28 Giertycha dyskwalifikują same wypowiedzi. Obecnej władzy to jednak wisi... Potrzebują głosików w Sejmiku. Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Ale po co? 01.09.06, 19:29 monopol napisał: > Giertycha dyskwalifikują same wypowiedzi. > Obecnej władzy to jednak wisi... > Potrzebują głosików w Sejmiku. Otóż to!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Ale po co? 01.09.06, 19:35 hrabia.m.c napisał: > Przyciskac gowno. > żeby sie robryzlo? Nie rozumiem pytania, więc nie zaprzeczam ani nie potwierdzam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Dlaczego nikt nie Przyciśnie Giertycha ojcem? 01.09.06, 19:50 Geny dziadostwa są prawdopodobnie nie nadajace się do wymiany. Poważnie należy rozważyć następujący problem: Na ile jest to dziedziczne, na ile zaś kwestią procesu wychowania. Stalin kiedyś był bliski sukcesu ujednolicenia umysłów, ale jakim kosztem? Czasem się zastanawiam, czemu ludzie władzy, zwyczajni, nędzni, traktują innych jak nic nie znaczące formy istnienia białka i neuronów? Mam taką refleksję, która raz na zawsze skresliła mój szacunek do tego rezydenta RP i jego szanownego braciszka. To była sprawa tej pielęgniarki, którą wyrzucono z pracy tylko dlatego, że się odważyła przeciwstawić awanturującemu się ówczesnemu Prezydentowi Warszawy. Podobno przyszedł odwiedzić swoją znajomą i nie został należycie obsłużony. Od tej pory nie jest dla mnie żadnym Piłsudskim, ale zwyczajnym, małym i mściwym politycznym kurduplem. Ot, taka nędza ludzka nami rządzi, żona ujmuje sobie sporo lat, brzydka, jednym słowem IVRP. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Dlaczego nikt nie Przyciśnie Giertycha ojcem? 01.09.06, 21:10 haen1950 napisał: > Geny dziadostwa są prawdopodobnie nie nadajace się do wymiany. Poważnie należy > rozważyć następujący problem: > Na ile jest to dziedziczne, na ile zaś kwestią procesu wychowania. Stalin > kiedyś był bliski sukcesu ujednolicenia umysłów, ale jakim kosztem? > Czasem się zastanawiam, czemu ludzie władzy, zwyczajni, nędzni, traktują innych > > jak nic nie znaczące formy istnienia białka i neuronów? > Mam taką refleksję, która raz na zawsze skresliła mój szacunek do tego > rezydenta RP i jego szanownego braciszka. > To była sprawa tej pielęgniarki, którą wyrzucono z pracy tylko dlatego, że się > odważyła przeciwstawić awanturującemu się ówczesnemu Prezydentowi Warszawy. > Podobno przyszedł odwiedzić swoją znajomą i nie został należycie obsłużony. Od > tej pory nie jest dla mnie żadnym Piłsudskim, ale zwyczajnym, małym i mściwym > politycznym kurduplem. Ot, taka nędza ludzka nami rządzi, żona ujmuje sobie > sporo lat, brzydka, jednym słowem IVRP. Kompleks szewca,jednym słowem. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Przeciez GW przyciskala Giertycha ojcem, dziadkiem 01.09.06, 20:43 i kim tam jeszcze mogla przez dobre pol roku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Przeciez GW przyciskala Giertycha ojcem, dzia 01.09.06, 21:07 frank_drebin napisał: > i kim tam jeszcze mogla przez dobre pol roku ;) To się dopiero nazywa "pisuarowa interpretacja". Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Jaka interpretacja ? Ja pisze o faktach. Fakty sa 01.09.06, 21:13 przeciwko nam tym gorzej dla faktow ? I czemu pisuarowa ? Ja wiem, ze moze ci sie to w glowie nie miescic, ale nie kazdy kto pamieta jak GW miala na tapecie rodzine Giertychow musi byc z PiS. Swoja droga bardziej logicznie byloby jesli juz lpr-owska interpretacja ;) bio.mum napisała: > frank_drebin napisał: > > > i kim tam jeszcze mogla przez dobre pol roku ;) > > To się dopiero nazywa "pisuarowa interpretacja". > > Odpowiedz Link Zgłoś